lukasz12343
24.01.06, 11:11
mam dosyc wstydliwa histore obrazującą moją głupotę.
jakis czas temu pojawily sie na mojej skórze bąble z dziwną białą zawartością
w środku. wpadłem na głupi pomysł żeby je przekuć i wycisnąć tą zawartość.
wziąłem igłe, podgrzałem do czerwoności (chciałem w ten sposób zabić zarazki)
no i wbilem w ten bombel. wystrzelila biala maź. bąbel zniknął. nie zauważyłem
jednej rzeczy. w momencie podgrzewania na igle (firmowo była czymś pokryta,
jakimś metalem) wytopila się wartstwa czegoś ... sam nie wiem co to moglo byc.
w momencie kiedy przebiłem bąbel to coś stworzyło plamę na mojej skórze.
co robic? pojsc z tym do lekarza? wyciąć to samemu (tym razem kupie w aptece
sterylny skalpel)? troche sie niepokoje, ze kiedys w przyszlosci bedzie z tego
nowotwór ...
prosze o pomoc.
pozdrawiam Łukasz