Dodaj do ulubionych

pogoda, a fibriomialgia

27.11.06, 14:03
ostatni atak bolu miałam 3 tyg temu, akurat wtedy padał deszcz , czułam sie
zle od rana, a wieczorem nie mogłam juz sie ruszac.miałam przy ty 40 stop nni
goraczki.od 2 tyg czuje sie dobrze, i pogoda za oknem ladna, jest ciepło i
swieci słonce.wyczytałam , ze wystepowanie bolow w tej chorobie moze zalezyc
od poody,jak to jets u Was???
z przerazniemem czekam na deszcz, czy mroz, bo wiem ze wtedy znowu zaczna sie
bole.ciesze sie poki co ta pogoda, ale nie umiem myslec radoscie o
przyszłosci, jesli wiem ze zima mnie nie ominie , wiec i bole mnie nie ominał...
Obserwuj wątek
    • ewax100 Re: pogoda, a fibriomialgia 27.11.06, 17:13
      Owszem tak mówią ze pogoda ma wpływ na tą chorobę.Do pewnego czasu tez tak
      myślałam ale nieraz jak świeci słońce a mnie boli -to juz sama tego nie
      rozumiem.Dzisiaj jednak jest pogodnie a ból sie uspokoił.Jednak tez żyje w
      ciągłym lęku -a jak przyjdzie atak to co bedzie?jak to przeżyję?Dla mnie każdy
      dzień bez bólu jest wielkim szczęściem i radością.
      • ewax100 Re: pogoda, a fibriomialgia 28.11.06, 14:15
        I co mogę o tym mysleć?wczoraj była piękna pogoda i dzisiaj wrówniez.Wczoraj
        sie jeszcze czułam dobrze a dzisiaj juz okropnie.
        • mayka00 Re: pogoda, a fibriomialgia 28.11.06, 19:40
          mnie sie tez wydaje,ze pogoda nie całkiem ma wpływ na moje bole
          • myalgan Re: pogoda, a fibriomialgia 09.12.06, 05:26
            Cztje sie zle ale na zmiane pogody jeszcze bardziej odczuwam dolegliwosci
            bolowe,a i psychicznie nie jest najlepiej.A o pamieci to nie wspominam.Wogole
            nie pamietam wielu rzeczy ,No czuje sie podle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka