Dodaj do ulubionych

niedoczynnosc tarczycy-jakie konsekwencje?

24.01.06, 22:28
wczoraj pytalam o torbiel na nerce mamy a dzis sama dowiedzialam sie od
lekarza ze mam niedoczynnosc tarczycy. Badanie TSH to 34,520 uIU/ml a norma
to 0,35 -5.50.Mam 46 lat i w ciagu ostatnich dwoch lat kiedy znalazlam sie w
szpitalu na roze z powiklaniami jest to kolejna choroba ,ktora mnie
dopadla.Nigdy sie nad soba nie rozczulalam i nie biegam do lekarza z byle
powodu (moze to wlasnie blad) ale dzis sie zalamalam.w ciagu takiego okresu
dopadloa mnie arytmia,nerwica,cukrzyca ,niedokrwistosc (smieszne bo jestem
dosc puszysta - mimo ciaglej diety i pilnowania sie ,stad bylo podejrzenie
lekarza o tarczyce )no i powiklania po rozy-powazne zastoje limfatyczne.A
dzis jeszcze i tarczyca.Prawda ,ze to chyba dosc?!obawiam sie jednak ,ze to
nie koniec i chyba nie osczedza mnie wezly chlonne.dostalam skierowanie do
endokrynologa ale zapisy na kwiecien a prywatnie nie wchodzi w gre
absolutnie.Prosze kto moze mi cos powiedziec jakie czekaja mnie badania,czy
stosowanie lekow pomoze i mam takze szanse na przynajmniej nie powiekszanie
wagi (oczywiscie przy stosowaniou diety )no i to najgorsze jakie sa
konsekwencje marnego leczenia.jestem z Warszawy z Mokotowa nmoja poradnia
endokr miesci sie na Chmielnej.A moze ktos poradzi mi dobregho endokrynologa
na NFZ oczywiscie.Bede wdzieczna za kazda informacje.
Obserwuj wątek
    • chora321 Re: niedoczynnosc tarczycy-jakie konsekwencje? 25.01.06, 12:34
      Po pierwsze - do endokrynologa nie obowiązuje żadna rejonizacja.
      Dzwonisz do info i pytasz o takiego lekarza i wybierasz /przepraszam, ale jesteś mało operatywna./
      Po drugie - wrzuć w wyszukiwarkę google "choroby tarczycy" i wszystko ci się wyświetli.
      Do zdiagnozowania potrzebnych jest wiele badań. Niestety nie wszystkie są wykonywane na NFZ.
      Przy Twoich schorzeniach, nie prościej udać się do szpitala na diagnostykę?!
      Będzie łatwiej i szybciej.
      Zaproponuj to lekarzowi rodzinnemu.

      Poza tym pamiętaj, że choroby tarczycy wpływają na pracę całego organizmu i te wszystkie schorzenia mogą być tym spowodowane.
      Nie czekaj tak długo. Masz b. wysokie TSH.
      Życzę zdrowia
      • pia.ed Re: niedoczynnosc tarczycy-jakie konsekwencje? 25.01.06, 18:49
        Moj syn ma od pieciu lat NIEDOCZYNNOSC tarczycy. Wyszlo to w prostym tescie.
        Mial dopiero poczatki.
        Teraz bierze codziennie rano 1 tabletke Levaxin. Lekarstwo jest drogie i nie ma
        skutkow ubocznych..
        Teraz Lewaxin przepisuje mu lekarz rodzinny, bo tak kazal endykronolog syna.
        Uwaza ze jesli Levaxin utrzymuje poziom czegos tam jak nalezy, to leczenie
        /do konca zycia/ moze miec u lekarza domowego.
        • ala261 Re: niedoczynnosc tarczycy-jakie konsekwencje? 25.01.06, 19:40
          Po pierwsze to zapraszam na forum choroby tarczycy!!!!Tam się sporo dowiesz!
          Po drugie masz TSH wysokie więc radezę w miarę szybko udać się do endo!!!Po
          trzecie musisz KONIECZNIE wykonać badanie FT3 i FT4 oraz aTpo,bo same Tsh to
          jeszcze malo choć oczywiscie widać w nim niedoczynnośc!
          Po czwarte musisz zrobić USG tarczycy!
          Po piąte....życzę zdrowka!
          • beata1002 Re: niedoczynnosc tarczycy-jakie konsekwencje? 25.01.06, 22:56
            czy te badania to badania krwi-tak mi powiedziala internistka.O usg takze
            wspomniala ale skierowanie moze wydac tylko endokrynolog a do niego zapisy sa
            bardzo odlegle.Musze czekac bo niestety nie moge sobie pozwolic na leczenie
            prywatne a na polozenie w szpitalu takze .tak mi sie niefortunnie zycie
            poukladalo (pewnie i te choroby sa tego konsekwencja ) ,ze sama zarabiam na
            chleb swoj i syna studenta (to co dorobi jako student nie starczy na zycie jak
            jak bede w szpitalu )
          • beata1002 Re: niedoczynnosc tarczycy-jakie konsekwencje? 25.01.06, 22:57
            przepraszam ale nie moge znalezc forum o chorobach tarczycy ,czy mozesz mi
            pomoc? dziekuje
        • pia.ed Re:sorry, pomylka! 25.01.06, 20:27
          Lekarstwo ktore bierze moj syn NIE JEST DROGIE i nie ma dzialan ubocznych.

          Nie wiem tylko dlaczego zle wyszly mu proby watrobowe. Ale po biopsji watroby
          okazalo sie ze watroba jest zdrowa!
      • beata1002 Re: niedoczynnosc tarczycy-jakie konsekwencje? 25.01.06, 20:59
        witam nie gniewam sie ze mnie tak podsumowalas ale prostuje nie jestem malo
        operatywna Wiem ze teraz nigdzie nie obowiazuje rejonizacja a moj rejon podalam
        po to ,ze moze ktos zna tam lekarza do ktorego warto isc.A moze wlasnie w innym
        rejonie.Wiem takze ze w necie znajde wiele informacji na temat tarczycy ale
        beda one bardzo "madre" a ja chce sie dowiedziec czego od samych chorych zanim
        trafie do specjalisty.Wiem ze kazdy inaczej choruje i nie mozna mierzyc kazdej
        choroby i pacjenta jedna miara ale zawsze cos mozna sie blizej dowiedziec i
        wiem to wlasnie na wlasnej skorze ,ze najwiecej informacji zarowno o chorobie
        jak i lekarstwach uzyskuje sie od pacjentow w przychodniach i aptekach a takze
        po prostu nie ukrywajac choroby przed innymi.pozdrawiam cie Beata.Nadal bede
        jednak zadawala pytania na forum
        • chora321 Re: niedoczynnosc tarczycy-jakie konsekwencje? 25.01.06, 23:41
          Cieszę się bardzo, że nie obraziłaś się na mnie. Forum oczywiście jest po to aby stawiać pytania.
          Co zrobi Twój syn kiedy już Ty nie będziesz miała sił pracować!?
          Rozumiem, że jest studentem; a więc jest dorosłym człowiekiem. Daj Mu się wykazać.
          Żeby Cię trochę przestraszyć w sprawie tarczycy poczytaj sobie o przełomie tarczycowym. Kiedyś na to ludzie umierali. W tej chwili medycyna akademicka radzi sobie z tym problemem, tylko po co doprowadzać swój organizm do takiego stanu.
          Dlatego też mając w zamyśle dobro syna weż się za swoje zdrowie. Naprawdę - z tarczycą nie ma żartów.
          Tu masz linki do forum o chorobach tarczycy.
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24712
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24776Pozdrawiam
          • beata1002 Re: niedoczynnosc tarczycy-jakie konsekwencje? 27.01.06, 22:34
            za linki dziekuje juz sobie poradzilam .Jednak jestes bardzo zlosliwa -czy to
            objaw tarczycy a moze innej choroby.O mojego syna s-jestem spokojna to madry
            chlopak nie musze kazac mu sie teraz wykazywac.Wiem na co go stac.pozdrawiam i
            zycze wiecej zyczliwosci dla ludzi
    • kasiase Re: niedoczynnosc tarczycy-jakie konsekwencje? 28.01.06, 14:57
      spokojnie!!!! dr.drozd przyjmuje w przychodni szpitalu orlowskiego na
      czerniakowskiej tel.5841178 ,zadzwon umow sie ,wizyta rzeczywiscie za 2 m-ce
      ale warto poczekac,w recepcji powiedza ci z jakimi bad masz sie zglosic,ta
      choroba nie jest straszna ,to ze masz niedokrwistosc to normalne przy
      niedoczynnosci musisz byc po d kontrola hematologa np.koszykowa -
      przychodnia.nie martw sie,ja tez mam niedoczynnosc a teraz jeszcze okazalo sie
      ze i cukrzyce,pozdrawiam
      • pia.ed Re: niedoczynnosc tarczycy- kasiase 28.01.06, 15:10
        Niedokrwistosc jest normalna przy niedoczynnosci???

        Moj syn na niedoczynnosc od ponad 5 lat, ale niedokrwistosci nigdy
        u niego nie wykryto, przeciez w takim wypadku zapisano by mu
        jakies lekarstwo czy chocby mu to powiedziano.

        Autorka pytala czy po zaczeciu leczenia przestanie przybywac na wadze.

        Syn nie mial nadwagi kiedy stwierdzono u niego niedoczynnosc.
        Teraz gwaltownie przybywa na wadze, ale nie z powodu niedoczynnosci,
        bo TABLETKI POWODUJA ZE TA JEST W NORMIE,
        tylko dlatego ze za duzo je...
      • beata1002 Re: niedoczynnosc tarczycy-jakie konsekwencje? 28.01.06, 20:21
        bardo dziekuje za mila odpowiedz a przedewszystkim za adres i
        telefon .skorzystam.Teraz kiedy sporo juz poczytalam na temat tarczycy i sledze
        wypowiedzi na forum tarczycowym jestem :madrzejsza " ale i spokojniejsza.zycze
        zdrowka
    • ankin1 Re: niedoczynnosc tarczycy-jakie konsekwencje? 28.01.06, 15:22
      KELPAMAX
      Bogate źródło jodu z algi morskiej
      Kelpamax to bogate źródło z algi morskiej Ascophyllum nodosum , ułatwiającej
      odnawianie się komórek. Zawiera mnóstwo mikroelementów, witamin, 20
      aminokwasów, jednak najważniejszym składnikiem jest bardzo jakościowy jod,
      jeden z podstawowych pierwiastków niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania
      organizmu. Niedobór jodu pociąga za sobą bardzo poważne konsekwencje : wole
      endemiczne, niedoczynność tarczycy, opóźnienie rozwoju psychofizycznego,
      zaburzenia rozrodczości, nadmiar cholesterolu, brak energii, wyczerpanie,
      bezsenność, niepokój, nadciśnienie, dolegliwości płucne, zahamowanie wzrostu u
      dzieci. Kelpamax pomaga usuwać zmęczenie, senność i niemożność skoncentrowania
      się. Wskazany dla ludzi roztargnionych, ze zwolnionymi odruchami. Jod jest
      również ważny dla zdrowego rozwoju dziecka, jego umysłu, wpływa na normalny
      wzrost i rozwój mózgu.
      Wskazania :
      - utrzymuje prawidłowe funkcjonowanie tarczycy, reguluje metabolizm
      - wskazany przy nadmiernym poceniu, w przypadku suchej skóry i łamliwych
      włosów
      - podnosi koncentrację, przyczynia się do osiągania lepszych wyników w
      szkole
      - usprawnia myślenie, wskazany dla ludzi apatycznych, zapominalskich
      - pomaga przy katarze, nadwadze, zwiększa odporność osobom nie znoszącym
      zimna
      - uwalnia od napięcia nerwowego, uspakaja organizm

      Jedno opakowanie Kelpamaxu wystarczy niemalże na rok
      Niedobór jodu występuje niemalże na terenie całej Polski, a zwłaszcza w
      regionach południowych i wschodnich. Powoduje go mała ilość w glebie, co
      pociąga za sobą małą zawartość jodu w żywności i wodzie. Używanie Kelpamaxu
      jest wskazane przede wszystkim dla uzupełnienia brakującego jodu. Jedna
      tabletka z 99,7% składa się z algi, a ta mało znacząca to spoiwa (chodzi o
      stearynian magnezu, który jest wyprodukowany z oleju palmowego). W jednym
      opakowaniu Kelpamaxu jest 166 tabletek, zalecana dzienna dawka to ½ tabletki,
      dla dzieci ¼ tabletki dziennie, więc jedno opakowanie wystarczy na niemalże
      cały rok ! Kelpamax łatwo można łamać. O jego naturalnym pochodzeniu świadczy
      również kolor tabletek – kolor algi morskiej Ascophyllum nodosum.

      Tabletka zawiera : 299,1mg. algi morskiej Ascophyllum nodosum = 300µg. jodu,
      20 aminokwasów
      Dawkowanie : ½ tabletki dziennie. Jego używanie należy skonsultować z lekarzem.
      Opakowanie : 150 tabl.

      cena hurt. 32.50 zł

      Produkt spełnia ścisłe warunki :
      Good Manufacturing Practice ( GMP ) – praktyka dobrej produkcji
      Good Agricultural Practice ( GAP ) – praktyka dobrych upraw rolniczych

      ankin1@o2.pl

      • katerina24 Re: niedoczynnosc tarczycy-jakie konsekwencje? 29.01.06, 00:41
        Daruj sobie jesli kobieta ma autoimmunologiczne zapalenie tarczycy tylko
        pogorszysz sprawę.Nachalny gość z Ciebie
        • beata1002 Re: niedoczynnosc tarczycy-jakie konsekwencje? 29.01.06, 19:55
          dziekuje za interwencje .Nie mialam zamiaru nawet brac poprzedniego postu pod
          uwage ale dziekuje.Czy moglabym prosic o wytlumaczernie co to znaczy
          autoimmunologiczne zapalenie tarczycy takim zwyklym slownictwem dla laikow
          tarczycowych.Bede bardzo wdzieczna pozdrawiam
    • kaappa Re: niedoczynnosc tarczycy-jakie konsekwencje? 29.01.06, 12:52
      p/endo w szp.bielanskim
    • kaappa Re: niedoczynnosc tarczycy-jakie konsekwencje? 29.01.06, 12:56
      obrzeki moga byc zwiazane z niedoczynnoscia tarczycy; z badan usg tarczycy i
      przeciwciala TPO, z lekow natychmast preparaty hormonow tarczycowych. nie
      powinnac i nie mozesz czekac, tylko pilnie pojsc do p/endo
    • to-ja-007 Re: niedoczynnosc tarczycy-jakie konsekwencje? 29.01.06, 18:15
      Niedokrwistosc, nerwica i "zastoje limfatyczne" to wszystko najprawdopodobniej
      od niedoczynnosci tarczycy. Mozna miec jeszcze pare innych objawowo ktore
      wyglafaja na oddzielne jednostki chorobowe ale wszystko sie cofa po uregulowaniu
      hormonow.
      Niedoczynnosc tarczycy sie stosunkowo latwo leczy.

      Tylko zbadaj przeciwciala tarczycowe - jesli wyjda dodatnie nie daj sobie
      wcisnac jodu.
      pozdrawiam
      ula

      • beata1002 Re: niedoczynnosc tarczycy-jakie konsekwencje? 29.01.06, 19:52
        Naprawde uwazasz ,ze zastoje moga byc spowodowane tarczyca? i nikt z
        naczyniowcow nie kazal mi zbadac tarczycy.?!Jesli naprawde mialabym szanse na
        to ze to sie przynajmniej czesciowo cofnie po uregulowaniu hormonow bylaby
        najszczesliwsza osoba.bo to co sie dzieje z moja noga a teraz po piatkowych
        badaniach izotopowych wiem i druga jest zaatakowana jest po prostu
        traggedia.Dodajesz mi otuchy.Czy przeciwciala bada sie przez pobranie krwi?
        Jutro ide na powtorne badanie podstawowe a po odebraniu wynikow moja lekarz
        pierwszego kontaktu ma rozpoczac leczenie zanim trafie do specjalisty.Wydaje mi
        sie ze sie mna dosc przejela w przeciwienstwie do naczyniowcow do ktorych do
        tej pory trafialam.poinformuje na forum jaki lek przepisala mi moja doktor i
        bardzo prosze odezwij sie wtedy co o nim sadzisz .dziekuje i pozdrawiam
        • iwotlen Re: niedoczynnosc tarczycy-jakie konsekwencje? 29.01.06, 20:13
          Przeciwciala tzn aTPO i aTG bada sie z krwi, powinnas tez koniecznie zbadac
          poziom hormonow tarczycy tzn. FT3 i FT4 oraz usg tarczycy na tej podstawie mozna
          jednoznacznie postawic diagnoze. Cukrzyca tez moze byc spowodowana
          niedoczynnoscia tarczycy. Dobrze ze rozpoczniesz leczenie, ale najlepiej byloby
          przed rozpoczeciem leczenia przynajmniej zbadac poziom hormonow tarczycy, bo na
          przeciwciala napewno nie da zlecenia lekarz pierwszego kontaktu.
          • beata1002 Re: niedoczynnosc tarczycy-jakie konsekwencje? 02.02.06, 20:55
            witam ponownie.Kilka dni tu nie zagladalam.Dzis byla u dr pierwszego kontaktu z
            ponownym kontrolnym badaniem TSH.Niestety wynik byl ten sam.Do endokr jestem
            zapisana na 10 kwietnia teraz dostalam recepte od mojej dr na Letrox 50 mg.na
            poczatek mam przyjmowac 1 raz dziennie 1/2 tabletki a po tygodniu zwiekszyc
            dawke na cala tabletke.Co sadzicie kochani o tym leku.Uprzedzila mnie ,ze moge
            odczuwac bole serca a przedtem oczywiscie wykonalam EKG .Jest prawie w porzadku.
            • alicjaczar Niedoczynność-skutki... 06.02.06, 09:45
              Witaj,kiedys przed kilkoma laty z wysokiej nadczynności: TSH bliskie zeru
              wprowadzono mnie w wysoka niedoczynnośc:TSH 44.Źle sie czuła, tryłam jak
              prosię...zmęzcenie, sennośc, lenistwo, kłopoty z sercem, bardzo wysoki
              colesterol-co jest tez podobno bardzo charakterystyczne, nislie tętno,
              cisnienie-obnizone, bóle kostno-mięśniowe, takie że dostawałam kota z bólu,
              sucha bardzo skóra, problemy z okresem...itd itp...
              jest to cholerstwo które ma wpływa na funkcjonowanie całego organizmu, mogą sie
              wtedy ujawniac inne schprzenia, następuje tez spadek odporności organizmu
              dzisiaj jestem zdrowa, mam co 3 miesiace sprawdzać TSH oraz FT3 i FT4.
              Sprawdzaj to tez...aha w czasie leczenia lekami NALEŻY koniecznie pilnowac
              morfologii!!!!!!!!!!!!
              Poczytaj to na forum o tarczycy, ew. tutaj wpisz w wyszukiwarke na górze hasło:
              tarczyca.
              Pozdrawiam
              Alicja
              • beata1002 Re: Niedoczynność-skutki... 06.02.06, 16:52
                Alicjo bardzo ci dziekuje za sensowna wypowiedz bo niestety czesto tu odpisuja
                ludzie ,ktorzy powinni sie mocno nad soba zastanowic.Wlasnie te wszystkie
                objawy a najbardziej tycie (mimo diety w miare normalnej) sennosc i
                ogolne "lenistywo" o ktore mialam do siebie ogromna pretensje.Nie moglam go
                zrozumiec zlopalam kawe i nie czulam sie lepiej.Poprawialam cola ,ktorej nie
                znosze aby tylko sie pobudzic do zycia i nic.Teraz juz wiem co bylo tego
                przyczyna.I mam nadzierje ,ze znow wroci mi energia.Prosze pociez mnie ,ze
                schudlas.Wiem ze to przedewszystkim sprawa jedzenia i ruchu ale napisz jak to
                wyglada u Ciebie? Ja zadnej gimnastyki z uwagi na schorzenie nogi
                (przysiady,biegi,itp) napewno nie bede mogla nigdy stosowac.pozdrawiam
                • jacek1956 Re: Niedoczynność-skutki... 06.02.06, 19:32
                  Oto słów kilka o niedoczynności jakie udało mi się znaleźć.
                  Empirycznie stwierdzono,że prawie w 100% wyników dostępnych oficjalnych
                  medycznych badań krwi NIE WYKAZUJE niedoczynności tarczycy,mimo że ta
                  niedoczynność ma miejsce.Problem wiarygodności dotyczy bardzo wielu medycznych
                  badań.Rozregulowanie tarczycy może być powodowane brakiem jodu w pożywieniu,lub
                  niemozliwością jego wchłonięcia,radioaktywnością nuklearną albo spowodowane
                  genetycznie,leczeniem promieniotwórczym jodem,promieniami rentgena,chorobą
                  przysadki.
                  Zmniejszone wydzielanie hormonów tarczycy może powodować:
                  u noworodków:niedorozwój mózgu i kośćca
                  u młodzieży:zahamowanie wzrostu i ociężałość psychiczną
                  generalnie:spowolnienie przemiany materii i niedotlenienie
                  Objawy przy niedoczynności:marznięcie,silne odczuwanie maznięcia kończyn,
                  osłabienie,senność,słabsza wydolność umysłowa i fizyczna,bóle mięśni.
                  Dodatkowe symptomy i objawy z innych źródeł medycznych to:syndrom wiecznego
                  zmęczenia,depresje,tycie,niepłodność,bóle reumatyczne,nadmierne upławy połączone
                  ze skurczami,częste infekcje,choroby skórne i wiele jeszcze innych.
                  oficjalne dane podają,że większość ziemi uprawnej w Polsce ma zbyt małą ilość
                  jodu żeby pokryć potrzeby naszych organizmów,oraz że wybuch elektrowni w
                  Czarnobylu uszkodził nie tylko nasze tarczyce, ale całe nasze organizmy w
                  bardzo różnym stopniu.Najlepszym tego przykładem jest raport ONZ stwierdzający,
                  że przypadki dziecęcego raka tarczycy na terenach Białorusi,Rosji i Ukrainy
                  wzrosły ok 100 RAZY!!
                  Podobno podawanie syntetycznych hormonów ma się tak do leczenia jak pięść do
                  nosa.
                  Francuski lekarz dr Jean G.A.Lugol żyjący w 18 i 19 wieku skutecznie leczył
                  niedoczynność tarczycy roztworem jodyny i jodku potasu.Jak widać medycyna ma
                  skuteczny srodek i doskonale wie jak go uzywać,ale widocznie nie ma w tym
                  INTERESU.
                  • pia.ed Re: Niedoczynność tarczycy.. 06.02.06, 23:36
                    jacek1956 napisal:
                    " ...stwierdzono,że prawie w 100% wyników dostępnych oficjalnych
                    medycznych badań krwi NIE WYKAZUJE niedoczynności tarczycy,
                    mimo że ta
                    niedoczynność ma miejsce ..."


                    Moze dobrze nie zrozumialam, ale u mego syna niedoczynnaosc tarczycy
                    stwierdzono przy RUTYNOWYM badaniu krwi, bo zadnych objawow nie mial.
                    Z tego wynika, ze latwo to stwierdzic.
                    Endykronolog przepisal mu lek dopiero po roku, poniewaz niedobor
                    byl minimalny.

                    "Syntetyczne" lekarstwo dziala dobrze, bo poziom hormonow utrzymuje sie
                    na normalnym poziomie.

                    Mieszkamy nad morzem, wiec jodu synowi nie brakuje, chyba ze ma problemy
                    z jego przyswajaniem.
                    • jacek1956 do pia.ed 07.02.06, 09:50
                      Kilka cytatów.
                      pia.ed napisała:
                      > ...Lekarstwo jest drogie i nie ma skutkow ubocznych..
                      Każde syntetyczne lekarstwo ma skutki uboczne
                      > ...utrzymuje poziom czegos tam jak nalezy,to leczenie /do konca zycia/....
                      Leczenie? Do końca życia? To fajne leczenie bez wyleczenia.
                      > ...Nie wiem tylko dlaczego zle wyszly mu proby watrobowe....
                      Pewnie dlatego,że lekarstwo jest pozbawione sutków ubocznych.Wybacz sarkazm.
                      Może dlatego,że wątroba to najważniejszy narząd odpowiedzialny za przemiany
                      materii naszego ustroju.W Wątrobie odbywa się główna przemiana białek,
                      węglowodanów i tłuszczów.Wątroba oczyszcza organizm z toksyn i wspomaga
                      trawienie.To fabryka chemiczna naszego organizmu.
                      Chora wątroba może być przyczyną ok.200 chorób.Nie powinnaś tego bagatelizować.
                      > ...Endykronolog przepisal mu lek dopiero po roku,poniewaz niedobor
                      byl minimalny.
                      To działanie jest wyraźnie sprzeczne z zasadą: im wcześniej tym lepiej.
                      A tyle się mówi o profilaktyce! A tu wykryta i nieleczona choroba - dosyć
                      kuriozalna postawa.
                      > ..."Syntetyczne" lekarstwo dziala dobrze,bo poziom hormonow utrzymuje sie
                      na normalnym poziomie.
                      Dobrze maskuje a nie działa.Odstaw lekarstwo i zobaczysz co się będzie wtedy
                      działo - to wyłącznie teoretyczne rozważania.W moim pojęciu lekarstwem jest
                      preparat,który leczy-likwiduje przyczyny choroby.
                      Poza tym powinnaś wziąć jeszcze pod uwagę fakt spożywania pokarmów w których
                      dosyć często znajdują się hormony aplikowane zwierzętom hodowlanym.No i w tym
                      wypadku "od przybytku głowa...." - może zaboleć.
                      > Mieszkamy nad morzem,wiec jodu synowi nie brakuje,chyba ze ma problemy
                      > z jego przyswajaniem.
                      ......?
                      Gdzieś przeczytałem o prostej i bezpiecznej metodzie radzenia sobie z niedoczynnością. Jak ją znajdę to się jeszcze odezwę.
                      Ma to polegać na codziennym smarowaniu jakiegoś dowolnego fragmentu ciała
                      chorego zwykłą,polską jodyną - kiedyś metoda powszechnie stosowana.
                      • nijaki20 Re: do pia.ed - jacek 07.02.06, 10:45
                        Co do tego ze lekarstwo jest "drogie", to byla POMYLKA,
                        ktora pare postow dalej poprawiam.
                        Lekarstwo NIE jest drogie.

                        W kazdej ulotce mozna wyczytac czasem nawet ponad 100 roznych
                        dzialan ubocznych.
                        Na ulotce u syna jest wyraznie napisane:
                        "Nie stwierdzono zadnych dzialam ubocznych".

                        Lek bedzie bral do konca zycia - tak jak diabetycy!
                        Czy w tym cos dziwnego???

                        Jestem pewna ze istnieje wiele innych chorob przy ktorych
                        trzeba brac leki do konca zycia,
                        taki chociaz reumatyzm, ktory jest nieuleczalny,
                        a leki tylko lagodza.

                        Proby watrobowe robione/biopsja byly PRZED ZASTOSOWANIEM LEKU,
                        wlasnie w ciagu tego roku kiedy endokrynolog jeszcze nie wypisal
                        zadnej recepty!

                        Teraz proby watrobowe sa normalne.

                        Postawe lekarza aby czekac z zastosowaniem kuracji uwazam za sluszna,
                        bo po co wprowadzac lek kiedy objawy sa minimalne?

                        Zreszta w ciagu tego roku syn byl co 3 miesiace wysylany na bardzo zaawansowane
                        badania krwi.
                        Byc moze lekarz nie chcial przeoczyc jakiejs innej choroby w organizmie?
                        Bo jak wiadomo "nieszczescia chodza parami"...

                        A przeciez mogl przepisac tabletki juz po pierwszej wizycie i miec spokoj!





                        jacek1956 napisał:

                        > Kilka cytatów.
                        > pia.ed napisała:
                        > > ...Lekarstwo jest drogie i nie ma skutkow ubocznych..
                        > Każde syntetyczne lekarstwo ma skutki uboczne
                        > > ...utrzymuje poziom czegos tam jak nalezy,to leczenie /do konca zycia/...
                        > .
                        > Leczenie? Do końca życia? To fajne leczenie bez wyleczenia.
                        > > ...Nie wiem tylko dlaczego zle wyszly mu proby watrobowe....
                        > Pewnie dlatego,że lekarstwo jest pozbawione sutków ubocznych.Wybacz sarkazm.
                        > Może dlatego,że wątroba to najważniejszy narząd odpowiedzialny za przemiany
                        > materii naszego ustroju.W Wątrobie odbywa się główna przemiana białek,
                        > węglowodanów i tłuszczów.Wątroba oczyszcza organizm z toksyn i wspomaga
                        > trawienie.To fabryka chemiczna naszego organizmu.
                        > Chora wątroba może być przyczyną ok.200 chorób.Nie powinnaś tego
                        bagatelizować.
                        > > ...Endykronolog przepisal mu lek dopiero po roku,poniewaz niedobor
                        > byl minimalny.
                        > To działanie jest wyraźnie sprzeczne z zasadą: im wcześniej tym lepiej.
                        > A tyle się mówi o profilaktyce! A tu wykryta i nieleczona choroba - dosyć
                        > kuriozalna postawa.
                        > > ..."Syntetyczne" lekarstwo dziala dobrze,bo poziom hormonow utrzymuje sie
                        >
                        > na normalnym poziomie.
                        > Dobrze maskuje a nie działa.Odstaw lekarstwo i zobaczysz co się będzie wtedy
                        > działo - to wyłącznie teoretyczne rozważania.W moim pojęciu lekarstwem jest
                        > preparat,który leczy-likwiduje przyczyny choroby.
                        > Poza tym powinnaś wziąć jeszcze pod uwagę fakt spożywania pokarmów w których
                        > dosyć często znajdują się hormony aplikowane zwierzętom hodowlanym.No i w tym
                        > wypadku "od przybytku głowa...." - może zaboleć.
                        > > Mieszkamy nad morzem,wiec jodu synowi nie brakuje,chyba ze ma problemy
                        > > z jego przyswajaniem.
                        > ......?
                        > Gdzieś przeczytałem o prostej i bezpiecznej metodzie radzenia sobie z
                        niedoczyn
                        > nością. Jak ją znajdę to się jeszcze odezwę.
                        > Ma to polegać na codziennym smarowaniu jakiegoś dowolnego fragmentu ciała
                        > chorego zwykłą,polską jodyną - kiedyś metoda powszechnie stosowana.
                      • hashi-tess Re: do pia.ed 07.02.06, 16:46
                        Przed odpowiedzią powinieneś poczytać trochę o chorobach tarczycy.
                        A tak niepotrzebnie wprowadzasz ludzi w błąd.
                        Wcieranie jodyny w skórę - to jakieś przedpotopowe metody leczenia.





                        jacek1956 napisał:


                        > Dobrze maskuje a nie działa.Odstaw lekarstwo i zobaczysz co się będzie wtedy
                        > działo - to wyłącznie teoretyczne rozważania.W moim pojęciu lekarstwem jest
                        > preparat,który leczy-likwiduje przyczyny choroby.
                        > Poza tym powinnaś wziąć jeszcze pod uwagę fakt spożywania pokarmów w których
                        > dosyć często znajdują się hormony aplikowane zwierzętom hodowlanym.No i w tym
                        > wypadku "od przybytku głowa...." - może zaboleć.
                        > > Mieszkamy nad morzem,wiec jodu synowi nie brakuje,chyba ze ma problemy
                        > > z jego przyswajaniem.
                        > ......?
                        > Gdzieś przeczytałem o prostej i bezpiecznej metodzie radzenia sobie z niedoczyn
                        > nością. Jak ją znajdę to się jeszcze odezwę.
                        > Ma to polegać na codziennym smarowaniu jakiegoś dowolnego fragmentu ciała
                        > chorego zwykłą,polską jodyną - kiedyś metoda powszechnie stosowana.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka