zanka.2 Re: Historia mojej choroby III 31.05.09, 09:36 myalgan własciwie zostawila, dała jeszcze jeden adres , napisałam to ewie na gg, bo nie wiem ,czy ty tego gg ktore miałas uzywasz. jestem przyłamana , bo odebrała mi nadzieje na abx. nadzieja ze bede jaszcze zdrowa gdzies tam soie telepocze,ale jestem podłamana, bo mam rozbabrana chorobe i tyle. Odpowiedz Link
zanka.2 Re: Historia mojej choroby III 31.05.09, 09:37 moze moje leczenie nie idzie bo mam tez kupe niesprzyjajacych okolicznosci w zyciu.to sa tylko moje takie mysli, cos przeszkadza w organizmie zeby bole ustapiły. Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 01.06.09, 04:51 jako ze pierwsza wstaje to serdecznie was pozdrawiam dzis juz moge napisac co mi dokucza przez ostatnie dni te ramiona tak bardzo mnie bola i łopatki ze nie moge sobie z tym poradzic i wlasnie przyszedl dzien ze tramal na dzien dzisiejszy to malo zaplikowalam sobie ketonal w zastrzykach ale tylko 10 bo tez nie moge przesadzac wiadomo w boreliozie tak jest wszystko mozliwe i to mnie spotkalo Jak sobie wzielam zastrzyk po 2 godzinach czulam sie o wiele lepiej nawet z psem szlam na spacer i dojechalam na dzialke narowerku i udalosie tez co nieci zrobic w ogrodzie ja wiem zawsze kazda prace musze odchorowac i tak jest tym razem 2 godzinki moge polezec i juz bol lopatki mi rozrywa ja to wiem kiedys ten bol przejdzie ogolnie lub przeniesie w inna czesc ciala mam szczescie bo co jedyne mnie nie boli to glowa to chyba jest najstraszniejszy bol pisze to po cichutku zeby nie zapeszyc na dzis to mi dokucza dzis jednak musze sie sprezyc bo musze z kotem do weterynarza i na male zakupy a zapomnialam ten prawy bok w pachwinie nadal mnie boli na usg nic nie widac ale podobno po tym leku bedzie lepiej widac to zobacza co mnie tam kreci pozdrawiam an Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 03.06.09, 04:23 boli wszystko jak jasny gwint ale seria moich wspomagaczy pomaga przetrwac na dzialce wypoczywam sobie sama bo nikomu sie nie chce na taki ziab wychodzic z domu bo oni to tylko grilek i opalanko ja sobie zawsze znajde jakies lekkie zajecie no i wlasnie wczoraj stuknelam sobie w rog altanki odpadlo pol sciany juz naprawione zacementowane ale co roboty a ramionka bola zacisnelam zeby(dobrze ze jeszcze kilka mam)i naprawiłam szkody ogolnie jest niezle teraz juz moge czekac spokojnie na slonko i ten wspominany przez gosie hamaczek opalac sie nie moge ale w coeniu i owszem moge lezec nawet caly dzien zycze wszystkim milego pogodnego dnia an Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 04.06.09, 06:36 Czesc juz od kilku dni atmosfera sie zageszczala w domu bylam niemila placzliwa niby lazilam na dzialke ale te godziny ktore juz spedzalam w domu daly wszystkim do wiwatu i co dziwnego nareszcie po 11 latach choroby 3 postawienia diagnozy uswiadomili mnie dosc mocno i skutecznie ze oni tez uczestnicza w mojej chorobie i tez przezywaja kazdy moj bol i nazekania a to na jedno a to na drugie i tak szczerze postawilam sie tylko na chwile w ich sytuacji ja bym tego chyba nie wytrzymala usiadomili mnie ze w rodzinie alkoholika nie tylko on chodzi na terapie odwykowa ale rowniez rodzina wsoluzalezniona od tego alkocholika i chyba z choroba jest tak samo mozna wysluchiwac dzien dwa no powiedzmy tydzien ale oni juz od wielu lat sluchaja zawsze tej samej spiewki wczoraj jak wytlumaczono mi to dokladnie tak jest naprawde ja to zawsze chcialam zeby pozalili (zalili)byli cichutko tez byli wszystko w tym domu jest pod anie i nareszcie postarac sie musze to zmienic bo to nie koniecznie moze sie skonczyc dobrze ale dlaczego dopiero teraz mi powiedzieli o tym chyba przelala sie czara cierpliwosci i sil do takiego nieszczescia jakim jestem od dzis postaram sie w miare mozliwosci nie stekac chociaz przez pare godzin dziennie ale cos czulam ze wisi w powietrzu bo rankiem prawie przez dwa tygodnie uciekalam na dzialke i niestety wczoraj stalo sie i dobrze musze lu ewentualnie postaram sie byc inna musza odpoczac musza dzis widac zmeczenie na ich twarzach i to dzieki mnie niby wszystko ok ale cos nie kum kum bede pisac o moich postepach ktore nie wiem czy dadza rezultaty jutro ide do endokrynologa to sie dowiem ile w tym mojej winy a ile winy hormonów pozdrawiam an Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Historia mojej choroby III 04.06.09, 12:52 Aniu tak to jest jeśli ktoś cierpi to cierpią i bliscy ,chociaż nie zawsze a tu widać że oni są z tobą na dobre i złe a żeby odpoczęli choć troszkę od ciebie to zapraszam ciebie do siebie i ty odpoczniesz i twoi domownicy,o koszty pobytu martwić się nie musisz (pamiętaj o tym),więc pakuj się a ja będę czekać na ciebie na dworcu w Świnoujściu Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 05.06.09, 04:22 gosiu jestes bardzo ale to bardzo kochana dzieki za zaproszenie tak jak mowisz koszty przeciez nie przyjade bez portfela w dodatku pustego gdzie zostawic mam depresje i lęki jakie mnie ogarniaja juz powoli musze sie meldowac znowu w zakaznym i czekac na miejsce ale jak bede zdrowsza i nazbieram kasiory wpadne przynajmniej na tydzien albo na 20 lat tak jak tu sie zagniezdzilam hihihihi i ci do smiechu nie bedzie jak ci zaczne plakac jak male dziecko o nic jedno juz odpoczelo bo bylo 3 tygodnie na wczasach drugie odpocznie jak pojde do szpitala na miesiac wiem ze na ciebie mozna liczyc i to to pamietam no to zebys nie byla zdziwiona jak zadzwonie ze swinoujscia i powiem ze czekam na odbior na dworcu hahahah dzieki pozdrawiam an Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Historia mojej choroby III 05.06.09, 10:03 nie widzę problemu jak się zasiedzisz u mnie,nigdy nic nie wiadomo jak komu się życie ułoży,a mnie mało może zdziwić w dzisiejszych czasach,już tak bywało że znajomi z różnych części polski przyjeżdżali i dzwonili do drzwi ,więc już mnie nic chyba w tej kwestii nie zdziwi, Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 06.06.09, 12:02 ok masz jak w banku jak co to przyjezdzam dzieki buziaki an Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 06.06.09, 13:41 male co nieco popisze wam moje drogie czuje sie nawet ok ramiona przestaly mnie prawie calkiem bolec to po tym ketonalu chyba cala serie wzielam i te3raz prosze mi ladnie napisac co mam zrobic z tymi zrostami na pupie jedna twardzina i nic nie schodzi po masowaniu po grzaniu jeszcze ikladac moge liscmi z kapusty ale czy to cos da wy moze juz macie jakies doswiadczenie ze zrostami to pomozcie kolezance bo i boli bardzo i szczypie dis ide na imprezke rodzinna urodziny troche do ludzi i cos przekasic lepszego jakis grilek moze bedzie albo cos innego zjem no-spe na wszelki wypadek nie zaszkodzi a jak by co to pomoze pozdrawiam an Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 10.06.09, 06:35 czesc nic nie jest dobrze jestem placzliwa obolala i wogole do d...y dzis mam wizyte u chirurga z tym rozdetym jelitem i wyniki mam juz do odebrania w kartotece czekalam miesiac zeby zobaczyl czy mam krew czy robale w kale no ale to i tak podobno nie dlugo wczoraj robilam badanie na tarczyce wynik dzis a wizyta 27 lipca gdzie tu sens hm tak to jest a nie wspomne ze z tymi wynikami mialam sie zglosic do zakaznika w czerwcu na szczescie sama przelozylam termin pobytu w szpitalu gdzies tak na koniec sierpnia dzieczyny prosilam podajcie jakis przepis na zrosty po zastrzykach masuje grzeje okladam kapusta a pupa dalej jaka byla twarda taka jest dzieki za ewentualne podpowiedzi dzieki ze dotarlas do konca moich wywodow prosze piszcie tez dzieki pozdrawiam wasza an Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Historia mojej choroby III 10.06.09, 08:23 Aniu głowa do góry wszystko będzie dobrze,a na te zrosty to mi w szpitalu dawali okłady ze spirytusu choć mi niewiele pomogły Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 11.06.09, 03:40 dzieki gosia juztez kupilam spirytus i zaczelam wczoraj okladac moze pomoze hm zobaczymy Do chirurga sie nie dostalam bo cos tam nfz i juz po wizycie nastepna moze byc w polowie lipca i ten lekarz juz w przychodni nie bedzie pracowal i co pupa mi sie sypie chociaz w stosunku do gosi to nie mam tak zle robali brak ale jest krew utajona zapisalam sie do nowego lekarza na 19 czerwcza i tak kazdemu pokazuj no ale jak trzeba to niech maja napewno kolonoskopia mnie nie minie juz mi slabo na sama mysl przezyje ale co sie nadenerwuje mmmmmm a tak po staremu wczoraj znowu mialam wahania nastrojow wszystko mi bylo i wesolo smutno i plakalam a bo tak by czlowiek jeszcze pobrykal a tu masz 42 na karku kosci jak u starej babuni nic tylko mascie spirytusy i do lozka hm taki moj los mimo tych przeciwnosci moich wam zycze spokojnego cieplego tego szczegolnego dnia an Odpowiedz Link
jagoda85 Re: Historia mojej choroby III 16.06.09, 19:39 Aniu, kolonoskopią się nie przerażaj, nie jest źle. Ja przeżyłam to i ty przeżyjesz. Weź sobie wcześniej tramal, nic nie boli, tylko jest takie nieprzyjemne rozpieranie w jelitach, a potem sobie trochę pop...dzisz. I tyle. Będzie dobrze.Pozdrawiam. Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 13.06.09, 06:11 dzis wstalam z ogromnym bolem kregoslupa ledzwiowego wlasciwie zwleklam sie z lozka teraz juz jest lepiej tak boli bo za dlugo lezalam w jednej pozycji wczoraj wzielam tabletke p/b na te ramiona i ona tak slicznie dala mi spac ale nie pozwolila juz wstac po godzince mi przejdzie jak sie kosci ponastawiaja ramiona juz mniej mi dokuczaja to znowu kregoslup no co by to bylo jak by nic nie bolalo albo smierc albo cud a w cuda nie wierze a do smierci jeszcze mi troszke zostalo to musi pobolewac zaraz sobie przypomnialam punkcje jaka mnie czeka i te 24 godziny lezenia ju7z mi slabo zeby tak chcieli uspic na ten czas tak szybko by to zlecialo i te siusianie do basenu jejku znowu horror ale moze to juz ostatni raz i na chwile odpoczne tak bym chciala przynajmniej ze dwa lata ale hm no zobaczymy narazie mam kilka spotkan ze specjalistami lipiec mam caly zajety nooo mowie jak stary dyrektor taka jest prawda latania mam od cholery a jeszcze bym musiala na onkologie do gliwic moze na jesien teraz juznie bedzie czasu a chce troche tez odpoczac na ogrodzie i pocieszyc oko tymi kolorami cisza i no trudno napisze smrodem świnek od sąsiadki maja jeszcze kaczuszki i inne ptactwo podobno na zime chowają wszystko ok ale zeby nie zapach tej wsi podobno to dobre na pluca ale co za duzo to nie zdrowo popisalam wam tak na dobra sobote niech ktos ma jakis wpis natym forum szkoda ze to znowu ja no a teraz wakacje beda to wogole forum przygasnie jesli moze bardziej pozdrawiam wszystkich an Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Historia mojej choroby III 13.06.09, 09:10 Aniu,jak coś nas nie boli to znaczy że nas już nie ma,a z tym odpoczynkiem to dobra sprawa,ja szykuję się pomału do Warszawy,pojadę po psiaka życzę tobie i innym aby choć troszkę odpoczęli od bólu Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 14.06.09, 06:20 czesc jako ze zawsze próbuje nowosci to tez ta mnie nie minela wczoraj zjadłem lek o przedluzonym uwalnianiu czy jakos tak 12 godzin sie uwalnia powoli co ja pisze 24 godziny moze ktos juz lykal ale mi dziala wspaniale ketores 100 sie nazywa mowie wam warto sprobowac poczytajcie ma google jaki to cudowny lek oczywiscie nie radze czytac skutków ubocznych bo to nas chyba obolalych nie dotyczy wazne ze pomaga a pomaga 1 tabletka i inne zycie nie bede zzerac go dziennie ale juz sie ciesze ze znalazlam lekarstwo ktore narazie pomaga najbardziej sie ciesze ze bez bolu przeleze te 24 godziny po punkcji no dzis o bolu nie pisze bo nic nie boli uf jaka ulga pozdrawiam serdecznie i nie namawiam was na sile jak chcecie to spróbujcie jak nie to trudno zeby nie bylo ze wplywam znowu na wasze decyzje i cos wam narzucam i na siłe chce uszczesliwic rób ta co chce ta milej spokojnej niedzieli a ty biedroneczko do maluszka nakarmic go An Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 17.06.09, 07:48 Prosze napiszcie jak zlikwidowac zrosty na pupie po ketonalu spirytus tez nie pomaga mam ja twarda jak glaz a za niedlugo moze byc nastepna dawka i co zrobie pozdrawiam an Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 22.06.09, 11:42 u mnie ok pobolewa to i owo ale nie jest zle szykuje sciane pod nowy kaloryfer tz nowy ekran i kafeleczki na cala sciane okienna zeby bylo slicznie cos musze robic to najlepsza rehabilitacja dzis jeszcze musze jechac na dzialke po packi i klej bo sobie zapomnialam ze to potrzebne a wam zycze milego pogodnego dnia no zapomnialam napisac przyjechala babcia z dziadkiem beda 3 miesiace mmmmmm moze wytrzymamy an Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 25.06.09, 06:47 czesc czuje sie no nie mozna powiedziec wspaniale bola mnie nogi kregoslup lewa reka moja jak by prawa glowa troszke ale jak sie rozruszam to polowa ztych boli ustapi mam nadzieje Wczoraj juz dzwonili ze sklepu kafelki do odebrania dzis zaczynam klasc musze bo na jutro zamowiony facet do kaloryfera na zalozenie plab i wogole jakies ogledziny to pije kawe i czekam na otwarcie sklepu a potem powoli do roboty chyba dam rade jutro napisze jak mi poszlo pozdrawiam wszystkich jak tu jeszcze bywaja milego dnia zycze an Śmiech jest lekarstwem,które każdy może sobie przepisac Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 26.06.09, 05:04 ze sciana sobie poradzilam kafle wisza zaden nie odpadl ale za to ja jestem klapa oczywiscie wszystko boli jak diabli nawet ta silna tabletka nie pomogla na bol tak czulam ze ta robote oczywiscie odchoruje nie moglam juz spac to wpadlam tu do was i cos tam skrobie teraz zjem leki i jeszcze wskocze do wyrka moze cos dospie bo fatalnie sie czuje fizycznie a jaka polamana jestem kregoslup tez cos nie taki pokrzywilo mnie tak jakos pochylona laze bo jak chce sie wyprostowac to boli jak diabli tak jak przy zapaleniu korzonkow ale bedzie dzis smarowania masciami fotki z mojej roboty wystawie jak zmniejsze rozmiar wasza chwalipięta an Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 30.06.09, 09:18 Ja czuje sie nawet dobrze cos mnie boncia martwi nie boli mnie nic tak bardzo zeby sie zartuwac lekami chodzie dziennie na dzialke i cos zawsze zrobie np. napije sie kawusi albo cos pogrzebie w ziemii ale to tak po lebkach bo kregoslup nawala zawsze jednak cos skubne o juz zaczynam sie powtarzac bo ta boncia mi w glowie siedzi narazie na punkcje do szpitala sie nie wybieram ogolnie czekam na chlodniejsze dni pozdrawiam zdjecia jeszcze nie zmniejszone i nie wchodza musimy czekac bo cos ostatnio zasypiam i wstaje o 8 ale mysle ze to dobry znak an "Nie będzie szczęśliwy ten,kto nie słyszy,jak rośnie trawa" Odpowiedz Link
ewax100 Re: Historia mojej choroby III 02.07.09, 13:02 Cieszę się że Ci lepiej Aniu:)) Pozdrawiam serdecznie:)) Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 05.07.09, 18:25 Jestem na chwile moje samopoczucie jest takie samo jak taogoda raz tak raz siak jesr mi goraco w cale cialo bola nozki glowka i te cholerne ramiona chyba nastepny poby w zakaznym dopiro da jakies rezultaty nienawidze takiej pogody jestem wiecznie spocona i oslabiona w tym tygodniu i de do endokrynologa i gastrologa doczekalam sie wizyt no chyba ze teraz umre to mi przepadna a czekalam tak dlugo nie zartuje jakos wytrzymam nabardziej jestem ciekawa endokrynologa bo to nowy lekarz zrobilam nowe badania i teraz bedzie cos dzialal oby to samopoczucie i te poty byly od tarczycy i zeby mi pomogly leki jakie otrzymam to na tyle chociaz musze wam powiedziec ze malo jem a brzuchal mi rosnie jak balon powaznie hm wlasciwie ile to jest malo prawda dla jednego pol bulki dla drugiego 3 malutkie ok co dowiem sie u lekarz to oczywiscie zaraz was poinformuje milego popoludnia zycze an "Nie będzie szczęśliwy ten,kto nie słyszy,jak rośnie trawa" Odpowiedz Link
baska192 Re: Historia mojej choroby III 05.07.09, 22:40 Jakie masz wyniki tarczycowe.napisz a oblicze Ci procenty normy.A endokrynolodzy to ...lepiej nie mowic.No ale zobaczymy co Twoj powie i w zaleznosci od tego obgadamy go albo i nie. Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 06.07.09, 07:00 witam wyniki jutro beda juz w kartotece ale zapytam jak wyszly ale mysle ze sama mi policzy i dodtosuje dawke(hm) zobaczymy jak ty to mowisz baska ale podobno bardzo konkretna babka malo mowi duzo robi jutro zobacze bo tez juz mam dosc tego samopoczucia pozdrawiam an "Nie będzie szczęśliwy ten,kto nie słyszy,jak rośnie trawa" Odpowiedz Link
ewax100 Re: Historia mojej choroby III 06.07.09, 11:33 Aniu to nie tylko Ty masz problem taki-ja też niewiele jem a brzuch mam.Nie wyobrażam sobie jak mogłabym jeść mniej:)) Czy nie wiecie czy można mieć wyniki tarczycowe w normie te TSH T3 T4 -te podstawowe a można mieć chorą tarczycę czy raczej to jest wykluczone?Przy nadczynności można mieć nieuzasadniona nadwagę.To prawda że ta pogoda bardzo wpływa na złe samopoczucie-duszno, wilgotno.Ja choć ogólnie lepiej się czuję z bólami ale ostatnio bóle mi też wróciły i brałam tramal-trudno to zrozumieć. Ostatnio a własciwie od dawna mam problem z biegunkami a wiem bo czytałam że jest tego wiele przyczyn.Pozdrawiam i życzę zdrówka:)) Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Historia mojej choroby III 06.07.09, 15:38 Ewa ja wyniki tarczycowe mam w normie ale na usg wychodzi nadczynność i torbiel,ale ja przy nadczynności chudnę i strasznie wypadają mi włosy ale lekarz nie daje mi żadnych leków ponieważ mam jeszcze dnę moczanową a ponoć przy dwóch z tych schorzeniach można leczyć jedno i to właśnie dnę Odpowiedz Link
ewax100 Re: Historia mojej choroby III 06.07.09, 16:39 Gosiu -czyli dopiero USG wykazało że coś jest nie tak? jakie mialaś objawy że robiłas badania tarczycowe?mojej córce bardzo wypadają włosy ale lekarze kieruja się jak wynik TSh dobry to OK. Odpowiedz Link
ewax100 Re: Historia mojej choroby III 06.07.09, 16:49 Gosiu jak jest torbiel czy cos z tarczycą czy widac zgrubienie jakieś tak zewnętrznie? Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 06.07.09, 17:41 tak sie juz pogubilam ze olala do endokrynologa dopiero w przyszlym tygodniu 14 ja nie wiem jak ja patrze na kaledarz no ale skonczy sie babci s....e 9 lipca ide na punkcje bo juz mozg i cale cialko przestalo w jednej chwili pracowac tak jak powinno i tak mialo malo wspolnego z normalnoscia ale to co teraz sie dzieje to juz sama nie potrafie wytrztmac a reszta rodziny tez ciekawe co tam sie dowiem w zakaznym pozdrawiam an a tarczyca to jak kto tam woli albo jest dobrze dla jednego lekarza albo ten sam wynik jest zly dla innego i tak nigdy z nimi nie przyjdziemy do normalnosci ale przeciez komus trzeba wierzyc a komu jak nie lekarzowi i tak sie koleczko kreci a my coraz starsze i tak dreptamy dreptamy i G z tego mamy "Nie będzie szczęśliwy ten,kto nie słyszy,jak rośnie trawa" Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Historia mojej choroby III 06.07.09, 19:09 u mnie szukali przyczyny bólów całego ciała i tak przy okazji znaleźli ale dopiero na usg bo lekarz coś podejrzewał a w sumie sam nie wiedział i tak wyszło że mam dwa guzy płatowe tarczycy powiększone które zaczynają się za jednym uchem a kończą za drugim a jeśli chodzi o torbiel to też znalazło się na usg i jest umiejscowiona na jednym płacie tarczycy ale żadnego zgrubienia nie ma ponieważ torbiel ma dopiero około 3-4 minimetrów Odpowiedz Link
ewax100 Re: Historia mojej choroby III 06.07.09, 21:50 To już niedługo idziesz Aniu do szpitala.Niech tam moze Ci tez zbadaja ta tarczycę jak się da.I znów na miesiąc idziesz?wspólczuję no ale jka trzeba to nie ma rady. Gosiu i co Ci powiedzili z ta tarczycą ?czy to operują czy leczą jakoś? Pozdrawiam:)) Odpowiedz Link
gosia_biedrona Re: Historia mojej choroby III 06.07.09, 23:57 leczyć nie będą ponieważ tarczycę można wyciąć a jeśli przestanę brać leki na dnę moczanową to czeka mnie wymiana stawów na endroprotezy także sama widzisz że lekarze wybrali mniejsze zło Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 07.07.09, 06:21 biedroneczko jak wycinaja tarczyce to leki tez trzeba jesc nie zaleznie od tego ale jak sama piszesz lekarze wybrali mniejsze zlo moze tak jest dobrze wazne ze ty sie czujesz dobrze pozdrawiam slonka i duzo cieplego piasku na plazy -- "Nie będzie szczęśliwy ten,kto nie słyszy,jak rośnie trawa" Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 07.07.09, 06:18 ewax100 napisała: > To już niedługo idziesz Aniu do szpitala.Niech tam moze Ci tez > zbadaja ta tarczycę jak się da.I znów na miesiąc idziesz? wspólczuję > no ale jka trzeba to nie ma rady. > Gosiu i co Ci powiedzili z ta tarczycą ?czy to operują czy leczą > jakoś? > Pozdrawiam:)) ===================================================================== powiem ci ze tam w zakaznym lecza tylko borelioze reszte wypisuja na wypisie co i gdzie mam zrobic w czasie pobytu w domu i tak wlasnie zawale sobie dwie wizyty u endokrynologa i gastrologa chyba ze tylko punkcja a leczenie dopiero na inny termin to zalatwie sobie wszystko na cacy an Odpowiedz Link
ewax100 Re: Historia mojej choroby III 07.07.09, 10:10 Niby tak ale przecież szukaja przyczyny bólów a od tarczycy tez moga być bóle więc powinni zrobić wszystkie badania.Pozdrawiam i trzymaj się dzielnie:)) Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 07.07.09, 13:57 punkcja juz ustalona 13 lipca do zakaznego na 3 doby potem jak bedzie zle to dostane date ewentualnego leczenia abx-ami hm a moze juz bedzie dobre te bialko (ale se wymyslilam)za malo szczescia mam w zyciu pozdrawiam an Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 08.07.09, 06:28 no pogoda sie poprawila jest chlodno troszke deszczowo i 15 stopni tak moze mi byc przez chwile sie nie poce wietrzyk owiewa moje przegrzane cialko chociaz w nozki mi zimno zaloze skarpety jeszcze ze 2 dni takie chlodiutkie to dojdę moze do siebie tak jak pisałam wcześniej boli mnie nie nie bede pisac co boli bo zawsze to samo napisze co mnie nie boli będzie łatwiej nie boli mnie glowa 4 palce u prawej reki wszystkie u nozek stopy tez mnie nie bola lewe przedramię no i to wszystko co mnie nie boli i jeszcze ten wielki brzuchal mnie nie boli ale tylko na zewnątrz taaaak to wszystko reszta w normie do zabicia lekiem przeciwbólowym jest poprostu normalnie pozdrawiam an Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 09.07.09, 05:46 nic sie nie zmienilo od wczoraj dalej kiepsko odwiedzila mnie za to moja prawdziwa rodzina nooo siostrzenica z dzieciami bylo milo ale po godzinie sie skonczylo pojechali moze przyjada w przyszlym roku o i tyle mam z rodzinki ale nie powiem dzwonia niekiedy jest ok to co mialam wczoraj zrobic to zrobilam napracowalam sie jak wol dla innych to pikus ale dla mnie to wyczyn pozdrawiam milego dnia an Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 12.07.09, 04:23 czesc w ten piekny niedzielny poranek pisze bo mam gatki pelne strachu a tu dobrze jest sie pozalic i wyrazic uczucia jutro mam juz 5 punkcje troszke strachu mam przed sama punkcja czy bede chodzic po nastepnej inwazji w kregi jak przelezec 24 godziny bez ruszania sie z lozka a ten basen do siusiania jak to zrobic zawsze mam te same problemy i obawy wiem potem wszystko jest ok ale jeszcze to trzeba przezyc cale 24 godzinki jak bedzie ok to ide po 3 dniach do domu jak bialko bedzie znowu wysokie to albo zostaje albo wyznaczaja mi najblizszy termin leczenia no wiadomo te 28 dni itak juz bedzie do konca hm czy to jest warte latania co 4 miesiace niszczyc wnetrznosci zeby sie znowu za 4 miesiace dowiedziec ze znowu na punkcje i leczenie fakt daja poprawe te wlewy ale jest tak ciezko tak zle to jeszcze wytrzymam potem zobaczymy na dzis juz mam strach w oczach i lęki ale dam chyba rade pozdrawiam i trzymajcie kciuki an Odpowiedz Link
baska192 Re: Historia mojej choroby III 12.07.09, 20:29 Trzymaj sie.Oby wszystko poszlo dobrze.5 punkcja??jak Ty to wszystko wytrzymujesz.Podziwiam Cie. Odpowiedz Link
jolanta534 Re: Historia mojej choroby III 12.07.09, 22:53 Nie bój się Aniu(fajnie tak mówić...!?)Ty dasz radę wszystkiemu,jesteś silna i wytrzymasz,byle szło ku lepszemu...,kciuki będę trzymać napewno,pozdrawiam Jola. Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 13.07.09, 04:48 --czesc dziewczyny wczoraj rano mialam dzwonic o potwirdzenie ze moge dzis przyjechac na punkcje i co klops mam dzis dzwonic z rana chyba kogos przyjeli na moje miejsce jakis ostry przypadek i ja chyba z reka w nocniku zostalam beda mi nowa date ustalac a ja juz tak bylam przygotowana przede wszystkim psychicznie no ale zobaczymy co mi po godzinie 7 powiedza jak sie nie odezwe to znaczy ze jakies lozko sie znalazlo na 3 doby albo i nie czekam z niecierpliwoscia zeby tam dzwonic pozdrawiam an "Nie będzie szczęśliwy ten,kto nie słyszy,jak rośnie trawa" Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 13.07.09, 07:33 punkcja przelozona na 14 lipca bo brak miejsc w szpitalu an Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 14.07.09, 04:16 czesc noc prawie wogole ni przespana no ale czekalam z niecierpliwoscia na miejsce w szpitalu i doczekalam dzis jade napewno podobno na 4 doby nie wiem dokladnie bo to cos sie znowu pozmienialo i vhyba sie nie boje hm chociaz wiem jestem duza stara ale boje sie jak dziecko minie napewno i zapomne oby dotrwac do samego zabiegu i ruszac po nim nozkami reszta to pikus pozdrawiam pelna niepokoju an Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 17.07.09, 12:49 witam wrocilam dzis ze szpitala jestem po punkcji dobrze poszlo jutro napisze jak i co bo dzis upal i jakas zmeczona jestem po lezeniu 4 dni w lozku szpitalnym Odpowiedz Link
baska192 Re: Historia mojej choroby III 17.07.09, 16:17 No widzisz jak poszlo ladnie.Rozumiem,ze na wlasnych nogach chodzisz.Jeszcze raz powtarzam dzielna jestes. Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 18.07.09, 10:58 dziękuje baska tak chodze na wlasnych nogach po 4 punkcji dowiedziałam sie ze to nie koniecznie moze byc tylko borelioza ale inne choroby zwiazane z podwyzszonym bialkiem(nawet nie szukam co jeszcze to moze znaczyc zalecenia mam zeby zglosic sie do neurologa i wykluczyc ewentualnie te inne chorobska neurolog we wrzesniu i wlasnie zaczynam nowa calkiem nowa wedrowke po lekarzach bez reumatologa chyba tez sie nie obejdzie no i nastepni po kolei mnie boi wzielam 3 leczenia dozylne antybiotykiem a teraz sie okazuje ze to moze byc nie to tak co zrozumialam to w tym moim bialku brakuje przeciwcial jakis tam i zas w plecy zacznę od początku bo zalezy mi na tym cholernym zdrowiu a przy najmniej na tym zeby jak najdluzej byc niezalezna musze sie leczyc z nfz bo forsy mi brakuje na prywaciarzy az mi szkoda bo bym o wszystkim wiedziala wczesniej bo prywatnie terminow nie ma wchodzisz i juz cie przyjmuja jestem zla i przycisnela mnie depresja po takich wiadomosciach zaczynac wszystko to co bylo 10 lat temu tylko lekarze sie zmienili troche latania bedzie no ale tak jest jak czlowiek nie ma forsiakow za wiele wiem ze nie tylko ja mam taki klopot i to mnie trzyma na powierzchni zaczynalam powoli sie przyzwyczajac do mojej choroby a tu masz znowu cos juz chyba sama nie wiem co napisalam ale jestem tak nerwowa i oburzona ze szkoda gadac na dzis czuje sie nawet dobrze chociaz punkcja tez troche oslabia organizm pozdrawiam milego dna zycze an Odpowiedz Link
jagoda85 Re: Historia mojej choroby III 19.07.09, 18:27 Hej Aniu, głowa do góry. Wiem, że jesteś wkurzona tą całą sytuacją, ale może to dobra wiadomość, że to może nie jest boreloiza. Być może znajdą inną przyczynę twoich dolegliwości i wtedy leczenie okaże się bardziej skuteczne. Wiem, że właściwie od nowa zaczynasz drogę przez mękę, ale może tym razem zakończy się to prawidłową diagnozą i skutecznym leczenie, a dla ciebie lepszym samopoczuciem. Jesteś silną dziweczyną i wiem, że dasz radę przez to wszystko przejść. Pomyśl ile już masz za sobą badań i ile chorób wykluczonych. Pisz tutaj o wszystkim, jakie robisz badania, jakie są wynki, jakie dostajesz leki i jak się po nich czujesz. Wszyscy z niecierpliwością czekamy na informacje. Pozdrawiam serdecznie Jagoda Odpowiedz Link
ewax100 Re: Historia mojej choroby III 19.07.09, 19:54 To faktycznie dziwne to wszytsko.No ale napisali na wypisie jaką stawiają diagnozę? Nie denerwuj się tak bardzo Aniu.Domyślam się co czujesz ale może w koncu faktycznie znajdą przyczynę złego samopoczucia czy bolów.Pozdrawiam serdecznie:)) Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 20.07.09, 17:46 wogole nie jestem dzielna mam dosc tego wszystkiego abuuuuuu tak mi zle :(( Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 22.07.09, 06:02 jolanta534 napisała: > > Tulam mocno,mocno,mocno... ===================================================================== dzieki juz mi lepiej nie jest tak zle ale niekiedy to naprawde serdecznie mam dosc wracam szybko na nasze forum poczytam watki innych i juz mi lzej jednak nie ma tak zle zeby nie moglo byc jeszcze gorzej pozdrawiam dzis moze pojde na dzialke ostatnio troszke przesadzilam po punkcji niby juz prawie 6 dni minelo i bylo malo nadwyrezylam to popunkcyjne miejsce i jeszcze boli nie myslalam ze task dlugo musi sie to goic no dzis juz wiempojade na rowerku powolutku pozdrawiam bardzo letnio an Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 23.07.09, 06:45 dzis ide do endokrynologa moze cos zaradzi na te wszystkie moje dolegliwosci endokrynologiczne jak wypadanie wlosow oslabienie szara skore no i kilja innych zwiazanych z tarczyca pozdrawiam trzymajcie kciuki moze bede sie czula lepiej ktoregos dnia an Odpowiedz Link
zanka.2 Re: Historia mojej choroby III 23.07.09, 08:36 Pozdrawiam myalgan z pracy, na pewno przyjdzie taki czas ,że poczujesz sie lepiej, ja nie pragne juz całkowitego braku bólu ,ale żeby zelżał i pozwolił w miare funkcjonować, zeby choroba nie postepowała tylko staneła w miejscu nawet takim jak teraz, wymagania maleja (-; To prawda ,że walcze o swoje normalne zycie myalgan, mam czasem silne załamki i wtedy potrzebuje pomocy,ale jak tylko troche poluzuje serio staram sie te lęki wynikajace z choroby zwalczac, kiedys było tak,że sama bałam sie przemieszczać np wyjazd samodzielny na wczasy byłby niemozliwy, teraz lek pokonuje ,albo jade z nim ,ale jade.pozdrawiam serdeczninie Ciebie i tu zaglądajacych (-; , jestem nadal na tych miksturach z Lodzi...... Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 24.07.09, 05:08 zaczyna sie dzis dreptanina do bialych fartuchow wczoraj zalatwilam kilka terminow na wrzesien(chyba juz pisalam) dzis ide na usg piersi bo cos sie nie podobalo lekarce w szpitalu a ze jestem z grupy ryzyka zagrozonej nowotworem to musze to sprawdzic napewno bedzie ok ale lepiej uslyszec to od tego co sie na tym zna czuje sie w miare dobrze mimo zmian cisnienia i pogody z upalnej w burzowa teraz jednak pojde dospac to co zarwalam uspakajajac zwierzeta pozdrawiam an Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 24.07.09, 18:49 usg wyszlo prawie dobrze musze potwirdzic to mammografia bo jakie zwapnienia tam widac zarejestryje sie to napisze jaki jest termin prywatny juz w srode za 7 dychalow ale naracie brak tych dychalow wiem istnieje pozyczka prowident ale kto to odda a zyc trzeba pozdrawiam zmeczona upalem i nerwami an moze sie doczekam i ktos wpadnie na to forum dodatkowo Odpowiedz Link
ewax100 Re: Historia mojej choroby III 25.07.09, 13:48 Ja też ostatnio robiłam mammografię ale na szczęście wyszła dobrze.Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 26.07.09, 19:55 Jest tak dobrze ze nie ma o czym pisac zdrowieje nie mam innego wyjscia juz nikt nie pomoze mi polatam jeszcze raz po tych bilaych fartuchach ale to ostatni raz bo zycia mi braknie na inne przyjemnosci chyba ze mnie bardzo przycisnie pozdrawiam milego popoludnia an Uwierz Mocno W Siebie I Nie Patrz Na Nikogo Staraj Się Przez Wode Przejść Suchą Nogą Odpowiedz Link
ewax100 Re: Historia mojej choroby III 26.07.09, 21:57 Wprawdzie już składałam życzenia na NK ale życzeń nigdy nie za wiele więc zrobie to jeszcze tu Aniu-wszystkiego naj,naj.... www.samre.info/kartki/95/kartka95.html Odpowiedz Link
baska192 Re: Historia mojej choroby III 26.07.09, 22:18 Zdrowka Aniu jak najwiecej zycze serdecznie!!!! Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 27.07.09, 04:40 dziekuje za zyczenia dziekuje ze ktos jednak pamietal pozdrawiam an Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 27.07.09, 04:51 dzis w nocy to prawie wogole nie spalam nie mam pojecia jaka jest tego przyczyna ale podobno niekiedy ma sie takie bezsenne noce zaraz postaram sie polozyc i zasnac jeszcze raz an Odpowiedz Link
myalgan Re: Historia mojej choroby III 27.07.09, 18:55 bylam na dzialeczce nawalil mi kregoslup moze lek pomoze przeciwbolowy jak nie to o kryce bede lazic a to sie doigrałem i wlasciwie to przesiedziałem Cały dzień hm moze dlatego trzeba jednak sie ruszać pozdrawiam an Uwierz Mocno W Siebie I Nie Patrz Na Nikogo Staraj Się Przez Wode Przejść Suchą Nogą Odpowiedz Link