Czerniak - dobry lekarz

25.01.06, 13:03
Poszukuję dobrego lekarza onkologa dla Taty. 4 lata temu miał usuwanego
czerniaka a kilka dni temu przerzut w okolicę wezłów chłonnych. Jeżeli ktoś
ma jakiś kontakt i może polecić jakiegoś dobrego lekarza, który się zajmuje
takimi przypadkami to bardzo proszę.

Z góry bardzo dziękuję,
Beata
    • zyrafa46 Re: Czerniak - dobry lekarz 25.01.06, 13:15
      Dwa di temu poznałam zielarkę>. Jest z Krakowa, ale to przecież nie
      przeszkadza. Bardzo oddana. Gadałam z nia przez telefon. Mam też innych
      znajomych...
      Napisz do mnie na priva, jeśli chcesz.
      Pozrawiam Cię, życzę zdrowia Tacie. Na razie kup sobie dużo imbiru(proszku).
      Dużo, to znaczy nie mniej niż kilogram. Najlepiej gdzieś w hurtowni. Spiesz
      się. Proszę, spiesz się. Napiszę Ci co z tym robić.
      Żyrafa
      • carrie_bradshaw Żyrafa teraz to żeś przegięła! 25.01.06, 15:14
        Z całym szacunkiem Żyrafo, ale na litość boską nie wypisuj takich porad
        ludziom, którzy walcza z nowotworami :/.

        Sama mam podejrzenie ziarnicy i jak czytam takie rzeczy to mi się gorzej robi. :
        (
        • zyrafa46 Re: Żyrafa teraz to żeś przegięła! 25.01.06, 15:40
          Nie przepraszaj. Nic nie szkodzi. Po prostu słyszałam wspaniałe rzeczy o
          imbirze. Też to, że pewna pani miała już WSZĘDZIE przerzuty. Chcieli ją położyć
          do szpitala. Na pół roku...... Najwyżej :-(. Zaczęła szukać, nie poddała się.
          Znalazła kogoś, kto na początek zlecił jej imbir. Do picia i do kąpieli. Potem
          było inne leczenie. Minęło WIĘCEJ niż pół roku. Żyje i to zdrowo. Kuracja ta
          przynajmniej nie osłabi chorego. Imbir rzeczywiście ma takie właściwości,
          których, nie lubią nowotwory. Szansa tego Pana polega tylko na tym, ze nie jest
          młodym człowiekiem. Jednak pośpiech w działaniu jest wskazany. Bo MA ŻYĆ.
          Pozdrawiam
          • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Żyrafa teraz to żeś przegięła! 25.01.06, 16:28
            Gdyby tak było, ludzie nie umieraliby na nowotwory, a leczenie onkologiczne
            mógłby sobie przeprowadzić każdy po krótkiej wizycie w spożywczym.
            • zyrafa46 Re: Żyrafa teraz to żeś przegięła! 27.01.06, 15:45
              Dziwne rzeczy się dzieją...Lekarz (LEKARZ) zlecił mi laser na chorobę oczu
              (laser to metoda inwazyjna, pozostawiająca blizny na siatkówce i nie lecząca
              przyczyn. Czyli trzeba zabieg WIELOKROTNIE powtarzać). Zabiegowi się nie
              poddałam. Zastosowałam leczenie naturalne (na odklejanie siatkówki). Jest
              wszystko dobrze. Bardzo dobrze, bz.
              Wniosek: lekarze NIE LUBIĄ metod naturalnych. Jasne, że nie wszystkich to
              dotyczy. I dobrze :-)
              Żyra
              • zyrafa46 Re: Żyrafa teraz to żeś przegięła! 27.01.06, 15:47
                Dodam, że tę naturalną metodę zalecił mi lekarz, który jednak uznaje metody
                naturalne.
          • olo_76 Re: Żyrafa teraz to żeś przegięła! 25.01.06, 20:47
            Wielkie dzięki za info na pewno się odezwę do Ciebie na priva
    • kasia700 Re: Czerniak - dobry lekarz 25.01.06, 16:46
      Jeśli można wiedzieć gdzie Tato usuwał czerniaka? i w jakim stadium?Pytam gdyż
      moja Mama 2 lata temu też usuwała.Po badaniach okazało się,że węzły miała
      czyste choć to było dość póżne stadjum zaawansowania.Prowadził ją bardzo
      sympatyczny lekarz z piotrkowskiej kliniki onkologicznej.Ostatnie badania
      robiła latem tego roku wszystko o.K.Co ile Tato miał kontrole?
      • olo_76 Re: Czerniak - dobry lekarz 25.01.06, 20:46
        Kasiu,
        Tato usuwał czerniaka w PSK4 w Lublinie, ale nie potrafię Ci powiedzieć jakie
        to było stadium. Po usunięciu wszystko było ok. Kontrole miał co pół roku -
        ostatnią w czerwcu i wtedy jeszcze wszystko również było ok. Tata sam zauważył
        guzka przed samą kontrolą w styczniu a lekarz to potwierdził. Mam nadzieję, że
        teraz wszystko będzie dobrze i nie będzie dalszych przerzutów, ale chcielibyśmy
        skonsultować dalsze leczenie z jeszcze innym lekarzem. Podobno dobrzy lekarze
        są w Centrum Onkologii w Warszawie. Wiesz coś bliżej na ten temat?
        • kamigazeta.pl Re: Czerniak - dobry lekarz 25.01.06, 22:11
          Moj mąż leczy sie u lekarza we Wrocławiu ale leczyl sie też w Centrum Onkologii
          w POzaniu. Niestety dzisiaj miał badania kontrolne i okazało sie że ma
          powiększone węzły Chłonne pod prawą pachą . Lekarz prowadzący powiedział żeby
          sie uspokoić bo mogą to być powiększone węzły po infekcjach ale niestety musi
          isć do szpitala na badania wezłów. Będą wprowadzając płyn sprawdzać co się
          dzieje w razie przerzutu muszą wszystkie wyciąć. Te węzły są tak mało
          powiększone że mąż sam ich nie wyczuł. A jaki rodzaj czerniak miał twój tato.
        • kasia700 Re: Czerniak - dobry lekarz 26.01.06, 18:34
          Przykro mi ale ja w Warszawie nie znam nikogo.Moja mama miała badania w
          Łodzi.Teraz jeżdzi do Piotrkowa bo bliżej.Jeśli można wiedzieć co Tacie robiono
          po stwierdzeniu powiększonych węzłów?
          • olo_76 Re: Czerniak - dobry lekarz 27.01.06, 14:53
            Lekarz pobrał mu biopsję od razu na wizycie i na wszelki wypadek szybko
            zarezerwował termin operacji, żeby szybko to usunąć. Okazało się, że był
            przezorny i Tata, po trzech tygodniach od zauważenia miał już usunięte węzły
            chłonne a dzisiaj już wyszedł ze szpitala i czuje się bardzo dobrze.
            Przeprowadzili mu też kompleksowe badania i na szczęście nie ma innych
            przerzutów. Jego czerniak to jest melenoma malignum i był to III stopień w
            skali Clarka.
            • kasia700 Re: Czerniak - dobry lekarz 27.01.06, 16:53
              Dzięki za informacje.Moja mama też chyba miała trzeci stopień w każdym razie
              powiem szczerze na pierwszy rzut oka wyglądało to fatalnie.Baliśmy się
              wszyscy.Na szczęście po badaniach okazało się,że żadnych rozsiewów nie
              było.Wycinany miała tylko węzęł wartowniczy ale i on był czysty.Mimo wszystko
              ciągle żyjemy w niepewności biorąc pod uwagę z jakim rakiem mamy do
              czynienia.Pozdrawiam Was serdecznie i trzymam kciuki
Pełna wersja