Gość: Ewa
IP: *.214.12.79.Dial1.Seattle1.Level3.net
06.12.02, 19:06
Jak sami sie przekonaliscie ten temat nie jest dla lekarzy oraz nie dla tych
co wyszli z okopow. To co teraz podam to nie beda moje slowa tylko ludzi
wyksztalconych w kierunku medycznym. Na stronie
www.skepdic.com/urine.html znajdziecie Nazwisko Martha
Christy /medical research writer/ i kliknijcie. Znajdziecie tam fragmenty jej
ksiazki pt. YOUR OWN PERFECT MEDICINE, czyli po polsku - Twoja wlasna
najwspanialsza medycyna. Ja przeczytalam te ksiazke w calosci. Jest ona
zatwierdzona medycznie i przetestowana klinicznie, a to po to pisze zeby
wreszcie lekarze - konowaly nie bronily swoich stolkow z uporem maniaka.
Znajdziecie tam wszystko na temat picia i smarowania moczem. Opisala
dokladnie jak to sie dzieje, ze mocz jest absolutnie nietoksyczny i ze to nie
jest zaden odpad. Oraz napisala jak to sie dzieje, ze mimo wszystko jest
wydalany z organizmu. Za to co tutaj pisze mam nadzieje, ze nikt nie
przyjdzie mnie straszyc. Zebrala w swojej ksiazce dokumentacje ludzi
wyleczonych m.in. z raka i AIDS. Czytajcie dokladnie o hormonie DHEA, ktory
to jest zawarty w moczu. Co on robi dla organizmu. Jesli ktos sie wyleczyl
dzieki tej terapii niech sie nie wstydzi i pisze. Mocz w smaku nie jest taki
straszny. Ja tez jestem wrazliwa i po przeczytaniu tych informacji na YAHOO
zajelo mi tydzien zanim zdecydowalam sie lyknac mojego wlasnego moczu. Teraz
mysle, ze jest to moj obowiazek, zeby pisac o tym tutaj, na forum publicznym,
nie wstydzac sie tego. To jest wszystko po to by czlowiek mial prawo wyboru.
Jesli jeszcze was nie przekonalo to, to kazdy moze wejsc w kontakt z pania
Martha Christy i z nia polemizowac. To wy - lekarze usmiercacie ludzi chorych
na raka pakujac w nich chemioterapie, ktory tak wyniszcza organizm, ze
przestaje sie on bronic.