jadwinia2
05.04.06, 19:57
Mam nerwicę, która nie dość, że utrudnia mi życie jako taka, to jeszcze "ją
widać". W najmniej pożądanym momencie pojawiają mi się brzydkie,
ciemnoczerwone plamy na twarzy, szyi, uszach. To mnie peszy i wprawia w
jeszcze większe zdenerwowanie. Żaden lekarz, ani rodzinny, ani psyhiatra nie
znalazł na moją przypadłość lekarstwa. Przepisują mi jakieś medykamenty,
które zadziałać mają po dwóch tygodniach regularnego stosowania, a ja
przecież potrzebuję pomocy w danej chwili, teraz, jak coś przeciwbólowego,
jakiegoś zwyczajnego uspokajacza jak np. relanium. Innych nie znam i nie wiem
o co mogłabym lekarza prosić. Proszę Was o podpowiedzi, bo niestety u lekarza
denerwuję się, nie wiem co mam powiedzieć i myślę, że chcą mnie leczyć na
depresję, a na nia ja już leczę się od kilku lat.