aidka 10.09.09, 18:15 a jednak boli. to mordę w kubeł i nie powiedzieć. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wonderland_murders Re: szczerość 10.09.09, 18:19 teraz to by tylko wszyscy mordy w kubel wsadzali Odpowiedz Link
of.woman.born Re: szczerość 10.09.09, 18:21 wonderland_murders napisał: > teraz to by tylko wszyscy mordy w kubel wsadzali szczerość to największy syf. To zakała tego świata. To zło w czystej postaci. Odpowiedz Link
digesta.s Re: szczerość 10.09.09, 18:25 wstaw.org/images/free/2009/09/10/8a569365ce570c800d1a181bbc744a.jpeg Odpowiedz Link
of.woman.born Re: szczerość 10.09.09, 18:26 digesta.s napisał: > wstaw.org/images/free/2009/09/10/8a569365ce570c800d1a181bbc744a.jpeg wybacz, ale nie chce mi się rozszyfrowywac twoich obrazków. Odpowiedz Link
of.woman.born Re: szczerość 10.09.09, 18:31 > ale pysk w kubeł. I prawidłowo. Możliwość trzymania mordy na kłódkę to największy dar od Pani Boziulki, Królowej Polski. Odpowiedz Link
kefirka.de Re: szczerość 10.09.09, 18:40 > spoko. > Zabieram już swoją łopatkę i wiaderko. No przecież nie Ty obiecywałeś brzydkich depresiaczków na wiek wieków opuścić. Odpowiedz Link
of.woman.born Re: szczerość 10.09.09, 18:41 kefirka.de napisała: > > spoko. > > Zabieram już swoją łopatkę i wiaderko. > No przecież nie Ty obiecywałeś brzydkich depresiaczków na wiek wieków opuścić. Zawiedziona? Mam nadzieję, ze udźwigniesz ten ból. Odpowiedz Link
aidka Re: szczerość 10.09.09, 18:40 nie wiem kto to. i mi się googlować nie chce. powiedz bez linkowania. Odpowiedz Link
diferente Re: szczerość 10.09.09, 18:48 tacy, co się sami lubią tłuc po plecach choć może mają lepsze techniki Odpowiedz Link
of.woman.born Re: szczerość 10.09.09, 21:13 Szczerość to nie to samo co stawianie się na raport. Taka prawdziwa szczerość to wynik albo ogromnego heroizmu, determinacji albo bezsilności. Albo alkoholu. zeby nie było o sobie piszę. Odpowiedz Link
of.woman.born Re: szczerość 10.09.09, 21:56 olga_w_ogrodzie napisała: > banalnie gadnąć, że nie warto ? mów co chcesz, najwyżej z tobą zerwę. Muszę niektórych rozczarować. \To był taki żart. Juz dawno ze sobą zerwałyśmy, a teraz to tak z rozpędu. Nasza relacja polega na tym, ze trzymamy się w szachu nawzajem. Uzbierałyśmy na siebie haki i tylko czekamy żeby je przeciwko sobie wykorzystać. jak to w męsko damskim związku często bywa. Odpowiedz Link
naqoyaqatsi Re: szczerość 10.09.09, 22:01 ale to ja jestem zakochany w a. to teraz mam sie powiesic? :( Odpowiedz Link
of.woman.born Re: szczerość 10.09.09, 22:07 naqoyaqatsi napisał: > ale to ja jestem zakochany w a. > to teraz mam sie powiesic? > :( Ona ma tyle miłości w sercu, ze rozdzieli je sprawiedliwie pośród tysiąca maratończyków, a jeszcze zostanie dla sprinterów na wózkach. O koteczkach nie wspomniałam z premedytacją. Odpowiedz Link
of.woman.born Re: szczerość 10.09.09, 22:35 olga_w_ogrodzie napisała: > granice tolerancji. > odległe. Na moje szczęście. Gdyby nie były tak odległe już dawno wykopałabyś mnie ze swojego życia. Tfu na pieska urok. Odpowiedz Link
of.woman.born aforyzmów kilka 11.09.09, 09:24 nie wiem czemu tak poruszył mnie temat szczerości. śniło mi się, że jestem szczera. To była totalna katastrofa, kompletny upadek, kanał, masakra ...ale przynajmniej nie śnią mi się już koty nakryte ręcznikiem, a sniły mi się przez dwa ostatnie dni. Pojęcia nie miałam, że to właśnie tak to się odbywa. To morderstwo. że się nakrywa ręcznikiem. łażę po necie w poszukiwaniu szczerości. w realnym świecie już dawno przestałąm jej szukać. To jest bardzo ważny temat, o ile nie najważniejszy. Gdybyśmy wszyscy byli wobec siebue szczerzy nikt więcej do nikogo by się nie odezwał. No to dam cytacik skoro obiecałam Szczerość to brak panowania nad sobą. Brak powściągliwości zewnętrznej odpowiada tu brakowi powściągliwości wewnętrznej. Paul Claudel Odpowiedz Link
dolor Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 09:30 Gdzie tam. Szczerość innych ludzi nie przeszkadza bardziej niż kłamstwa innych ludzi, może nawet mniej. Tylko szczerości samych wobec siebie byśmy nie znieśli. Tak wyraźnie zobaczyć, kim naprawdę jesteśmy, kto by to przeżył? Odpowiedz Link
of.woman.born Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 09:33 dolor napisał: > Gdzie tam. Szczerość innych ludzi nie przeszkadza bardziej niż kłamstwa innych > ludzi, może nawet mniej. Tylko szczerości samych wobec siebie byśmy nie znieśli > . > Tak wyraźnie zobaczyć, kim naprawdę jesteśmy, kto by to przeżył? Ty mnie lepiej nie prowokuj. Naprawdę doceniam twoje poczucie szczęśliwości, ale zaczynasz z tym przesadzać. Przynajmnien w wątku o szczerości mógłyś zamilknąć. Odpowiedz Link
dolor Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 09:37 Wolny forum i naprawdę ciężko mnie przestraszyć. A co w związku z tą szczerością, prócz tego, że zła? Odpowiedz Link
of.woman.born Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 09:38 dolor napisał: > Wolny forum i naprawdę ciężko mnie przestraszyć. A co w związku z tą > szczerością, prócz tego, że zła? w twoim wykonaniu obłudna. Odpowiedz Link
of.woman.born Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 09:42 dolor napisał: > A czyje wykonania lepsze? Lepsze w sensie bardziej szczere czy jakie? coś ty się tak nagle rozgadał? Tak to się nie mogłam doprosić o audiencję, a tu nagle takie zainteresowanie. Odpowiedz Link
dolor Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 09:47 Tematem, nie autorem. W każdym poście widzisz trzecie dna? Odpowiedz Link
of.woman.born Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 09:51 dolor napisał: > Tematem, nie autorem. a to, faktycznie, zmienia postać sprawy. szczrosć odautorka jest czym innym niż szczerość tematyczna. W każdym poście widzisz trzecie dna? zapyta,m po raz drugi. Dlaczego mnie prowokujesz? Próbujesz narazić moją dyskrecję na szwank? A może masz krótszą pamięć od kotka nakrytego ręcznikiem? Już sobie pogadaliśmy. Do usłyszenia za pół roku. Odpowiedz Link
dolor Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 09:58 No i nie dowiedziałem się niczego. A obchodzenie nicków na palcach, żeby nie zburzyć ich spokoju, też mi się z czasem nudzi. Pozwolę sobie pisać gdzie chcę i co chcę. Więc proszę się nie krępować zbytnio, o ile to nie chwyt retoryczny jedynie. Odpowiedz Link
of.woman.born Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 10:02 dolor napisał: > No i nie dowiedziałem się niczego. > > A obchodzenie nicków na palcach, żeby nie zburzyć ich spokoju, też mi się z > czasem nudzi. Pozwolę sobie pisać gdzie chcę i co chcę. Więc proszę się nie > krępować zbytnio, o ile to nie chwyt retoryczny jedynie. Nie zamierzam podbudowywać pańskiego męskiego ego na forum publicznym. Przykro mi. Tak jak nie rozpaczałam tak podbudowywać nie zamierzam. ja się potrafię pozbierać w pięć minut., I pan nie jest tu wyjątkiem. Czy byłam wystarczająco szczera na ten osobliwy watek? Trzeba przyzbać, że magiczne rzeczy zaczynają się dziać odkąd Olga go założyła. ale ja jestem przeciwniczką przełomów. Odpowiedz Link
dolor Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 10:27 Cóż, odniosłem najwyraźniej błędne wrażenie, że wątek jest o szczerości, a nie o Pani. Odpowiedz Link
of.woman.born Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 10:28 dolor napisał: > Cóż, odniosłem najwyraźniej błędne wrażenie, że wątek jest o szczerości, a nie > o > Pani. Cóż. Pogadał se pan pogadał i wyszedł na tym jak Zabłocki na mydle. Odpowiedz Link
dolor Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 10:34 Nie zbankrutowałem, jedynie niczego nie zyskałem, gdyż początkowo kusząca głębia wywodu okazała się mydlaną bańką. Odpowiedz Link
of.woman.born Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 10:35 dolor napisał: > Nie zbankrutowałem, jedynie niczego nie zyskałem, gdyż początkowo kusząca głębi > a > wywodu okazała się mydlaną bańką. Jakie to wzruszające. takie prawie poetyckie. Jakbym Szymborską czytała. Odpowiedz Link
aidka Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 11:13 a tymczasem ciągle lato. choć swęd jesieni już jest. niewesołe. na dodatek się okazuje, że mleko mazowieckie jest nie do spożycia - pełno kasy wywalonej na bruk. tylko w łaciate można lecieć - to najchudsze. choć od czasu gadki z adminem, to nawet łaciate się wydaje być nie teges. Odpowiedz Link
of.woman.born Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 11:24 aidka napisała: > a tymczasem ciągle lato. > choć swęd jesieni już jest. > tak. będę szczera. poprosiłam aidkę, żeby odwróciła uwagę ode mnie i dolora jakimnś mega filozoficznym tematem. zrobiła to zjawiskowo po prostu:-))))) Odpowiedz Link
of.woman.born Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 11:27 dawno tak się nie śmiałam., No od ucha do ucha:-)))))) poproszę deser:-))))) Odpowiedz Link
dolor Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 11:32 Skojarzenia z łaciatym to już jazda po bandzie. Odpowiedz Link
of.woman.born Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 11:33 dolor napisał: > Skojarzenia z łaciatym to już jazda po bandzie. a teraz jesteś wesoły na smutno czy smutny na wesoło? Odpowiedz Link
aidka Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 11:41 a ja bym chciała móc pić mleko. i kefir. jakoś tak, by łaciatej dzieciaka nie odstawiano. się na krzywy ryj podłączyć. Odpowiedz Link
dolor Re: szczerość 11.09.09, 11:19 Więc abstrahując od magicznie mydlanego, poetyckiego OT, to co z tą szczerością? Dobra czy zła? Pomocna czy szkodliwa? Możliwa czy nierealna? Lepsza bolesna prawda czy kojące kłamstwo? Kiedy możemy mieć pewność, że jesteśmy szczerzy? Kiedy się mylimy? Czy jeśli jednego dnia coś wydaje mi się piękne, drugiego brzydkie, to to kłamstwo, błąd, czy jeszcze coś innego? Dlaczego Jezus nie odpowiedział Piłatowi na pytanie, co to jest prawda? Chwilowo nie mam więcej pytań i żadnego podręcznika do filozofii dla opóźnionych, żeby poszukać odpowiedzi, (makabrycznie mało czytam ostatnio), a święty Gógiel dławi się ilością wersji, więc zapytam tutaj. Odpowiedz Link
of.woman.born Re: szczerość 11.09.09, 11:22 dolor napisał: > Więc abstrahując od magicznie mydlanego, poetyckiego OT, to co z tą szczerością > ? > Dobra czy zła? Pomocna czy szkodliwa? Możliwa czy nierealna? Lepsza bolesna > prawda czy kojące kłamstwo? Kiedy możemy mieć pewność, że jesteśmy szczerzy? > Kiedy się mylimy? Czy jeśli jednego dnia coś wydaje mi się piękne, drugiego > brzydkie, to to kłamstwo, błąd, czy jeszcze coś innego? Dlaczego Jezus nie > odpowiedział Piłatowi na pytanie, co to jest prawda? Chwilowo nie mam więcej > pytań i żadnego podręcznika do filozofii dla opóźnionych, żeby poszukać > odpowiedzi, (makabrycznie mało czytam ostatnio), a święty Gógiel dławi się > ilością wersji, więc zapytam tutaj. a cos ty tą szczerością się nagle tak zainteresował, co? jakieś wyrzuty sumienia? Nie pisze o sobie, skromna jestem. Odpowiedz Link
dolor Re: szczerość 11.09.09, 11:30 A co ja? Zaciekawiony być nie mogę? Naprawdę istnieją na tym świecie posty niepersonalne. Odpowiedz Link
of.woman.born Re: szczerość 11.09.09, 11:32 dolor napisał: > A co ja? Zaciekawiony być nie mogę? Naprawdę istnieją na tym świecie posty > niepersonalne. Gdyby cię nie gryzło sumienie to byś mi nie odpisywał. Przez rok udawałeś że mnie nie znasz i jakoś w związku z tym nie miałes wyrzutów sumienia. ciekawa jest ta zmiana optyki. Taka nagła. Odpowiedz Link
dolor Re: szczerość 11.09.09, 11:40 No więc nic mi nie wyrzuca. Zwyczajnie zmęczyło mnie czytanie postów od nicka autora i zastanawianie się, czy aby wolno mi odpowiedzieć. Odtąd czytam treść, nie podpis. Proste? Odpowiedz Link
of.woman.born Re: szczerość 11.09.09, 11:43 dolor napisał: > No więc nic mi nie wyrzuca. Zwyczajnie zmęczyło mnie czytanie postów od nicka > autora i zastanawianie się, czy aby wolno mi odpowiedzieć. Odtąd czytam treść, > nie podpis. Proste? ale czy jak kiedyś zabraniałam ci odpowiedzieć na swoje odautorskie posty? Jak już się znudziłeś znajomością ze mną musiałam napisac 20 żebyś ty napisał jeden. Nadal uwazasz że dobra osobę sobie dobrałeś do tego typu rozwazań? Odpowiedz Link
dolor Re: szczerość 11.09.09, 11:46 of.woman.born napisała: > ale czy jak kiedyś zabraniałam ci odpowiedzieć na swoje odautorskie posty? Np. tu: forum.gazeta.pl/forum/w,69731,100101447,100123330,Re_aforyzmow_kilka.html Jak > już się znudziłeś znajomością ze mną musiałam napisac 20 żebyś ty napisał jeden ??? > > Nadal uwazasz że dobra osobę sobie dobrałeś do tego typu rozwazań? Nadal uważam, że odpowiadam na post, nie na życiorys autora. Odpowiedz Link
of.woman.born Re: szczerość 11.09.09, 11:48 Nie chce mi się klikac w linki. Nadal chcesz udawać głupiego. Twoja wola. tylko nie smędź o szczerości bo się na niej nie znasz. Odpowiedz Link
of.woman.born Re: szczerość 11.09.09, 11:51 dolor napisał: > Hm, więc mnie naucz. Próbowałam. Przez trzy miesiące. Nie udało mi się. Tego chciałeś? No to masz. a teraz się ode mnie odczep. Odpowiedz Link
dolor Re: szczerość 11.09.09, 11:55 Droga Pani, ja się przyczepiłem wątku, nie Pani. Obojętne mi w tym wypadku z kim piszę, a jedynie o czym. Tak się zdarza. Odpowiedz Link
of.woman.born Re: szczerość 11.09.09, 11:58 dolor napisał: > Droga Pani, ja się przyczepiłem wątku, nie Pani. Obojętne mi w tym wypadku z ki > m > piszę, a jedynie o czym. Tak się zdarza. No to ma pan pecha. Bo mi tam nie jest obojetne z kim rozmawiam. a juz na pewni nie jest mi obojetne czy rozmawiam z kimś kto udaje że mnie nie zna. wixę, że ma pan straszną ochotę na rozmawianie o szczerosci na poziomie czysto teoretycznym. powodzenia panu zycze i nieustępliwości w działaniu. Odpowiedz Link
dolor Re: szczerość 11.09.09, 12:02 Zauważyłem. Więc, jak Pani pewnie też zauważyła, rozmowę z Panią zakończyłem i zacząłem temat ponownie pod postem Aidki. Po czym znów zaczęła Pani się mnie czepiać. Prawdę mówiąc wcale mi to nie przeszkadza, ale nadal mam ochotę porozmawiać teoretycznie, Pani praktyka mnie nie przekonuje. Odpowiedz Link
of.woman.born ależ proszę się nie krępować 11.09.09, 12:27 dolor napisał: pana zachowania na poziomie praktycznym tak mi się głęboko wryły w pamięć,że pana rozważania na poziomie teoretycznym traktuję jako zwykłą makulaturę. Tym samym nie zamierzam się wtrącać w pańskie czysto teoretyczne rozwazania na temat szczerości. To byłby mój totatlny upadek. Rozmawianie z namacalnym oszustem na temat szczerości na poziomie czysto teoretycznym. Odpowiedz Link
dolor Re: ależ proszę się nie krępować 11.09.09, 12:55 Istotnie rozmawianie o totalnym upadku i namacalnych oszustach mogłoby nie być dla Pani miłe. Dla mnie temat obojętny. Pomyliła Pani chyba prawdę z Pani wersją prawdy i teraz usiłuje coś półsłówkami zaciemnić. Nie szkodzi. Odpowiedz Link
of.woman.born Re: ależ proszę się nie krępować 11.09.09, 12:59 dolor napisał: > Istotnie rozmawianie o totalnym upadku i namacalnych oszustach mogłoby nie być > dla Pani miłe. Dla mnie temat obojętny. Pomyliła Pani chyba prawdę z Pani wersj > ą > prawdy i teraz usiłuje coś półsłówkami zaciemnić. Nie szkodzi. To panu się tak wydaje. ale że ja niby namacalnie pana zmyliłam i zamiatałm grzywką pana wycieraczkę. Niw mogę zaprzeczyc. smutne to, że wszystkich stać na szczerość, anwet mnie, ale nie pana. smutne, bi swego czasu pokładałam w panu wielkie nadzieje. Odpowiedz Link
dolor Re: ależ proszę się nie krępować 11.09.09, 13:25 No cóż, jestem ponoć namacalnym oszustem, jeśli dobrze zrozumiałem, czego więc oczekiwać? Ale tych wersji prawdy odmiennych od Pani punktu widzenia wydaje się być dość sporo. Odpowiedz Link
diferente do Woman. 11.09.09, 14:28 of.woman.born napisała: > pana zachowania na poziomie praktycznym tak mi się głęboko wryły w pamięć i jak nie zażywać radości z dolorowego foruma też mi się wiele wryło na przykład jak mi wmówił, że jestem podłym, złym człowiekiem Woman. on się Tobą chwalił przede mną - by mnie zranić Tobie pisał, że jesteś taka sama wariatka jak ja Tristezza wiedziała, Ufo. to jest bardzo szczery i prawy człowiek a teraz pierdoli następną stąd pannę. jakby rzec. shit happens. Odpowiedz Link
of.woman.born Re: do Woman. 11.09.09, 14:33 diferente napisała: > of.woman.born napisała: > > > pana zachowania na poziomie praktycznym tak mi się głęboko wryły w pamięć > > i jak nie zażywać radości z dolorowego foruma > też mi się wiele wryło > na przykład jak mi wmówił, że jestem podłym, złym człowiekiem > > Woman. on się Tobą chwalił > przede mną - by mnie zranić przykro mi. Nie wiedziałam. Odpowiedz Link
diferente Re: do Woman. 11.09.09, 14:37 przykro to było rok temu teraz tylko kurwica ciężka na własną głupotę czasem chwyta. tylko dlatego Cię omijałam. --- ale uwierz mi. nie piszę wierszem Odpowiedz Link
of.woman.born Re: do Woman. 11.09.09, 14:38 diferente napisała: > przykro to było rok temu > teraz tylko kurwica ciężka na własną głupotę czasem chwyta. > > tylko dlatego Cię omijałam. > i co ja mam napisać? nie wiedziałam. Odpowiedz Link
dolor Re: do Woman. 11.09.09, 14:43 się Panie teraz rzućcie w objęcia i pogałązkujcie, bo naprawdę sporo podobieństw jest. Odpowiedz Link
of.woman.born Re: do Woman. 11.09.09, 14:46 dolor napisał: > się Panie teraz rzućcie w objęcia i pogałązkujcie, bo naprawdę sporo podobieńst > w > jest. a chętnie, chętnie. Jak tylko tauto wyrazi taką ochotę to ja chętnie. Odpowiedz Link
diferente Re: do Woman. 11.09.09, 14:50 też chętnie. tylko teraz idę wyrównać oddech. bo mnie ze złości telepie. ta Wasza wymiana zdań. ten sam schemat. i ta głupota własna. niezmierzona. niezwykła. potężna. Odpowiedz Link
of.woman.born Re: do Woman. 11.09.09, 14:55 diferente napisała: > też chętnie. > tylko teraz idę wyrównać oddech. > > bo mnie ze złości telepie. > ta Wasza wymiana zdań. ten sam schemat. > > i ta głupota własna. niezmierzona. niezwykła. potężna. ja naprawde nie myslałam że to sięn tak skonczy, ten watek na temat szczerości. ze skończy się czymś. wiesz co/ i dobrze że tak się skończył. poczułam wielką ulgę. nic się jie stało, nie trafił mnie piorun, nie zapadłam się pod ziemię ze wstydu. a tam w tym twoim watku się nie dopisywałam, bo był tak osobisty, że wiedziałam, ze nie powinnam. Psychologicznie rzecz ujmując- intuicyjnie. Dziwne że tamten twój ominał a przybieżył do mnie. Chyba byłam mu potrzebna na rozgrzewkę. Odpowiedz Link
of.woman.born Re: do Woman. 11.09.09, 14:43 diferente napisała: > a co tu pisać? > chyba za wiele nie warto. nie warto. ale jaja... dobrze, że nie z aidką bo pewnie nie mogłybyśmy się teraz przyjaźnić. uff Odpowiedz Link
dolor Re: do Woman. 11.09.09, 14:42 Ależ Pani Matka Teresa, samo dobro jest. I gwoli szczerości, Pani żegnająca się z forumami, nikim się przed Pamią nie chwaliłem, tylko chciałem, żeby mi Pani wreszcie spokój dała, bo się Pani moje gg nadzwyczaj do dziś spodobało. Co wiedziała Tristezza i Ufo, tu nie wnikam nawet, jakaś kolejna obsesja jak sądzę. Ale z przyjemnością jeszcze sobie o sobie poczytam. Odpowiedz Link
diferente Re: do Woman. 11.09.09, 14:46 nie jestem matka teresa. do tej pory się z pana leczę - nawet teraz mi łapy latają. jestem zaburzonym, wkurwiającym człowiekiem. ale nie zasłużyłam, by mnie zniszczyć. Odpowiedz Link
dolor Re: do Woman. 11.09.09, 14:55 Pani się leczy ze swoich zaburzeń, nie "z pana". Nie miała Pani kartki "Ty, który się witasz, zegnaj się z nadzieją" jak Panią poznałem. Zrobiła mi Pani sporo złego, z którego część Pani oddałem. I stwierdziłem, że dalsze ranienie się wzajemne jest bezcelowe. Tak się zdarza dorosłym ludziom. Faktem jest, że Pani obsesja na moim punkcie mnie przerosła, jak i kilka innych rzeczy. Tego się nie spodziewałem i za to przepraszam. Resztę pani sprowokowała. Odpowiedz Link
naqoyaqatsi Re: do Woman. 11.09.09, 15:07 oj ludzie ludzie..... nie od dzis wiadomo ze gg to zuo. ... Odpowiedz Link
of.woman.born Re: do Woman. 11.09.09, 15:10 naqoyaqatsi napisał: > oj ludzie ludzie..... > i wyszedł na chuja. No i prawidłowo. wyszedł na tego kim jest. Odpowiedz Link
of.woman.born Re: do Woman. 11.09.09, 15:17 dolor napisał: > Kto Pani wyszedł? pełny obraz. Odpowiedz Link
of.woman.born Re: do Woman. 11.09.09, 15:15 wonderland_gang napisał: > prosze mnie w to nie mieszac. proszę sprecyzować swoje prośby. 'panie dolor, prosze mnie w to nie mieszać" Odpowiedz Link
wonderland_gang Re: do Woman. 11.09.09, 15:19 podobno cos wiedzialem. no i jeszczze nakablowalem pewnie trist. Odpowiedz Link
dolor Re: do Woman. 11.09.09, 15:22 Nie wiem, co pan miałby wiedzieć i co Tristezza miała by mieć z tym wspólnego, ale dość często nie wiem. Odpowiedz Link
wonderland_gang Re: do Woman. 11.09.09, 15:22 a wiec przypominam, ze jesli cokolwiek nakablowalem w te sprawie, to w celu wyrownania stron pod wzgledem wiedzy, zeby kazdy wiedzial zanim cos napisze i zludnego poczucia solidarnosci. pozniej zobaczylem ze noz w plecy mozna dostac. Odpowiedz Link
wonderland_gang Re: do Woman. 11.09.09, 15:23 a to co przekazalem tajne nie bylo tylko publiczne Odpowiedz Link
dolor Re: do Woman. 11.09.09, 15:26 Tak to mniej więcej odebrałem, ale chyba rozmiar informacji, jakie miałyby potajemnie krążyć, jest bardzo wyolbrzymiany. Odpowiedz Link
of.woman.born Re: do Woman. 11.09.09, 15:30 dolor napisał: > Tak to mniej więcej odebrałem, ale chyba rozmiar informacji, jakie miałyby > potajemnie krążyć, jest bardzo wyolbrzymiany. weź już skończ. mogę coś zaproponowac? realizuj się tam gzoe sięmjeszcze nie skompromitowałeś. Odpowiedz Link
dolor Re: do Woman. 11.09.09, 15:31 Pozwolę się znów nie zgodzić na Pani wersję prawdy, ani na Pani styl rozmowy. Odpowiedz Link
of.woman.born Re: do Woman. 11.09.09, 16:58 dolor napisał: > Pozwolę się znów nie zgodzić na Pani wersję prawdy, ani na Pani styl rozmowy. wsadź sobie w majtki to niezgadzanie się. Odpowiedz Link
diferente Re: do Woman. 11.09.09, 16:47 dolor napisał: > Pani się leczy ze swoich zaburzeń, nie "z pana". po przeczytaniu pańskiego dialogu z Woman jestem pewna, że jednak z pana. mistrz. > Zrobiła mi Pani > sporo złego, z którego część Pani oddałem. tutaj zgodziliśmy się, że zgodzić się nie możemy. > Pani obsesja na moim punkcie mnie przerosła pana w ogóle sporo przerasta ale to pańska sprawa. jeśli o mnie chodzi - sprawa zakończona. Odpowiedz Link
of.woman.born Re: do Woman. 11.09.09, 16:58 daj spokój jest szczęsliwy z bzyczką która to zaspokaja jego wszelkie potrzeby, jakaś dzisiaj milcząca. to przez nas. popsułyśmy jej dolora. Odpowiedz Link
blue-bazzz :))) 11.09.09, 20:59 of.woman.born napisała: > daj spokój > > jest szczęsliwy z bzyczką > > > która to zaspokaja jego wszelkie potrzeby, > > > jakaś dzisiaj milcząca. to przez nas. > > popsułyśmy jej dolora. no jednak się nie powstrzymam i skomentuję. (choć przyznam, że przedzieranie się przez te milion sto postów - łącznie z komentowaniem na gg ;) - zajęło mi niemal dwie godziny) to jednak Ty woman, zasługujesz w pełni na tytuł suchego tego forum. mało tego: w swojej suchoidalności nieraz przechodzisz samego suchego. jak ktoś pisze na forum - to o Tobie albo przez Ciebie. jak ktoś nie pisze - to ze względu na Ciebie (np. dzień pracy akurat tak sobie ludzie układają żeby się przyciszyć jak piszesz). co do tauto, to zwyczajnie szkoda, jeśli całkiem opuści forum. bo przeważnie lubiłam ją czytać. jedna z inteligentniejszych i ciekawszych postaci forumowych. bo ja też z tych, co to bardziej ich obchodzi CO się pisze - a nie jaki nick i w jakich jest relacjach personalnych z innymi nickami. choć dla niektórych, jak widać, to nie do pojęcia (i tu wyjątkowo akurat JEST aluzja do Ciebie, woman :) ) a kto czyje, ile i jakie potrzeby spełnia - to już zostawiam pole Waszej wyobraźni :) Odpowiedz Link
of.woman.born Re: :))) 11.09.09, 21:07 czekałam na twój komentarz czekałam i się w końcu doczekałam. Trochę zawiedzina jestem, bi miłam nadzieję, ze będzie bardziej zjadliwy. ale ";-)))))' bezcenne. Odpowiedz Link
blue-bazzz Re: :))) 11.09.09, 21:09 > ale ";-)))))' bezcenne. specjalnie z myślą o Tobie było! miło, że doceniłaś :))) Odpowiedz Link
of.woman.born Re: :))) 11.09.09, 21:10 blue-bazzz napisała: > > ale ";-)))))' bezcenne. > > specjalnie z myślą o Tobie było! miło, że doceniłaś :))) > myslę, że inaczej nie potrafisz, ale inteligencji nie odmawiałam ci nigdy. Odpowiedz Link
aidka Re: :))) 11.09.09, 21:25 jak iść spać na dobre ? by nikogo nie mordować ? zasnąc jakby nigdy nic. Odpowiedz Link
of.woman.born Re: :))) 11.09.09, 21:28 aidka napisała: > jak iść spać na dobre ? > by nikogo nie mordować ? > zasnąc jakby nigdy nic. > Ja właśnie się wybieram. To był bardzo pouczający dzień; bardzo ważny dla mnie Odpowiedz Link
of.woman.born Re: do Woman. 11.09.09, 17:00 on do mnie tez pisał, że mam obsesję na jego punkcie. I dlatego nie moze mnie dłużej narazać na swoją obecność. jak budy dydy Odpowiedz Link