Dodaj do ulubionych

szczerość

10.09.09, 18:15
a jednak boli.
to mordę w kubeł i nie powiedzieć.
Obserwuj wątek
    • wonderland_murders Re: szczerość 10.09.09, 18:19
      teraz to by tylko wszyscy mordy w kubel wsadzali
      • digesta.s Re: szczerość 10.09.09, 18:20
        w wiaderko, pse pana, mordę w wiaderko.
      • of.woman.born Re: szczerość 10.09.09, 18:21
        wonderland_murders napisał:

        > teraz to by tylko wszyscy mordy w kubel wsadzali

        szczerość to największy syf. To zakała tego świata. To zło w czystej postaci.
        • digesta.s Re: szczerość 10.09.09, 18:25
          wstaw.org/images/free/2009/09/10/8a569365ce570c800d1a181bbc744a.jpeg
          • of.woman.born Re: szczerość 10.09.09, 18:26
            digesta.s napisał:

            > wstaw.org/images/free/2009/09/10/8a569365ce570c800d1a181bbc744a.jpeg

            wybacz, ale nie chce mi się rozszyfrowywac twoich obrazków.
            • aidka Re: szczerość 10.09.09, 18:29
              linkowanie mnie boli.
              ale pysk w kubeł.
              • of.woman.born Re: szczerość 10.09.09, 18:31

                > ale pysk w kubeł.

                I prawidłowo. Możliwość trzymania mordy na kłódkę to największy dar od Pani
                Boziulki, Królowej Polski.
              • digesta.s Re: szczerość 10.09.09, 18:32
                spoko.
                Zabieram już swoją łopatkę i wiaderko.
                • kefirka.de Re: szczerość 10.09.09, 18:40
                  > spoko.
                  > Zabieram już swoją łopatkę i wiaderko.
                  No przecież nie Ty obiecywałeś brzydkich depresiaczków na wiek wieków opuścić.
                  • of.woman.born Re: szczerość 10.09.09, 18:41
                    kefirka.de napisała:

                    > > spoko.
                    > > Zabieram już swoją łopatkę i wiaderko.
                    > No przecież nie Ty obiecywałeś brzydkich depresiaczków na wiek wieków opuścić.

                    Zawiedziona? Mam nadzieję, ze udźwigniesz ten ból.
    • diferente Re: szczerość 10.09.09, 18:35
      ból bywa orzeźwiający
      spytaj flagellantów
      • aidka Re: szczerość 10.09.09, 18:40
        nie wiem kto to.
        i mi się googlować nie chce.
        powiedz bez linkowania.
        • diferente Re: szczerość 10.09.09, 18:48
          tacy, co się sami lubią tłuc po plecach
          choć może mają lepsze techniki
    • of.woman.born Re: szczerość 10.09.09, 21:13
      Szczerość to nie to samo co stawianie się na raport.

      Taka prawdziwa szczerość to wynik albo ogromnego heroizmu, determinacji albo
      bezsilności.

      Albo alkoholu.

      zeby nie było o sobie piszę.

      • olga_w_ogrodzie Re: szczerość 10.09.09, 21:41
        banalnie gadnąć, że nie warto ?
        • of.woman.born Re: szczerość 10.09.09, 21:56
          olga_w_ogrodzie napisała:

          > banalnie gadnąć, że nie warto ?

          mów co chcesz, najwyżej z tobą zerwę.

          Muszę niektórych rozczarować. \To był taki żart. Juz dawno ze sobą zerwałyśmy, a
          teraz to tak z rozpędu. Nasza relacja polega na tym, ze trzymamy się w szachu
          nawzajem. Uzbierałyśmy na siebie haki i tylko czekamy żeby je przeciwko sobie
          wykorzystać.

          jak to w męsko damskim związku często bywa.
          • naqoyaqatsi Re: szczerość 10.09.09, 22:01
            ale to ja jestem zakochany w a.
            to teraz mam sie powiesic?
            :(
            • of.woman.born Re: szczerość 10.09.09, 22:07
              naqoyaqatsi napisał:

              > ale to ja jestem zakochany w a.
              > to teraz mam sie powiesic?
              > :(

              Ona ma tyle miłości w sercu, ze rozdzieli je sprawiedliwie pośród tysiąca
              maratończyków, a jeszcze zostanie dla sprinterów na wózkach.

              O koteczkach nie wspomniałam z premedytacją.
              • olga_w_ogrodzie Re: szczerość 10.09.09, 22:30
                granice tolerancji.
                odległe.
                • of.woman.born Re: szczerość 10.09.09, 22:35
                  olga_w_ogrodzie napisała:

                  > granice tolerancji.
                  > odległe.

                  Na moje szczęście. Gdyby nie były tak odległe już dawno wykopałabyś mnie ze
                  swojego życia.

                  Tfu na pieska urok.
    • of.woman.born aforyzmów kilka 11.09.09, 09:24
      nie wiem czemu tak poruszył mnie temat szczerości. śniło mi się, że jestem
      szczera. To była totalna katastrofa, kompletny upadek, kanał, masakra

      ...ale przynajmniej nie śnią mi się już koty nakryte ręcznikiem, a sniły mi się
      przez dwa ostatnie dni.
      Pojęcia nie miałam, że to właśnie tak to się odbywa. To morderstwo. że się
      nakrywa ręcznikiem.

      łażę po necie w poszukiwaniu szczerości. w realnym świecie już dawno przestałąm
      jej szukać.

      To jest bardzo ważny temat, o ile nie najważniejszy.

      Gdybyśmy wszyscy byli wobec siebue szczerzy nikt więcej do nikogo by się nie
      odezwał.


      No to dam cytacik skoro obiecałam


      Szczerość to brak panowania nad sobą. Brak powściągliwości zewnętrznej
      odpowiada tu brakowi powściągliwości wewnętrznej.


      Paul Claudel
      • dolor Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 09:30
        Gdzie tam. Szczerość innych ludzi nie przeszkadza bardziej niż kłamstwa innych
        ludzi, może nawet mniej. Tylko szczerości samych wobec siebie byśmy nie znieśli.
        Tak wyraźnie zobaczyć, kim naprawdę jesteśmy, kto by to przeżył?
        • of.woman.born Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 09:33
          dolor napisał:

          > Gdzie tam. Szczerość innych ludzi nie przeszkadza bardziej niż kłamstwa innych
          > ludzi, może nawet mniej. Tylko szczerości samych wobec siebie byśmy nie znieśli
          > .
          > Tak wyraźnie zobaczyć, kim naprawdę jesteśmy, kto by to przeżył?

          Ty mnie lepiej nie prowokuj. Naprawdę doceniam twoje poczucie szczęśliwości, ale
          zaczynasz z tym przesadzać. Przynajmnien w wątku o szczerości mógłyś zamilknąć.
          • dolor Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 09:37
            Wolny forum i naprawdę ciężko mnie przestraszyć. A co w związku z tą
            szczerością, prócz tego, że zła?
            • of.woman.born Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 09:38
              dolor napisał:

              > Wolny forum i naprawdę ciężko mnie przestraszyć. A co w związku z tą
              > szczerością, prócz tego, że zła?


              w twoim wykonaniu obłudna.
              • dolor Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 09:40
                A czyje wykonania lepsze?
                • of.woman.born Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 09:42
                  dolor napisał:

                  > A czyje wykonania lepsze?

                  Lepsze w sensie bardziej szczere czy jakie?

                  coś ty się tak nagle rozgadał? Tak to się nie mogłam doprosić o audiencję, a tu
                  nagle takie zainteresowanie.
                  • dolor Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 09:47
                    Tematem, nie autorem. W każdym poście widzisz trzecie dna?
                    • of.woman.born Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 09:51
                      dolor napisał:

                      > Tematem, nie autorem.

                      a to, faktycznie, zmienia postać sprawy. szczrosć odautorka jest czym innym niż
                      szczerość tematyczna.

                      W każdym poście widzisz trzecie dna?

                      zapyta,m po raz drugi. Dlaczego mnie prowokujesz? Próbujesz narazić moją
                      dyskrecję na szwank? A może masz krótszą pamięć od kotka nakrytego ręcznikiem?

                      Już sobie pogadaliśmy. Do usłyszenia za pół roku.
                      • of.woman.born korekty 11.09.09, 09:52
                        postać rzeczy i odautorska
                      • dolor Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 09:58
                        No i nie dowiedziałem się niczego.

                        A obchodzenie nicków na palcach, żeby nie zburzyć ich spokoju, też mi się z
                        czasem nudzi. Pozwolę sobie pisać gdzie chcę i co chcę. Więc proszę się nie
                        krępować zbytnio, o ile to nie chwyt retoryczny jedynie.
                        • of.woman.born Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 10:02
                          dolor napisał:

                          > No i nie dowiedziałem się niczego.
                          >
                          > A obchodzenie nicków na palcach, żeby nie zburzyć ich spokoju, też mi się z
                          > czasem nudzi. Pozwolę sobie pisać gdzie chcę i co chcę. Więc proszę się nie
                          > krępować zbytnio, o ile to nie chwyt retoryczny jedynie.


                          Nie zamierzam podbudowywać pańskiego męskiego ego na forum publicznym. Przykro mi.

                          Tak jak nie rozpaczałam tak podbudowywać nie zamierzam.

                          ja się potrafię pozbierać w pięć minut., I pan nie jest tu wyjątkiem.

                          Czy byłam wystarczająco szczera na ten osobliwy watek?

                          Trzeba przyzbać, że magiczne rzeczy zaczynają się dziać odkąd Olga go założyła.

                          ale ja jestem przeciwniczką przełomów.
                          • dolor Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 10:27
                            Cóż, odniosłem najwyraźniej błędne wrażenie, że wątek jest o szczerości, a nie o
                            Pani.
                            • of.woman.born Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 10:28
                              dolor napisał:

                              > Cóż, odniosłem najwyraźniej błędne wrażenie, że wątek jest o szczerości, a nie
                              > o
                              > Pani.

                              Cóż. Pogadał se pan pogadał i wyszedł na tym jak Zabłocki na mydle.
                              • dolor Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 10:34
                                Nie zbankrutowałem, jedynie niczego nie zyskałem, gdyż początkowo kusząca głębia
                                wywodu okazała się mydlaną bańką.
                                • of.woman.born Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 10:35
                                  dolor napisał:

                                  > Nie zbankrutowałem, jedynie niczego nie zyskałem, gdyż początkowo kusząca głębi
                                  > a
                                  > wywodu okazała się mydlaną bańką.

                                  Jakie to wzruszające. takie prawie poetyckie. Jakbym Szymborską czytała.
                                  • aidka Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 11:13
                                    a tymczasem ciągle lato.
                                    choć swęd jesieni już jest.

                                    niewesołe.

                                    na dodatek się okazuje, że mleko mazowieckie jest nie do spożycia -
                                    pełno kasy wywalonej na bruk. tylko w łaciate można lecieć - to
                                    najchudsze.
                                    choć od czasu gadki z adminem, to nawet łaciate się wydaje być nie
                                    teges.
                                    • of.woman.born Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 11:24
                                      aidka napisała:

                                      > a tymczasem ciągle lato.
                                      > choć swęd jesieni już jest.
                                      >
                                      tak. będę szczera. poprosiłam aidkę, żeby odwróciła uwagę ode mnie i dolora
                                      jakimnś mega filozoficznym tematem.

                                      zrobiła to zjawiskowo po prostu:-)))))
                                      • of.woman.born Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 11:27
                                        dawno tak się nie śmiałam., No od ucha do ucha:-))))))

                                        poproszę deser:-)))))
                                        • dolor Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 11:32
                                          Skojarzenia z łaciatym to już jazda po bandzie.
                                          • of.woman.born Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 11:33
                                            dolor napisał:

                                            > Skojarzenia z łaciatym to już jazda po bandzie.

                                            a teraz jesteś wesoły na smutno czy smutny na wesoło?
                                            • aidka Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 11:41
                                              a ja bym chciała móc pić mleko.
                                              i kefir.
                                              jakoś tak, by łaciatej dzieciaka nie odstawiano.
                                              się na krzywy ryj podłączyć.
                                              • dolor Re: aforyzmów kilka 11.09.09, 11:43
                                                Tęsknota za niemowlęctwem?
    • dolor Re: szczerość 11.09.09, 11:19
      Więc abstrahując od magicznie mydlanego, poetyckiego OT, to co z tą szczerością?
      Dobra czy zła? Pomocna czy szkodliwa? Możliwa czy nierealna? Lepsza bolesna
      prawda czy kojące kłamstwo? Kiedy możemy mieć pewność, że jesteśmy szczerzy?
      Kiedy się mylimy? Czy jeśli jednego dnia coś wydaje mi się piękne, drugiego
      brzydkie, to to kłamstwo, błąd, czy jeszcze coś innego? Dlaczego Jezus nie
      odpowiedział Piłatowi na pytanie, co to jest prawda? Chwilowo nie mam więcej
      pytań i żadnego podręcznika do filozofii dla opóźnionych, żeby poszukać
      odpowiedzi, (makabrycznie mało czytam ostatnio), a święty Gógiel dławi się
      ilością wersji, więc zapytam tutaj.
      • of.woman.born Re: szczerość 11.09.09, 11:22
        dolor napisał:

        > Więc abstrahując od magicznie mydlanego, poetyckiego OT, to co z tą szczerością
        > ?
        > Dobra czy zła? Pomocna czy szkodliwa? Możliwa czy nierealna? Lepsza bolesna
        > prawda czy kojące kłamstwo? Kiedy możemy mieć pewność, że jesteśmy szczerzy?
        > Kiedy się mylimy? Czy jeśli jednego dnia coś wydaje mi się piękne, drugiego
        > brzydkie, to to kłamstwo, błąd, czy jeszcze coś innego? Dlaczego Jezus nie
        > odpowiedział Piłatowi na pytanie, co to jest prawda? Chwilowo nie mam więcej
        > pytań i żadnego podręcznika do filozofii dla opóźnionych, żeby poszukać
        > odpowiedzi, (makabrycznie mało czytam ostatnio), a święty Gógiel dławi się
        > ilością wersji, więc zapytam tutaj.



        a cos ty tą szczerością się nagle tak zainteresował, co? jakieś wyrzuty
        sumienia? Nie pisze o sobie, skromna jestem.
        • dolor Re: szczerość 11.09.09, 11:30
          A co ja? Zaciekawiony być nie mogę? Naprawdę istnieją na tym świecie posty
          niepersonalne.
          • of.woman.born Re: szczerość 11.09.09, 11:32
            dolor napisał:

            > A co ja? Zaciekawiony być nie mogę? Naprawdę istnieją na tym świecie posty
            > niepersonalne.

            Gdyby cię nie gryzło sumienie to byś mi nie odpisywał. Przez rok udawałeś że
            mnie nie znasz i jakoś w związku z tym nie miałes wyrzutów sumienia.

            ciekawa jest ta zmiana optyki. Taka nagła.
            • dolor Re: szczerość 11.09.09, 11:40
              No więc nic mi nie wyrzuca. Zwyczajnie zmęczyło mnie czytanie postów od nicka
              autora i zastanawianie się, czy aby wolno mi odpowiedzieć. Odtąd czytam treść,
              nie podpis. Proste?
              • of.woman.born Re: szczerość 11.09.09, 11:43
                dolor napisał:

                > No więc nic mi nie wyrzuca. Zwyczajnie zmęczyło mnie czytanie postów od nicka
                > autora i zastanawianie się, czy aby wolno mi odpowiedzieć. Odtąd czytam treść,
                > nie podpis. Proste?

                ale czy jak kiedyś zabraniałam ci odpowiedzieć na swoje odautorskie posty? Jak
                już się znudziłeś znajomością ze mną musiałam napisac 20 żebyś ty napisał jeden.

                Nadal uwazasz że dobra osobę sobie dobrałeś do tego typu rozwazań?
                • dolor Re: szczerość 11.09.09, 11:46
                  of.woman.born napisała:


                  > ale czy jak kiedyś zabraniałam ci odpowiedzieć na swoje odautorskie posty?

                  Np. tu:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,69731,100101447,100123330,Re_aforyzmow_kilka.html

                  Jak
                  > już się znudziłeś znajomością ze mną musiałam napisac 20 żebyś ty napisał jeden

                  ???

                  >
                  > Nadal uwazasz że dobra osobę sobie dobrałeś do tego typu rozwazań?

                  Nadal uważam, że odpowiadam na post, nie na życiorys autora.
                  • of.woman.born Re: szczerość 11.09.09, 11:48
                    Nie chce mi się klikac w linki. Nadal chcesz udawać głupiego. Twoja wola.

                    tylko nie smędź o szczerości bo się na niej nie znasz.
                    • dolor Re: szczerość 11.09.09, 11:49
                      Hm, więc mnie naucz.
                      • dolor Re: szczerość 11.09.09, 11:50
                        Lista pytań przed OT jest.
                      • of.woman.born Re: szczerość 11.09.09, 11:51
                        dolor napisał:

                        > Hm, więc mnie naucz.

                        Próbowałam. Przez trzy miesiące. Nie udało mi się.

                        Tego chciałeś?

                        No to masz.

                        a teraz się ode mnie odczep.
                        • dolor Re: szczerość 11.09.09, 11:55
                          Droga Pani, ja się przyczepiłem wątku, nie Pani. Obojętne mi w tym wypadku z kim
                          piszę, a jedynie o czym. Tak się zdarza.
                          • of.woman.born Re: szczerość 11.09.09, 11:58
                            dolor napisał:

                            > Droga Pani, ja się przyczepiłem wątku, nie Pani. Obojętne mi w tym wypadku z ki
                            > m
                            > piszę, a jedynie o czym. Tak się zdarza.

                            No to ma pan pecha. Bo mi tam nie jest obojetne z kim rozmawiam. a juz na pewni
                            nie jest mi obojetne czy rozmawiam z kimś kto udaje że mnie nie zna.

                            wixę, że ma pan straszną ochotę na rozmawianie o szczerosci na poziomie czysto
                            teoretycznym.

                            powodzenia panu zycze i nieustępliwości w działaniu.
                            • dolor Re: szczerość 11.09.09, 12:02
                              Zauważyłem. Więc, jak Pani pewnie też zauważyła, rozmowę z Panią zakończyłem i
                              zacząłem temat ponownie pod postem Aidki. Po czym znów zaczęła Pani się mnie
                              czepiać. Prawdę mówiąc wcale mi to nie przeszkadza, ale nadal mam ochotę
                              porozmawiać teoretycznie, Pani praktyka mnie nie przekonuje.
                              • of.woman.born ależ proszę się nie krępować 11.09.09, 12:27
                                dolor napisał:

                                pana zachowania na poziomie praktycznym tak mi się głęboko wryły w pamięć,że
                                pana rozważania na poziomie teoretycznym traktuję jako zwykłą makulaturę. Tym
                                samym nie zamierzam się wtrącać w pańskie czysto teoretyczne rozwazania na temat
                                szczerości. To byłby mój totatlny upadek. Rozmawianie z namacalnym oszustem na
                                temat szczerości na poziomie czysto teoretycznym.
                                • dolor Re: ależ proszę się nie krępować 11.09.09, 12:55
                                  Istotnie rozmawianie o totalnym upadku i namacalnych oszustach mogłoby nie być
                                  dla Pani miłe. Dla mnie temat obojętny. Pomyliła Pani chyba prawdę z Pani wersją
                                  prawdy i teraz usiłuje coś półsłówkami zaciemnić. Nie szkodzi.
                                  • of.woman.born Re: ależ proszę się nie krępować 11.09.09, 12:59
                                    dolor napisał:

                                    > Istotnie rozmawianie o totalnym upadku i namacalnych oszustach mogłoby nie być
                                    > dla Pani miłe. Dla mnie temat obojętny. Pomyliła Pani chyba prawdę z Pani wersj
                                    > ą
                                    > prawdy i teraz usiłuje coś półsłówkami zaciemnić. Nie szkodzi.

                                    To panu się tak wydaje. ale że ja niby namacalnie pana zmyliłam i zamiatałm
                                    grzywką pana wycieraczkę. Niw mogę zaprzeczyc.

                                    smutne to, że wszystkich stać na szczerość, anwet mnie, ale nie pana.

                                    smutne, bi swego czasu pokładałam w panu wielkie nadzieje.
                                    • dolor Re: ależ proszę się nie krępować 11.09.09, 13:25
                                      No cóż, jestem ponoć namacalnym oszustem, jeśli dobrze zrozumiałem, czego więc
                                      oczekiwać? Ale tych wersji prawdy odmiennych od Pani punktu widzenia wydaje się
                                      być dość sporo.
                                • diferente do Woman. 11.09.09, 14:28
                                  of.woman.born napisała:

                                  > pana zachowania na poziomie praktycznym tak mi się głęboko wryły w pamięć

                                  i jak nie zażywać radości z dolorowego foruma
                                  też mi się wiele wryło
                                  na przykład jak mi wmówił, że jestem podłym, złym człowiekiem

                                  Woman. on się Tobą chwalił
                                  przede mną - by mnie zranić
                                  Tobie pisał, że jesteś taka sama wariatka jak ja
                                  Tristezza wiedziała, Ufo.

                                  to jest bardzo szczery i prawy człowiek
                                  a teraz pierdoli następną stąd pannę.
                                  jakby rzec. shit happens.
                                  • of.woman.born Re: do Woman. 11.09.09, 14:33
                                    diferente napisała:

                                    > of.woman.born napisała:
                                    >
                                    > > pana zachowania na poziomie praktycznym tak mi się głęboko wryły w pamięć
                                    >
                                    > i jak nie zażywać radości z dolorowego foruma
                                    > też mi się wiele wryło
                                    > na przykład jak mi wmówił, że jestem podłym, złym człowiekiem
                                    >
                                    > Woman. on się Tobą chwalił
                                    > przede mną - by mnie zranić

                                    przykro mi. Nie wiedziałam.
                                    • diferente Re: do Woman. 11.09.09, 14:37
                                      przykro to było rok temu
                                      teraz tylko kurwica ciężka na własną głupotę czasem chwyta.

                                      tylko dlatego Cię omijałam.

                                      ---
                                      ale uwierz mi. nie piszę wierszem
                                      • of.woman.born Re: do Woman. 11.09.09, 14:38
                                        diferente napisała:

                                        > przykro to było rok temu
                                        > teraz tylko kurwica ciężka na własną głupotę czasem chwyta.
                                        >
                                        > tylko dlatego Cię omijałam.
                                        >
                                        i co ja mam napisać? nie wiedziałam.
                                        • diferente Re: do Woman. 11.09.09, 14:40
                                          a co tu pisać?
                                          chyba za wiele nie warto.
                                          • dolor Re: do Woman. 11.09.09, 14:43
                                            się Panie teraz rzućcie w objęcia i pogałązkujcie, bo naprawdę sporo podobieństw
                                            jest.
                                            • of.woman.born Re: do Woman. 11.09.09, 14:46
                                              dolor napisał:

                                              > się Panie teraz rzućcie w objęcia i pogałązkujcie, bo naprawdę sporo podobieńst
                                              > w
                                              > jest.


                                              a chętnie, chętnie. Jak tylko tauto wyrazi taką ochotę to ja chętnie.
                                              • diferente Re: do Woman. 11.09.09, 14:50
                                                też chętnie.
                                                tylko teraz idę wyrównać oddech.

                                                bo mnie ze złości telepie.
                                                ta Wasza wymiana zdań. ten sam schemat.

                                                i ta głupota własna. niezmierzona. niezwykła. potężna.
                                                • of.woman.born Re: do Woman. 11.09.09, 14:55
                                                  diferente napisała:

                                                  > też chętnie.
                                                  > tylko teraz idę wyrównać oddech.
                                                  >
                                                  > bo mnie ze złości telepie.
                                                  > ta Wasza wymiana zdań. ten sam schemat.
                                                  >
                                                  > i ta głupota własna. niezmierzona. niezwykła. potężna.

                                                  ja naprawde nie myslałam że to sięn tak skonczy, ten watek na temat szczerości.
                                                  ze skończy się czymś.

                                                  wiesz co/ i dobrze że tak się skończył. poczułam wielką ulgę. nic się jie stało,
                                                  nie trafił mnie piorun, nie zapadłam się pod ziemię ze wstydu.


                                                  a tam w tym twoim watku się nie dopisywałam, bo był tak osobisty, że wiedziałam,
                                                  ze nie powinnam. Psychologicznie rzecz ujmując- intuicyjnie.

                                                  Dziwne że tamten twój ominał a przybieżył do mnie. Chyba byłam mu potrzebna na
                                                  rozgrzewkę.
                                          • of.woman.born Re: do Woman. 11.09.09, 14:43
                                            diferente napisała:

                                            > a co tu pisać?
                                            > chyba za wiele nie warto.

                                            nie warto.


                                            ale jaja... dobrze, że nie z aidką bo pewnie nie mogłybyśmy się teraz przyjaźnić.

                                            uff
                                  • dolor Re: do Woman. 11.09.09, 14:42
                                    Ależ Pani Matka Teresa, samo dobro jest.
                                    I gwoli szczerości, Pani żegnająca się z forumami, nikim się przed Pamią nie
                                    chwaliłem, tylko chciałem, żeby mi Pani wreszcie spokój dała, bo się Pani moje
                                    gg nadzwyczaj do dziś spodobało.
                                    Co wiedziała Tristezza i Ufo, tu nie wnikam nawet, jakaś kolejna obsesja jak
                                    sądzę. Ale z przyjemnością jeszcze sobie o sobie poczytam.
                                    • diferente Re: do Woman. 11.09.09, 14:46
                                      nie jestem matka teresa.

                                      do tej pory się z pana leczę -
                                      nawet teraz mi łapy latają.

                                      jestem zaburzonym, wkurwiającym człowiekiem.
                                      ale nie zasłużyłam, by mnie zniszczyć.
                                      • dolor Re: do Woman. 11.09.09, 14:55
                                        Pani się leczy ze swoich zaburzeń, nie "z pana". Nie miała Pani kartki "Ty,
                                        który się witasz, zegnaj się z nadzieją" jak Panią poznałem. Zrobiła mi Pani
                                        sporo złego, z którego część Pani oddałem. I stwierdziłem, że dalsze ranienie
                                        się wzajemne jest bezcelowe. Tak się zdarza dorosłym ludziom. Faktem jest, że
                                        Pani obsesja na moim punkcie mnie przerosła, jak i kilka innych rzeczy. Tego się
                                        nie spodziewałem i za to przepraszam. Resztę pani sprowokowała.
                                        • naqoyaqatsi Re: do Woman. 11.09.09, 15:07
                                          oj ludzie ludzie.....

                                          nie od dzis wiadomo ze gg to zuo.
                                          ...
                                          • of.woman.born Re: do Woman. 11.09.09, 15:10
                                            naqoyaqatsi napisał:

                                            > oj ludzie ludzie.....
                                            >
                                            i wyszedł na chuja. No i prawidłowo.

                                            wyszedł na tego kim jest.
                                            • dolor Re: do Woman. 11.09.09, 15:11
                                              Kto Pani wyszedł?
                                              • of.woman.born Re: do Woman. 11.09.09, 15:17
                                                dolor napisał:

                                                > Kto Pani wyszedł?

                                                pełny obraz.
                                            • wonderland_gang Re: do Woman. 11.09.09, 15:12
                                              prosze mnie w to nie mieszac.
                                              • of.woman.born Re: do Woman. 11.09.09, 15:15
                                                wonderland_gang napisał:

                                                > prosze mnie w to nie mieszac.

                                                proszę sprecyzować swoje prośby. 'panie dolor, prosze mnie w to nie mieszać"

                                                • wonderland_gang Re: do Woman. 11.09.09, 15:19
                                                  podobno cos wiedzialem. no i jeszczze nakablowalem pewnie trist.
                                                  • dolor Re: do Woman. 11.09.09, 15:22
                                                    Nie wiem, co pan miałby wiedzieć i co Tristezza miała by mieć z tym wspólnego,
                                                    ale dość często nie wiem.
                                                  • wonderland_gang Re: do Woman. 11.09.09, 15:22
                                                    a wiec przypominam, ze jesli cokolwiek nakablowalem w te sprawie, to w celu
                                                    wyrownania stron pod wzgledem wiedzy, zeby kazdy wiedzial zanim cos napisze i
                                                    zludnego poczucia solidarnosci. pozniej zobaczylem ze noz w plecy mozna dostac.
                                                  • wonderland_gang Re: do Woman. 11.09.09, 15:23
                                                    a to co przekazalem tajne nie bylo tylko publiczne
                                                  • dolor Re: do Woman. 11.09.09, 15:26
                                                    Tak to mniej więcej odebrałem, ale chyba rozmiar informacji, jakie miałyby
                                                    potajemnie krążyć, jest bardzo wyolbrzymiany.
                                                  • of.woman.born Re: do Woman. 11.09.09, 15:30
                                                    dolor napisał:

                                                    > Tak to mniej więcej odebrałem, ale chyba rozmiar informacji, jakie miałyby
                                                    > potajemnie krążyć, jest bardzo wyolbrzymiany.

                                                    weź już skończ.

                                                    mogę coś zaproponowac? realizuj się tam gzoe sięmjeszcze nie skompromitowałeś.
                                                  • dolor Re: do Woman. 11.09.09, 15:31
                                                    Pozwolę się znów nie zgodzić na Pani wersję prawdy, ani na Pani styl rozmowy.
                                                  • of.woman.born Re: do Woman. 11.09.09, 16:58
                                                    dolor napisał:

                                                    > Pozwolę się znów nie zgodzić na Pani wersję prawdy, ani na Pani styl rozmowy.

                                                    wsadź sobie w majtki to niezgadzanie się.
                                        • diferente Re: do Woman. 11.09.09, 16:47
                                          dolor napisał:

                                          > Pani się leczy ze swoich zaburzeń, nie "z pana".

                                          po przeczytaniu pańskiego dialogu z Woman
                                          jestem pewna, że jednak z pana.

                                          mistrz.


                                          > Zrobiła mi Pani
                                          > sporo złego, z którego część Pani oddałem.

                                          tutaj zgodziliśmy się, że zgodzić się nie możemy.


                                          > Pani obsesja na moim punkcie mnie przerosła

                                          pana w ogóle sporo przerasta
                                          ale to pańska sprawa.

                                          jeśli o mnie chodzi - sprawa zakończona.
                                          • of.woman.born Re: do Woman. 11.09.09, 16:58
                                            daj spokój

                                            jest szczęsliwy z bzyczką


                                            która to zaspokaja jego wszelkie potrzeby,


                                            jakaś dzisiaj milcząca. to przez nas.

                                            popsułyśmy jej dolora.
                                            • blue-bazzz :))) 11.09.09, 20:59
                                              of.woman.born napisała:

                                              > daj spokój
                                              >
                                              > jest szczęsliwy z bzyczką
                                              >
                                              >
                                              > która to zaspokaja jego wszelkie potrzeby,
                                              >
                                              >
                                              > jakaś dzisiaj milcząca. to przez nas.
                                              >
                                              > popsułyśmy jej dolora.

                                              no jednak się nie powstrzymam i skomentuję.
                                              (choć przyznam, że przedzieranie się przez te milion sto postów - łącznie z
                                              komentowaniem na gg ;) - zajęło mi niemal dwie godziny)

                                              to jednak Ty woman, zasługujesz w pełni na tytuł suchego tego forum.
                                              mało tego: w swojej suchoidalności nieraz przechodzisz samego suchego.
                                              jak ktoś pisze na forum - to o Tobie albo przez Ciebie.
                                              jak ktoś nie pisze - to ze względu na Ciebie (np. dzień pracy akurat tak sobie
                                              ludzie układają żeby się przyciszyć jak piszesz).

                                              co do tauto, to zwyczajnie szkoda, jeśli całkiem opuści forum. bo przeważnie
                                              lubiłam ją czytać. jedna z inteligentniejszych i ciekawszych postaci forumowych.

                                              bo ja też z tych, co to bardziej ich obchodzi CO się pisze - a nie jaki nick i w
                                              jakich jest relacjach personalnych z innymi nickami.
                                              choć dla niektórych, jak widać, to nie do pojęcia (i tu wyjątkowo akurat JEST
                                              aluzja do Ciebie, woman :) )

                                              a kto czyje, ile i jakie potrzeby spełnia - to już zostawiam pole Waszej
                                              wyobraźni :)
                                              • of.woman.born Re: :))) 11.09.09, 21:07
                                                czekałam na twój komentarz czekałam i się w końcu doczekałam.
                                                Trochę zawiedzina jestem, bi miłam nadzieję, ze będzie bardziej zjadliwy.

                                                ale ";-)))))' bezcenne.
                                                • blue-bazzz Re: :))) 11.09.09, 21:09
                                                  > ale ";-)))))' bezcenne.

                                                  specjalnie z myślą o Tobie było! miło, że doceniłaś :)))
                                                  • of.woman.born Re: :))) 11.09.09, 21:10
                                                    blue-bazzz napisała:

                                                    > > ale ";-)))))' bezcenne.
                                                    >
                                                    > specjalnie z myślą o Tobie było! miło, że doceniłaś :)))
                                                    >
                                                    myslę, że inaczej nie potrafisz, ale inteligencji nie odmawiałam ci nigdy.
                                                  • aidka Re: :))) 11.09.09, 21:25
                                                    jak iść spać na dobre ?
                                                    by nikogo nie mordować ?
                                                    zasnąc jakby nigdy nic.

                                                  • of.woman.born Re: :))) 11.09.09, 21:28
                                                    aidka napisała:

                                                    > jak iść spać na dobre ?
                                                    > by nikogo nie mordować ?
                                                    > zasnąc jakby nigdy nic.
                                                    >

                                                    Ja właśnie się wybieram.

                                                    To był bardzo pouczający dzień;

                                                    bardzo ważny dla mnie
                                          • of.woman.born Re: do Woman. 11.09.09, 17:00
                                            on do mnie tez pisał, że mam obsesję na jego punkcie. I dlatego nie moze mnie
                                            dłużej narazać na swoją obecność.

                                            jak budy dydy
      • aidka Re: szczerość 11.09.09, 11:25
        jestem entuzjastką asertywności.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka