Dodaj do ulubionych

problem z zatokami

IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.03, 11:05
2 lata temu mialam wykonana resekcje 2 korzeni 4 i 5 gorna(NIC nie bolalo- w
znieczuleniu miejscowym) z powodu wrosniecia tych korzeni w zatoke, do dzis
nie wiem czy bylo to potrzebne bo teraz jest tak: najdrobniejszy katar
dostaje mi sie w okolice tych wlasnie miejsc i boli mnie tak potwornie jakby
mi ktos tam dlubal w kosci, za kazdym razem konczy sie na serii antybiotykow.
co ja mam teraz robic???

kto choc troche orientuje sie w temacie niech mi pomoze, albo cos doradzi
laryngolog mi powiedzila ze to jest bardzo unerwione miejsce i ze moze mnie
bolec do ok. 10 lat po tej resekcji!!!

zrozpaczona kalina
Obserwuj wątek
    • Gość: andrzej g Re: problem z zatokami IP: *.localdomain / 80.48.229.* 04.01.03, 20:55
      Odpowiedź dla Ciebie zamieściłem na końcu wątka. Tak było wygodniej ;-).

      Pozdrawiam, andrzej
      • Gość: andrzej g Re: problem z zatokami IP: *.localdomain / 80.48.229.* 04.01.03, 21:02
        Sorry, miałem dwa okna otwarte i stąd ten pomyłkowy post wyslany przed chwilą.

        Temat wydaje mi się trudny. Radziłbym dokładnie zbadać miejsce występowania
        bólu. Wykonać tomografię komputerową zatoki, może badanie metodą rezonansu
        magnetycznego, a chyba najlepiej sinusoskopię (w dobrym szpitalu bądź klinice).
        To rodzaj endoskopii zatoki. Skierowanie na badanie powinien wypisać laryngolog.

        Pozdrawiam, andrzej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka