Gość: max IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 05.01.03, 16:46 Mam na plecach tłuszczaka albo mięśniaka,jak się go pozbyć?Słyszałem coś o okładach z serwatki czy to skuteczne? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Doki Re: Tłuszczak IP: *.212-200-80.adsl.skynet.be 05.01.03, 16:53 Gość portalu: max napisał(a): > Mam na plecach tłuszczaka albo mięśniaka,jak się go pozbyć?Słyszałem coś o > okładach z serwatki czy to skuteczne? Nie. Tluszczaka usuwa sie operacyjnie i trzeba to zrobic dobrze, inaczej odrosnie. Miesniaki z miesni szkieletowych? Nieprawdopodobne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beemka Re: Tłuszczak IP: *.acn.waw.pl 05.01.03, 19:12 Tak, takie rzeczy nalezy usuwac u chirurga w znieczuleniu miejscowym. Po dobrze wykonanym zabiegu nie powinien zostac duzy slad. Niestety, nie kazdy ma tyle szczescia :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jurek Re: Tłuszczak IP: proxy / 217.96.45.* 05.01.03, 19:59 Nie zlekcewaz tego i usun. Niedawno widzialem goscia ktory hodowal sobie tluszczaka przez 35 lat (tlumaczyl sie w typowy sposob: "nie przeszkadzalo mi to"). W momencie usuwania mial on juz rozmiary grapefruita. W twoim wypadku mozna go usunac bez pozostawiania blizny, z czasem bedzie coraz gorzej Odpowiedz Link Zgłoś
ada1 Re: Tłuszczak 07.01.03, 08:54 Mój mąż przez kilkanaście lat miał tłuszczaka na lewej łopatce. Oczywiście nie chciał słyszeć o usunięciu, jednak niedawno tłuszczak dał o sobie znać, zaczął rosnąć w oczach. Okazało się, że zbiera się pod nim ropa! Po kilku dniach trzeba było jechać na pogotowie z wielką bolącą i ropiejącą kulą. Najpierw chirurg przeciął narośl, a potem wyciął tłuszczaka i wyłyżeczkował, żeby było zabawniej cały zabieg był wykonany bez znieczulenia (jak to u nas na pogotowiu bywa ;-))). Potem był długi okres codziennego zmieniania opatrunków, i przemywania tej dziury w plecach, zwonienie z pracy i dużo, dużo bólu... Więc jeśli nie chcesz mieć podobnych przygód, to zachęcam abyś szybko udał się do lekarza i usuną mięśniaka dopóki nic z nim się nie dzieje, bo później możesz tego żałować. Myślę, że moja opowieść zachęci cię do szybkiej reakcji ;-))) Serdecznie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś