26.07.06, 08:20
Witam mam pytanie kto z Was choruje lub ma kontakt z osobą chorą na cukrzycę.
Mój mąż od kilku mieięcy choruje na cukrzyce typ I. Uczymy się z tą chorobą
żyć jednak nie bardzo nam to wychodzi. :-(
Obserwuj wątek
    • lena36 Re: Cukrzyca 26.07.06, 09:43
      Mój mąż choruje ale ma typ II, więc troszke inaczej. Co chciałabys wiedzieć?
    • marlenkamc Re: Cukrzyca 26.07.06, 13:19
      Przede wszystkim co gotujesz mężowi do jedzonka z tym mam problem straszny.
      Jestem do tego wszystkiego młodą żoną i w kuchni ciężko mi się odnaleźć.
      Właśnie w piętek mój mąż wraca do domu po długiej nieobecności i chciałam coś
      fajnego wymyślić do jedzonka na kolację nie mam żadnego pomysłu. Wiecznie tylko
      kurczak gotowany duszone warzywa. Może masz jakieś sprawdzone ciekawe dania :-)
      • snajper55 Re: Cukrzyca 26.07.06, 13:32
        marlenkamc napisała:

        > Wiecznie tylko kurczak gotowany duszone warzywa. Może masz jakieś sprawdzone
        > ciekawe dania :-)

        Dlaczego tylko kurczak ? Każde chude mięso (lub ryba) jest dobre, od duszonych
        warzyw lepsze są surówki. A dieta zależy od wykonywanej pracy, od trybu życia.
        Polecam wizytę u dietetyka.

        Poza tym jest sporo na ten temat w internecie:
        www.novonordisk.pl/Images/zdrowe_zywienie/zdrowe_zywienie.pdf
        www.cukrzyca.com.pl/dieta.htm
        blubit.com.pl/science/39/
        www.przychodnia.pl/cukrzyca/index9.php3?t=9

        S.
        • marlenkamc Re: Cukrzyca 27.07.06, 07:59
          Oczywiście że nie tylko przygotowuję kurczaka i warzywa duszone. Mam stertę
          książek w który jest bardzo dużo przepisów jednak nie są one ciekawe. W necie
          jest dużo ale o tym czym jest cukrzyca jak ją leczyć. Nie ma przykładowych
          przepisów. Systematycznie odwiedzamy diabetologa, bardzo dobrego we Wrocławiu
          jednak informacje typu ile białka, tłuszczu itd nie zadowalają mnie.
          Najnormalniej w świecie nie umiem się odnaleźć w tym wszystkim tym bardziej że
          dopiero zaczynam poznawać tajniki kuchni. Do tego mój mąż jak ognia wszystkiego
          się boi, ogranicza swoje posiłki tak że już schudł jakieś 20 kg :-( Dziękuje za
          linki przeglądnę je zaraz może znajdę coś ciekawego :-)
          • snajper55 Re: Cukrzyca 27.07.06, 10:37
            marlenkamc napisała:

            > Najnormalniej w świecie nie umiem się odnaleźć w tym wszystkim tym bardziej że
            > dopiero zaczynam poznawać tajniki kuchni Do tego mój mąż jak ognia wszystkiego
            > się boi, ogranicza swoje posiłki tak że już schudł jakieś 20 kg :-(

            To nie jest trudna dieta, ograniczasz jedynie pewne produkty. Są diety
            trudniejsze, gdzie trzeba ograniczać konkretne pierwiastki. Spróbuj ograniczyć
            w diecie fosfor czy potas. :(

            > Dziękuje za linki przeglądnę je zaraz może znajdę coś ciekawego :-)

            Szczególnie w tym pierwszym jest sporo przykładowych jadłospisów (ja z tej
            broszurki korzystałem). Ale dieta zależy od aktywności chorego i dlatego ich
            kaloryczność powinien ustalić dietetyk. Od dietetyka też byś dostała
            przykładowe jadłospisy. Wybierzcie się do dietetyka we dwójkę.

            S.
    • lena36 Re: Cukrzyca 27.07.06, 08:16
      Co mu gotuję...no więc tak. Rzeczywiście drób (kurczaka i indyka) w duzych
      ilościach, najczęściej piekę w piekarniku bez tłuszczu, choć teraz przy tych
      upałach mięsa się nie chce jeść. Jak ktoś słusznie wspomniał - ryby, są
      przepyszne i zdrowe, w folii tez w piekarniku, robią sie szybciutko. Mam garnek
      do gotowania na parze, więc warzywa, staram sie przemycac kasze ale on nie
      lubi, woli ziemniaki, więc czasem są. No co tam jeszcze...wątróbke drobiową na
      przykład.Jutro prześle Ci tytuły książek z przepisami, bo może na nie nie
      trafiłas.
      Mąz bierze insulinę czy tabletki?
    • marlenkamc Re: Cukrzyca 27.07.06, 10:49
      Mój mąż choruje na cukrzycę od stycznia. Jak się okazało że to cukrzyca trafił
      do szpitala gdzie podano mu natychmiast insulinę. Po kilku dniach wszystko się
      w miarę uspokoiło i przeszedł na tabletki bierze amaryl. Teraz trzustka jest w
      czasie reemisji i jeszcze produkuje znikome ilości insuliny. To kwestia czasu
      kiedy zacznie wstrzykiwać sobie insulinę :-( Czego strasznie się boi. Dlatego
      panicznie boi się jedzenia myśli że dietą powstrzyma cały proces. Bardzo bym
      była wdzięczna za podane tytuły książek. Na jutro wymyśliłam cukinię
      faszerowaną mięskiem i ryżem brązowym z warzywami, chyba dobry pomysł co :-)
      • snajper55 Re: Cukrzyca 27.07.06, 10:56
        marlenkamc napisała:

        > Mój mąż choruje na cukrzycę od stycznia. Jak się okazało że to cukrzyca trafił
        > do szpitala gdzie podano mu natychmiast insulinę. Po kilku dniach wszystko się
        > w miarę uspokoiło i przeszedł na tabletki bierze amaryl. Teraz trzustka jest w
        > czasie reemisji i jeszcze produkuje znikome ilości insuliny. To kwestia czasu
        > kiedy zacznie wstrzykiwać sobie insulinę :-( Czego strasznie się boi. Dlatego
        > panicznie boi się jedzenia myśli że dietą powstrzyma cały proces.

        Nie powstrzyma. A insuliny nie ma potrzeby się bać. To też lek, tak jak
        tabletki, tylko w zastrzyku.

        > Bardzo bym
        > była wdzięczna za podane tytuły książek. Na jutro wymyśliłam cukinię
        > faszerowaną mięskiem i ryżem brązowym z warzywami, chyba dobry pomysł co :-)

        Po co książki, kiedy w necie jest tyle informacji, że nigdy ich wszystkich nie
        przeczytasz ?

        Tu masz maleńki przykład (w pierwszej pozycji są przykładowe jadłospisy).
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=45854897&a=45876153

        S.
      • michasia_asia Re: Cukrzyca 27.07.06, 18:59
        Jak się okazało że to cukrzyca trafił
        > do szpitala gdzie podano mu natychmiast insulinę. Po kilku dniach wszystko
        się
        > w miarę uspokoiło i przeszedł na tabletki bierze amaryl.


        Hmm- chyba czegos nie rozumiem (z Twojego pierwszego postu wynika, ze maz
        choruje na cukrzyce typu 1, tymczasem z tego co tutaj piszesz wyglada, ze jest
        to typ 2). Typ 1 jest niestety skazany na insuline (tabletki nie pomagaja,
        nawet w okresie remisji.... niestety cos na ten temat dobrze wiem).
        Proces moze byc powstrzymany ale tylko w przypadku typu II (organizm produkuje
        insuline ale za malo w stosunku do potrzeb).
        • marlenkamc Re: Cukrzyca 28.07.06, 11:58
          Tak owszem cukrzyca I typu jest insulinozależna. Jednak mój mąż strasznie
          zaczął przestrzegać diety i cukier się w miarę wyrównał więc lekarz zdecydował
          że jeśli trzustka jeszcze jest pobudzona może brać tabletki. Kwestia czasu
          kiedy trzustka przestanie wytwarzać insulinę :-( wtedy trzeba będzie brać
          insulinę. Obawiam się że ten dzień nastąpi już niedługo :-( Boję się że On
          sobie z tym nie poradzi.
          • snajper55 Re: Cukrzyca 28.07.06, 21:43
            marlenkamc napisała:

            > Boję się że On sobie z tym nie poradzi.

            To znaczy z czym ? Z robieniem sobie zastrzyków ? Pomiarami curu ? Pilnowaniem
            pór posiłków ?

            S.
    • wawan1 Re: Cukrzyca 27.07.06, 10:49
      Mój tato choruje na cukrzyce prawie 30 lat, do tej pory insulinę brał 1 raz
      dziennie, teraz musiał przejśc na 2 razy. Obecnie ma 71 lat, jest cały czas w
      ruchu, jeździ na rowerze, ma się nieźle. Nie jada smażonego z cebulą. Poza tym
      ni słodzi cukrem, a jedynie od czasu do czasu uzywa w niewielkiej ilości
      naturalnego miodu.
      Specjalnej diety nigdy nie stosował, jada wszystko, (oprócz smazonego na
      cebuli, i potraw o dużym IG), no i ogranicza ostrzejsze przyprawy. Nie pali,
      nie pije, zazywa dużo ruchu na świeżym powietrzu.
    • marlenkamc Re: Cukrzyca 27.07.06, 10:59
      Z tym że mój mąż choruje na cukrzycę I typu jest ona bardziej drastyczna.
      Trzeba bardziej przestrzegać diety. Nie może sobie np pozwolić na miód. A
      właśnie mam pytanie bo większość przepisów i broszur dot cukrzycy II typu jak
      myślicie to jest jakaś duża różnica. Mi się wydaje że nie ale mój maż uważa że
      zasadnicza że to jest całkiem inna bajka. Bardzo fajna ta broszurka "Zdrowe
      żywienie w cukrzycy" z tym że dot. cukrzycy II typu :-(
      • wawan1 Re: Cukrzyca 27.07.06, 13:50
        Mój tato też I typu, insulinozależna. Miód to cukier prosty, który jest
        przyswajany zupełnie inaczej jak zwykły cukier ze sklepu. Lekarze nawet czasami
        zalecają łyżeczkę miodu, oczywiście nie często i nie zawsze.
        • snajper55 Re: Cukrzyca 27.07.06, 14:42
          wawan1 napisała:

          > Mój tato też I typu, insulinozależna. Miód to cukier prosty, który jest
          > przyswajany zupełnie inaczej jak zwykły cukier ze sklepu.

          Miodu przy cukrzycy trzeba tak samo unikać jak i cukru. Jedna łyżeczka miodu
          odpowiada dwóm płaskim łyżeczkom cukru, więc miód jest nawet bardziej
          niewskazany niż cukier.

          Cukier ze sklepu to też cukier prosty.

          S.
      • snajper55 Re: Cukrzyca 27.07.06, 14:52
        marlenkamc napisała:

        > Z tym że mój mąż choruje na cukrzycę I typu jest ona bardziej drastyczna.
        > Trzeba bardziej przestrzegać diety. Nie może sobie np pozwolić na miód.

        Każdy cukrzyk powinien bardzo ograniczać cukry proste, czyli także miód.

        > A właśnie mam pytanie bo większość przepisów i broszur dot cukrzycy II typu
        > jak myślicie to jest jakaś duża różnica. Mi się wydaje że nie ale mój maż uwa
        > ża że zasadnicza że to jest całkiem inna bajka.

        Ja się nie spotkałem z takim rozróżnieniem diety. Dieta jest dla cukrzyków
        niezależnie jaki jest powód ich cukrzycy. Problemem jest nadmiar glukozy we
        krwi, który występuje we wszystkich rodzajach cukrzycy i to z nim się dietą
        walczy. Ja miałem cukrzycę polekową i taką samą dietę stosowałem jak każdy
        cukrzyk.

        > Bardzo fajna ta broszurka "Zdrowe żywienie w cukrzycy" z tym że dot. cukrzycy
        > II typu :-(

        Jeśli mówisz o tej broszurce
        www.novonordisk.pl/Images/zdrowe_zywienie/zdrowe_zywienie.pdf
        to jest ona dla wszystkich cukrzyków. Ja jej używałem mając cukrzycę polekową.
        Tam jest jedynie napisane, że typ 2 można na pozątku leczyć dietą, natomiast
        wszelkie rady dietetyczne stosuje się we wszystkich przypadkach cukrzycy.

        S.
      • michasia_asia Re: Cukrzyca 27.07.06, 19:09
        Cukrzyka typu 1 obowiazuje taka sama dieta co cukrzyka typu 2 (nie ma zadnych
        roznic - trzeba wyeliminowac cukry proste, jadac malo a czesto, unikac potraw
        smazonych itd.). :)
    • freezer003 Re: Cukrzyca 27.07.06, 12:07
      Chorzy na cukrzyce muszą stosować odpowiednią dietę

      Polecam wszystkim moją stronę o zdrowym odżywianiu www.zdrowe-odzywianie.prv.pl
    • lena36 Re: Cukrzyca 27.07.06, 15:33
      No więc ja mam w domu ksiązkę prof. Petera Dieterle "Dieta dla cukrzyków". Są
      tam przepisy.
      Oprócz tego rzeczywiście jest sporo przepisów w necie. Jesli chodzi o książki
      poszukaj jeszcze w księgarniach medycznych i w sklepach ze zdrową żywnością,
      tam mają takie pozycje. Możesz też kupić w księgarni internetowej, jest tego
      trochę.
    • lena36 Re: Cukrzyca 27.07.06, 15:35
      Jeszcze jedna książka : Peter Sonsken, Charles Fox, Sue Judd "Wszystko o
      cukrzycy. Przewodnik pacjenta". Nie ma tam przepisów ale informacje o tej
      chorobie podane w przystępny sposób.
    • michasia_asia Re: Cukrzyca 27.07.06, 19:05
      Ja choruje (od 2 lat). Tez na cukrzyce typu 1. I tez ucze sie zyc z ta choroba.
      A jak mi to wychodzi? - roznie... - w pierwszym roku bylo b. dobrze, z
      hemoglobina glikowana ponizej 6, teraz jest "troche mniej rozowo" (okres
      remisji juz sie zakonczyl, mam typowa cukrzyce o brzasku, w zwiazku z tym musze
      wstawac o 4 rano i dostrzykiwac insuline... ale staram sie... :).
      Jak masz jakies pytania - z checia odpowiem.

      marlenkamc napisała:

      > Witam mam pytanie kto z Was choruje lub ma kontakt z osobą chorą na cukrzycę.
      > Mój mąż od kilku mieięcy choruje na cukrzyce typ I. Uczymy się z tą chorobą
      > żyć jednak nie bardzo nam to wychodzi. :-(
      • marlenkamc Re: Cukrzyca 28.07.06, 08:16
        Mam kilka pytań :-) Ile trwał czas reemisji trzustki ?? Ile razy dziennie
        podajesz sobie insulinę ?? jak radzisz sobie z jedzeniem ?? Mój mąż panicznie
        się boi jeść w wyniku czego schudł już prawie 20 kg :-( strasznie się boi
        czasu w którym przyjdzie mu się zmierzyć z insuliną ja też strasznie się
        martwię tym bardziej że mąż cały czas popada w stany depresyjne i po prostu się
        załamuje :-(
        • franc_tireur Re: Cukrzyca 28.07.06, 13:00
          Marlenkamc, skąd pewność, że jest to cukrzyca typu 1? Bo taka powinna być od
          początku leczona insuliną.
          Poza tym wydaje mi się, że głownym problemem męża nie jest nieodpowiednia dieta,
          ale brak zrozumienia i akceptacji choroby. Nie jedząc może sobie zrobić krzywdę.
          Najlepszym wyjściem byłby kurs edukacyjny (są prowadzone przez różne placówki
          diabetologiczne) - daje wiedzę, pozwala oswoić się z chorobą i nożna na nim
          nawiązać sporo ciekawych znajomości i przekonać się, że różni ludzie z tym żyją
          i dobrze sobie radzą (nawet z insulinoterapią).
          A dieta dla cukrzyków nie odbiega specjalnie od zwykłej zdrowej diety typu
          śródziemnomorskiego- ubogiej w wysokonasycone tłuszcze, bogatej w owoce i
          warzywa itd. Bez żadnych cudów.
          • michasia_asia Re: Cukrzyca 28.07.06, 17:33
            Z tymi owocami to nie do konca jest tak - zawieraja fruktoze i naprawde trzeba
            z nimi uwazac (szczegolnie z bananami, winogronami i gruszkami - ja niestety
            musialam o nich zapomniec - w przeciwnym razie cukry od razu galopowaly do
            300+).


            A dieta dla cukrzyków nie odbiega specjalnie od zwykłej zdrowej diety typu
            > śródziemnomorskiego- ubogiej w wysokonasycone tłuszcze, bogatej w owoce i
            > warzywa itd
        • michasia_asia Re: Cukrzyca 28.07.06, 18:01
          W moim przypadku remisja trwala ok. roku.
          Insuline biore 4-5 razy dziennie:
          - 3 razy insuline krotkodzialajaca (przed glownymi posilkami) + dostrzykniecie
          wczesnoporanne (w miare potrzeby)
          - raz dziennie insuline dlugodzialajaca.

          Jesli chodzi o jedzenie to:
          - staram sie jesc regularnie (sniadanie - male drugie sniadanie - obiad - maly
          podwieczorek- kolacja - cos malego przed snem...)
          - staram sie nie przejadac
          - staram sie nie jesc rzezcy smazonych, tlustych
          - zapomnialam o cukrze, sokach, lodach, tortach, cukierkach
          - staram sie nie jesc innych rzeczy zawierajacych cukier (ciasta, ciasteczka
          etc.)
          - zapomnialam o bananach, winogronach, gruszkach, daktylach etc. (po ktorych
          natychmiast skacza mi cukry).

          Niejedzenie niestety nie pomaga - a wrecz przeciwnie (organizm tylko sie
          wyniszcza). Tym bardziej nagla utrata wagi. Wiem, ze to moze byc koszmarnie
          trudno ale Twoj maz musi zaakceptowac fakt choroby i "zaprzyjaznic sie z nia".
          Poza tym naprawde mase cukrzykow "zyje dlugo i szczesliwie" (czlowiek stara sie
          jesc zdrowo, czesto sie bada, dba o siebie, nie pije, nie pali ... w rezultacie
          jest "zdrowszy niz czlowiek zdrowy" ;).
          Trzymam kciuki za Was! (na pewno bedzie dobrze, grunt to sie nie zalamywac ;)


          marlenkamc napisała:

          > Mam kilka pytań :-) Ile trwał czas reemisji trzustki ?? Ile razy dziennie
          > podajesz sobie insulinę ?? jak radzisz sobie z jedzeniem ?? Mój mąż panicznie
          > się boi jeść w wyniku czego schudł już prawie 20 kg :-( strasznie się boi
          > czasu w którym przyjdzie mu się zmierzyć z insuliną ja też strasznie się
          > martwię tym bardziej że mąż cały czas popada w stany depresyjne i po prostu
          się
          >
          > załamuje :-(
    • marlenkamc Re: Cukrzyca 30.07.06, 11:41
      Dziękuje wszystkim za podpowiedzi i uwagi :-) Na 99% jest to cukrzyca I typu
      tak orzekło trzech niezależnych od siebie lekarzy. Zdecydowanie musimy się
      wybrać na jakieś spotkanie z ludźmi którzy chorują na cukrzycę może ktoś mojemu
      mężowi pomoże się pozbierać i zacząć normalnie żyć. Zdaję sobie sprawę że nie
      jest Wam wszystkim łatwo ale tak jak ktoś już wspomniał taka dieta wychodzi na
      zdrowie.
      Mój mąż nigdy nie pił, nie palił więc na całe szczęście nie musiał się katować
      z rzucaniem nałogów. Jedyne co lubił bardzo to słodycze z którymi musiał się
      pożegnać.
      PS. Co do gruszek wczoraj zaszalał i zjadł 3 w ciągu dnia z tym że mało
      dojrzałe i było wszystko ok.
      Pozdrawiam Was serdecznie M :-)
      • metamorphosis4 Re: Cukrzyca 31.07.06, 21:01
        Marlenko,
        tak jak już wcześniej pisano dieta obowiązuje identyczna w obu typach cukrzycy.
        Jest to dieta niskoWĘGLOWODANOWA. Na początek trzeba zapamiętać właśnie tę
        informację. Piszę o tym dużymi literami, ponieważ bardzo często chorym oraz ich
        rodzinom dieta cukrzycowa myli się z dietą niskocholesterolową/niskotłuszczową,
        a to nie to samo. W diecie cukrzycowej najważniejsze jest ograniczenie spożycia
        węglowodanów, czyli cukrów. Kolejną sprawa jest to, że większość ludzi kojarzy
        to z ograniczeniem spożycia produktów słodkich. To pomyłka!. Trzeba ograniczyć
        wszystko, co ma wysoki indeks glikemiczny=zawiera węglowodany. Są to więc
        produkty takie, jak mąki, kasze, ziemniaki, ryż, MARCHEWKA, owoce (tu jest
        latwiej, bo owoce, jako produkty słodkie łatwiej skojarzyć i wychwycić).
        Zacznij więc Marlenko od nauczenia się listy produktów zawierających
        węglowodany. Myślę, że otrzymaliście z mężem w poradni cukrzycowej tabelę
        wymienników węglowodanowych. Przy ukladaniu diety kieruj sie tą tabelą.
        Niemal przy każdej poradni diabetologicznej istnieje gabinet promocji zdrowia.
        Jeśli nie ma takiego przy Waszej poradni, to koniecznie dowiedz się kto w
        okolicy organizuje kursy dla cukrzyków. Nie wyobrażasz sobie jakie to jest
        przydatne szczególnie dla osób naprawdę zainteresowanych chorobą i poważnie
        podchodzących do leczenia. Można tam wypożyczyć, lub kupic niedrogo dobry
        glukometr i dowiedzieć się wszystkiego, co jest potrzebne do prawidlowego
        postepowania z tą chorobą.
        Twój mąż ma rację z tą dietą, tylko nie potrafi wprowadzić w życie swoich
        zamiarów. Wszystkie dotychczas przeprowadzone wieloletnie badania wykazały, że
        dieta jest najskuteczniejszym lekarstwem na cukrzycę. Prawidłowa dieta
        niskowęglowodanowa przynosi efekty dużo lepsze niż każda, nawet
        najnowocześniejsza pigułka. W przypadku cukrzycy insulinozależnej, na którą
        choruje Twój mąż jest ona rownież bardzo ważna, bo pozwala uniknąć grożnych
        pików glikemii w ciągu doby, a co za tym idzie odsunąć w czasie możliwe
        powikłania sercowe, lub neurologiczne i inne.
        W dzisiejszych czasach już prawie nikt nie umiera na cukrzycę. Ludzie umierają
        z powodu powikłań - zawałów, niewydolności nerek itp. Powikłania te sa wynikiem
        zbyt lekceważącego podejścia właśnie między innymi do diety. Cukrzyca nie boli
        i to jest wlaśnie najgorsze. Chory na wrzody żołądka jak zje kotleta, to zaraz
        się skręci z bólu i wie co zrobil nie tak. Na drugi raz się zastanowi dwa razy
        zanim skosztuje smażonej cebulki i mięska. Chory na cukrzyce, jak zje kawalek
        tortu, to może co najwyżej zobaczyc większą liczbę na ekranie glukometru. Nie
        zawsze to robi odpowiednie wrażenie :(
        Udajcie sie z mężem do gabinetu promocji zdrowia i weźcie stamtąd wszystkie
        możliwe materiały na temat fizjologii choroby. Wiedząc dokladnie na czym ona
        polega duzo łatwiej będzie Wam postępować. Nie bójcie się pytać i zbierać
        informacje- tych nigdy nie jest za dużo.
        Pozdrawiam i życzę wytrwalości.
    • marlenkamc Re: Cukrzyca 01.08.06, 11:57
      Dzikuję metamorphosis4 za długi list i wsparcie :-) Właśnie jestem na
      etapie pozanwania choroby i mam nadzieję że będzie dobrze.
      • metamorphosis4 Re: Cukrzyca 01.08.06, 23:12
        Trzymam kciuki :)
    • marlenkamc Re: Cukrzyca 02.08.06, 10:08
      Ja już nie mam siły ... :-( Byliśmy u lekarza we wtorek i Pani doktor kazała
      brać mężowi rano amaryl 1 a po południu kiedy cukier rośnie z niewyjaśnionej
      przyczyny 1 lub 1/2. Problem tkwi w tym że mój mąż miał wieczorem 150 cukier i
      znowu się załamał. Co robić może pójść na konsultacje do innego lekarza ?? Czy
      150 to tak dużo by robić z tego zaraz aferę ? :-(
      • metamorphosis4 Re: Cukrzyca 02.08.06, 22:17
        Dziwne to dawkowanie faktycznie.
        Diabetologiem nie jestem, więc nie chcę podważać autorytetu lekarza. Na
        chlopski rozum wydaje mi się mało sensowny pomysł stymulowania i tak osłabionej
        trzustki sulfonylomocznikiem. Po co w ogóle się zamartwiać. Uważam, że Twój mąż
        kwalifikuje się raczej na insulinę i ewentualnie akarbozę, która pomoże
        wytrenować prawidłowe nawyki żywieniowe ;) W razie niewyjaśnionych pików
        glikemii dostrzyknąłby sobie insulinę i byloby OK.
        Może faktycznie spróbujcie się skonsultować z innym diabetologiem, który
        prawidlowo ustali insulinoterapię.
        Cukrzyca typu 1 na samym amarylu nie wygląda mi dobrze, ale może się mylę.
        • marlenkamc Re: Cukrzyca 03.08.06, 08:21
          A może znacie dobrego diabetologa we Wrocławiu ??
        • kir32 Re: Cukrzyca 03.08.06, 20:42
          Zgadzam się że to dziwne leczenie jak na cukrzycę typu I. Może zastosowali
          standard, albo licza że jeszcze coś się z trzustki da wycisnąć. Chyba lepiej na
          początek było go ustabilizować insuliną, potem próbować stymulacji.

          Te 150 to on ma po jedzeniu czy na czczo, czy jaki czas po posiłku?
          A jeżeli po posiłku to jakie wartości ma na czczo?

          W zasadzie 150 to nie jest bardzo dużo ale po posiłku. Myślę że Twój mąż jest w
          szoku i silnym stresie i dlatego wieczorem mu cukier skacze. Człowiek w stresie
          wytwarza kortyzol i adrenalinę które pobudzają wątrobę do produkcji glukozy. W
          dzień, w pracy jeszcze ruch, zajęcie się czym innym zminiejszaja stres ale w
          domu pewnie panuje cisza, on zostaje sam z myślami. U mnie też tak było.

          Myślę że powinnaś go zabierać na długie spacery, dużo rozmawiać. Konsultacja
          metody leczenia to dobry pomysł, rozmowa z kimś kto żyje z cukrzycą wiele let
          też by pomogła ale ważne żeby to był mężczyzna i to taki który mimo cukrzycy
          odnosi sukcesy
    • marlenkamc Re: Cukrzyca 04.08.06, 15:58
      mąż ma 150 2 godziny po posiłku :-( w ciągu dnia średnio ok 100
      • metamorphosis4 Re: Cukrzyca 06.08.06, 11:14
        Jeżeli te 150 ma 2 godz po posiłku, to nie jest źle. Uszy do gory :) Martwić
        się powinien, gdyby mial powyżej 200. Ten wynik jest całkiem do przyjęcia.
        Ile ma na czczo?
        • kir32 Re: Cukrzyca 06.08.06, 11:55
          zgadzam się - 150 jak na początek leczenia to nie jest zła wartość.
          Należy dążyć do wartości niższych, 130-140 ale to z czasem przyjdze większa
          wprawa. W kazdym razie 150 życia mu radykalnie nie skróci. Natomiast co się z
          tym poziomem cukru dzieje dalej?
          Napisz nam parę danych:
          1. ile twój mąż ma lat, ile wzrostu i ile waży, ile wazył kiedy wykryto chorobę
          2. jak wygląda jego aktywnosć fizyczna? tj czy pracuje fizycznie, co poza pracą
          3. co ile je posiłki?
          4. jaki jest poziom cukru na czczo i ile to było godzin od poprzeniego posiłku
          5. jaki jest poziom cukru przed kolejnym posiłkiem czyli po ok 4-5h od
          ostatniego posiłku i czy Twój mąż nie ma zwyczaju coś dogryzać pomiedzy
          posiłkami
          6. Czy miał robioną krzywą cukrową, jaką i wyniki
          7. jakie ma wartości poziomu glukozy "w piku" czyli 45minut - 1h po posiłku

          Jeżeli poziom glukozy jest na czczo mniejszy niż 100 to może to leczenie nie
          jest takie złe. Jeżeli jest zdecydowanie ponad 100 to myślę że coś powinno być
          zmienione. Jeżeli poziom glukozy przed kolejnym posiłkiem jest większy niż 125
          to jest coś nie tak z dietą - za duże posiłki, lub często. Jeżeli wartośc
          szczycie krzywej przekracza 200 to trzeba myśleć albo o radykalnie innej diecie
          albo o insulinie.
          Jeżeli poziom glukozy nie jest nizszy niż 100 to namawiam do wysiłku
          fizycznego: ale nie siłownia tylko coś lekkiego za to co najmniej 1/2h w ruchu
          w jednym ciągu: najlepiej szyki spacer na poczatek, jak poziom glukozy po
          wysiłku nie spada poniżej 70 to można pomyśleć o bieganiu czy basenie. Po
          prostu jak człowiek jest aktywny fizycznie to przy cukrzycach
          nieinsulinozależnych łatwiej się stabilizuje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka