Dodaj do ulubionych

Kolonoskopia?

IP: 217.153.88.* 18.02.03, 14:22
Mam mieć zrobioną kolonoskopię. Podobno to bolesne badanie aczkolwiek
pielęgniarka twierdzi, że nie i wszystko zależy od współpracy pacjenta z
lekarzem. W każdym razie nie dają znieczulenia. Nie wiem czego się
spodziewać, czy jest to do wytrzymania, czy sama mogę coś wziąć i co, no i
czy po badaniu będą jakieś problemy i jak długo.
Obserwuj wątek
    • Gość: Maria Re: Kolonoskopia? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 14:51
      Gość portalu: Magda napisał(a):

      > Mam mieć zrobioną kolonoskopię. Podobno to bolesne badanie aczkolwiek
      > pielęgniarka twierdzi, że nie i wszystko zależy od współpracy pacjenta z
      > lekarzem. W każdym razie nie dają znieczulenia. Nie wiem czego się
      > spodziewać, czy jest to do wytrzymania, czy sama mogę coś wziąć i co, no i
      > czy po badaniu będą jakieś problemy i jak długo.


      Cześć
      Czy będziesz miała robione to badanie w państwowej służbie zdrowia, czy
      prywatnie? Mnie się wydaje, ze możesz poprosić o znieczulenie.
      Ja miałam robione to badanie pod lekką narkozą, ale musiałam za to zapłacić.
      Maria
      • Gość: wanda Re: Kolonoskopia? IP: *.acn.waw.pl 18.02.03, 15:51
        miałanm robione badanie ze znieczuleniem bez dodatkowej opłaty
        skierowanie miałam od "państwowego" chirurga,on miał podpisaną umowe z prywatną
        placówką,spytaj czy twój lekarz nie może cię skierować w inne miejsce,
        albo zorientój się ile koszt€je samo znieczulenie,bo przyjemne to z pewnością
        nie jest,
        • Gość: Maria Re: do Magdy w sprawie kolonoskopi IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 16:53
          Magdo, jeśli jesteś z W-wy to spróbuj skontaktować się z Niepublicznym
          Zakładem Opieki Zdrowotnej OLIMPUS - Endoterepia na ul Brzeskiej 12 telefon
          513-81-67 {szpital kolejowy] czy mają podpisaną umowę z Kasą chorych. Tam
          robią badania kolonoskopi i ew. jeśli są polipy od razu je usuwają. Badanie
          to robią pod narkozą. W ubiegłym roku moja kuzynka miała tam usuwane polipy -
          za darmo.
          Pozdrawiam - Maria
    • Gość: Doki Re: Kolonoskopia? IP: 81.240.60.* 18.02.03, 22:03
      Powiem krotko: kolonoskopia (calego jelita grubego, a nie
      tylko do sledziony) bez znieczulenia to barbarzynstwo.




      Moge byc nieobiektywny, bo jestem jednym z tych, ktorzy
      znieczulaja.
    • Gość: Magda Re: Kolonoskopia? IP: 217.153.88.* 19.02.03, 08:55
      Niestety jestem z Poznania. Tutaj z kasą chorych podpisaną umowę mają dwie
      placówki. W jednej czeka się miesiąc a w drugiej na Kasprzaka jest to robione
      na żywca właśnie. W ogóle to nie rozumiem samych lekarzy. Przecież ze
      znieczuleniem czy jakimiś środkami uspokajajacymi poszłoby wszystko sprawniej,
      szybciej, bez nerwów. Pomijam już mój niepokój, strach i jakąś wewnętrzną
      blokadę. O ile lepiej bym się czuła wiedząc, że będzie to bezbolesne.
      Nie rozumiem podejścia lekarzy.
      • Gość: Doki Re: Kolonoskopia? IP: *.166-136-217.adsl.skynet.be 19.02.03, 12:03
        Zabawie sie w adwokata diabla i sprobuje podsumowac
        argumenty przeciwko znieczulaniu do kolonoskopii:
        1. znieczulenie opozni zdiagnozowanie perforacji jelita
        grubego. To powiklanie kolonoskopii moze byc
        katastrofalne, jesli nie zostanie wczesnie rozpoznane i
        leczone (operacyjnie).
        2. znieczulenie samo w sobie niesie dodatkowe ryzyko,
        zwlaszcza jesli nie robi go anestezjolog, tylko sam
        gastroenterolog cos tam wstrzykuje, gdy pacjent jeczy,
        albo przeszkadza.
        3. anestezjologowi trzeba tez zaplacic, co zmniejsza
        konkurencyjnosc. Trzeba tez miec na podoredziu sprzet do
        znieczulenia.

        Sprawny endoskopista poradzi sobie bez znieczulenia, choc
        oczywiscie nie zawsze. Mniej sprawny i ze znieczuleniem
        zrobi z kolonoskopii godzinna operacje.
        • Gość: GTelega Re: Kolonoskopia? IP: 65.90.124.* 24.02.03, 22:37
          Gość portalu: Doki napisał(a):

          > Zabawie sie w adwokata diabla i sprobuje podsumowac
          > argumenty przeciwko znieczulaniu do kolonoskopii:
          > 1. znieczulenie opozni zdiagnozowanie perforacji jelita
          > grubego. To powiklanie kolonoskopii moze byc
          > katastrofalne, jesli nie zostanie wczesnie rozpoznane i
          > leczone (operacyjnie).

          Jest to wysoce spekulatywne stwierdzenie, jako, ze nie ma zadnych dowodow, ze
          uzycie znieczuleenia "opoznia" diagnoze. Perforacja jest bardzo rzadka (1:10000
          zabiegow) zwykle zwiazana z usunieciem polipow lub choroba Crohna i z reguly
          jest rozpoznawana w czasie endoskopii nizaleznie od metody znieczulenia.
          Moglbym sie spierac (tez na zasadzie spekulacji), ze pacjent ktory "nie
          wspolpracuje" z powodu bolu ma wieksze szanse sperforowania niz ten w
          znieczuleniu.

          > 2. znieczulenie samo w sobie niesie dodatkowe ryzyko,
          > zwlaszcza jesli nie robi go anestezjolog, tylko sam
          > gastroenterolog cos tam wstrzykuje, gdy pacjent jeczy,
          > albo przeszkadza.

          Dlatego uzywam anestezjologa, nie mam watpliwosci, ze warto.

          > 3. anestezjologowi trzeba tez zaplacic, co zmniejsza
          > konkurencyjnosc. Trzeba tez miec na podoredziu sprzet do
          > znieczulenia.

          Ale moge zrobic trzy kolonoskopie na znieczulonych pacjentach w czasie, ktory
          musialbym poswiecic na jednego zwijajacego sie z bolu. Brak znieczulenia to nie
          oszczednosc, to barbarzynstwo - kazdy, kto to robi zasluguje na trzy
          colonoskopie bez znieczulenia.

          Jako, ze podobne dyskusje juz sie tu pojawialy jestem pewny, ze za chwile
          odezwie sie gieroj, ktory powie, ze mial endoskopie bez znieczulenia i, ze
          problem jest w moich umiejetnosciach. Coz jezeli ktos sobie znieczulenia nie
          zyczy ma do tego prawo (nie ma jednak prawa narzekac, ze bolalo), ale nie widze
          namniejszego powodu by odbierac to prawo innym.

          > Sprawny endoskopista poradzi sobie bez znieczulenia, choc
          > oczywiscie nie zawsze. Mniej sprawny i ze znieczuleniem
          > zrobi z kolonoskopii godzinna operacje.

          Oczywiscie wybor endoskopisty jest rownie wazny jak wybor znieczulenia, jedno
          jednak nie powinno przeszkadzac drugiemu.
          • Gość: Doki Re: Kolonoskopia? IP: *.1-200-80.adsl.skynet.be 25.02.03, 19:37
            No tak, ale pisalem, ze bawie sie tu w adwokata diabla. Ja nie dam sie nawet dotknac ta rura bez znieczulenia prowadzonego przez anestezjologa, ktoremu ufam. Twoje argumenty sa dla mnie przekonujace, ale mnie przekonywac nie trzeba.
    • Gość: niro Re: Kolonoskopia? IP: BURAK:* / 192.168.3.* 19.02.03, 16:26
      Mialem robiony ten zabieg bez znieczulenia .Okreslil bym go jako:nieprzyjemny i
      troche bolesny.Nie powinnas sie go obawiac!
    • Gość: Magda Re: Kolonoskopia? IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 22.02.03, 18:32
      Dzięki serdeczne wszystkim za rady i uwagi. Trochę się dzięki nim
      zmobilizowałam i znalazłam pracownię, która przeprowadza ten zabieg w
      znieczuleniu tzw. płytkim i przez anestezjologa. Państwową i bez dodatkowych
      opłat. Lekarz przyznał, że kolonoskopia powinna być wykonywana z zastosowaniem
      znieczulenia, i tak jest ZAWSZE na Zachodzie. Jeżeli jest wykonywana bez
      znieczulenia to najczęściej kończy się na badaniu zaledwie częśći jelita
      grubego a nie całości. Rozdęcie całego jelita jest bardzo bolesne. Oczywiście
      bardzo dużo zależy od delikatności lekarza. W większości pracowni znieczulenie
      nie jest stosowane, raz bo jest to dodatkowy koszt co najmniej 100zł (środki do
      znieczulenia muszą być b. dobre i dobrze tolerowane przez osoby starsze, które
      potem muszą wrócić do domu, oczywiście pod czyjąś opieką, ale zawsze), a dwa
      zabiera zbyt dużo czasu. No i tak sobie jeszcze myślę o tych powikłaniach -
      perforacji jelita, i wydaje mi się, że może w znieczuleniu mogą być gorzej
      wykrywalne, ale za to bez znieczulenia mogą występować częściej (spięcie
      pacjenta itd).
      Może przesadzam z tymi moimi obawami ale rwano mi kiedyś ząb w znieczuleniu,
      które nie zadziałało lub było za małe i lekarka ciagle mi powtarzała, że mi się
      wydaje, że boli. Jak zaczełam wrzeszczeć zbiegła się cała przychodnia,
      wstrzyknęli dodatkowe i już nic mi się nie "wydawało":))
    • Gość: Tom Re: Kolonoskopia? IP: 80.244.139.* 23.02.03, 15:29
      Najgorsze są dwa pierwsze zakręty (szczególnie drugi) - znieczulenie nic nie
      daje poza bólem w miejscu kłucia przez dwa tygodnie. Jak się ma zakręcone
      zagięcie esowate (drugie zagięcie) to jest koszmar.
      • Gość: eta5 Re: Kolonoskopia? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.03, 18:53
        co jest wskazaniem do kolonoskopii
        • Gość: GTelega Re: Kolonoskopia? IP: 65.90.124.* 24.02.03, 22:44
          Gość portalu: eta5 napisał(a):

          > co jest wskazaniem do kolonoskopii

          Glowne wskazania to:

          krew w stolcu,
          przewlekla biegunka,
          wiek powyzej 50 lat
          historia polipowatosci jelit w rodzinie
          utrata wagi (po wykluczeniu innych przyczyn)
          podejrzenie choroby Crohna lub wrzodziejacego zapalenia jelit
          • Gość: Zyggis Re: Kolonoskopia? IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 25.02.03, 15:29
            Gość portalu: GTelega napisał(a):

            > Gość portalu: eta5 napisał(a):
            >
            > > co jest wskazaniem do kolonoskopii
            >
            > Glowne wskazania to:
            >
            > krew w stolcu,
            > przewlekla biegunka,
            > wiek powyzej 50 lat
            > historia polipowatosci jelit w rodzinie
            > utrata wagi (po wykluczeniu innych przyczyn)
            > podejrzenie choroby Crohna lub wrzodziejacego zapalenia jelit


            Drogi Doktorze, podpowiedz, dzisiaj robili mi kolonoskopie, no i mam
            problem : ...
            " Zewn.bz. napiecie zwieraczy wzmozoneOporow patologicznych per rectum nie
            stwierdza sie.Sluzowka jelita na calej dlugosci do polowy poprzecznicy o
            zaczerwienionych faldach-glownie w odbytnicy i esicy-miejscami przerosnietymi w
            ksztalcie polipow. Z jednego wiekszego( 5mm), uszypulowanego polipa na wys. ok
            45 cm pobrano hp.Zwieracz lekko zaczerwieniony" tak brzmi wynik badania ...
            powiedz mi co ze mna :-((((poniewaz badanie bylo prowadzone w gabinecie
            prywatnym (bez znieczuklenia, jak ja to przezylem???) mam prawdopodobnie po
            uzyskaniu wyniku badania hp. dostac skierowanie do szpitala. Prowadzacy doktor
            stwierdzil, ze polip na jego wyglad, na doswiadczenie nie wyglada na nic
            zlosliwego, ale...Czekac trzeba. Powiedz mi jak mam ich duzo, tak jak mi mowil,
            to zle ???. Usuna mi cale jelito grube ??? I bede chodzil z workiem ???.
            Powiedz mi jak szybko nastepuja przerzuty na organa sasiadujace, watroba,
            sledziona, trzustka...Prosze napisz mi co o tym sadzisz???. Jeszcze jedno od
            samej kolonoskopii nikt jeszcze nie umarl, czego ja jestem przykladem.
            Pozdrawiam goraco Wszystkich zainteresowanych i zyczliwych tez....Jesli
            marudzilem przepraszam, ale sam wiesz choroba...
            • Gość: Bruford Re: Kolonoskopia? IP: *.acn.waw.pl 25.02.03, 15:39
              Niewątpliwie w jelicie jest stan zapalny a polipy mogą mieć charakter
              zapalnych.Niewykluczone jest któreś z tzw zapaleń nieswoistych , raczej colitis
              ulcerosa( wrzodziejące zapalenie j grubego) do różnicowania.Badanie histo-
              patologiczne 10-14 dni.Od tego wyniku zależy kształta dalszego leczenia
              • zyggis Re: Kolonoskopia? 25.02.03, 16:08
                Dzieki serdeczne, powiedz mi a przy pozytywnym wyniku, jesli nie bedzie to
                Carcinoma coli et recti , przy duzej ilosci polipow grozi mi resekcja jelita
                grubego ??? Kolektomia ...Polypus coli et recti, to chyba mam nie mozna z tym
                zyc, jedyna dalsza droga to usuniecie wszystkich i ponownie kolonoskopia ???,
                czy tylko spokojne godzenie sie na raka jelita i czekanie smierci ??? prosze
                podpowiedz co mam robic :-((((
            • Gość: GTelega Re: Kolonoskopia? IP: 65.90.124.* 25.02.03, 20:16
              > Sluzowka jelita na calej dlugosci do polowy poprzecznicy o
              > zaczerwienionych faldach-glownie w odbytnicy i esicy-miejscami przerosnietymi
              > w ksztalcie polipow.

              Masz polipy (ile?) i moze stan zapalny jelit (zaczerwienienie moze tez byc
              spowodowane przez levatywe i byc normalne).

              Jezeli jest wiecej niz 5 polipow, ktore nie sa zwiazane z przewleklym stanem
              zapalnym (wrzodziejace zapalenie jelit) to taki stan nazywa sie polipowatoscia
              jelit. Polipowatosc jelit jest zwiazana ze zwiekszonym ryzykiem raka jelit.
              wystepuje w dwuch zasadniczych formach "adenomatous" i "juvenile" (moze ktos to
              przetlumaczy na Polski). Pierwsza (adenomatous) jest grozniejsza jako, ze kazdy
              bedzie mial raka wczesniej czy pozniej (zwykle przed 40stka) - leczeniem jest
              kolektomia, ktora likwiduje ryzyko raka jelit ale wciaz zostawia
              kilkuprocentowe ryzyko raka jelita cienkiego czy watroby.

              Druga forma jest lagodniejsza, chociaz ryzyko raka w ciagu calego zycia jest ok
              40%, kolektomia jest jedna z opcji, lub mozna wykonywac kolonoskopie co 1-2
              lata i badac czy nie pojawil sie rak (rak jelit jest zwykle wolno rosnacym
              nowotworem wiec jezeli rozpozna sie go wczesnie sa duze szanse na kompletne
              wyleczenie).

              Jezeli zdiagnozuja zapalenie jelit - trzba to leczyc i tez okresowo wykonywac
              kolonoskopie.

              Co do kolektomi to w obecnych czasach na ogol nie konczy sie to z workiem.
              Mozna wykonac usuniecie jelita grubego z zachowaniem miesni i nerwow odbytu po
              czym przeciaga sie jelito cienkie przez miesnie obytu i odtwarza odbyt. Pozwala
              to na zachownie normalnej funkcji (robienia kupy) chociaz zwykle wedruje sie do
              ubikacji 5-6 razy dziennie. Dobry chirurg to podstawa w takich okolicznosciach
              bo wbrew pozorom odbyt to skaplikowane urzadzenie a chodzenie w pampersach
              pewnie nie jest jednym z twoich marzen.

              > Powiedz mi jak mam ich duzo, tak jak mi mowil, to zle ???.

              Jeden polip to nie problem usuwa sie i tyle. Wiecej - patrz powyzej.

              > Powiedz mi jak szybko nastepuja przerzuty na organa sasiadujace, watroba,
              > sledziona, trzustka...Prosze napisz mi co o tym sadzisz???.

              O przerzutach mozna mowic jezeli rzeczywiscie jest rak. Na razie czekamy na
              wyniki. Spij spokojnie, duze szanse, ze raka nie ma.

              > Jeszcze jedno od
              > samej kolonoskopii nikt jeszcze nie umarl, czego ja jestem przykladem.

              Niewielu umiera w czasie kolonoskopi (bez znieczulenia), ale niektorzy zaluja,
              ze zyja.
              • Gość: Doki rozne polipy IP: *.1-200-80.adsl.skynet.be 25.02.03, 20:28
                adenomatous= gruczolakowaty
                juvenile= mlodzienczy

                Ale jedszcze te gruczolaki dziela sie na tubulare i villosum, pamietam ze szkoly. Villosum wyrodnieja regularnie, tubulare raczej nie. Pewnie w dodatku sa jeszcze inne rodzaje, ze nie wspomne o innych rzeczach, ktore w scianie jelita moga siedziec, ale nie bede sie zapuszczal w teren, ktry znam bardziej pobieznie niz inne.
                • Gość: bomi Re: rozne polipy IP: *.bluu.net / 192.168.1.* 26.02.03, 19:44
                  D O K I !!! Czytam Twoje posty i uważam, że zagadnienia medyczne to dla Ciebie
                  przysłowiowa bułka z masłem.Piszesz że znasz to ze szkoły ale chyba nie z
                  zasadniczej zawodowej kierunek obróbka skrawaniem ? Nie chcesz się ujawnić
                  TWOJA SPRAWA !!!
                  A ja mam następującą sprawę ale do lekarza !!! Otóż w rodzinie mojego ojca
                  wszyscy mieli raka (ojciec, trzech jego braci i dziatkowie). Ojciec zmarł na
                  raka jelita grubego (leczcie się ludzie póki wcześnie bo to okropne).Mo syn
                  który ma obecnie 23 lata jako dziecko cierpiał na chroniczne zaparcia.
                  Pomagałam mu termometrem, aż w końcu zaczęła mu wypadać kiszka stolcowa. Jak
                  było dalej nie będę opisywać aby nie przerazić innych forumowiczów.Dziś syn
                  jest studentem, ale jesienią ubiegłego roku odczuwał dolegliwości żołądkowe i
                  gastryczne.Kazałam mu zrobić badania. Wykazało cukier w moczu i aceton we krwi
                  nic. Ja dostałam spazmów ponieważ moja mama rowież chorowała na cukrzycę z
                  którą się zmagała 28 lat.Obecnie syn nie pozwala się wysłać na jakiekolwiek
                  badania aby mnie nie denerwować.Zaznaczam,że jest z daleka od domu.Choć
                  mieszkamy w dużym mieście wojewódzkim losy tak się potoczyły, że on jest 200
                  kilometrów od domu. Nie mogę go obserwować na bieżąco.Ale niepokój i to wielki
                  we mnie drzemie.Ja też,chyba w spadku po przodkach mam najprawdopodobniej już
                  duże problemy.Ale też nie zgłaszam sie do lekarza. Trochę boję się wyroku.
                  Pozdrawiam wszystkich jelitowców i będę wdzięczna gdy odezwie się do mnie
                  lekarz oraz inni forumowicze.
                  Pozdrawiam !!!
                  • Gość: Doki Re: rozne polipy IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 26.02.03, 20:02
                    Gość portalu: bomi napisał(a):

                    > D O K I !!! Czytam Twoje posty i uważam, że zagadnienia
                    medyczne to dla Ciebie
                    > przysłowiowa bułka z masłem.

                    Nie wszystkie. Ale problemy poruszane na forum sa tak
                    roznorodne, ze zmuszaja do przypomnienia sobie tego i
                    owego: taki nieustajacy rozbojnik z calej medycyny. No i
                    na forum pisze dla osob spoza branzy, to niezle cwiczenie
                    jak rozmawiac zrozumiale z pacjentami.

                    Piszesz że znasz to ze szkoły ale chyba nie z
                    > zasadniczej zawodowej kierunek obróbka skrawaniem ? Nie
                    chcesz się ujawnić
                    > TWOJA SPRAWA !!!

                    Ja sie wcale nie kryje z tym, ze jestem lekarzem. Tylko
                    ze gastroenterologia to nie moja specjalnosc, a te polipy
                    rzeczywiscie pamietam jeszcze ze studiow.

                    > A ja mam następującą sprawę ale do lekarza !!!

                    <ciach>

                    > Ale niepokój i to wielki we mnie drzemie.

                    No dobrze, ale jak brzmi pytanie?
                    • Gość: bomi Re: rozne polipy IP: *.bluu.net / 192.168.1.* 26.02.03, 21:10
                      Doki jesteś niemozliwy.Zawsze jesteś na podoredziu.Dzieki.A moje pytanie czy
                      syn może mieć w tym wieku problemy po moich praktykach z termometrem, biorąc
                      bod uwagę skłonnosci dziedziczne oraz dolegliwości z przewodem pokarmowym.A te
                      dolegliwości to wstręt do nadmiaru tłuszczu (reaguje wymiotami jak poczuje że
                      danie było smażone w zbyt wielkiej jego ilości) odbijania po obfitszych
                      posiłkach.Inna sprawa ale to chyba z innej bajki to z tym cukrem.Jak już
                      pisałam badanie w moczu wykazało wysoki poziom, we krwi nic, obecność acetonu.Z
                      tego co wiem najpierw musi się pokazać cukier we krwi, nieleczony doprowadza do
                      wysokiego poziomu w moczu. Przy tym ten aceton.Tu chyba wyniki nie kłamią
                      ponieważ ma taki dziwny zapach z ust.W pokoju w którym śpi po nocy jest też
                      dziwny zapach. Oto moje pytania, czym może być spowodowany stan tego wysokiego
                      cukromoczu oraz te dolegliwości (zapomniałam dodać,że ma bóle brzucha, w tak
                      zwanym dołku, i z tego powodu były robione podstawowe badania)nazwijmy je
                      żołądkowe. Następne moje pytanie dotyczy mojej skromnej osoby. Otóż od zawsze
                      cierpię na zaparcia.Kończy się to tym, że albo wypróżniam się jak kózka i muszę
                      naciskać wokól odbytu albo mam biegunkę. Nie wiem czy efektem tych zaparc jest
                      mój tzw. kałdun (wiesz co to jest? otóz ogólnie jestem szczupła tylko żołądek i
                      brzuch mam ponad miarę wysadzony).
                      Pozrawiam serdecznie i myślę że mogę liczyć na odpowiedz.
                      • Gość: GTelega Re: rozne polipy IP: 65.90.124.* 27.02.03, 21:01
                        > A moje pytanie czy
                        > syn może mieć w tym wieku problemy po moich praktykach z termometrem, biorąc
                        > bod uwagę skłonnosci dziedziczne oraz dolegliwości z przewodem pokarmowym.

                        DOlegliwosci oczywiscie moze miec, ale watpie czy temoment ma z tym cos do
                        czynienia.

                        > A te
                        > dolegliwości to wstręt do nadmiaru tłuszczu (reaguje wymiotami jak poczuje że
                        > danie było smażone w zbyt wielkiej jego ilości) odbijania po obfitszych
                        > posiłkach.

                        Mozliwosci jest wiele, ale najpierw wykluczylbym cukrzyce - ciagle mozliwa.

                        > Inna sprawa ale to chyba z innej bajki to z tym cukrem.Jak już
                        > pisałam badanie w moczu wykazało wysoki poziom, we krwi nic, obecność
                        > acetonu.Z
                        > tego co wiem najpierw musi się pokazać cukier we krwi, nieleczony doprowadza
                        > do wysokiego poziomu w moczu.

                        To prawda jest jednak jeden problem, czerwone krwinki zuzywaja glukoze, wiec
                        jezeli probka lezy w laboratorium przez kilka godzin to glukoza moze byc
                        sztucznie zanizona. Poza tym zeby miec cukrzyce nie musi sie miec cukru
                        podwyzszonego przez cala dobe - we wczesnych stadiach cukrzycy cukier moze
                        wracac do normy na czczo a podnosic sie tylko po posilkach. Wiec cukier w moczu
                        odzwierciedla fakt, ze glukoza jest podwyzszona od czasu do czasu (bo mocz
                        zbiera sie przez kilka godzin), zas we krwi poziom moze by normalny w czasie
                        badania (a podwyzszony kilka godzin pozniej).

                        Wyniki bynajmniej nie wykluczaja cukrzycy - wprost przeciwnie ciagle jest to
                        najbardziej prawdopodobna choroba. Twoj syn potrzebuje evaluacji
                        endokrynologicznej.

                        > Przy tym ten aceton.Tu chyba wyniki nie kłamią
                        > ponieważ ma taki dziwny zapach z ust.

                        Niewiele jest chorob dajacych trwale podwyzszenie acetonu (na krotka mete mozna
                        to zrobic glodujac). Cukrzyca jest czesta, pozostale genetyczne bledy
                        metabolizmu bardzo rzadkie i u doroslego bardzo nieprawdopodobne.

                        > te dolegliwości (zapomniałam dodać,że ma bóle brzucha, w tak
                        > zwanym dołku, i z tego powodu były robione podstawowe badania)nazwijmy je
                        > żołądkowe.

                        O dolegliwosciach zoladkowych mozna bedzie mowic, jezeli sprawa cukrzycy
                        zostanie rozwiazana.
                  • Gość: GTelega Re: rozne polipy IP: 65.90.124.* 26.02.03, 20:09
                    > A ja mam następującą sprawę ale do lekarza !!! Otóż w rodzinie mojego ojca
                    > wszyscy mieli raka (ojciec, trzech jego braci i dziatkowie). Ojciec zmarł na
                    > raka jelita grubego (leczcie się ludzie póki wcześnie bo to okropne).

                    Jezeli wszyscy mieli raka jelita grubego, szczegolnie gdy pojawil sie w mlodym
                    wieku to jest mozliwosc defektow genetycznych predysponujacych do raka jelit.

                    > Mo syn
                    > który ma obecnie 23 lata jako dziecko cierpiał na chroniczne zaparcia.

                    Zaparcia nie zwiekszaja ryzyka raka.

                    > Wykazało cukier w moczu i aceton we krwi
                    > nic. Ja dostałam spazmów ponieważ moja mama rowież chorowała na cukrzycę z
                    > którą się zmagała 28 lat.

                    Smutna prawda jest taka, ze wyniki te mocno sugeruja cukrzyce - powinien sie
                    zglosic do endokrynologa i zakonczyc diagnostyke.

                    > Obecnie syn nie pozwala się wysłać na jakiekolwiek
                    > badania aby mnie nie denerwować.

                    Jest dorosly i ma prawo do wlasnych decyzji, chociaz nie wyglada na to by byly
                    one zbyt rozsadne.

                    > Trochę boję się wyroku.

                    Wyrok juz zapadl, to co nam zostalo to sie o nim dowiedziec lub zignorowac.
                    Pierwsza mozliwosc otwiera nam droge do zmiany wyroku - druga do pelnej kary.
                    • Gość: bomi Re: rozne polipy IP: *.bluu.net / 192.168.1.* 27.02.03, 22:57
                      Właśnie przeczytałam od Ciebie obydwa posty. JESTEM ZDRUZGOTANA !!!
                      Mimo mojego bardzo dorosłego wieku, nie dopuszczem do mysli że syn może
                      chorować na cukrzycę. Wiem jakie to paskudne, podstępne choróbsko. Ale mimo
                      Twoich sugestii łapię się ostatniej deski ratunku. Otóż te badania które
                      wykryły cukier w moczu oraz aceton były robione w listopadzie 2001 roku.A więc
                      przeszło rok temu. Myślę że w tym czasie choróbsko dałoby znać o sobie w
                      ostrzejszej postaci.Obym się nie myliła.Proszę zważ na fakt, że jako student z
                      dala od domu nie trzyma żadnej diety i ogólnie prowadzi niehigieniczny tryb
                      życia. Co jest konieczne w przypadku cukrzycy. Przy tym wszystkim dochodzi
                      jeszcze stres. To tylko moje dywagacje,żebym się mogła odrobinkę uspokoić.Chcę
                      jeszcze dodać,że po pierwszych wynikach (w ZOZ-ie) wykazujących obecność cukru
                      w moczu i acetonu, nastepnego dnia robił badanie na cukier w moczu i we krwi w
                      prywatnym laboratorium.Cukier był nie obecny.Ja wietrząc iż zostały zamienione
                      wyniki w laboratorium w ZOZ-ie kazałam zrobić powtórne badanie.Wyszły że cukier
                      jest obecny, aceton nie. Lekarka z tegoż dała mu skierowanie na krzywa
                      cukrową.Wyszła w porządku.Więc mnie uspokoiła.Inna moja znajoma lekarka również
                      podziałała balsamem na moje matczyne serce i powiedziała, że są takie
                      przypadki, że organizm tak reaguje.Do tego wszystkiego dołączył się mój spazm
                      (nie jego)i dlatego syn mimo swej dorosłości nie chce słyszeć o żadnym lekarzu.
                      PO PROSTU BOI SIĘ MOJEJ REAKCJI, a że nic mu obecnie nie dolega nie chce
                      słyszeć o zadnych lekarzach i badaniach. Ale mnie jak widzisz bardzo to
                      nurtuje.Proszę przeczytaj jeszcze mój poprzedni post i odpowiedz przede
                      wszystkim, czy cukrzyca może "spać" przez niemalże 1,5 roku ?
                      Dzieki serdeczne za już i proszę o jeszcze, pozdrawiam
                      bomi
                      • Gość: GTelega Re: rozne polipy IP: 65.90.124.* 27.02.03, 23:17
                        > Otóż te badania które
                        > wykryły cukier w moczu oraz aceton były robione w listopadzie 2001 roku.A
                        > więc przeszło rok temu. Myślę że w tym czasie choróbsko dałoby znać o sobie w
                        > ostrzejszej postaci.

                        Tak dluga historia rzeczywiscie czyni typ I cukrzycy malo prawdopodobny
                        (niedobor insuliny), typ II (zmniejszona wrazliwosc na insuline) jest ciagle
                        mozliwy, chociaz normalna krzywa cukrowa robi to mniej prawdopodobnym. Mozna by
                        wszystko od biedy wyjasnic marna dieta - glodowka i obzeranie sie na zmiane,
                        ale na tym etapie odpowiedz przerasta mozliwosci Internetu. Dla mnie cala ta
                        historia (w miare pojawiania sie nowych wiadomosci) nie trzyma sie kupy, co
                        powinno byc wskazaniem do udania sie do dobrego endokrynologa, przedyskutowania
                        calej historii i znalezienia odpowiedzi.
                        • bozana Re: rozne polipy 28.02.03, 00:22
                          Według mnie też nie trzyma się kupy, ale jak napisałam niepokój został.Tym
                          bardziej,że zapachy w pokoju i z ust są nadal.Jeszcze raz podkreślam, że
                          badania były robione dzień po dniu a w ostatniej fazie trzy razy
                          dziennie.Zwykłe badania wykazywały obecność cukru (z acetonem raz tak raz nie)a
                          krzywa cukrowa wyszła w porządku.Dlatego też gdy lekarze wykluczyli (raczej)
                          cukrzycę trochę się uspokoiłam ale podkreślam, że niepokój i obawy pozostały.
                          Stad moja wypowiedz i pytanie, co mogło być powodem takiego stanu ???
                          Pozdrawiam i dziekuję za radę. Zmuszę faktycznie smarkacza do pójścia do....ale
                          dlaczego do endokrynologa a nie do diabetologa ????
                          • bozana Re: rozne polipy 28.02.03, 00:33
                            W ferworze dyskusji o cukrzycy straciliśmy wątek kolonoskopii. Ostatno
                            naczytałam się o kamieniach kałowych.Czy zwykłe USG wykaże posiadanie takiego
                            kamienia? A jak się ma do tego kolonoskopia. Wyczytałam również o czyszczeniu
                            jelita. Nazywa się to hydrokolonterapia.Co o tym sądzisz ??? Biorąc pod uwagę
                            (jak pisałam we wcześniejszych postach) mam murowane podstawy genetyczne do
                            broblemów z jelitami. Ktore z tych badań wykonać najpierw.
                            Jeszcze raz pozdrawiam.........
                        • Gość: bomi Re: rozne polipy IP: *.bluu.net / 192.168.1.* 28.02.03, 17:46
                          Dowodem na to, że po Waszych odpowiedziach byłam zdruzgotana jest fakt, że
                          podpisałam się dwa razy innym nikiem tzn. bozana. TO JESTEM JA
                • zyggis Re: rozne polipy 11.03.03, 19:09
                  Gość portalu: Doki napisał(a):

                  > adenomatous= gruczolakowaty
                  > juvenile= mlodzienczy
                  >
                  > Ale jedszcze te gruczolaki dziela sie na tubulare i villosum, pamietam ze
                  szkol
                  > y. Villosum wyrodnieja regularnie, tubulare raczej nie. Pewnie w dodatku sa
                  jes
                  > zcze inne rodzaje, ze nie wspomne o innych rzeczach, ktore w scianie jelita
                  mog
                  > a siedziec, ale nie bede sie zapuszczal w teren, ktry znam bardziej pobieznie
                  n
                  > iz inne.
                  Doki....obys ty mial recje...polecam strone:
                  www. borgis.pl/czytelnia/nm_kolop/02.html
                  Pozdrawiam Zyggi...
              • zyggis Re: Kolonoskopia? 26.02.03, 16:45
                Serdeczne dzieki, juz wiem, ze pozostalo mi czekanie na wynik hp. Niezwolcznie
                zglosze sie z nimi na Forum, Wszyskim zyczliwym serdecznie dziekuje, a
                pozdrawiam Wszystkich czytelnikow i piszacych ....
                • Gość: tom Re: Kolonoskopia? IP: 213.77.14.* 28.02.03, 15:01
                  zyggis napisał:

                  > Serdeczne dzieki, juz wiem, ze pozostalo mi czekanie na wynik hp.
                  Niezwolcznie
                  > zglosze sie z nimi na Forum, Wszyskim zyczliwym serdecznie dziekuje, a
                  > pozdrawiam Wszystkich czytelnikow i piszacych ....

                  Trzymaj sie chłopie!!! Dobry stan psychiczny to podstawa w walce z tymi
                  paskudztwami.
                  Dużo zdrowia!!!

                  PS. ciekawe jak mogli zrobić ci kolonoskopię w prywatnym gabinecie a nie w
                  szpitalu - żaden normalny chrurg nie podjałby się tego zadania poza szpitalem -
                  jakby się okazało ze trzeba natychmiast operować to co???
                  • zyggis Re: Kolonoskopia? 01.03.03, 14:00
                    Gość portalu: tom napisał(a):

                    > zyggis napisał:
                    >
                    > > Serdeczne dzieki, juz wiem, ze pozostalo mi czekanie na wynik hp.
                    > Niezwolcznie
                    > > zglosze sie z nimi na Forum, Wszyskim zyczliwym serdecznie dziekuje, a
                    > > pozdrawiam Wszystkich czytelnikow i piszacych ....
                    >
                    > Trzymaj sie chłopie!!! Dobry stan psychiczny to podstawa w walce z tymi
                    > paskudztwami.
                    > Dużo zdrowia!!!
                    >
                    > PS. ciekawe jak mogli zrobić ci kolonoskopię w prywatnym gabinecie a nie w
                    > szpitalu - żaden normalny chrurg nie podjałby się tego zadania poza
                    szpitalem -
                    >
                    > jakby się okazało ze trzeba natychmiast operować to co???
                    Dzieki serdeczne, coz Ci powiem, tylko tyle.... Bialystok, a pan dr. stwierdzil
                    po badaniu, ze nie moze odpowiadac za moj stan po znieczuleniu( kto sie mna
                    zaopiekuje), pobral wycinek nawet mnie nie zapytal o moje zdanie na ten temat,
                    no i przerwal badanie w 1/2 bo stwiedzil, ze mam kiszki brudne, oczywiscie kase
                    za badanie kolono i pobranie wycinka wzial...Tyle, nic wiecej dodac, czekam na
                    wyniki hp. , ale znajomiu doradzili zrobic markery nowotworowe, tylko nie
                    jestem opewien czy CA 19-9 , czy moze jakis inny ???? Pozdrawiam goraco....
                    • Gość: feline Re: Kolonoskopia? IP: *.dial.proxad.net 01.03.03, 16:19
                      Mozesz zrobic zarowno ACE jak i 19-9. ten pierwszy jest bardziej adekwatny dla
                      nowotworow zoladka, jelita grubego (i oskrzeli, co nie wydaje sie byc dla
                      ciebie interesujaca). CA19-9 natomiast jest bardziej swoisty (nie wiem, czy
                      wlasciwie tlumacze na polski / "spécifique) dla nowotworow trzustki.
                      • Gość: bomi Re: Kolonoskopia? IP: *.bluu.net / 192.168.1.* 01.03.03, 17:18
                        Gość portalu: feline napisał(a):

                        > Mozesz zrobic zarowno ACE jak i 19-9. ten pierwszy jest bardziej adekwatny
                        dla
                        > nowotworow zoladka, jelita grubego (i oskrzeli, co nie wydaje sie byc dla
                        > ciebie interesujaca). CA19-9 natomiast jest bardziej swoisty (nie wiem, czy
                        > wlasciwie tlumacze na polski / "spécifique) dla nowotworow trzustki.

                        Proszę o infprmacje, co to jest ACE i 19-9 oraz CA19-9
                        Z góry dziękuję
                        • zyggis Re: Kolonoskopia? 02.03.03, 14:13
                          Gość portalu: bomi napisał(a):

                          > Gość portalu: feline napisał(a):
                          >
                          > > Mozesz zrobic zarowno ACE jak i 19-9. ten pierwszy jest bardziej adekwatny
                          >
                          > dla
                          > > nowotworow zoladka, jelita grubego (i oskrzeli, co nie wydaje sie byc dla
                          >
                          > > ciebie interesujaca). CA19-9 natomiast jest bardziej swoisty (nie wiem, cz
                          > y
                          > > wlasciwie tlumacze na polski / "spécifique) dla nowotworow trzustki.
                          >
                          > Proszę o infprmacje, co to jest ACE i 19-9 oraz CA19-9
                          > Z góry dziękuję

                          Sa to markery nowotworowe :-((((((((

                          Pozdrawiam Zyggi...
                          • Gość: feline Re: Kolonoskopia? IP: *.dial.proxad.net 02.03.03, 14:58
                            Ludkowie! mam do was prosbe a nawet prosbe "podwojna":
                            po pierwsze nie cytujcie nalogowo swoich przedmowcow, bo to "rozmywa "ciag"
                            watku: czyta sie f...napisal...
                            ....x napisal...
                            ....y napisal...
                            i kiedy dociera sie (przynajmniej ja) do konca tej wyliczanki ma sie juz tylko
                            ochote poskromic ostatnie ziewniecie bo chec czytania juz dawno minela. po
                            drugie:
                            NIE TRAKTUJCIE markerow jako jakiejs wyroczni. Swiadczyc one moga jedynie o
                            zwiekszonym PRAWDOPODOBIENSTWIE wystepowania nowotworu, ale wystepuja tez przy
                            istnieniu guzow LAGODNYCH a nawet u NIEWIELKIEJ CZESCI POPULACJI ZDROWEJ.
                            Wiem, ze trudno jest czekac w niepewnosci kilka tygodni na wyniki hp, ale mimo
                            wszystko lepiej to zniesc anizeli zwiesc sie wynikiem markerow.
                            To forum moze i powinno dzieki wyjasnieniom osob obeznanych z medycyna raczej
                            ukierunkowac sposob myslenia laikow, nie powinno jednak absolutnie
                            byc "niedzielna szkolka" medycyny czy wirtualna "diagnozownia". Zyczac
                            wszystkim spokoju ducha i milej niedzieli stawiam te kropke na dzis.
                            • Gość: bozana Re: Kolonoskopia? IP: *.bluu.net / 192.168.1.* 02.03.03, 18:31
                              No i wszystko fajnie jak si.e nie podejrzewapaskudnego choróbska. A jak to jest
                              rzeczywistość to już trudniej. Dalej nie wiem co to są markery. A od dawna
                              wybieram się do lekarza pierwszego kontaktu! Z tymi własnie problemami!!! I co
                              powiesz na to ?
                              • Gość: feline Re: Kolonoskopia? IP: *.dial.proxad.net 02.03.03, 18:58
                                Powiem ci na to kawe na lawe, choc z tego, co juz bylo tu powiedziane wiele
                                mozna wywnioskowac samemu. A wiec:
                                markery nowotworowe sa to roznego rodzanu substancje, ktore komorki tworzacego
                                sie nowot<woru zaczynaja wydzielac w procesie swojego powstawania. mozna wiec
                                je oznaczac w probkach krwi. Jest ich dosc sporo, dotychczas wspominalismy
                                tutaj o 2 rodzajach, wlasnie ACE ( Antigene carcioembrionnaire) i CA 19-9
                                (Cancer Antigen 19-9).
                                Problem w tym, ze nie sa one obecne WYLACZNIE u chorych na nowotwor zlosliwy.
                                Obecnosc ich stwierdza sie w dosc znikomym % rowniez u osob zdrowych lub
                                cierpiacych na nowotwory niezloliwe, a nawet w pewnych stanach zapalnych, stad
                                mowi sie, ze NIE SA ONE (owe markery) specyficzne dla nowotworow ZLOSLIWYCH.
                                Wieksze znaczenie niz diagnostyczne maja one w przebiegu terapii tych
                                nowotworow: sledzi sie ich poziom dla stwierdzenia efektow tej terapii. Stad
                                moja wczesniejsza prosba o podejscie do zagadnienia z rezerwa. I jeszcze
                                drobiazg: sama przezylam taka sytuacje: kladlam sie w szpitalu i na stol
                                operacyjny z podejrzeniem nowotworu esicy. Poziom CA 19-9 co prawda niski, wiec
                                mozna by bylo à priori nowotwor wykluczyc. Jednak pewnosc dalo dopiero
                                srodoperacyjne badanie hp. "Wywinelam sie" wiec szczesliwie jako, ze
                                stwierdzono "zaledwie" endometrioze ("czekoladowe guzki" na zdjeciu
                                kontrastowym imitowaly nader zrecznie wspomnianego "raka". Pozbylam sie macicy
                                i prazydatkow i "pochodzilam 3 miesiace z workiem", poniewaz zmieniony
                                chorobowo jajnik bylby zbyt trudny do odpreparowania od jelita
                                zostal "ciachniety" wraz z nim. Moze teraz uwierzysz mi, ze wiem, co to znaczy
                                czekanie i niepewnosc. Choroba ma to do siebie, ze lekarz czy "cywil" jestesmy
                                w jej obliczu rowni. Moze nawet trudniej jest czekac majac jakas tam konkretna
                                wiedze medyczna, bo wtedy wyobraznia ma znakomita pozywke. Wszystkim czekajacym
                                i niespokojnym zycze cierpliwosci i mimo wszystko pogody ducha. No i dobrych
                                lekarzy, do ktorych bedziecie mieli zaufanie i koniecznie ochote na scisla z
                                nimi wspolprace, to w ogromnym stopniu gwarancja sukcesu.
    • zyggis Re: Kolonoskopia? 11.03.03, 18:10
      mam wynik hp. "Adenoma tubulare"
      Lekarz kieruje mnie do szpitala...:-((((Niby nie rak, ale... usunac nalezy.
      Pozdrawiam Wszystkich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka