Dodaj do ulubionych

LAMBLIA - POWRÓT - WYCZERPANE LECZENIE - CO DALEJ?

29.01.12, 15:34

Jeżeli chodzi o te dziadostwo to brałem już Zentel, Metronidazol, Pyrantelum, Vermox, Balsam Kapucyński, Vernicadis - i dalej to gówno powraca. Czy ktoś ma pojęcie jak to leczyć? Dodam tylko, że maksymalnie dbam o swoją higienę, a mimo wszystko i tak to nic nie daje.
Obserwuj wątek
    • jan440 Re: LAMBLIA - POWRÓT - WYCZERPANE LECZENIE - CO D 31.01.12, 09:38
      Zaraz, zaraz brałaś tylko najbardziej znaną chemię i zioła.
      Ziół jest zdecydowanie więcej poza tym olejki doskonale sobie radzą z pasożytami i pierwotniakami.
      Poza tym, że terapie mogły być nieskuteczne to jeszcze zawsze dochodzi ponowne zarażenie.
      Przecież to że coś brałaś nie znaczy, że to skutkuje.
      A oporność, a małe dawki, a zbyt krótki czas kuracji. Na świecie są miliony ludzi którzy brali antybiotyki a danej bakterii nie zabili.
      Nie ma na świecie żadnego specyfiku naturalnego czy syntetycznego który na stale zbezpiecza przed ponowną infekcją.
    • exit110 sok na odrobaczenie 24.02.12, 06:35
      Czosnek POLSKI. 10 główek – nie ząbków, jeśli dla większej ilości osób to wiecej. Pokroić/ zmiażdżyć i zalac sokiem z kiszonych ogórków. Odstawić w chłodne, ciemne miejsce na 10 dni i później również tak przechowywać. Sok podawać dzieciom przed snem 5 ml – można trochę rozcieńczyć (niedobre paskudztwo wink, dorosłym 10 ml. Można zjadać również czosnek z tej mikstury( dorośli). Stosować miesiąc. Nie więcej niż 2 razy w roku. Sok może mieć różną barwę, zależy to od czosnku w której porze roku robimy miksturkę. Sok nie może Wam sfermentować, bo zdarzył mi się i taki przypadek, ale chyba było wtedy za ciepło. Cały czas obserwować kał,a jak coś znajdziecie to oddać do badania...

      Po kilku latch obserwacji mojej dzieci siebie i męża wiem, że nadpobudliwość u dzieci , nerwowość, kłopoty w nauce - koncentracja, zgrzytanie, złe sny, krosty na pupie, osad na zembach, psujące się zemby, czerwone pieprzyki, kaszel równiez szczekający, w nadmiarze kichanie i bekanie, popękane naczynka, nadmierna otyłość, chudość, podsiniałe oczy, krosty - są od pasożytów. Nie wszystke te obajwy muszą występowac jednocześnie. Dzieci mają coraz więcej tasiemczyc (zbiorowe żywienie w szkołach, przedszkolach, psy i koty). Na tasiemca możecie kupić lek Yomesan/Niclosamide z aptek internetowych za granicą. Bez recepty. Vermox też kupicie . Mi zniknął NIEPRZYJEMNY ZAPACH Z UST, krosty, łamliwe paznokcie, grzybica między palcami u nóg, kamień nazębny, mąż mniej chrapie i mówi, że ogólnie czuje się jakis lżejszy...
      Dziecko brało zentel 3 dni // 2 tyg. przerwy // Vermox 3 dni //. Nic nie znalazłam w kupie.// znów 2 tyg przerwy i zastosowałam powyższy przepis u swojego dziecka przez kilka dni, potem podałam mu Vermox (ciągle stosując sok z czosnku) i to co zobaczyłam w kupie to był szok... Musicie ostrożnie przeprowadzać odrobaczanie gdyz bardzo silnie zarobaczony organizm może nie poradzić sobie z toksynami po robalach, tzw wstrząs anafilaktyczny. Jedzcie dużo ogórków kiszonych, kapusty kiszonej, cytryny. Robaki uwielbiaja zakwaszony organizm, a nie znoszą środowiska zasadowego. leki, farmaceutyki pomagaja tylko wtedy kiedy wspomagamy je naturalnie, nie jemy słodyczy, mąki itp....Lekarze próbuja wmówic nam rózne choroby, nie wierzcie we wszystko co usłyszycie.

      Nieświeży oddech prawdopodobnie = TAsiemiec. Kupcie Niclosamide / Yomesan najlepiej 2 opakowania bo nie zawsze jedno wystarcza. Poczytajcie o tym leku w necie. Kupcie w aptece on line, za granicą, holandia, niemcy, belgia. Chyba, ze macie kogoś znajomego za granicą. Dobrze tez podac pozostałym członkom rodziny...W Polsce lek nie jest dostępny, zakazany przez Ministerstwo Zdrarowia. A ludzie chodzą do lekarzy. Ci diagnozują coraz to nowsze jednostki chorobowe (wrażliwe jelito, Halitoza itp.) tylko nikogo nie mogą wyleczyć i tak dorabiamy koncerny farmaceutyczne dokupując kolejne dawki leków które zamiast leczyć czyszczą nam portwel i powodują kolejne dolegliwości. Jaki mieliby z nas pożytek gdyby szybko nas wyleczyli !??
      Mi pomogła w diagnozie Wega Medica w Warszawie, ale od dawna podejrzewałem, że to moze być tasiemiec. Powiedzieli, jaki lek kupić....

      dodatkowo, w bardzo wielu przypadkach u dzieci ale nie tylko występuje włosogłówka. To nie prawda, że bytyje tylko w jelicie. Potrafi je przebijać i przenikac do tkanki podskórnej.Powoduje bóle nóg (w szczególności na odcinku między kolanem a stopą, "popękane" naczynka, rozdrażnienie, "złe" sny, niespokojny sen, bladość - powoduje anemię, szczekający kaszel, swędzenie skóry. Lek np. Vermox najlepiej podać w nów (faza księżyca) i robić kąpiele przeciwpasożytnicze z miodu i mąki, po lekach lub w pełni... Trudno ją usunąć samymi lekami bo przenika do organizmu. Nie słuchajcie, że to zabobony, bo tak piszą ludzie których poważne problemy zdrowotne nie dotyczą. Toksokaroza (glista psia, kocia) też może dawać podobne objawy. Choroba z piaskownic. Na to można zrobić badanie krwii w lepszym labolatorium. Pomagajcie SWOIM DZIECIOM bo nikt za Was tego nie zrobi...chyba, że wolicie aby lekarze faszerowali je sterydami, antybiotykami, itd, itd...
      • blackone777 Re: LAMBLIA - POWRÓT - WYCZERPANE LECZENIE - CO D 07.11.12, 01:10
        Moze skonczmy juz z tymi nachalnymi reklamami na forum. A co do paraprotexu na lamblie, to jak wynika z opini lekarzy i opinii na tym forum raczej nie dziala (albo to dzialanie jest dosc slabe w wielu przypadkach). A jesli nawet przyjmiemy, ze lek ziolowy ma byc na dobicie resztek, to w przypadku lamblii pewnie mozna znalezc wiele lepszych pomyslow.
        • aska80 Re: LAMBLIA - POWRÓT - WYCZERPANE LECZENIE - CO D 07.11.12, 22:43
          To co jest najlepsze na lamblie? My przerobiliśmy Zentel, Tinidazol, Balsam Kapucyński, Vernicadis, Vernicabon, olej z pestek dyni, olej z oregano, czosnek mikstura, znowu Zentel w dawkowaniu na lamblie, pestki dyni. Teraz właśnie kupiłam Paraprotex dla synka, a dla reszty na razie Balsam. Gdzie się najlepiej udać, skoro nie chcę leczyć chemią (u dra Ozimka byliśmy)? Czy homeopatia działa? Czy ktoś wyleczył olejkami albo ziołami skompowanymi przez zielarza? Synek zaczął chudnąć i spadł na 10 centyl z 25, dostał okropnych liszaji na ciele (obecnie całkiem zeszły), zaczął chorować (nigdy wiele nie chorował) - dostał drugi antybiotyk w życiu. Córka ma nietolerancję glutenu i anemię (również waga stoi w miejscu). Oboje brak apetytu. Proszę o pomoc.
        • lpmarta Re: LAMBLIA - POWRÓT - WYCZERPANE LECZENIE - CO D 12.11.12, 06:37
          blackone777 napisał:

          > Moze skonczmy juz z tymi nachalnymi reklamami na forum. A co do paraprotexu na
          > lamblie, to jak wynika z opini lekarzy i opinii na tym forum raczej nie dziala
          > (albo to dzialanie jest dosc slabe w wielu przypadkach). A jesli nawet przyjmie
          > my, ze lek ziolowy ma byc na dobicie resztek, to w przypadku lamblii pewnie moz
          > na znalezc wiele lepszych pomyslow.

          to nie są nachalne reklamy tylko odpowiedz na pytanie. Moja siostra opierając sie na opinii lekarzy dwa lata syna męczyła i lekarze w koncu powiedzieli ze taka jest jego uroda. akurat paraprotex mu pomógl
      • unhappy Re: LAMBLIA - POWRÓT - WYCZERPANE LECZENIE - CO D 06.11.12, 09:57
        goo-nia napisała:

        > W Instytucie Volla w Krakowie można szybko i bezinwazyjnie zdiagnozować obecnoś
        > ć pasożytów w organizmie. Dzięki zaawansowanej elektronice pozbędziemy się tut
        > aj pasożytów, bakterii, grzybów czy nawet wirusów z organizmu, więcej na mczp.pl

        Owa zaawansowana elektronika to aparacik do pomiaru oporności skóry, a zaawansowane to jest tam wkręcanie ludzi w... uwaga... terapie holograficzne. Tj. przy pomocy "zaawansowanej" elektroniki wkręca się ludzi w chorobę po czym "leczy" ją nalepiając hologram. Ale ja nie o tym, bo ludzie mogą sobie wierzyć w co chcą. Goo-nia to kolejny spamer spamujący na rzecz owego gabinetu wynajmowanego na godziny zwącego się "Małopolskim Centrum". Poprzednio bzdetami zachęcającymi do wyrzucenia kasy w owym "centrum" śmieciła madzior89.
        • aska80 Re: LAMBLIA - POWRÓT - WYCZERPANE LECZENIE - CO D 06.11.12, 17:20
          Witam!
          Wracam na forum po 1,5 roku walki z pasożytami różnymi metodami - na pewno j.w. nie wyczerpałam wszystkiego. Przebadałam kał synka (6,5 roku) w mojej firmie, gdzie kolega z mikrobiologii znalazł całe mnóstwo cyst lamblii - był przerażony skąd mały ma to świństwo. Badałam, gdyż znowu mamy wyraźne objawy - mały chudnie zamiast przybierać na wadze, dostał liszaji i zaczął chorować na zatoki. Młodsza córka ma nietolerancję glutenu, też nie przybiera na wadze, ma uporczywą anemię.
          • contessa22 Re: LAMBLIA - POWRÓT - WYCZERPANE LECZENIE - CO D 23.11.12, 13:25
            Hej, my też walczymy z lambliami ale i nie tylko. Mamy podejrzenie glistnicy u córki. U niej poza tym, że nie rośnie, nie przybiera na wadze to jeszcze jest koszmarne atopowe zapalnie skórysad Leczymy się u dr Ozimka, jestesmy po leczeniu Zentelem, bierzemy teraz Paraprotex ale narazie poprawy nie widzę niestetysad Czy jesteś z Warszawy?) Szukam kogos sprawdzonego , któ by zbadał kał córki.
    • blackone777 Re: LAMBLIA - POWRÓT - WYCZERPANE LECZENIE - CO D 27.11.12, 23:23
      Swoja droga, jakie objawy daja u was lamblie? Ja niestety walcze z nimi od ponad roku i nici.... Wiec zastanawiam sie, czy to sa lamblie, czy cos wiecej. Zjadlem juz wiekszosc dostepnych lekow, troche ziol i wciaz mnie poli w prawym boku tuz pod zebrem. Co dziwne, ten bol sie przemieszcza, czasem boli blizej "srodka', czasem blizej brzegu. Czy lamblie zyja jakimis koloniami i sie przemieszczaja?

      Juz zaczalem sie zastanawiac, jaki inny pasozyt moze dawac podobne objawy. W gre przychodza mi jakies tasiemce, ale te mniej "popularne" typu karlowaty, czy bablowiec?

      Z lekow, ktore bralem najbardziej pomagal mi prazykwantel, ktory jak wiadomo, nie jest lekiem na lamblie. Bralem go juz w tak duzej dawce, ze ewentualnie wszystkie przywry powinny zginac.

      Wiec co wiecej? Z tego co czytam zostaje bablowiec albo po prostu lamblie, ktorych za cholere nie mozna wybic....

      Z badan, ktore robilem wyszly tylko lamblie i tylko w jednym labie (z kalu). Czy ktos moze przerabial temat bablowca i ewentualnie jakis badan z krwi? A moze warto zrobic tez badania na wirusowe zapalenie watroby? Co dokladniej sie robi?
      • slodziutka-2 Re: LAMBLIA - POWRÓT - WYCZERPANE LECZENIE - CO D 28.11.12, 15:12
        Lecząc lamblie warto brać coś na wymianę żółci (do rapacholinu jestem sceptycznie nastawiona, gdyż zawiera węgiel, który ma zdolnośc pochłaniania antybiotyku).
        Możliwe, że u Ciebie lamblie tak mocno zagnieździły sie w przewodach żółciowych, że cięzko jest je wybić. Dlatego wlaśnie warto brać jakiś cholestil, lub coś w tym stylu, wtedy jest większa szansa, żeby lamblie z tej żółci wylazły.
        • mama_diva Re: LAMBLIA - POWRÓT - WYCZERPANE LECZENIE - CO D 28.11.12, 16:16
          Też walczę z lambliami kolejny raz. Wiem, że żadne leki nie działają na lamblie w formie przetrwalnikowej czyli cysty- są w stanie wytruć tylko dorosłe osobniki, trofozoity. Ocystowane lamblie mogą 3 miesiące (niektóre źródła podają, że nawet pół roku!) przetrwać w każdych warunkach (oprócz temp. powyżej 70*C) bez konieczności odżywiania się. Dlatego podczas leczenia tak wazne jest sprzątanie. Ale pewnie takie otorbione lamblie (cysty) mogą sobie schować się w woreczku żółciowym, dwunastnicy lub wątrobie i czekać na dogodne czasy....
          Straszne to dziadostwo jest i czasami tracę nadzieję, że można się go pozbyć raz na zawsze. Może leczenie przetrzebi szeregi, reszta towarzystwa się ukrywa po kątach a potem znów atakuje? STRASZNE!!!!
          • blackone777 Re: LAMBLIA - POWRÓT - WYCZERPANE LECZENIE - CO D 28.11.12, 16:36
            Na wydzielanie zolci, po prostu staram sie spozywac duzo tluszczu (w tym slynny olej lniany wysokolinolenowy). I co ciekawie odkad biore leki na pasozyty, generalnie trwaienie tluszczow jest bardzo dobre.

            Nie daje mi spokoju jedna rzecz - lamblie sa znane medycynie od 4 wiekow, wiec ludzie jakos musieli sie nauczyc z nimi walczyc. Niby musieli, a jednak jakos to nie wychodzi.... Co gorsza pierwotniaki, w tym lamblie, sa z tego co czytam powszechne w przyrodzie. Wiec to nawet nie jest tak, ze jestes zarazony, masz je w sobie i nie mozesz ich wytruc. Daje glowe, ze kazdy z nas zjada przynajmniej kilka takich pierwotniakow dziennie, bo sa po prostu wszedzie. A jednak wielu osobom nie szkodza, a u niektorych powoduja takie problemy.

            Co jest wiec grane?

            Zaczynam sie, czy by nie wyprobowac troche starych sposobow, do ktorych udalo mi sie dotrzec. Np. dostalem przepis na mieszanke ziolowa na lamblie. Probujac sciagnac Alinie, zdecydowalem sie to wyprobowac, szczegolnie, ze ziola kupione w sklepie zielarskim kosztowaly jakies 20 zl. Pierwsze 5 dni bylo super, a teraz znow zaczelo sie cos psuc - znow mnie pobolewa, choc jest to raczej taka sztywnosc, niz typowy bol (zazwyczaj cos takiego pojawialo sie rowniez po niektorych lekach, jako jakby reakcja na wybicie). Co prawda wg przepisu po 7 dniach trzeba zmniejszyc dawke, wiec moze u mnie powinienem to zrobic szybciej....

            Swoja droga dostaje juz glupwaki...

            • slodziutka-2 Re: LAMBLIA - POWRÓT - WYCZERPANE LECZENIE - CO D 28.11.12, 19:23
              blackone777 a robiłeś po skończonym leczeniu badania na lamblie, czy po prostu po nie mijających objawach stwierdzasz, że masz je nadal?
              wiesz, bo jak ja leczyłam się rok temu, też wziąłam chyba wszystko na to dziadostwo, chemię jak i zioła, i nadal czułam się fatalnie. Lamblie dały mi nieźle w kość! Czułam się przez cały czas źle, ale zaczęłam przybierać na wadze, zniknęły mi wory pod oczami i bladość twarzy, ale nadal czułam sie fatalnie.
              Z racji tego, że mam inne problemy zdrowotne, i raz na rok muszę kłaść sie w szpitalu na kilka dni na badania kontrolne, przy okazji zrobili mi przeciwciała w kierunku celiakii. I wyszły podwyższone. I to właśnie gluten powodował u mnie, ze się tak fatalnie czułam. A ja byłam przekonana, że nadal lamblie powodują u mnie taki stan.
              Swoją drogą pewnie lamblie mi uszkodziły kosmki jelitowe, stąd właśnie u mnie nadwrażliwość na gluten.
              Może u Ciebie też spowodowały jakieś szkody, i dlatego tak się czujesz. Może zrób jakieś badania? Organizm po lambliozie czasami długo dochodzi do siebie. Mi np. wory pod oczami zniknęły dopiero 2 miesiące po ostatniej kuracji.
              • blackone777 Re: LAMBLIA - POWRÓT - WYCZERPANE LECZENIE - CO D 28.11.12, 21:47
                U mnie bylo podejrzenie przywr (stad byc moze duza ulega po prazykwantelu). Ponoc przywry mocno uszkadzaja watrobe i ta potrzebuje okolo 6 mc, by sie zregenerowac. U mnie minela mniej wiecej polowa tego czasu. Zrobilem sobie nawet jakis 1,5 mc bez zadnych lekow (z wyjatkiem essentiale forte) i bez zadnych ziol. Ale wciaz nie czuje sie, jak powinienem i ciagle mnie cos pobolewa.

                Dodatkowo wciaz mam polipy w woreczku zolciowym - malutkie, ale liczne. Moj lekarz powiedzial, ze takie pseudopolipy sa od lambli. Probowalem cos wiecej poczytac na ten temat i choc ciezko cos znalezc w necie, znalazlem, ze ponoc lamblie oszukuja uklad odpornosciowy w jakis wyrafinowany sposob, ze komorki odpornosciowe wariuja i gromadza sie jakies grudki, ktore moga wygladac jak polipy na usg (chyba padlo slowo ziarniaki). Nie jestem lekarzem, wiec ciezko mi to wytlumaczyc.

                Ale niestety wciaz mnie pobolewa i wciaz polipy nie zniknely. Stad przypuszczam, ze wciaz mam lamblie. Pytalem mojego lekarza i tez nie potrafi powiedziec, czy problemem sa uszkodzenia watroby na skutek dzialania pasozytow/pierwotniakow, czy wciaz nie wybite lamblie.....

                Po takiej liczbie lekow nie sadze, by lamblie wyszly w badaniach. Teraz nie probowalem, ale kiedys po dwoch seriach zentelu zrobilem i oczywiscie juz nie wychodzily. A problem szybko wrocil.

                Na celakie robilem kiedys badania.

                Poza tym nie rozumiem jednego, dlaczego np. organizm zareagowal tak pozytywnie na ta mieszkanke ziolowa i przez 5 dni bylo super, a pozniej znow sie skopalo? Moim zdaniem skoro to mieszanka bijaca lamblie i byc moze poprawiajaca prace watroby, to przy zalozeniu, ze lambli juz nie ma albo nie powinna miec wplywu, albo jesli przyjac, ze watroba jest uszkodzona tak mocno, to picie od poczatku powinno powodowac pogarszanie stanu (przyjmujac, ze ziola mocno obciazaja watrobe). Dodatkowo zauwazylem jedna rzecz, po kazdym leku bijacym lamblie pojawia sie pewna dosc charakterystyczna wydzielina z jelit. Czyli cos jednak ginie. Pierwszy raz pamietam, ze pojawila sie w ogromnych ilosciach kiedy z rok temu wzialem Vernicadis. Ta wydzielnia pojawila sie takze w nieduzej ilosci po tej mieszance ziolowej.

                I badz tu madry? Moze problemem jest to, ze bardziej nalezaloby postawic na wzmacnianie odpornosci, a mniej na bicie lamblii, a u mnie jest na odwrot. Choc o watrobe staram sie dbac.

                Swoja droga mam tez wrazenie, ze po tym wszystkim mam skopana flore bakteryjna. Zastanawiam sie co byloby najlepsze na jej poprawienie. Jogurt? Z jednej strony przy lambliach nie wolno mleka, ale czy dotyczy to tez jego przetworow? Bo z tego co znalazlem to wszedzie w zasadzie powtarza sie mleko i zolty ser. Natomiast zsiadle mleko, jogurt, twarog czy serwatka nie jest juz to tak oczywiste.

                Np. kiedys, ale to wiele lat temu, poznalem lekarza tybetanskiego. Pani twierdzila, ze u nich naturalnym sposobem na oczyszczenie i poprawe pracy watroby jest wypicie jednorazowo duzej ilosci serwatki. Nawet mi tlumaczyla jak sie robi taka serwatke (he he dziecko duzego miasta nie umie robic takich rzeczy niestety sad ).I ze to ponoc jest super metoda. Inna sprawa, ze u nich pewnie krasule chodza po lace, a u nas sa trzymane w wielkich gospodarstwach jedna przy drugiej i jedza pewnie mnostwo sztucznej paszy i jakies antybiotyki i inne swinstwa....
                • jan440 Re: LAMBLIA - POWRÓT - WYCZERPANE LECZENIE - CO D 29.11.12, 19:51
                  Słodziutka.
                  Branie Cholestilu jest zupełnie bez sensu (co prawda nie daje żadnych negatywnych efektów ubocznych). Przecież zwiększone wydzielanie żółci nie wypłuka pasożytów bo to nie ubikacja.
                  Blackone.
                  Nie wiem co masz na myśli pisząc o starych sposobach. Dla mnie najskuteczniejsza jest fitoterapia. Uważam, że z tego co kupisz w zielarskich to nic skutecznego nie stworzysz.
                  Twoja reakcja - 5 dni dobrze (zginęły słabsze osobniki) a potem źle (odezwały się te które przeżyły) może o tym świadczyć.
                  Bez składników zawierajacych tujon w odpowiedniej ilości nie ma szans na pozbycie się pasożytów. A tujon źle stosowany może zaszkodzić. Dlatego uważam, że tylko specjalista może pomóc.
                  Ja jestem wielkim fanem dr.nemo. Jego wiedza i doświadczenie z fitoterapii jest naprawdę wielkie. Spróbuj bo jeśli masz przywry to wątroba jest cały czas uszkadzana.
                  Przywry niestety nie wykluczają lamblii.
                  • blackone777 Re: LAMBLIA - POWRÓT - WYCZERPANE LECZENIE - CO D 30.11.12, 20:18
                    Co do przywr, to zakladam, ze juz ich nie powinienem miec. Zjadlem koszmarna ilosc prazykwantelu i nie ukrywam, ze ten lek pomogl mi najbardziej.

                    Problemem pozostaja wiec albo tylko lamblie, ktore nie wiedziec czemu nie chca sie wytluc, albo wciaz chodzi mi po glowie, czy sie nie ostal jakis tasiemiec. Na liscie pozostaly:
                    - karlowaty, bo prazykwantel nie dziala na "jajeczka" czy jak to sie tam fachowo zwie i karlowaty bardzo latwo sie odradza
                    - uzbrojony - bo dawka prazykwantelu chyba powinna byc wieksza (to jeszcze zalezy od zrodla), ale poniewaz bralem inne leki na tasiemce, to prawdopodobienstwo, ze zostal jakis uzbrojony jest niewielkie, choc i biorac to pod uwage chyba i karlowaty nie powinien sie ostac
                    - bablowiec - bo w tym przypadku prazykwantel lyka sie miesiacami, czesto na spolke z ablendazolem, a ja dodatkowo mam jakas torbiel w nerce i nikt nie wie od czego. Dodatkowo z ta torbiela to dziwna historia, bo robilem dwa usg w odstepie 1 mc i lekarze jej nie widzieli. Pozniej dostalem zentel (albendazol) i po pol miesiacu zrobilem usg. Wtedy "pojawila sie" torbiel. Lekarz robiacy usg powiedzial, ze na pewno poprzednicy przeoczyli. Co wydaje mi sie dziwne, bo dwa poprzednie usg - jeden lekarz nie widzial wyniku drugiego, a dodatkowo poniewaz kiedys mialem problemy z nerkami, prosilem wlasnie by na nerki zwrocili szczegolna uwage. Moim zdaniem to zentel spowodowal, ze cos sie podtrulo lub wytrulo i zaczelo byc widoczne. Zastanawiam sie czy tak moze byc w przypadku bablowca. Z tego co czytam bablowiec zwykle nie wystepuje samodzielnie - zwykle jest kilka, a dwa nic nie znalazlem by zaczynal byc widoczny dopiero po lekach, a wczesniej nie. Wiec jakby to nie pasuje. Ale jesli nie, to skad torbiel? Raczej wydaje mi sie malo prawdopodobne, by to byl jakis skutek uboczny samego zentelu jako leku.

                    Najwieksze wiec prawdopodobienstwo, ze zostaly juz tylko lamblie, ale pytanie dlaczego ciagle wracaja? Moze problemem jest ich powszechnosc w przyrodzie i jakis problem organizmu, ktory nie chce sie bronic przed ponownym nawet nieduzym zarazeniem?
                      • aleksandras2 Re: LAMBLIA - POWRÓT - WYCZERPANE LECZENIE - CO D 28.03.13, 09:59
                        witam,

                        walczymy z pasożytami u córeki (6lat) już ponad trzy lata. wiecznie wracają
                        teraz znowu były i wyszły w badaniu lamblie inne pasożyty nie.
                        Otrzymała macmiror przez 7 dni - jutro minąłby tydzień od zkończenia kuracji a dzisiaj znowu płacz że brzuszek boli...

                        Prosze o radę jak wytruć to dziadostwo...
                        • gag-a22 Re: LAMBLIA - TASIEMCE- BĄBLOWICA 30.03.13, 16:55
                          Miałam tasiemca uzbrojonego.Stosowałam kurację Zentelem/Albendazolem przez miesiąc, i skutecznie się go pozbyłam, nie mam żadnych objawów, pomógł mi. Zostało mi po kuracji 11 opakowań i mogę odsprzedac Zentel(400mg), w każdym jest po 1 tab., są nowe na rynku farmaceutycznym. Data ważności 03/2017. Jeśli ktoś jest zainteresowany proszę pisac na e-mail, również możliwosc rozmowy przez skype. Kontakt do mnie: dina.wiva@wp.pl
                          • gag-a22 Re: LAMBLIA - TASIEMCE- BĄBLOWICA 31.03.13, 15:30
                            gag-a22 napisał(a):

                            > Miałam tasiemca uzbrojonego.Stosowałam kurację Zentelem/Albendazolem przez mies
                            > iąc, i skutecznie się go pozbyłam, nie mam żadnych objawów, pomógł mi. Zostało
                            > mi po kuracji 11 opakowań i mogę odsprzedac Zentel(400mg), w każdym jest po 1 t
                            > ab., są nowe na rynku farmaceutycznym. Data ważności 03/2017. Jeśli ktoś jest z
                            > ainteresowany proszę pisac na e-mail, również możliwosc rozmowy przez skype. K
                            > ontakt do mnie: dina.wiva@wp.pl
                            JUZ SPRZEDANE
                        • iguany Re: LAMBLIA - POWRÓT - WYCZERPANE LECZENIE - CO D 02.04.13, 11:07
                          Nie pomogą Wam żadne tabletki aby pozbyc sie tego raz na zawsze. Przerobilam to i żałuję, że wybrałam farmaceutyki bo przez nie pogorszyło mi się zdrowie. A na pewno nie chcesz zniszczyć życia swojej córce. Jedyne co możesz zrobić to wzmocnic organizm aby sam się z tym rozprawił. Mnie zaczyna wyprowadzać "na prostą" Mikstura Oczyszczająca (MO). Stosuję ja i cała moja rodzina. Wszystkie dostępne info. Znajdziesz na bioslone.pl. Poczytaj tam art. zobaczysz jak działa nasz organizm, przejrzyj też forum. Nie stosuj u dziecka tabletek, bo one tylko ją osłabiają i będa dochodziły następne problemy zdrowotne. Mój syn ma 6 lat i pije MO. Na początku może być pogorszenie samopoczucia ale to chwilowe bo organizm się oczyszcza. Wszystko znajdziesz na bioslone.pl. Są też filmiki na Youtube.
                          • unhappy Re: LAMBLIA - POWRÓT - WYCZERPANE LECZENIE - CO D 02.04.13, 11:20
                            iguany napisał(a):

                            > Mój syn ma 6 lat
                            > i pije MO. Na początku może być pogorszenie samopoczucia ale to chwilowe bo org
                            > anizm się oczyszcza. Wszystko znajdziesz na bioslone.pl. Są też filmiki na Yout
                            > ube.

                            Biosłone. I wszystko jasne. Rzekłbym nawet, że buraczkowo jasne big_grin

                            Natomiast za zmuszanie do picia MO swojego syna powinno się zadzwonić na MO big_grin
                              • unhappy Re: LAMBLIA - POWRÓT - WYCZERPANE LECZENIE - CO D 02.04.13, 12:05
                                iguany napisał(a):

                                > ...a gdzie powinno się zadzwonić za zmuszanie do brania antybiotyków?
                                > Pewnie n
                                > igdzie...wszak to sama natura... Tutaj kara sama przyjdzie po kilkudziesięciu
                                > latach, a czasem nawet szybciej.

                                Jasne. I średnia długość życia rośnie. Kiedyś za to było zdrowo, sama natura i szczęście jak ktoś dożył do czterdziestki big_grin

                                Tylko, że te dyskusje to się na forach przewalają bez końca. Masz wątpliwości - pytaj lekarza. Chyba, że wolisz pytać mistrza od przeciekających jelit.

                                Tutaj więcej: blogdebart.pl/2009/11/23/test-buraczkowy-miski-haribo-i-parowka-na-glowe/
                            • unhappy Re: LAMBLIA - POWRÓT - WYCZERPANE LECZENIE - CO D 02.04.13, 12:12
                              unhappy napisał:

                              > Natomiast za zmuszanie do picia MO swojego syna powinno się zadzwonić na MO big_grin

                              Się wygłupiłem. Przepraszam najmocniej, ale pomyliłem MO z MMS z czego dopiero zdałem sobie sprawę po rzuceniu okiem na notkę Barta. Choć koncepty mistrza są wzięte z Księżyca to pomylenie MO z MMS jest niewybaczalne. Kajam się i mimo wszystko proszę o wybaczenie. Na MO oczywiście nie zadzwonię wink
                      • ania0712 Re: LAMBLIA - POWRÓT - WYCZERPANE LECZENIE - CO D 22.04.13, 20:23
                        ELAPHOLA -a mogłabyś mi zdradzić swój sekret na lamblie ?mam je ja sama i syn 5 lat a wychowuje go sama więc chciałabym trochę pożyć. wg mnie trzeba wzmocnić odporność to jedyna metoda MO Słoneckiego coś co wzmacnia błony śluzowe i coś co powoduje że środowisko jest niesprzyjające dla robali , orzech, olej z pestek, musiałyby być stale wdrożone +ograniczenie cukru do 0
                        Mnie się robale uaktywniły jak spadła odporność i praca układu nerowego 3 lata stresu i wylazły wcześniej nie .Teraz testuje olej z oregano a po nim wchodzę na ANTYKONTAMIN .pozdrawiam Was kochani i życzę zdrowia ale najlepsze lekarstwo , to bycie zdrowym .Leki chemiczne osłabiają nam odporność i wg mnie robali nie wytępią musi to zrobić sam organizm. Zgadzam się ze Słoneckim bioslone.pl/istota-chorob-infekcyjnych/infekcje-pasozytnicze.
                      • renatek7 Re: LAMBLIA - POWRÓT - WYCZERPANE LECZENIE - CO D 03.03.14, 22:31
                        Bardzo prosze o kontakt na rhandzlik@op.pl

                        > Zapraszam do kontaktu. Zagadnienie jest obszerne. Przed laty wytrułam lamblie u
                        > mojej córki, ale wtedy nie wiedziałam jak postępować, aby wzmocnić organizm i
                        > zabezpieczyć go. Dzisiaj mam więcej wiedzy i doświadczenia i jeśli jest takie ż
                        > yczenie - objaśnię.
                  • blackone777 Re: LAMBLIA - POWRÓT - WYCZERPANE LECZENIE - CO D 01.12.12, 10:38
                    i jeszcze jedno - tujon juz kiedys stosowalem. Jakis rok temu wzialem dwa razy vernicadis, ktory z tego co przypuszczam (patrzac na sklad) zawiera tujon. Rzeczywiscie mial bardzo silne dzialanie i ewidentnie pomogl i cos ginelo. Ale pozniej zrobilem badanie na lamblie jakis miesiac pozniej i znow wyszly (wiec chyba jest za slaby na lamblie).
      • kathy116864 Re: LAMBLIA - POWRÓT - WYCZERPANE LECZENIE - CO D 13.04.17, 20:23
        Najlepszy sposob na pozbycie sie bablowca to okolo 2 w nocy ( wtedy bablowce Ida na zer) wypic 100-ke koniaku. Odczekac 30 minut przygotowujac mieszanke z pol litra kefiru i 100 gr olejku rycynowego. Miksture wypic i byc blisko WC. Najlepiej zastosowac to w weekend, ze wzgledu na nie przespana noc. Sprawdzone na mnie. Skutek 100%.
    • deva11 Re: LAMBLIA - POWRÓT - WYCZERPANE LECZENIE - CO D 31.03.13, 22:13
      glowa do gory jest skuteczny sposob. Nalewka bursztynowa- powinienes ja jednak zrobic sam , poniewaz kupna nie ma zadowalajacych wlasciwosci ( moim zdaniem, rzecz jasna).
      Potrzebujesz 100 g drobnego , nieoszlifowanego bursztynu ( do kupienia w sklepach zielarskich lub ze zdowa zywnoscia) ,zalewasz spirytusem 95% 300ml do ciemnej butelki( to wazne)
      odstawiasz na dwa tygodnie w ciemne miejsce od czasu do czasu wstrzasajac.
      po dwoch tygodniach zaczynasz pic - dozujesz w kroplach( nie pamietam dokladnie dawkowania , moge poszukac jezeli nie znajdziesz sam) pijesz przez 2 tygodnie- o ile dobrze pamietam, robisz przerwe - idziesz zrobic sonde ( czy sa czy juz padly ) i profilaktycznie po badaniach serwujesz druga ture picia na tzw. wszelki wypadek- daje gwaracje ,ze skuteczne.
      w trakcie picia ,normalnym odruchem jest odruch wymiotny ,dlatego najlepiej odczekaj 2 godziny po kolacji a rano na czczo, zatykaj nos ,jezli zapach nie bedzie ci odpowiadal, te objawy nie musza jednak wystapic smile zdrowsze to , lepsze i co najwazniejsze najskuteczniejsze smile powodzenia
      • blackone777 Re: LAMBLIA - POWRÓT - WYCZERPANE LECZENIE - CO D 02.04.13, 00:15
        Zaciekawil mnie Twoj opis dotyczacy nalewki bursztynowej. Ojciec Klimuszko polecal ja na lamblie, ale sam nigdy jej nie stosowalem. Z jednej strony wydawaloby sie, ze bursztyn ma niewielkie szanse pomoc, szczegolnie ze pewnie jego wyciag alkoholowy jest stosunkowo slaby (w koncu bursztyn jest bardzo twardy i bardzo slabo reaguje z alhoholem). Z drugiej jednak strony moze cos w tym jest... Stosowales to sam?

        Mozesz napisac wiecej slow o tej sondzie? Masz na mysli gastroskopie i pobranie probek tresci dwunastniczej pod katem lamblii? Tak kiedys sprawdzano, czy sie ma lamblie i ponoc jest to najbardziej wiarygodna metoda. Warunkiem jest jednak wykonanie badania pod mikroskopem zaraz po pobraniu probki. Nie slyszalem, by ktos cos takiego dzis jeszcze robil. Znasz miejsce, gdzie mozna takie badanie zrobic?
          • blackone777 Re: LAMBLIA - POWRÓT - WYCZERPANE LECZENIE - CO D 02.04.13, 11:39
            Droga Ewo! To badanie nie(!) nazywa sie badaniem kropli krwi. A lamblii jak przypuszczam nie ma szans w ogole zobaczyc w takim badaniu. Ten pierwotniak zyje w dwunastnicy, pecherzyku zolciowym, watrobie, jelicie cienkim (moze jeszcze czasem gdzies jak sie bardzo rozprzestrzeni po organizmie), ale bardzo watpie, by krazyl, szczegolnie w jakis duzych ilosciach, we krwii.

            Co prawda specem nie jestem, ale mysle, ze to po raz kolejny ukryta reklama jakich wiele na tej grupie dyskusyjnej! Czy naprawde wypada to robic?

            Natomiast pobranie tresci pokarmowej z dwunastnicy, z tego co ja wiem, jest chyba najstarszym i najbardziej wiarygodnym badaniem na lamblie. Problem w tym, ze dzis chyba juz bardzo rzadko ktos je wykonuje. Zastanawiam sie tylko dlaczego?
    • gercia5 Re: LAMBLIA - POWRÓT - WYCZERPANE LECZENIE - CO D 23.08.13, 22:49
      A czy z lambliami to nie jest przypadkiem tak, że one są wszedzie i wszyscy je mają w organizmach tylko u niektórych nastepuje ich przerost np w wyniku jakiegos osłabienia organizmu, albo stanu zaplanego. Moze razem z leczeniem pomyslec o wzmacnianiu odporności np poprzez ćwiczenia fizyczne, diete i.t.d. Bylam ostatnio na badaniu aparatem Diacom i tak właśnie sobie pomyślałam, że żadne leki ich nei wybiją bo one są uśpione. I gdy po leczeniu wrócę do diety bogatej w cukier to się ożywią i zaatakują znowu.
      • lukalien Re: LAMBLIA - POWRÓT - WYCZERPANE LECZENIE - CO D 08.09.13, 21:13
        gercia5 napisała:

        > A czy z lambliami to nie jest przypadkiem tak, że one są wszedzie i wszyscy je
        > mają w organizmach tylko u niektórych nastepuje ich przerost np w wyniku jakieg
        > os osłabienia organizmu, albo stanu zaplanego. Moze razem z leczeniem pomyslec
        > o wzmacnianiu odporności np poprzez ćwiczenia fizyczne, diete i.t.d. Bylam osta
        > tnio na badaniu aparatem Diacom i tak właśnie sobie pomyślałam, że żadne leki i
        > ch nei wybiją bo one są uśpione. I gdy po leczeniu wrócę do diety bogatej w cuk
        > ier to się ożywią i zaatakują znowu.


        tak sytuacja wygląda z candidą, ale nie z lambliami.
    • echo204 Re: LAMBLIA - POWRÓT - WYCZERPANE LECZENIE - CO D 13.08.14, 15:15
      A nie uwazacie, ze te lablie sa czyms co naturalnie wystepuje w organizmie, tylko podczas oslabienia moze dawac objawy i szkodzic ? E. coli jest nam potrzebna, po wybiciu H. Pylori wzrasta zachorowalnosc na nowotwor przelyku...moze sa saprofitem w organizmie czlowieka ale styl zycia i odzywianie spowodowalo, ze zaczely nam szkodzic ?
      My tez nie mozemy tego zwalczyc wiec juz zaczynam sie chyba godzic z tym paskudztwem.
      Nie chce mi sie wierzyc, ze natura stworzyla cos, co jest pasozytem i zabija zywiciela, bo to nielogiczne. Nie daje sie wytluc, jest bardzo odporna na leki, ziola wiec moze musi zyc z nami ????
      Nie wiem.....chyba ze jest stworzona przez czlowieka w celu wyniszczenia go - taka bron biologiczna.... wink
      • aleksandra615 Re: LAMBLIA - POWRÓT - WYCZERPANE LECZENIE - CO D 19.08.14, 19:57
        Już kiedyś pisałam jak wygonić lamblie nie wróciły do nas od ponad roku. SREBRO KOLOIDALNE I KROPELKI OREGANO 30% Z FIRMY FIN SLUB można kupić na allegro. Nie wiem nad czym wy się zastanawiacie. Na wirusy i bakterie srebro a nie antybiotyki. Jeżeli jelita są wyjałowione to wszystko się do nas przypałęta. Czytajcie i uczcie się na doświadczeniu innych a nie jakieś tabletki na pasożyty bierzecie i tak one nie działają. Powodzenia
        • wiolaicorka Re: LAMBLIA - POWRÓT - WYCZERPANE LECZENIE - CO D 12.10.14, 16:33
          Witam,
          niedawno w bardzo przykry sposób dowiedziała się o tym, że zmienił się zarządca znanej i lubianej przez nas do niedawna restauracji sushi sad. Jakieś 2 tygodnie temu po kolacji dostałam gorączki i przeżyłam 3 dni najgorszego zatrucia pokarmowego ever...sądziłam, że to salmonella ale in dalej w las tym więcej wątpliwości. Najpierw okropna niechęć do picia - czegokolwiek, zwłaszcza wody, potem przedłużający się brak apetytu, potem ogromna ochota na słodycze i (szok) po jednej czekoladce obwód mojego brzuch zwiększa się o jakieś 10 cm...puchnę w oczach i przeżywam niewiarygodne męki. Boli zwłaszcza po prawej stronie, w dole brzucha. Do tego kiepski nastrój, bóle głowy, podminowanie...ble...ogólny syf.
          Pamiętam, że moja córka miała podobna historie ze 3 lata temu
    • dbajmy-o-nasze-zdrowie Re: LAMBLIA - POWRÓT - WYCZERPANE LECZENIE - CO D 18.06.17, 23:22
      Witam jeśli ktoś sie zmaga z problem pasozytow,grzybow i bakteri i ciagle przegrywa ta walke zachecam do wejscia na moj BLOG zdrowiemamytylkojedno.blogspot.com/
      I PRZECZYTANIA JAK JA PO 5 LATACH WKONCU WIEM Z CZYM WALCZE I JAK TO PRZEBIEGA POLECAM POSWIECIC CHWILE A MOZE AKURAT COS POMOGE bo warto walczyc o swoje zycie i zdrowie bo mamy je tyltko jedno zachecam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka