Dodaj do ulubionych

Złamany palec..

22.09.06, 10:19
Moi drodzy złamałam mały palec w stopie.Byłam wczoraj u chirurga i praktycznie
nic mi nie pomógł,prócz tradycyjnego-okładu z lodu czy altacetu.A i jeszcze
sugerował but z twardą podeszwą i leki p-bólowe.No ok,tylko żadnego
usztywnienia stopy nie zalecił.Kochani mam w związku z tym pytanie-co mi
proponujecie? Chodzić i wychodzić z domu muszę.Stopa granatowa i
opuchnięta,chodzę na pięcie a każda nierówność terenu powoduje przeszywający
ból w palcu.
Obserwuj wątek
    • majka365 Re: Złamany palec.. 22.09.06, 10:40
      malgosia403 napisała:

      Kochani mam w związku z tym pytanie-co mi
      > proponujecie?

      Pójść jeszcze raz na izbę przyjęć - chyba jednak noga powinna być w gipsie.
      • malgosia403 Re: Złamany palec.. 22.09.06, 10:50
        Majko ten ,,wredny lekarz był chyba wczoraj wieczorem nie w sosie,był opryskliwy
        i stwierdzil,że nie dają gipsu.A ja -hlipi,hlip nie moge się poruszać
    • grama2 Re: Złamany palec.. 23.09.06, 22:28
      Hej!Wiem coś o tym,miesiąc zwolnienia i okropny ból w nocy.Żeby czuć się
      pewniej owiń palce bandażem elastycznym(wszystkie razem),no i wielkie buty.Po
      dwóch tygodniach będzie lepiej.Możesz go dodatkowo przykleić plastrem do
      pozostałych i...kuleć.Innej rady nie ma.Męczyłam się tak w środku wakacji.ąle
      już nie ma śladu.
      • panprezes1982 Re: Złamany palec.. 23.09.06, 22:57
        Oj, kobietki, kobietki. W takich przypadkach stosuje się opatrunek w stylu
        przywiązania do kloegi, czyli owija się bandażem, a nawet zwykłą taśmą 4 z 5
        palcem dla usztywnienia. Sztywna podeszwa, oszczędzanie tej nogi i faktycznie
        po 2 tygodniach jest znacznie lepiej. Życzę zrowia.
        • malgosia403 Re: Złamany palec.. 23.09.06, 23:56
          Właśnie owinęłam moją nóżkę bandażem elastycznym i biedna kuśtykam...kuśtykam po
          domu(bo nikt za mnie w domu niczego nie zrobi),kuśtykam z psem (4-piętro) na
          dwór.Jak zle stanę to widze wszystkie gwiazdki na niebie.Zaczyna mnie już boleć
          noga na której spoczywa cały ciężar ciała.A drewniaczków nie mam a słyszałam,że
          są idealne w tym wypadku.Mówicie,że z 2 tygodnie-o nie!! Toć to koszmar!
          • panprezes1982 Re: Złamany palec.. 24.09.06, 00:29
            Gosiu, biedactwo, przynajmniej w pierwszym tygodniu postaraj sie obciązyć kogoś
            innego częścią swoich obowiązków. Nie tylko żeby Cię mniej bolało, ale żeby
            zrost był ładny.
            • malgosia403 Re: Złamany palec.. 24.09.06, 00:55
              Jak miło uszłyszeć chociaż raz-,,biedactwo''.Nikt w domu tak nie
              powiedział,wręcz zrobiła się afera,każdy nerwowy patrzył brzydko na drugiego,że
              będą musieli zrobić zakupy..no tak,jak Gosia sprawna to po 4 siaty
              dzwigała,obiadek pod nos podstawiała,z pieskiem wychodziła..No i tak dalej
              wszystko robię,no może z zakupów mnie troszeczkę odciążyli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka