maaharet
22.09.06, 22:31
Mój syn za miesiąc skończy 3 lata. Posługuje się własnym językiem, którego
nikt nie rozumie. W języku nie ma powtarzających się określeń. Mówi bardzo
dużo i posługuje się intonacją. Jest bardzo kontaktowy. Powtarza odgłosy
zwierząt ( mee, bee, miau itp. ) a także rozpoznaje niektóre litery i je
nazywa. Ma problemy z koncentracją, ale jednocześnie potrafi skupic uwagę na
jednej czynności przez dłuższy czas. Nie wykonuje większości poleceń, chyba
że są powiedziane głośno i dobitnie. Nie denerwują go obce i głośne
dzwięki.Nie mówi głośno. Byłam już u ; logopedy, psychologa, specjalisty od
terapii słuchowej, neurologopedy oraz laryngologa. Robiliśmy tympanogram,
który nie wykazał żadnych anomalii, w szpitalu jako noworodek miał robione
badania przesiewowe, wtedy lekarz coś napomknoł, że ma świetny słuch. Opinia
lekarzy jest taka, że mózg dziecka nie jest zdolny do szybkiej analizy mowy.
Większośc uważa na podstawie obserwacji, że słuch jest w normie. Jednak radzi
żeby wykonac badania. Czy dziecku w tym wieku, które nie współpracuje można
zrobic badania bez narkozy? Gdzie i jak to wygląda? Pani neurologopeda była
zdumiona zachowaniem i mową mojego syna. Mówiła, że to pierwszy taki
przypadek. Może tutaj uzyskam jakieś informacje co do ubytków słuchu? Czy
moje dziecko może słyszec wybiórczo?