Dodaj do ulubionych

wypryski na ramionach

27.09.06, 22:16
mam dosc popularna, jak zauwazylam, dolegliwosc skórną - czerwone malutkie
wypryski na ramionach, ktore powoduja ze skora nie jest gladka tylko
zaczerwieniona i lekko chropowata. zauwazylam to u wielu osob, wiec moze ktos
poradzi, jak to zwalczyc?

pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • lioninka Re: wypryski na ramionach 27.09.06, 22:32
      Myć te miejsca rano i wieczorem oraz nawilżać. Dobry jest do tego żel Davercin,
      ale on jest tylko na receptę.
      • sil100 Re: wypryski na ramionach 27.09.06, 22:35
        dzieki. czy to znaczy ze Tobie to calkowicie zeszlo?
        • lioninka Re: wypryski na ramionach 27.09.06, 22:43
          tak
          • sil100 Re: wypryski na ramionach 28.09.06, 23:37
            fajnie. zaczelam sie stosowac, aczkolwiek lekow nie moge gdyz jestem w ciazy.
            wiec tylko mycie i nawilzanie mi pozostaje :-)
            dzieki.
      • rkkrakow Re: wypryski na ramionach 29.09.06, 07:49
        a co ma samrowanie żelem ramion do ciąży? Bez przesady podany na skórę
        antybiotyk sie nie wchłania. Bez paranoi. Mam tylko właśnie jedno zastrzeżenie-
        kto poleca do nawilżenia skóry antybiotyk erytromycynę?? Moja żonka tez ma taką
        grudkowatą skórę na ramionach (specjalnie sie przyjrzałem) i jeśli o to chodzi
        to na pewno antybiotykoterapia nie jest tu wskazana.
        • sil100 Re: wypryski na ramionach 30.09.06, 22:59
          antybiotyk stosowany na skore sie nie wchlania, mowisz... ciekawe :-)
          pozostawiam bez komentarza.
          • rkkrakow Re: wypryski na ramionach 01.10.06, 13:16
            czyli Twoim zdaniem sie wchłania do krwiobiegu? taaaa no to uważaj tez na
            szampony, kremy przeciwzmarszczkowe i balsamy do ciała :) Poczytaj sobie w
            farmakologii pod tematem podabnie miejscowe-moze sie zorientujesz o co chodzi:)
            • j2334 Re: wypryski na ramionach 01.10.06, 13:42
              wszystkie leki stosowane na skore w mniejszej ,czy wiekszej ilosci zawsze sie
              wchlaniaja do krwiobiegu.,tak jak kazdy lek w innej postaci.W przypadku ciazy
              lepiej to skonsultowac z lekarzem.
              • rkkrakow Re: wypryski na ramionach 01.10.06, 16:02
                Jak grochem o sciane- uwaga na kremy przeciwzmarszczkowe!!! wymagane konsultacje
                z lekarzem, a te balsamy na celullit uuuuu. Nie mowiac o preparatach na
                rozstepy...Wezcie sie kobitki zastanowcie, ja rozumiem chuchac na zimne ale
                troche zdrowego rozsadku tez by sie przydalo, nawet , albo zwlaszcza w ciazy.
                Erytromycyna NIE WCHLANIA SIE PRZEZ SKORE - to antybiotyk makrolidowy o
                czasteczce tak duzej ze chyba ledwo przez pory by przeszla:) Jesli sie nie
                stosuje lekow na rany albo na skore z tzw "uszkodzona ciagloscia" to leki sie
                nie wchlaniaja, albo w tak minimlanym stopniu jak kremy przeciwzmarszczkowe czy
                inne upiekszajace wynalazki . A dlaczego? odpowiedz jest prosta-BUDOWA SKORY.
                Preparatow miejscowe jak sama nazwa wskazuje dzialaja miejscowo-nie ogolnie,
                taki jest cel ich dzialania-nie szkodzic na narzady wewnetrzne. A w tych
                upiekszajcyhc kosmetykach jest tyle zwiazkow teratogennych ze radzilbym w ogole
                przestac robic ze soba cokolwiek idac tym tokiem myslenia. Nadgorliwosc jest
                gorsza od faszyzmu.
                • sil100 Re: wypryski na ramionach 01.10.06, 20:28
                  szanowny rkkrakow,

                  cos ty wsiadl na nas w sprawie jakiejs glupiej erytromycyny? to chyba u ciebie
                  nadgorliwosc wylazi - koniecznie chcesz nas przekonac, ze MUSIMY stosowac
                  antybiotyk, o ktorym sam producent pisze "w ciazy skonsultowac z lekarzem", zeby
                  wykazac sie zdrowym rozsadkiem? wybacz, ale "makrolidowa budowa erytromycyny"
                  nie stanowi mojej lektury obowiazkowej, nawet w ciazy. zeby ulatwic sobie zycie
                  nie stosuje wiec w ciazy NICZEGO czego nie musze. czy to nie jest objaw zdrowego
                  rozsadku? wybacz, ale zeby zadowolic takich mądrali jak ty, nie bede nagle
                  studiowac farmacji! mowiąc wprost - moje pytanie na poczatku tego wątku
                  dotyczylo SPOSOBOW WYKUROWANIA czerwonych plamek na ramionach - jak chcesz sie
                  wyklocac o jakies bzdury, to zaloz oddzielny wątek.
                  • j2334 Re: wypryski na ramionach 01.10.06, 21:05
                    Szanowny rkkrakow ! Mowa przeciez o Davercinie,czyli Erytromycynie w postaci
                    kremu,zelu ,czy tez nasci.Tak czy owak jest to lek na recepte.Nie rozumiem
                    zatem ,czemu dla przykladu podajesz nam kremy
                    p/zmarszczkowe,balsamy ,szampony,ktore w/g Ciebie niby tez szkodliwie sie
                    wchlaniaja przez skore? Czyzby te specyfiki to rowniez leki na recepte? Bo
                    czegos tu nie rozumiem,albo raczej Ty nie rozumiesz w czym rzecz.
                    • rkkrakow Re: wypryski na ramionach 01.10.06, 22:51
                      Wasze wypowiedzi swiadcza ze nie rozumiecie o co chodzi. i własnie takich ludzi
                      nie lubie- ktorzy cos twierdza i strasza innych bez odpowiedniej wiedzy.
                      Straszyc łatwo a tlumaczyc potem wystraszonemu człowiekowi znacznie trudniej.
                      Przychodzi taki pozniej do apteki albo lekarza i mowi ze gdzies cos tam
                      wyczytal... Nadal równiez nie wiem dlaczego czerwone krostki na ramionach nalezy
                      leczyc antybiotykowo? Uwazam to za przesadzone. Antybiotykow nie nalezy stosowac
                      na glupoty. I tyle
                      • sil100 Re: wypryski na ramionach 02.10.06, 12:13
                        no wlasnie - w koncu zrozumiales! nie stosowac antybiotykow na glupoty! zgadzam
                        sie calkowicie i nie rozumiem, czemu wczesniej uporczywie mnie namawiales do
                        tego davercinu.

                        a co do twojego zdania "wlasnie takich ludzi nie lubie" - to zastanow sie, na
                        podstawie czego ty nas oceniasz? paru zdan? nie za szybko z tymi ocenami? podaj
                        mi choc jedną moją wypowiedź, gdzie kogos strasze bez odpowiedniej wiedzy! ech,
                        wy mezczyzni, rzadko umiecie zniesc krytyke lub czyjes odmienne zdanie. a na tym
                        walsnie polega sztuka i to podziwiam w ludziach.

                        pozdrawiam wszystkich, s.
                        • rkkrakow Re: wypryski na ramionach 02.10.06, 21:00
                          "antybiotyk stosowany na skore sie nie wchlania, mowisz... ciekawe :-)
                          pozostawiam bez komentarza." oceniam na podstawie tego zdania - wyjątkowo
                          potwierdzajace ze osoba ktore je napisala sie nie zastanowila i wiew niewiele o
                          antybiotykach. A ja Cie namawiam do davercinu??? czy Ty naprawde czytalas ten
                          watek czy jakis inny? Bo moja pierwsza wypowiedz poddala w watpliowsc sensownosc
                          podawania antybiotyku...hmm..widac slowo pisane nie dla wszystkich jest jasne.
                          Ale kobiety zawsze maja racje. A jak nie maja patrz punkt pierwszy:)
                          • sil100 Re: wypryski na ramionach 02.10.06, 22:25
                            aleś się nakręcił... jałowa ta dyskusja, nie uważasz? "ja powiedziałem to, a ty
                            tamto", jak w przedszkolu albo w sejmie, nie sądzisz?

                            mogę zadać niedyskretne pytanie? czy trafiłam przypadkiem na miłośnika czatów
                            tudzież rubryczek: "dodaj swój komentarz"? mam wrażenie, że wyżywasz się
                            emocjonalnie w takich dyskusjach, mówię bez złośliwości. ja też lubie pogadać,
                            ale nie lubię, gdy ktoś mnie atakuje o pierdoły, więc sobie nie pogadamy.

                            pozdrawiam. s.
                            • rkkrakow Re: wypryski na ramionach 02.10.06, 22:48
                              nie pogadamy bo jak wiekszosc kobiet nie zastanawiasz sie zanim cos napiszesz a
                              potem odwracasz kota ogonem. Piszesz glupoty, nie czytasz z uwaga ani zez
                              rozuminiem, nastraszysz ludzi a potem trzeba to odkrecac u mnie w pracy. Sejmu
                              nie lubie z tych samych powodow
    • kaka154 co jeszcze na te wypryski 02.10.06, 12:27
      Witam, to co jeszcze na te wypryski. Mnie pomaga słoneczko!!! latem problemu
      nie mam
      • sil100 Re: co jeszcze na te wypryski 02.10.06, 22:30
        mi tez pomaga, ale lato ci u nas krotkie, wiec przez pozostale miesiące sprawa
        jest aktualna. pamietam, ze jakies dwa lata temu przez rok co najmniej tego nie
        mialam, ale wróciło :-(
        • rkkrakow Re: co jeszcze na te wypryski 02.10.06, 22:49
          solarium jest otwarte caly rok- korzystanie z umiarem moze pomoc
          • kaka154 Re: co jeszcze na te wypryski 04.10.06, 12:15
            solarium pomaga, tez juz dawno to sprawdziłam. Ale juz dorosłam do decyzji że
            chodzenie tam okragły rok może o wiele bardziej zaszkodzic niz pomóc.
            • rkkrakow Re: co jeszcze na te wypryski 04.10.06, 20:57
              chodzenie raz na jakis czas (miesiac czy dwa/trzy tygodnie) przez caly rok
              nikomu jeszcze nie zaszkodzilo. Tak jak picie wina czy piwa:)
              • lioninka Re: co jeszcze na te wypryski 04.10.06, 21:01
                hm ciekawe, a kiedy robiłeś takie badania?
                • rkkrakow Re: co jeszcze na te wypryski 05.10.06, 06:58
                  na temat wina jest co najmnije kilka publikacji:) piwo opracowalem sam z moimi
                  znajomymi:) przy wszystkim wystarczy zdrowy rozsadek. Wiesz ze brak swiatla w
                  sezonie jesienno-zimowym powoduje depresje i niektorzy lekarze polecaja
                  solarium? Widac nie wiesz:)
                  • lioninka Re: co jeszcze na te wypryski 05.10.06, 09:30
                    No, tylko że ciekawe na jakiej podstawie sądzisz, że solarium jeszcze nikomu
                    nie zaszkodziło? Nie słyszałeś o czerniakach? W przypadku niektórych osób kilka
                    wizyt na solarium może spowodować czerniaka (zalezy od skóry, czy są brodawki,
                    itd.)
                    • rkkrakow Re: co jeszcze na te wypryski 05.10.06, 21:09
                      od kiedy to kilka wizyt na solarium powoduje czerniaka??:) to tak jakby
                      stwierdzic ze po paru papierosach jest rak pluc:) wierz mi ze dorobic sie raka
                      nie jest tak latwo, a co do solarium w ogole-wszystko jest dla ludzi, byle bez
                      przesady , jesli sie nie wyglada jak podrobiony murzynek to odrobina opalenizny
                      nikomu nie szkodzi
              • kaka154 Re: co jeszcze na te wypryski 05.10.06, 10:15
                ale akurat taka częstotliwosc na ramionka nie działa!!!
                • rkkrakow Re: co jeszcze na te wypryski 05.10.06, 21:10
                  no calkowicie to sie trudno tego pozbyc ale zawsze jest troche lepiej:) a poza
                  tym jak deszcz za oknem to przynajmniej odrobina sztucznego sloneczka mozna
                  sobie samopoczucie poprawic:)
      • mikimiki0 a na policzkach? 25.10.06, 01:35
        Pojawiąją mi się takiekrostki na policzkach... kilka krostek, białe malutkie łebki - jest to do wyduszenia, ale tego nie robię - nie chcę oszpecać sobie twarzy. Ma ktoś tak jak ja? czy to całkiem inna dolegliwość niż na ramionach? Może (zarówno jeśli chodzi o ramiona i policzki) przyczyna leży po stronie diety...? co wy na to?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka