Dodaj do ulubionych

Dr Henryk Słodkowski - ODRADZAM - pic na wodę :(((

15.02.08, 00:29
Jestem zniesmaczona po dwóch wizytach u dr Słodkowskiego - przyjmuje raz w
miesiącu w Centrum Medycyny Naturalnej w Katowicach. Wybrałam się do niego,
gdyż czytałam o nim pewien pochlebny artykuł w necie - niestety, nie zwróciłam
uwagi, że opisywane są przypadki wyleczeń sprzed wielu lat :((( To co teraz
uprawia Słodkowski to niesmaczna kpina! Koszt wizyty to 100zł i trzeba je
zapłacić PRZED wejściem do "gabinetu". Słodkowski nie zadał mi nawet jednego
pytania - z jakim problemem przyszłam. Kazał usiąść i zamknąć oczy. Po
trzydziestu sekundach stwierdził "dziękuje Pani - to wszystko". Na moje
pytanie o mój stan zdrowia i gdy powiedziałam mu, ze mam cystę na jajniku -
stwierdził, ze jak dopłacę kolejne 100zł to jeszcze dwa razy mnie teraz do
siebie zawoła i podziała na mnie swoją energią. Powiedziałam, że nie mam 100zł
przy sobie. Dosłownie widziałam jak się wkurzył. Niby spokojnie, ale wycedził,
że jak mogłam przyjść - cytuję:" - NIEPRZYGOTOWANA - " i zaproponował pójście
do bankomatu. Pomyślałam, że jak już i tak wywaliłam stówę to może pomoże mi
jak jeszcze za chwilę dwa razy mnie przyjmie. Wyszłam i poszłam po kasę... .
Wróciłam, zapłaciłam miłym paniom w recepcji. Kolejne dwie wizyty trwały też
nie dłużej niż po minucie. I Słodkowski stwierdził, ze muszę przyjść znowu.
Jezu - wyszłam zniesmaczona, ale... kurczę... za miesiąc - 4 lutego - poszłam
do niego raz jeszcze. I powtórzyło się identycznie. Coś mnie podkusiło i
uchyliłam powieki, gdy niby działał na mnie swoją energią. Facet nawet na mnie
nie patrzył. Siedział do mnie bokiem :( W sumie zarobił na mnie 400zł. Może on
i kiedyś miał jakąś moc uzdrawiającą, ale teraz liczy się dla niego tylko
kasa. Na koniec jeszcze mnie zapytał... czy jestem przygotowana finansowo na
zakup lekarstw. Jeśli nie - to nic mi nie przepisze. Naprawdę odradzam pójście
do niego. Ja czułam się po prostu pozbyta i oszukana. Słodkowski pracuje bez
kasy fiskalnej. Panie w recepcji wypisują niby rachunek, ale bez żadnej
pieczątki czy numeru... . Byłam tam o dwa razy za dużo :(((((
Obserwuj wątek
    • marwa Re: Dr Henryk Słodkowski - ODRADZAM - pic na wodę 15.02.08, 08:22
      Współczuję Ci, a chyba bardziej doktorowi, który zatracił zwykłe ludzkie,
      współczucie od widoku pieniędzy. Za te 400 zł mogłabyś np przejść kurs Reiki i
      sama się leczyć bioenergią, albo chociażby znaleźć jakiegoś doświadczonego
      ReiKowca, który by to zrobił (zabieg trwa min. ok 30 min). Piszę tak bo to chyba
      jedyna grupa, która ma jakby nie patrzyć znormalizowany sposób szkolenia i nie
      jest to pojedyńczy, jak doktor, przypadek. Jeśli ReiKi Ci nie odpowiada to może
      inny z czytelników forum coś zaproponuje, o ile nie zniechęciłaś się do
      naturalnych metod leczenia. Pozdrawiam.
      • lachelis Re: Dr Henryk Słodkowski - ODRADZAM - pic na wodę 15.02.08, 08:50
        marwa napisał:

        > ReiKowca, który by to zrobił (zabieg trwa min. ok 30 min). Piszę tak bo to chyb
        > a
        > jedyna grupa, która ma jakby nie patrzyć znormalizowany sposób szkolenia i nie
        > jest to pojedyńczy, jak doktor, przypadek.


        Myslisz,ze jezeli ludzie o Reiki nie biorą tyle kasy to leczą cokolwiek. Reiki
        to często farsa poprostu i bardzo czesto nie ma nic wspolnego z uzdrawianiem.

        Na prawdziwego uzdrawiacza ciezko trafic (mam na mysli takiego z doswiadczeniem,
        wieloma przypadkami wyleczenia, bo doswiadczenia i skutecznosc nie przeklada sie
        na pieniadze), a jezeli juz trafimy to lepiej sie go trzymac nogami i rekami.

      • kasiaz75 Re: Dr Henryk Słodkowski - ODRADZAM - pic na wodę 02.06.11, 01:46
        Mi Słodkowski również nie pomógł. Miałam po jego 2 zabiegach (wkładanie palców do uszu) lepiej słyszeć i nic. Zgarnął 2x50zł ale to było co najmniej 15 lat temu. Znajoma była z córką z podobnym problemem i po kilku zabiegach kazała zwrócić sobie kasę strasząc go prokuraturą , no i oddał jej.
        Panu doktorkowi już się zmarło, więc nie będzie już naciągał naiwniaków.
    • iwonka7775 Re: Dr Henryk Słodkowski - ODRADZAM - pic na wodę 17.02.08, 15:55
      Przy 30 sekundowym oddziaływaniu skuteczność jest bliska zero.
      Na stu przyjętych pacjętów może tylko jednemu pomóc, tak wygląda
      rzeczywistość.
      W kraju jest dużo bioenergoterapeutów co biorą nawet po 30 zł i
      oddziaływują po ok.1/2 godz. Wtedy skuteczność ich zdecydowanie
      wzrasta, choć i wtedy nie ma 100% pewności,że pomogą.
        • iwonka7775 Re: Re ks. Tiszner 18.02.08, 06:09
          To co księża robią to fikcja. Powiedz ilu ludzim pomagają
          odprawiając msze. Podnosząć ręce i wypowiadając słowa "Niech was Bóg
          błogosławi" powinny iść za tym uzdrowienia ludzi. Gdzie one są.
      • andre_rumian Re: Dr Henryk Słodkowski - ODRADZAM - pic na wodę 21.02.08, 15:17
        Uzdrawianie innych, czy też raczej pomaganie innym osobom w
        odzyskaniu zdrowia została przez wielu tzw. "uzdrowicieli"
        sprowadzona do klasycznej usługi - krótka wizyta, kasa i do
        widzenia. Ci ludzie nie będą mieć efektów w uzdrawianiu. Zabierają
        chorym nadzieję, przyczyniają się do tworzenia złej atmosfery wokół
        naprawdę pięknej idei uzdrawiania energią, zarówno ciała jak i
        duszy. To nieprawda, że działając energią nie można pomóc innym.
        Można pomóc i to w naprawdę ciężkich przypadkach też, stosując
        zabiegi energetyczne zarówno bezpośrednio jak i na odległość. I już
        odpowiadam sceptykom, którzy teraz oponują - jak Wam pomóc, skoro na
        starcie odrzucacie taką formę uzdrawiania, nie wierzycie że to
        działa, bo ktoś Wam nagadał różnych głupot itd. Jeżeli ktoś naprawdę
        pragnie pomocy, wierzy w taką formę uzdrawiania, trafi do dobrego
        terapeuty - pozytywny efekt murowany. Nie wymądrzam się, tak
        postępuję ja. Przy przekazach energii na odległość, o gatyfikacji
        finansowej rozmawiam dopiero po trzech tygodniach działania. Nie
        rozwijam tego wątku dalej, aby nie brzmiało to jak reklama.
        Chciałbym prosić Was, abyście bardziej ufali własnej intuicji, swemu
        wewnętrznemu Ja, a nie różnym podszeptywaczom i mącicielom. Jeżeli
        ktoś chciałby ten temat kontynuować, można pisać na pocztę.
        Pozdrawiam wszystkich, niedowiarków i sceptyków też - Andre:)
    • mag401 Re: Dr Henryk Słodkowski - ODRADZAM - pic na wodę 19.02.08, 11:35
      Większość tych uzdrowicieli będących kiedyś na " świeczniku ",
      zapomniała że
      należy dbać w sposób ciągły o własny rożwój energetyczny / duchowy /.
      Poziom energetyczny w chwili obecnej jest zbliżony do ludzi chorych.
      W związku z tym pootwierali przychodnie gdzie ludzie pracują,
      sprzedają cudowne uniwersalne leki,prowadzą kursy radiestezyjne
      i dla bioenergoterapeutów.
    • jh_dwa Re: Dr Henryk Słodkowski - ODRADZAM - pic na wodę 21.02.08, 23:00
      Ja również jeździłam do pana Słodkowskiego do Katowic.OSTATNIA moja
      wizyta była też 4 lutego.Na początku czuło się jego energię,ale
      ostatnio Słodkowski zrobił sobie z ludzkiego nieszczęścia ZWYKŁY
      BIZNES!!!Zawsze mnie namawiał na następne seanse i preparaty
      (sprawdzałam-gdzie indziej można je wszystkie kupić za połowę ceny!)
      i był mocno wkurzony jak odpowiadałam,że nie stać mnie na
      więcej.Przez ten jego "gabinet" ludzie przewijają się jak produkty
      na taśmie maszynowej!ODRADZAM WSZYSTKIM WIZYTY U TEGO PANA!!!
      • iwonka7775 Re: Dr Henryk Słodkowski - ODRADZAM - pic na wodę 26.02.08, 15:02
        Tu macie jeszcze jedną reklamę.
        "Bezkrwawe "OPERACJE" CUDOTWÓRCY Z FILIPIN, który pomógł już
        tysiącom ludzi ! Co najważniejsze nie jest pazerny na pieniądze i
        wizyta kosztuje tylko 120 PLN Filipińskie fantastyczne uzdrawianie
        bez bólu stało się fenomenem o światowej sławie. Filipińczyk jest
        najskuteczniejszym uzdrowicielem o niezwykłej mocy uzdrawiania,
        likwiduje wszelkie schorzenia. Usuwa chore tkanki i guzy, pomaga
        przy chorobach nowotworowych, serca, nerek, wątroby, trzustki,
        białaczkach wrodzonej ślepocie, epilepsji, deformacji kręgosłupa,
        sklerozie paraliżach, kamieniach nerkowych i żółciowych, prostacie,
        wrzodach cystach, alergiach, moczeniu nocnym u dzieci itp. Na czym
        polega jego działanie? Dzięki intensywnej koncentracji uzdrowiciel
        wytwarza bardzo silną energię wokół swoich rąk. Jest to ta sama
        energia, którą karateka rozbija ściany i dzięki której jogin chodzi
        po ogniu bez poparzeń. Poprzez modlitwę i medytację terapeuta
        wprowadza się w stan religijnej żarłiwości i emanuje potężną duchową
        uzdrawiającą siłą."
          • iwonka7775 Re: Dr Henryk Słodkowski - ODRADZAM - pic na wodę 27.02.08, 08:00
            Oto opinia
            "Relacjonuje dr Tadeusz Dobosz z Zakładu Medycyny Sądowej we
            Wrocławiu: przeprowadziliśmy analizę próbek substancji pobranych z
            ciała pacjenta tuż po rzekomej operacji dokonanej przez
            Filipińczyka. Była to krew pochodząca od krowy, chore tkanki z
            operacji filipińskich uzdrowicieli to podroby drobiowe."

            "Filipińscy uzdrowiciele mają kłamliwą
            reklamę, to żadne fantastyczne uzdrowienia, nie usuwa chore
            tkanki, to fikcja. Podobno jakiś bizmesmen zatrudnił
            człowieka z filipin i robi nieuczciwy biznes"
      • iwonka7775 Re: Dr Henryk Słodkowski - ODRADZAM - pic na wodę 03.03.08, 06:55
        Tak piszą na forum
        "Ja nie polecam Dr S. Ja przekazuje fale lecznicze
        telepatycznie, wystarczy przelać na moje konto pare zł, a
        natychmiast prześlę do Ciebie moje potężne biofale. Dzięki nim
        dziecko poczuje się lżejsze i zdrowszy na umyśle. Przekazuję również
        leczniczą energię mailowo. Wkrótce otworzę też stronę, gdzie każdy
        będzie mógł za niewygórowaną opłatą kliknąć odpowiedni przycisk a
        wtedy ciało wypełni życiodajna energia kultywowana wg tajemnych
        rytuałów" Tak piszą na forum
        • kamcha84 Re: Dr Henryk Słodkowski - ODRADZAM - pic na wodę 04.05.09, 16:58
          ja tez chodzilam do bioenergoterapeutki...a ze mialam kawalek...to
          Pani zaproponowala mi zebym przyjezdzala rzadziej a ona bedzie mi
          energie telepatycznie rpzesylac na odleglosc...tylko ze nie
          pobierala za to kasy:) brala ode mnie pieniadze tylko wtedy kiedy
          przychodzilam i to wcale nie duzo bo dawala mi znizke bo jestem
          studentka...i placilam za wizyte 30 zlotych, nie zaleznie do tego
          czy trwala 30 czy 45 minut...bo zdarzalo sie ze trzeba bylo siedziec
          dluzej niz 30 min...szkoda w sumie ze przestalam chodzic bo sie
          czulam troche lepiej...
      • nba19 Re: Dr Henryk Słodkowski - ODRADZAM - pic na wodę 27.03.08, 17:21
        Również polecam. Dostałem przepukliny i odczuwałem znaczny ból.
        Po trzech wizytach u Pana Słodkowskiego,( wziołem 8 sesji w
        sumie), ból ustąpił praktycznie całkowicie. A to że pan
        Słodkowski nie patrzy to co to ma do znaczenia skoro
        swoje robi. Czasami trzeba być troche cierpliwym i mieć wiare
        w to po co się przychodzi a nie od razu już oczerniać
        innych, chyba, że tylko z takim zamiarem Pani tam
        poszzła.
      • mikolaj12345 Re: Dr Henryk Słodkowski - ODRADZAM - pic na wodę 03.04.08, 13:42

        DR. Henryk Słodkowski....pic na wodę??? płytkie i nieobiektywne
        wypowiedzi.100zł? niektórzy za tą cenę otrzymują zdrowie mili
        Państwo.2-3 minuty? prawda. niedłużej. skoro można swoje zadanie
        wykonać w takim tempie to w jakim celu przesiadywać tam dłużej. Komu
        to zazwyczaj przeszkadza???? ludziom, którzy o doktorze Słodkowskim
        wysłuchują tylko głupot i plotek. pacjenci są zadowoleni...wszyscy,
        którzy na wizyty do doktora chodzą systematycznie i widzą
        efekty..które pojawiaja się proszę Państwa czy tego chcemy czy też
        nie... jestem tam co miesiąc..nie przeszkadza mi to, że poświęca się
        mojej osobie w porywach 2 minuty....nie straszna mi cena ( cena
        zdrowia),... straszne mi płytkie i bezmyślne wypisywanie bzdur o
        lekarzu, który jak nikt inny stawia ludzi na nogi...przykład...
        sobota...rano....siedzę w poczekalni...obok mnie dziewczyna...pytam
        pomaga??? zaczyna płakać...przepraszam uraziłem??? nie.....odpowiada
        dziewczyna...w dłoniach kurczowo trzymała zdjęcie rentgenowskie...
        wydusiła z siebie- jestem zdrowa...cud.. guzek
        piersi...zniknął ....tak poprostu zniknął...proszę Państwa nie
        wierzymy????nie musimy....pomaga...i to się liczy...niedowierzamy???
        możliwe...ale w takim razie prosze wyłumaczyć mi ten przypadek...
        nie potrafimy??? w takim razie oceniajmy kogoś na wyrost...takie
        bezsensowne opinie sa krzywdzące....bardzo krzywdzące.....na koniec
        pozwolę sobie wypowiedzieć się w imieniu doktora i zaprosić autorów
        przygłupawych tekstów na wizyte w gabinecie...
        głupoty nie wyleczymy,charakteru
        nie sprostujemy....ale nogi wyleczymy...
        • mag401 Re: Dr Henryk Słodkowski - ODRADZAM - pic na wodę 05.04.08, 14:56
          Od 28 lat zjmuję się radiestezją ,ziołolecznictwem, bioenergoterapią.
          W ciągu 2 - 3 minut można zwrócić uwagę tylko na mały fragment
          organizmu i przesłać tam energię. To tak jak działać na czubek
          lodowej góry / choroba ma najczęściej powiązanie z innymi częściami
          ciała/. Organizm może np zmniejszyć guz piersi ale przyczyna choroby
          jest gdzie indziej. Napewno należy się dodatkowo posłużyć innymi
          metodami uzdrawiania. Jeśli się nie mylę to dr kieruje dodatkowo
          chorych do innych specjalistów : masażyści, kręgarze. ponadto
          sprzedają całe zestawy gotowych preparatów. Podsumuję: w tak krótkim
          czasie naprawdę niewiele można zrobić,brak jest całościowego
          podejścia do zdrowiw pacjenta. Byli już u mnie pacjenci , którzy się
          zrazili do działań dr.
        • f.r.a.n.c Re: Dr Henryk Słodkowski - ODRADZAM - pic na wodę 22.07.09, 16:11
          mikolaj12345 napisał:

          >
          > DR. Henryk Słodkowski....pic na wodę??? płytkie i nieobiektywne
          > wypowiedzi.100zł? niektórzy za tą cenę otrzymują zdrowie mili
          > Państwo.2-3 minuty? prawda. niedłużej. skoro można swoje zadanie
          > wykonać w takim tempie to w jakim celu przesiadywać tam dłużej.

          Autorka tekstu wyraźnie napisała, że dr Słodkowski zaproponował
          kolejne dwa zabiegi tego samego dnia po wpłacię dodatkowych 100zł!
          Świadczy to jak widać, że zabieg nie był wykonany całkowicie i do
          końca.Nikt mi nie wmówi że choćby 5 minut wystarczy na pełny przekaz
          energii nawet u topowych uzdrowicieli.

          Kolejna sprawa, to zabiegi 45 minutowe. Jeśli ktoś nie ma energii to
          nawet w 45 minut nie zdoła jej przekazać. Nie można się więc
          sugerować tylko czasem zabiegu. Najważniejsze są efekty po nim.
        • iza9876 Re: Dr Henryk Słodkowski - ODRADZAM - pic na wodę 07.08.09, 01:09
          A ja BARDZO POLECAM wizyty u Pana Henryka Słodkowskiego-BARDZO
          SKUTECZNEGO BIOENERGOTERAPEUTY.Pani opinia jest pełna emocji i wg
          mnie oparta na niewiedzy.Czy wie Pani co to jest bioenergoterapia i
          dlaczego bioenergoterapeuci mają wpływ na nasze zdrowie?
          Bioenergoterapeuta nie musi pytać co nam dolega,gdyż sam potrafi
          dostrzec,wyczuć gdzie są zaburzenia w organizmie.Dla kogoś kto nie
          interesuje się bioterapią jest to niezrozumiałe,być może wręcz
          absurdalne,dlatego zanim puści się w obieg tak krzywdzącą
          opinię,może warto by było zdobyć więcej informacji na dany temat.A
          najlepiej zrobić to na miejscu.Rozmowa z osobami czekającymi na
          wizytę u P.Słodkowskiego wiele by Pani dała.Poznałaby Pani
          skuteczność jego działań.Do P.Słodkowskiego przyjeżdżają ludzie z
          różnych stron Polski, którzy nie zawsze wiedzą iż na miejscu można
          kupić naturalne leki,więc uwaga P.Słodkowskiego o bankomacie wg mnie
          nie była niczym złym.Możliwość zakupu leków na miejscu jest bardzo
          wygodna, zwłaszcza dla osób z miejscowości,w których nie ma sklepów
          zielarskich.Odnoszę wrażenie,iż całkowicie wypaczyła Pani intencje
          P. Słodkowskiego.Dodatkowe wejścia P.Słodkowski proponuje wtedy (tak
          sądzę)gdy widzi,że są one komuś w danej chwili potrzebne.Wiem to z
          własnego doświadczenia.Kiedyś miałam bardzo dokuczliwe dodatkowe
          bicia serca,serce traciło rytm.Badanie ekg nic nie wykazało,lekarz
          rodzinny stwierdził,że to nic takiego.Po działaniu P. Słodkowskiego
          i zażywaniu naturalnych preparatów, już od 2lat nie mam tych
          dolegliwości.Gdyby Pani widziała radość w oczach rodziców,których
          dzieci zaczęły mówić,chodzić,bądź też uniknęły operacji,po wizytach
          u P. Słodkowskiego,to wydaje mi się,że nigdy by Pani takiej krytyki
          nie zamieściła.Jeszcze raz BARDZO POLECAM Dr Słodkowskiego,gdyż
          wiem,że skutecznie pomaga ludziom.
      • zosia666 Re: Dr Henryk Słodkowski - ODRADZAM - pic na wodę 25.04.08, 18:46
        Ja czytałam w super expresie o uzdrowieniu piosenkarki z Tercetu egzotycznego
        Izabeli Skryband, jej przypadek dotyczył narośli i guzów na organach rodnych.
        Miała mieć operację, ale po 5 wizytach u dr Słodkowskiego guzy znikły,
        potwierdził to lekarz ginekolog, który przygotowywał ją do operacji.Myślicie, że
        mogłaby kłamać?
        • f.r.a.n.c Re: Dr Henryk Słodkowski - ODRADZAM - pic na wodę 22.07.09, 16:28

          > Miała mieć operację, ale po 5 wizytach u dr Słodkowskiego guzy
          znikły,
          > potwierdził to lekarz ginekolog, który przygotowywał ją do
          operacji.Myślicie, ż
          > e
          > mogłaby kłamać?

          Myślę że dr Słodkowski bardziej się przyłożył do swojej pracy. Wszak
          pacjentka to osoba medialna i nie można sobie wyobrazić lepszej
          reklamy.
    • yeloo Re: Dr Henryk Słodkowski - ODRADZAM - pic na wodę 15.01.09, 13:25
      3 stowy i nic .... to swiadczy o profesjonalizmie. Cysty czy torbiele usuwam gratis, bez bolu. Przeciez to prosta sprawa jak drut. 2 - 3 seanse i znikaja same.
      Sugerowalbym kontakt z ludzmi ktorzy maja choc nieco zielonego pojecia o bioenergoterapii. Przy calym szcunku, hochsztaplerow bylo i jest zawsze pelno, pod kazda szerokoscia geograficzna. Prawdziwi uzdrowiciele traktuja powaznie swoj dar. Bioenergoterapeuta - to powolanie, do czynienia dobra. To nie ma przelicznika na pieniadze.
      Pozdrawiam i zycze zdrowia
    • 13g3 Re: Dr Henryk Słodkowski - ODRADZAM - pic na wodę 12.06.09, 22:41
      Są różni lekarze i różni bioterapełci.O dobrych się nigdzie nie przeczyta. Po
      prostu ludzie sami do nich trafiają. Mój syn miał guza na mózgu. Po kilku
      zabiegach nie został nawet ślad.Bioterapełtka nic nie mówiła o cenie. Zapytała
      tylko ile mogę dac. Jak bym nic nie dał też by leczyła.Niestety wyjechała z kraju.
    • boszulek11 Re: Dr Henryk Słodkowski - a ja bardzo doradzam 11.09.10, 07:59
      medycyna naturalna zawsze budzi kontrowersje, i nawet świadomość praw fizyki i możliwości oddziaływania na przemioty martwe w obrazie mikroskopowym jest trudna do przyswojenia względem oddziaływania ludzi na siebie.
      Co do postu, zachorowałam w te wakacje, lekarze stwierdzili u mnie mięśniaki, co dla młodej kobiety wpierw brzmi jak wyrok, skierowania na usg itd, świadomość tego iż zapewne czeka mnie operacja nie poprawiała samopoczucia. Trafiłam do Doktora, nie mam wątpliwości że przez jego wpływ mięśniaki tak się zmniejszyły, do tego stopnia, że teraz jestem tylko pod obserwacją. Czy to chęć życia, siła woli, autosugestia - raczej wątpię. Mi Doktor bardzo pomógł, a jeśli tak to mogę twierdzić, że siłę ma wciąż.
      A koszt wizyty jest jednak tańszy niż wizyta u przecietnego specjalisty. Dlatego nawet jeśli nie do końca rozumiemy jak działa bioenergioterapia, warto próbować alternatywnych terapii by sobie i najbliższym pomóc, dlatego gorąco polecam.
      Bożena
    • tenia42 Re: Dr Henryk Słodkowski - ODRADZAM - pic na wodę 06.11.10, 18:36
      Dla niedowiarków.Jestem żywym przykladem jak uzdrawiającej mocy bioenergoterapii.
      Kraków-Pani Kwapiszewska, Radek Pocha Ul.Lubostroń 12, Bożena Pęcak-Skawina
      U mnie właśnie lekarze doprowadzili do powstania polipa oraz torbieli,potem chcieli ciąć. Wszystko przez to,ze bez zbadania poziomu hormonów zapisali lek hormonalne.
      Miałam podniesione enzymy:sercowe CK-MB 29,alt 66,ast 50 (wątrobowe.)lekarz sugerował chorobę alkoholowa tylko,ze ja nie pije alkoholu wogole bo nie lubię. miałam jeszcze złogi w nerkach prawie kamienie.Dzieki pani Steni obecnie alt mam 49 ast 40 CK-MB 26 ostatnie usg wykazało,ze nie mam żadnych złogów ani torbieli i polipa. Proszę mi wierzyć pomogła mojemu psu.
    • tenia42 Re: Dr Henryk Słodkowski - ODRADZAM - pic na wodę 06.11.10, 18:37
      Dla niedowiarków.Jestem żywym przykladem jak uzdrawiającej mocy bioenergoterapii.
      Kraków-Pani Kwapiszewska, Radek Pocha Ul.Lubostroń 12, Bożena Pęcak-Skawina
      U mnie właśnie lekarze doprowadzili do powstania polipa oraz torbieli,potem chcieli ciąć. Wszystko przez to,ze bez zbadania poziomu hormonów zapisali lek hormonalne.
      Miałam podniesione enzymy:sercowe CK-MB 29,alt 66,ast 50 (wątrobowe.)lekarz sugerował chorobę alkoholowa tylko,ze ja nie pije alkoholu wogole bo nie lubię. miałam jeszcze złogi w nerkach prawie kamienie.Dzieki pani Steni obecnie alt mam 49 ast 40 CK-MB 26 ostatnie usg wykazało,ze nie mam żadnych złogów ani torbieli i polipa. Proszę mi wierzyć pomogła nawet mojemu psu.
    • jana2007 Re: Dr Henryk Słodkowski - ODRADZAM - pic na wodę 17.01.11, 17:30
      Ja również uwierzyłam w cudowną moc Słodkowskiego. Śmiać mi si ę chce z samej siebie...wykształcona,lotna...a dałam się naciąć (jak prosta baba)na ponad 1000 zł!! Przez 3 miesiące przychodziłam do tego cwaniaka i miałam nadzieję,że działa na mnie jego cudowna moc. Jak na cudotwórcę jest mało przyjemny,małomówny. Ożywa jedynie w momencie wciskania swoich leków,które na allegro można kupić za 1/3 jego ceny. I to głównie uważam za skandaliczne nadużycie,wręcz spekulację. Co do jego mocy- może komuś pomaga, wręcz słyszałam o ozdrowieniach, jednak RADZĘ SKORZYSTAĆ Z 2-3 WIZYT,NIE KUPOWAĆ POLECANYCH PRZEZ NIEGO LEKÓW,BO SIĘ 3-KROTNIE PRZEPŁACA I JEŻELI NIE MA POPRAWY, BRAĆ NOGI ZA PAS I ZMYKAĆ. sŁODKOWSKI-JAK PIJAWKA,BĘDZIE OBIECYWAŁ POPRAWĘ I DOIŁ OD NAS....DOIŁ. Moje spotkanie z nim skończyło się operacją,choć wciąż powtarzał,że będzie dobrze...i kazał przychodzić!!...........
      • oszukanaprzez ODRADZAM - pic na wodę 09.02.11, 13:05
        tiaa. zadawanie sie z bioterapia i wiara w jej moce to wielce ryzykowne przedsięwzięcie. Decyzja chorego ciała przez co i umysłu. Ja chetnie udowodnie jak destrukcyjnie, i w znaczny uzelażniejący sposób działa tzw. bioterapeuta i bioterapia, która przez niego lub z niego płynie... ta uzdrawiająca energia która rzekomo cuda czyni.
        Odsyłam Was do zapoznania sie z treścią pod linkiem
        www.eioba.pl/a133787/mistrzowie_ycia
        mam nadzieje, że niektórzy rozpoznaja sławnego mistrza
    • oszukanaprzez Re: innych też - ODRADZAM - pic na wodę 09.02.11, 12:54
      nie tylko to nazwisko powinno być znane. WIELU JEST TAKICH CUDOTWÓRCÓW !
      Wystrzegajcie sie , bo tylko kasę wyciągaja. żęrują na cierpieniu i chorobie ludzi. każdy sie boi bólu śmierci a oni to wykorzystują i wciskaja dyrdymały. Należy wpisać na tą liste równiez Tomaszewskiego który przy okazji kregosłup "nastawia". O matko jedyna... a potem szubko trzeba iść do neurochirurga bo tylko operacja została.
    • kryzop Re: Dr Henryk Słodkowski - ODRADZAM - pic na wodę 27.09.17, 18:09
      ja tez sie zawiodlam,w opolu przyjmowal w delfinie,to bylo na malczewskiego,musialam wyjsc z pracy na przepustke,/i dojechac/aby sie zapisac,zaplacic,dostalam numerek na godz.14,za pare dni wzielam urlop,poszlam,warunki oczekiwania straszne,stalam na schodach do 16,30,weszlam do gabinetu,kazal usiasc,polozyc rece na kolanach/swoich/,zamknac oczy,gdy otworzylam lekko oko,zobaczylam,ze on dlubie sobie,w nosie,tak sie wkurzylam,ze tej pani w recepcji powiedzialam,ze zaplacilam kupe kasy,stracilam tyle czasu,nadenerwowalam sie w kolejce,bo ludzie sie caly czas klocili,a on dlubie w nosie,wiecej nie poszlam,bylam zawiedziona.mocno przereklamowany byl,
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka