Dodaj do ulubionych

Błagam o pomoc!!!

01.11.06, 16:11
Słuchajcie ja jestem nienormalna, potrafie przez tydzien jesc tylko serek
wiejski i jogurt na cały dzien bo nie jetsem głodna , bo chce schudnac a
potem jem jak opetana! np wczoraj zjadłam chyba z 6 kanapek kilogram prasiego
mleczka galaretki w czekoaldzie duze czipsy, wafelki, zupe to wszystko od
południa do wieczora! JEm po kryjomu zeby mama nie widziała ale wczoraj
pękłam! Zaczęłam specjalnie mówić o tym wszystkiem mamie - płakałam i sie
smiałam- smiałam z własnej głupoty! MAma juz nie ma siły walczyc z
jedzeniem , ja nad nim nie panuje czuje sie okropnie taka ociężała i w ogole,
jetsem juz taaaka gruba, mama mi dokucza ja juz sobie sama nie daje z tym
rady - codziennie 10 zł minimum na same słodycze leci:/ wzrost mój to 164 a
waga 76 kg:] jeszcze w lutym 55kg:] chce sie odchudzic ze zyc zdrowo a nie
umiem , nie potrafie!!!!! znbacie jakis dobrych psychologów co sie zajmuje
psychika takich dziewczyn 17 letnich jak ja??
Obserwuj wątek
    • misiorybka Re: Błagam o pomoc!!! 01.11.06, 18:50
      Rozumiem cię. Wielka potrzeba schudnięcia i pragnienie bycia szczupłym pomaga
      Ci wytrwać tydzień na serku i jogurcie. Jednak wygłodzony (mimo że być może nie
      czujesz głodu fizycznie) organizm po czasie domaga się jedzenia większych
      posiłków, z innej grupy pokarmów. I wystarczy chwila słabości (może myśl o
      tym,że przecież i tak nie uda mi się schudnąć albo stres związany z czymś
      zupełnie innym) i trach: w ruch idą czekolady, chrupki, frytki i inne
      niekoniecznie zdrowe i potrzebne żarełko...Opamiętanie i od nowa serek.
      Znam to niestety, nie mam już tak wielkich napadów o jakich piszesz. Ale nadal
      coś jest nie tak.
      Walkę z tym potworem zaczęłam od tego, że zrozumiałam że odchudzanie tylko na
      serku i jogurcie nigdy mi się nie uda...żaden zdrowy człowiek nie da sobie z
      taką dietą rady. Gdy to pojęłam, starałam się jeść normalnie, tzn.śniadanie (do
      syta 1 rano, 2 ok.11 w pracy), obiad - zupa(u mnie gotuje się chudo ze względu
      na zdrowie taty - i nasze przy okazji) + surówka i mięso (żadnych ziemniaków).
      Obiad staram się jeść około 16, łatwiej bronić się przed wieczornym napadem.
      Potem to już tylko jabłka albo chleb chrupki.Jak zaczyna mnie ciągnąć na
      jedzenie (przeważnie kolo 22) to idę spać. Na szczęście mogę, nie mam
      obowiązków rodzinnych, itp.
      Najgorsze są stresy w pracy, dłuższe przegłodzenie (rzucam się wtedy na coś
      słodkiego) i potrzeba nagrodzenia samej siebie za "krzywdy" jakich doznaję:).
      Ale wtedy staram się zachować kontrolę: jeśli żelki (kocham je) to mała paczka,
      jeśli coś czekoladowego to mały Snickers a nie tabliczka czekolady.
      Teraz znów wypowiadam sobie wojnę: muszę sie zmobilizować do aktywności
      fizycznej. Od miesiąca walczę ze sobą. Jak dotąd wygrywa siedzenie przed kompem.
      Na szczęście już bez jakiś przegryzek ;)
      Wiem że czekałaś na opinię eksperta od zdrowego odżywiania. Ale może ja trochę
      Ci pomogłam:)
      Trzymaj się i pamiętaj że każdy dzień jest krokiem do przodu i nie przerażaj
      się tym, że długa droga przed Tobą.
      Wielka buźka.
      • karola971 Re: Błagam o pomoc!!! 01.11.06, 19:44
        dzieki za odpowiedź. Dodam jeszcze ze byłam u dietetyka , i na tej diecie byłam
        2 tygodnie chociaz jadłam duzo potem
        rzuciałam sie na zarcie. To nie jest tak ze ja jem serek io dlatego potem sie
        rzucam na zarcie , bo ja jem cały czas duzo a z kadym dniem sie przerazam bo
        nie jestem głodna a jem mimo wszystko;( to jest w mojej głowie.. budze sie
        mysle o jedzeniu itd......
        • ali47 Re: Błagam o pomoc!!! 01.11.06, 22:10
          To nie jest tak ze ja jem serek io dlatego potem sie
          > rzucam na zarcie , bo ja jem cały czas duzo a z kadym dniem sie przerazam bo
          > nie jestem głodna a jem mimo wszystko;( to jest w mojej głowie.. budze sie
          > mysle o jedzeniu itd......

          he he nie doceniasz siebie

          weź tyklo zamień w tym swoim żarciu cukier ( weglowodany) na tłuszcze
          a apetyt wróci do normy
          schudniesz przy okazji
    • forumowy_okaz Próbowałaś? 02.11.06, 11:37
      Próbowałaś troszeczkę się gimnastykować? Tylko troszeczkę, delikatnie,, ale
      codziennie?
    • kamila1007 Re: Błagam o pomoc!!! 02.11.06, 12:12
      Droga Karolciu podstawowym problemem jest to,ze cały czas skupiasz się najpierw
      na tym żeby nic nie jesc lub bardzo mało, natmiast potem co by tu zjesc by
      sobie wynagrodzić poniesione straty lub tez wynagrodzić tygodniowy rezim.To
      jest błędne koło i gwarantuję Ci iż za rok będziesz miała( zyjąc w ten sposób)
      dodatkowe 10 kg. na karku i jeszcze gorszą psychike. Za mało wiem na twój temat
      by dawać Ci konkretne rady, natomiast jedno jest pewne jesteś na najlepszej
      drodze by wpaść w bulimmię. Dobrze że otworzyłaś się przed mamą, to oznaka że
      jestes gotowa do przyznania się do istniejącego problemu - to bardzo ważne
      ponieważ wiele osób bagatelizuje problem i im pózniej go dostrzega tym
      gorzej.Jesteś w dobrym wieku by wprowadzić odpowiednie nawyki żywieniowe i by
      uchronic się przed otyłośćią i związanymi z nią schorzeniami ustrezc się na
      przyszłość.Natomiast co do diety na okres jesienno-zimowy proponowałbym żywność
      bogatszą w energię, ponieważ jest zimnoo i Twój organizm nie wytrzyma na samym
      serku wiejskim, gdyż posiada on zbyt mało węglowodanów,których tak panicznie
      boja się wszystkie osoby pragnące zrzucić troszkę ciałka.Jestem dietykiem z
      wykształcenia więc jak chcesz to pisz cmoże jakoś dopomogę.
      • karola971 Re: Błagam o pomoc!!! 02.11.06, 19:14
        dzieki kamila za bardzo fajna wypowiedz. Ale doradz mi czy powinnam isc do
        psychologa skoro nie moge zapanowac nad jedzeniem czy myslisz ze dam rade sama?
    • karola971 Re: Błagam o pomoc!!! 02.11.06, 19:18
      a moze gdybym zaczęła sie odchudzac DC a potem przeszła na dietę np SB nie było
      by efekty jojo..juz sama nie wiem:(
      • ali47 Re: Błagam o pomoc!!! 02.11.06, 21:01
        Natomiast co do diety na okres jesienno-zimowy proponowałbym żywność
        bogatszą w energię, ponieważ jest zimnoo i Twój organizm nie wytrzyma na samym
        serku wiejskim, gdyż posiada on zbyt mało węglowodanów,których tak panicznie
        boja się wszystkie osoby pragnące zrzucić troszkę ciałka.Jestem dietykiem z
        wykształcenia więc jak chcesz to pisz cmoże jakoś dopomogę.


        dietetyczo!!!!!!!
        nie wciskaj ludziom ciemnoty !!!!!!!!!!!!!
        węglowodany mają mniej energii od tłuszczy, ponadto napędzają apetyt na żarcie
        prostych mechanizmów metabolicznych cie nie nauczono??????
        nadmiar węglowodanów w diecie powoduje odkładanie się tłuszczu w organizmie,
        czego nie czyni nadmiar tłuszczy przy ograniczonej podaży węglowodanów

        nadmiar węglowodanów powoduje też wyrzuty insuliny która musi je strawić a to
        w konsekwencji powoduje obniżenie poziomu cukrów we krwi i łaknienie
        takie błędne koło
        bez tłuszcu w diecie obniża się odporność organizmu gdyż jest on osłoną
        komurek i nośnikiem wielu witamin

        doucz się trochę zanim zaczniesz dawać dobre rady

        • linn_linn Re: Błagam o pomoc!!! 03.11.06, 08:41
          No ciekawe... Dlaczego pilkarze przed meczami jedza makaron? Przynajmniej
          wloscy, ale nie tylko...
          • muscovado Re: Błagam o pomoc!!! 04.11.06, 20:16
            to akurat logiczne - przed potężnym wysiłkiem, jakim jest mecz potrzbują dobrze
            przyswajalnych węglowodanów.
            Micha makaronu zjedzona na kolację przez osobę, która nie jest aktywna
            fizycznie daje zupełnie inny efekt... niestety...
            :)
    • barbara_dabrowska Re: Błagam o pomoc!!! 03.11.06, 10:43
      Samodzielnie ciężko jest wyjść z błędnego koła kompulsywnego objadania się. Z
      tego powodu pierwszym krokiem jaki powinnaś wykonać jest kontakt z psychologiem.
      Pozwoli Ci on uświadomić sobie, z czego wynikają Twoje problemy, ponieważ to co
      dzieje się na zewnątrz jest przede wszystkim reprezentacją życia wewnętrznego.
      Dopiero potem możesz wprowadzić racjonalną i urozmaiconą dietę
      niskoenergetyczną, bez głodzenia się i znacznych ograniczeń! Trzymam kciuki!
      • karola971 Re: Błagam o pomoc!!! 03.11.06, 14:37
        Znacie jakiegos dobrego psychologa w Łodz??
        • asiabed Re: Błagam o pomoc!!! 04.11.06, 17:25
          Karola, poszukaj w necie forow i stron tworzonych przez osoby chore na bulimie i
          anoreksje. Moze tam uda Ci sie znalezc namiary na dobrego - zajmujacego sie
          zaburzeniami jedzenia - psychologa. Pozdrawiam i trzymaj sie.
          • rojew84 Re: Błagam o pomoc!!! 04.11.06, 17:57
            forum.glodne.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka