17.11.06, 20:17
Cześć, mój chłopak ma gradówkę (pewna forma jęczmienia na górnej powiece
oka), dowiedział się u lekarza, iż być może potrzebny będzie zabieg
chirurgiczny. Czy ktoś miał i jak to wygląda takie cięcie na powiece? Czy
można to zrobić laserowo? Z góry dzięki za info.
Obserwuj wątek
    • bekasia1 Re: gradówka 18.11.06, 22:07
      Jest to mały zabieg. Porównałabym go do wyduszenia większego pryszcza po
      uprzednim nakłuciu go.
      Jeden okulista kazał robić jakieś głupie okłady rozgrzewające i maści, inny
      proponował zabieg w szpitalu (w Poznaniu czas oczekiwania na zabieg "na kasę"
      dwa lata temu wynosił ok. pół roku!)Całe szczęście trafiłam na sprawnego
      okulistę, który nie odesłał mnie do szpitala jak inni. W ciągu ok. 3 minut na
      zwykłym krześle w gabinecie usunął gradówkę. Nie zdążyłam nawet się
      ptrzestraszyć i nie pamiętam żeby bolało bardziej niż np. pobranie krwi.
      • malgos100 Re: gradówka 19.11.06, 10:47
        jak długo trwało, aż wszystko się wygoiło, czy stosowałaś poźniej jakieś krople
        do oka?
        • bekasia1 Re: gradówka 19.11.06, 21:27
          Nie pamiętam, żebym stosowała jakieś krople. Już po wyjściu od okulisty byłam
          szczęśliwa, że pozbyłam się pokaźnego guzka pod powieką. Powieka goiła się od
          wewnątrz kilka dni, żadnego bólu nie było.
          • grupa25 Re: gradówka 20.11.06, 14:25
            Dzięki ogromne za opis, czyli żadnych szwów nie miałaś ani braku rzęs?, bo
            paradoksalnie mój facet najbardziej tego się właśnie boi!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka