yellow15
02.12.06, 21:20
Mam podejrzenie, że może to byc objaw jakiegoś schorzenia: wciąż chce mi się
pić (nie o alkohol chodzi, tylko zwykłe płyny). Robiłam badanie krwi na
cukier i jest w normie, wiec to nie cukrzyca. Lekarka twierdzi, ze picie 3
litrów plynow dziennie to norma, ja jednak widzę, że w praktyce nikt tyle nie
pije! Nie wiem ile dokładnie piję, ale te w/w 3 litry to minimum. To jest
kłopotliwe, bo jak tylko wyjdę z domu (czytaj:oderwę sie od wodopoju) chce mi
się pić i muszę latać po sklepach i kupować-nie jak normalny człowiek
buteleczke picia, ale butlę). Różnica mojej wagi między wieczorem a ranem to
nawet 2 kilogramy!
Zauważyłam, że intensywniej chcę pić, gdy się denerwuję,np.przed ważnym
spotkaniem itp.Czy warto to badać, czy uznać za normę na wysokim poziomie?
Pozdrawiam:)