Dodaj do ulubionych

w poszukiwaniu panaceum

09.12.06, 17:59
Od roku śledzę posty na tym forum i wydaje mi się, że wiekszość Forumowiczów
poszukuje jakiegos "panaceum", ktore pozwoli Im bez wyrzeczeń osiagnąć
wymarzoną sylwetkę. Tymczasem "panaceum" nie istnieje. Ja w cięgu 14 miesiecy
pozbyłem się 30 kg. Swoj sukces zawdzięczam sobie. Bez leków, dopalaczy itp.
Tylko siła woli i charakter może przynieść efekty. Ostatnie badania, po roku
mojej diety wykazały poprawę we wszystkich parametrach. W szczególnośći
lipidogram i poziom trójglicerydów są w idealnej normie, co nie notowałem od
wielu lat. Pozdrawiam wszystkich i życzę, aby każdy z Was znalazł swoją drogę
do zdrowia. :-))
Obserwuj wątek
    • piekielna-narzeczona Re: w poszukiwaniu panaceum 09.12.06, 18:44
      wow.... 30 kg spadles, to ile wczesniej wazyles???
      • linn_linn Re: w poszukiwaniu panaceum 09.12.06, 19:36
        Jak to ile? 30 wiecej.
        • linn_linn Re: w poszukiwaniu panaceum 09.12.06, 19:39
          Za szybo wyslalam...
          Chetnie wymienie te pozdrowienia: mnie tez sie udalo. Troche mniej, ale sie
          udalo. Potwierdzam wszystko, co napisales. Silna wola, konsekwencja i
          odrzucenie wszystkich cudow, czarodziejskich paleczek, a szczegolnie glodowek.
    • i_inka Re: w poszukiwaniu panaceum 09.12.06, 21:07
      Panaceum nie ma...za to ile odchudzaniowych "pacaneum" się czasem na tym forum
      pojawia ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka