asiazuber
03.01.07, 19:01
Witam wszystkich,
mam niedosłuch /nie pamietam ile decybeli, ale telewizję oglądam b głośno,
nie słyszę szeptów, często mam wrażenie, że słyszę, ale nie rozumiem co ktoś
do mnie mówi/. Mam to od dziecka. Właściwie nie wiadomo czy powodem były
częste zapalenia ucha czy z wadą się urodziłam. Słyszę źle odkąd pamiętam.
Aparat proponowano mi już w podstawówce, jednak nie chciałam go wtedy za
żadne skarby. I tak skończyłam podstawówkę, liceum i zaczęłam stduia.
Któregoś dnia na zajęciach angielskiego po prostu się wkurzyłam. Nic nie
rozumiałam...
Postanowiłam pójść do laryngologa. Myślałam żeby poddać się jakiejś operacji,
która będzie mogła przywrócić mi dobry słuch. Zrobiłam badania i wylądowałam
na Pstrowskiego w Wawie. Okazało się, że mam uszkodzone nerwy słuchowe i
lekarz powiedział, że tego się nie leczy, że moim jedynym ratunkiem będzie
aparat słuchowy.
Długo się wahałam w końcu zjawiłam się u protetyka słuchu. Założyłam aparat
na próbę i nagle usłyszałam dźwięki, o których nie miałam wcześniej pojęcia,
usłyszałam szept i rozmowę z pokoju obok - to było tak niesamowite , że już
bez wahania podjęłam decyzję - chcę nosić aparat! Dlaczego mam udawać, że
słyszę, kiedy nie słyszę ?
Noszę aparat wewnątrzkanałowy PHONAK od 4 lat, niestety mam b małe uszy i
aparat jest widoczny. Jest to aparat analogowy. Przez pierwszy rok tak
uzależniłam się od aparatu, że zakładałam go nawet idąc do kina :-). Teraz
noszę go tylko do pracy i na zajęcia w szkole. Jak tylko wracam do domu od
razu go wyjmuję, w wkndy nie zakładam. Wolę już spytac "słucham" jak nie
słyszę. Z aparatem nie mam kłopotów. Denerwuje mnie tylko to, że głośniej niż
normalnie słychać dźwięki mechaniczne - klimatyzację, pracę lodówki, pralkę.
Tym, którzy się wahają czy kupić aparat radzę się wybrać do protetyka i
spróbować go założyć, żeby zobaczyć różnicę.
Trochę denerwuje mnie to, że ludzie, którzy źle widzą kupują okulary i noszą
je nie robiąc z tego żadnego problemu - mało tego - ładnymi oprawkami nie raz
poprawiają sobie wygląd. Osoba, która nosi aparat jest postrzegana
negatywnie, a przecież aparat słuchowy nie różni się tak od okularów ? Też
można go wyjąć kiedy jest taka potrzeba, też może być kolorowy. Chciałabym,
żeby zmieniło się podejście ludzi do niedosłuchu - tym bardziej, że cierpi na
niego coraz więcej osób.
Pozdrawiam wszystkich niedołyszących i ciekawa jestem czy osoby noszące
aparaty spotkały się z tego powodu z jakimiś przykrościami i jak wtedy
zareagowały.
A moze nastapil jakis kolejny postep medyczny i leczy sie juz uszkodzenie
nerwu sluchowego - i mozna to jakos operowac ? Czy ktos cos wie na ten
temat ?
ASIA