Dodaj do ulubionych

ta inna samotność

11.07.08, 20:42
inna, bo nie chodzi mi o brak partnera. ani o to, że nia mam
przyjaciół czy rodziny. z barkiem faceta jakoś sobie radze a
otaczają mnie ludzie którzy wiedza i akceptują moją chorobę.
niektórzy nawet rozumieją. bliscy.

mam jednak wrażenie, jakbym nic nie znaczyła. jakbym zawsze była
obok, w kawdratowej szklanej klatce. nie moge nikogo dotkąć, z nikim
być, tylko patrzeć przez szybę na innych. na ich życie, porażki i
sukcesy, miłości i rozczarowania. ale tak naprawdę nie ma mnie z
nimi. nie ma mnie nawet obok, tylko gdzieś, w izolacji.
mam wrażenie, ze jakbym nagle zniknęła, to nikt by nie zauważył, nie
zwrócił uwagi. zapomniał o mnie rownie szybko jak zapomina się o
obcych ludziach spotkanych przypadkiem.
nie moge się uwolnić z tej klatki. czuje się jakbym była w próżni i
jest to nieznośne. nie chce się tak czuć. ale to nigdy nie znika,
nigdy.
nie mam już siły tak żyć.
Obserwuj wątek
    • singapurkaa Re: ta inna samotność 11.07.08, 20:57
      Myszo, ja mam kochającego męża, a czuję dokładnie to co Ty...sad
      Nie wiem jaka jest recepta na pokonanie tego stanu. Nie mogę nic doradzic, ja
      tez nie chcę już życ w taki sposób. Nie akceptuje tego!
      Znowu chce mi się ryczec.
      • 35.a Re: ta inna samotność 11.07.08, 21:20
        Pytanie jest może niedelikatne, ale tak mi się nasunęło podczas
        czytania. On kocha, a Ty?
        • singapurkaa Re: ta inna samotność 11.07.08, 21:25
          Kocham ale to i tak nic nie zmienia. Człowiek zawsze pozostaje samotny ze swoimi
          myślami, lękami, emocjami, ze swoją chorobą.
          • 35.a Re: ta inna samotność 11.07.08, 21:27
            No nie. Jest łatwiej, gdy towarzyszy Ci ktoś, kto kocha. Kto
            rozumie. Niezaprzeczalnie.
            • singapurkaa Re: ta inna samotność 11.07.08, 21:33
              Możliwe, tylko mam wrażenie, że niszczę mu życie.
              • czareg Re: ta inna samotność 12.07.08, 05:05
                Mając wrażenie, że niszczysz mu życie, nie niszczysz jego miłości?
                facet zdaje się jest dorosły, i do tego inteligentny, jeżeli Ciebie się trzyma,
                więc zaufaj mu, że wybiera dla siebie to co najlepsze!
              • megg2003 Re: ta inna samotność 15.07.08, 11:59
                Przekonanie, że niszczę mu życie, pogłębia mój stan beznadziejności...
            • 35.a albo 11.07.08, 21:33
              ja nie rozumiem depresji. przepraszam
              • singapurkaa Re: albo 11.07.08, 21:36
                Nie czuję się urażonasmile Byłaś kiedyś w takim stanie, że jedynym wybawieniem
                byłoby nie obudzic się rano? Jak u Ciebie wygląda depresja? Co trzyma Cię przy
                życiu?
                • 35.a Re: albo 11.07.08, 21:42
                  Bliskość, czułość, seks, wymiana myśli z kimś bliskim etc.
                  Teraz tego nie mam i żyję, i to dość nieźle, ale...

                  Głęboki oddech - kochana i gdy kocham nie jestem w depresji
      • planasana Re: ta inna samotność 11.07.08, 21:59
        No wlasnie, ja tez kocham i jestem kochana, a mimo to bardzo czesto jestem w
        depresji. Nie rozumiem dlaczego, bo zadna krzywda mi sie nie dzieje.
        • ditta12 Re: ta inna samotność 11.07.08, 22:43
          Ja się boję z kimś być.Zawsze mam na uwadze tę chorobę.Przez nią
          widzę świat i wydaje mi się że kogoś skrzywdzę swoją osobą,że nie
          wolno mi kochać.Poza tym jakoś tak się dziwnie uklada że zawsze coś
          staje na przeszkodziesad
          • bosa_mysz Re: ta inna samotność 12.07.08, 11:35
            A mnie właśnie nie o bycie z kimś chodzi. tylko o tę inną samotność
            która sprawia, że człowiek jest zawsze obok innych ludzi. że poimo
            iż w śród innych czuje się od nich odizolowany, całkiem sam. i nie
            chodzi o to, że ci inni izolują lub że człowiek sam się. tylko o to
            coś co w nim tkwi co sprawia, że zawsze jest za szybą. zawsze.
            • ditta12 Re: ta inna samotność 12.07.08, 14:12
              Myśle ze to strach przed ludzmi.Jestem chora to muszę się
              izolować,kontrolować i ukrywać oraz zamykac.Nie wychodzic z domu i
              zaslonić okno.Ci co wiedzą o mojej chorobie sa dla mnie
              niebezpieczni bo przyglądaja mi sie z niepokojem zastanawiajac się
              czy nie zapakowac mnie na oddział.Ich boję sie najbardziej.Inni co
              nie wiedzą to myślą że taka jakas jestem i już,a może jednak nie?
            • skwr2 Re: ta inna samotność 12.07.08, 17:54
              Czy tej szyby nie stanowi brak szczerości i obawa, że zostaniemy
              odrzuceni, jeśli sobie na nią damy pozwolenie?
              • bosa_mysz Re: ta inna samotność 12.07.08, 18:09
                Jestem szczera do bólu - zawsze i wszędzie. otwarcie mówie co mysle/
                a ludzie? jedni to akceptują (czasem nawet cenią), inni nie. ci
                drudzy niespecjalnie mnie interesują, chociaż czasem wkurzają.
                więc u mnie nie tu jest szyba.
                • skwr2 Re: ta inna samotność 12.07.08, 20:36
                  Niczego - broń Boże - nie sugeruję, ale nasuwa mi się na podstawie
                  własnego doświadczenia myśl, że może nie umiesz dość wnikliwie
                  słuchać, uczestniczyć w cudzej opowieści. Sama nad tym pracuję,
                  czasem z takim efektem, że zaczynam przeżywać cudze cierpienia, a
                  czasem wyłączam pobieranie wiadomości. Z czasem powinnam dopracować
                  się jakiegoś złotego środka. Brak umiejętności słuchania ze
                  zrozumieniem skutecznie dzielił mnie od ludzi.
    • poetkam Re: ta inna samotność 12.07.08, 22:37
      A mnie, czytając Twojego posta i cały ten wątek, nasuwa się ulubiona moja
      piosenka "Jenny" Edyty Bartosiewicz.
      Nie czujesz się taką "inną" od wszystkich? Twojej innej samotności nie
      zrozumieją "normalni". Nigdy. To Twoja samotność. Właśnie "inna". Ja lubię tę
      swoją zamkniętą próżnię. Chowam się we własną skorupę i czekam, aż złe chwile
      przeminą...Ale prawdą jest też to, że bliska osoba, szczególnie taka, która
      podobnie czuje jak ty, może być cholernie pomocna dla ciebie, a ty dla niej.
      Czasem warto wpuścić taką osobę do tej swojej próżni- to pomaga...
      • bosa_mysz Re: ta inna samotność 13.07.08, 00:02
        tak, znam tę piosenkę.
        słuchać umiem. słucham moich pozakochiwanych przyjaciół. słucham
        mojej mamy. słucham przyjaciółki w ciąży. słucham nawet mojego taty
        ktorego nie słuchać się nie da. efekty?
        chyba najbardziej absurdala rzecz przydarzyła mnie siem ostatnio - 3
        lata studiuje na jednej uczalni, a mój kochaby tatuś tak bardzo mnie
        słucha, że był bardzo zdziwiony, jak mu mama powiedziała że egzaminy
        zdałam. cyt.: "a gdzie ona studiuje?"
        słucham też innych ludzi i ich kłopotów, bo właśnie zwykle do mnie
        wszyscy przyłażą jak mają problem.
        to co zgadujemy kto z nich słucha i słyszy mnie?
        • ditta12 Re: ta inna samotność 13.07.08, 08:27
          Ja częściej gadam niż slucham i to inni mnie słuchają albo mi się
          tak wydaje.Chciałabym zamilknąć ale nie wychodzi mi to niestetysad
        • skwr2 Re: ta inna samotność 13.07.08, 10:26
          Często przeżywam bliskość w zwyczajnym paplaniu i śmiechu.
    • ka_an Re: ta inna samotność 13.07.08, 22:26
      Pomimo, że wciąż jestem otoczona dobrymi ludźmi, jestem lubiana,
      zdarza się też, że czasami ktoś mnie pokocha, czuję się sama,
      samotna i boję się samotności. I choćby zapewniać mnie codziennie,
      że jest inaczej nie umię w to uwierzyć. I boję się w to uwierzyć. Do
      mnie jak ktoś podchodzi za blisko to uciekam, wyciąga rękę to ją
      odpycham.
      Nie wiem czemu tak się dzieje. W ten sposób ranię ludzi, na których
      bardzo mi zależy.
      • skwr2 Re: ta inna samotność 14.07.08, 12:41
        ka_an napisała:

        >Do
        > mnie jak ktoś podchodzi za blisko to uciekam, wyciąga rękę to ją
        > odpycham.
        Boisz się bliskości, gdzieś kiedyś skojarzyłaś ją z bólem.
        • ka_an Re: ta inna samotność 14.07.08, 19:20
          Trafna diagnoza.
          • i_am_the_army Re: ta inna samotność 14.07.08, 19:41
            może pora zastosować się do sygnaturki tongue_out tongue_out tongue_out
            • ka_an Re: ta inna samotność 14.07.08, 19:43
              Czyżby nie podobał się Tobie ton mojego głosu? tongue_out
              • i_am_the_army Re: ta inna samotność 14.07.08, 20:03
                nie gorszy od mojego w sumie tongue_out
                • ka_an Re: ta inna samotność 14.07.08, 20:04
                  No to o co chodzi? tongue_out
                  • i_am_the_army Re: ta inna samotność 14.07.08, 20:10
                    ale ja nie mam takiej sygnaturki tongue_out
                    • ka_an Re: ta inna samotność 14.07.08, 20:11
                      No to spójrz na swoją i się uśmiechnij tongue_out
                      • i_am_the_army Re: ta inna samotność 14.07.08, 20:19
                        eee już mnie ona nie śmieszy, już mi się znudziła, a zmienić nie mogę, bom się
                        przywiązała tongue_out
                      • i_am_the_army Re: OMG 14.07.08, 20:21
                        o rany julek o kurka pieczona, tym obrazkiem na wizytówce to Ty mnie ROZWALIŁAŚ
                        buahahahahahahahahahhaahahahahahahahhaahahahahahahahhaahahahahahahahhaahahahahaha
                        • ka_an Re: OMG 14.07.08, 20:22
                          Tak właśnie być miało tongue_out
                          • i_am_the_army Re: OMG 14.07.08, 20:28
                            weź Ty się opanuj, z wrażenia se monitor zaplułam tongue_out
                            buahahaha
                            • ka_an Re: OMG 14.07.08, 20:31
                              Też tak myślę, że to piękna postać a ten wyraz twarzy wink
                              • i_am_the_army Re: OMG 14.07.08, 20:41
                                wyraz twarzy bezbłędny (mój kot se myśli że postradałam zmysły, że się zaśmiewam
                                sama do siebie, bo patrzy na mnie jak na głupią) tongue_out tongue_out tongue_out

                                ... nieśmiało zauważam, że mniemam, iż temat naszej jakże interesującej i
                                twórczej wymiany zdań nieco odbiegł od tematu niniejszego wątku tongue_out
                                • ka_an Re: OMG 14.07.08, 20:43
                                  Czyli tłumacząc na moje, chcesz ową wymianę zdań zakończyć. Mówisz,
                                  masz tongue_out
                                  • i_am_the_army Re: OMG 14.07.08, 20:50
                                    że ja niby chcę zakończyć? źle se na swoje tłumaczysz
                                    tak tylko nieśmiało zauważyłam, że chyba trochę nastrojem tu nie pasujemy wink)
                                    choć zapewniam całą resztę towarzystwa: ja też jestem w fatalnym stanie że aż
                                    myślę o skakaniu z okna, ci co mnie trochę znają to wiedzą, że im ze mną gorzej
                                    to tym większego głupa strugam wink
                                    więc mentalnie tu pasuję jak nigdzie indziej tongue_out
                                    • ka_an zachwyt nad postacią ka_an 14.07.08, 20:56
                                      W związku z powyższym zmieniam nazwę wątku, z góry przepraszam za to
                                      jego autorkę.
                                      Absolutnie nastrojem tu nie pasuję ale postacią jak najbardziej tongue_out
                                      • i_am_the_army Re: zachwyt nad postacią ka_an 14.07.08, 21:01
                                        ooo widać towarzystwo armii dobrze na nastroje wpływa tongue_out tongue_out tongue_out muszę się
                                        opatentować tongue_out
                                        a nazwa wątku.... BUAHAHAHAHAAHHAHA - nic dodać nic ująć big_grin
                                        • ka_an Re: zachwyt nad postacią ka_an 14.07.08, 21:03
                                          To jest oczywiste przecie, że Twoje towarzysto najlepsze na
                                          świecie smile
                                          • i_am_the_army Re: zachwyt nad postacią ka_an 14.07.08, 21:06
                                            uwaga uwaga
                                            niech powyższą wypowiedź Ka_an szanowne panie adminki jakoś wytłuszczą czy cuś,
                                            żeby wszyscy to przeczytali, żeby nikt nie przeoczył tongue_out tongue_out tongue_out tongue_out
                                            • czareg Re: zachwyt nad postacią ka_an 15.07.08, 05:22
                                              I po coś Zuza wygadała uncertain
                                              Teraz do Gasiennicy się nie dopcham ;P
                                              • ka_an Re: zachwyt nad postacią ka_an 15.07.08, 09:09
                                                Oj, to moje gadulstwo kiedyś wpędzi mnie w kłopoty wink
                                              • i_am_the_army Re: zachwyt nad postacią ka_an 15.07.08, 10:08
                                                dopchasz dopchasz - dla chcącego nic trudnego tongue_out
                        • ka_an Re: OMG 14.07.08, 20:23
                          Też widzisz podobieństwo? wink
                          • i_am_the_army Re: OMG 14.07.08, 20:27
                            że niby podobieństwo do Twojej sygnaturki? chciałabyś tongue_out
                            • ka_an Re: OMG 14.07.08, 20:30
                              Nie do sygnaturki tylko postaci smile
                              • i_am_the_army Re: OMG 14.07.08, 20:38
                                (oplułam se monitor drugi raz)
                                BUAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA

                                ... nie, nie widzę... buahaha
                                • ka_an Re: OMG 14.07.08, 20:41
                                  To sie dobrze przyjrzyj kształtom, gestom, wyrazowi twarzy...
                                  • poetkam Re: OMG 14.07.08, 20:45
                                    Mogę się przyłączyć do zachwytu nad portretem Ka_an?
                                    Cudna jesteś, Kasiu, serio smile))) Moja przysmutna gęba roześmiała się szeroko na
                                    ten widok smile)))))))))))))))))
                                    • i_am_the_army Re: OMG 14.07.08, 21:02
                                      Poetkam, witamy w naszej bajce wink))))
                                  • i_am_the_army Re: OMG 14.07.08, 20:48
                                    nie no, wybacz, ale robię tu co mogę żeby podobieństwo dojrzeć ale - zabij mnie
                                    - ni huhu nie mogę tongue_out
                                    • ka_an Re: OMG 14.07.08, 20:49
                                      Bo się nie starasz dojrzeć piękna w mojej osobie ;P
                                      • i_am_the_army Re: OMG 14.07.08, 20:53
                                        taaa, dobrze wiesz że na odwrót tylko tu krygacje odstawiasztongue_out
                                        • ka_an Re: OMG 14.07.08, 20:54
                                          Mów do mnie po polsku bo rozumek mam malutki tongue_out
                                          • i_am_the_army Re: OMG 14.07.08, 21:04
                                            no że się krygujesz, bo sprytnie pytanie stawiasztongue_out
                                            w Twojej osobie piękno dużo prościej przychodzi mi się dopatrzeć w
                                            przeciwieństwie do tej lejdi big_grin
                                            • ka_an Re: OMG 14.07.08, 21:06
                                              Ależ to przecież moja postać na tym obrazie, Poetka od razu
                                              zauważyła a Tobie muszę palcem pokazac smile
                                              • i_am_the_army Re: OMG 14.07.08, 21:09
                                                Poetka to chyba okulary zdjęła - od razu widać, że bez nich zasiadła do kompatongue_out
                                                No nie, Poetkam?? smile
                                                • ka_an Re: OMG 14.07.08, 21:12
                                                  Nie wiem kto tutaj bez okularów do kompa zasiadł. Dla mnie
                                                  podobieństwo jest oczywiste i nie zaprzeczalne.
                                                  Tymczasem idę z chęcią wypełnić pewne przyjemne filmowe zobowiązanie
                                                  wobec pewnej osoby smile
                                                • poetkam Re: OMG 14.07.08, 22:20
                                                  Okulary mam przyklejone do nosa-nie ma obawysmile
                                                  Wyraźnie więc widzę piękne kształty Ka_anwink))
                                                  A Wasza paczka jest całkiem przyjemna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka