zuchtstier
22.04.03, 09:38
Ja mam już rodzaj paranoi . Myję ręce co 5 minut , to samo każę dzieciom ,
nie odwiedzam miejsc takich jak dworzec , w autobusie trzymam się uchwytu
przez rękawiczkę , a od tygodnia noszę maseczkę . Kupiłem też maseczki dla
dzieci . Bliźniaki noszą do przedszkola , ale starsze nie chcą bo się z nich
koledzy śmieją . Boję się , że coś mogą przynieść do domu . W klasie mojego
syna jest Wietnamczyk , który czasem jeździ do rodziny . Czy ja przesadzam ?
Przecież w każdej chwili może u nas wybuchnąć epidemia .