fortuitous_girl
23.03.07, 20:22
Na wstępie serdecznie witam,
Moją mamę od dłuższego czasu boli piszczel. dokładnie jest to jedno miejsce na jej "kancie" (do 10cm długości), nie da się dotknąć w ogóle (nie wchodzą w rachubę masaże w tym miejscu, które czasem jej na nogach robię). Jest to ponoć ogromny ból. Nie przypomina sobie, by kiedyś w tym miejscu się uderzyła, czy miała siniaka. Troche mnie to martwi, bo jakby nie patrzeć, to nie jest normalna sytuacja. Równie nienormalną sytuacją jest widok mojej matki z lekarzem.
Jeśli ktoś będzie mi mógł doradzić, co to może być... Czy może to mieć związek z osteoporozą? (Nie ma oczywiście jej stwierdzonej, ale jak to się mówi czuje w kościach, że ją ma). Przerąbane z osobami, którzy lekarzy znają co najwyżej z seriali tv.