goldfish2
17.04.07, 18:03
Mija 5 miesiąc bez papierosa. Było ciężko, ale dało się wytrzymać. Nie
miałam jakiejś extra motywacji by rzucić, było mi po prostu wstyd przed samą
sobą, że nie potrafię przestać robić czegoś, co jest złe, nie tylko dla mnie,
ale również dla najbliższych.
Czasem mam jeszcze ochotę sprawdzić jakby to było gdybym zapaliła, ale
doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że pod żadnym pozorem nie wolno mi tego
zrobić.
Bestia czuwa, jest w uśpieniu i w każdej chwili może zaatakować.
Rzucajcie, bo nie ma palacza, który nie może rzucić palenia.
Bo cóż strasznego może was spotkać, jeśli nigdy więcej nie zapalicie
papierosa?
NIC! Absolutnie NIC!