Dodaj do ulubionych

Doki! Help!!!!

05.06.03, 13:29
Mój problem jest, tak sadzę, poważny. Otóż podejrzewam u siebie ziarnice,
chłoniaka lub białaczkę. Dużo czytałam na ten temat. Bardzo się boję. O
pójsciu do lekarza nie ma mowy - po co? po wyrok śmierci?
Od 1,5 roku mam powiększone węzły chłonne, najpierw na szyi, z boku, ruchome,
niebolące (podejrzewałam mononukleozę), lecz wraz z upływem czasu węzły
powiększyły się na całym ciele: za uszami (niebolące), na głowie (bolace),
pod obojczykami, w pachwinach. Ostatni raz robiłam wyniki w grudniu 2001
roku - wszystko było w normie. Miałam nadżerkę, rok temu wyleczyłam ją. Czuję
się ciagle ospała, mam wrazenie, że mdleję, kręci mi się w głowie. Poza tym -
widoczny nabłonek w jamie ustnej, taki biały, szczególnie rano lub gdy długo
nie piję (odwodnienie? nie sadzę).
Bardzo Cię proszę o pomoc. No cóż, widocznie nadszedł mój czas...

Pozdrawiam. Nnatrek.
Obserwuj wątek
    • Gość: sara Re: Doki! Help!!!! IP: *.neonet.gliwice.pl / 192.168.50.* 05.06.03, 13:56
      Skoro sama wydałaś wyrok, to po co chcesz się radzić Dokiego?
      Jeżeli naprawdę są to objawy nowotworowe, a Ty jeszcze nie trafiłaś na badania,
      to jesteś najbardziej nieodpowiedzialną osobą na forum.
      pozdrawiam i życzę zdrowia
      • nnatrek Re: Doki! Help!!!! 05.06.03, 18:02
        Saro,
        może jestem nieodpowiedzialna, ale przede wszystkim nie jestem ubezpieczona, a
        leczenie w/w chorób kosztuje dziesiątki tysięcy zł...
        Nnatrek
    • Gość: naj Re: Doki! Help!!!! IP: 213.25.26.* 05.06.03, 16:23
      Posluchaj!
      Po pierwsze, to autodiagnozowanie na podstawie (jak sadze) internetu zazwyczaj
      bywa nietrafne. Gdyby to bylo takie proste, to po co byliby lekarze?
      Po drugie, wiele chorob daje podobne objawy ale nam sie wydaje, ze w naszym
      przypadku to na pewno ten najgorszy wariant.
      Po trzecie, nawet gdyby to bylo to co podejrzewasz, to w dzisiejszych czasach
      masz spore szanse na wyleczenie. Nie mozna sie tak latwo poddawac. Uwierz mi,
      ze sa gorsze choroby (i to znacznie gorsze)

      No wiec radze Ci jedno - idz do lekarza. Zobaczysz, ze jak juz tam trafisz, to
      poczujesz duza ulge - niezaleznie od diagnozy. Taka niepewnosc i zadreczanie
      sie czarnymi myslami sa najgorsze.

      Odezwij sie jak wrocisz od lekarza.
      Pozdrawiam
      naj
      • Gość: Artur Re: Doki! Help!!!! IP: *.sdh.sk.ca 05.06.03, 17:15
        Gość portalu: naj napisał(a):

        > Posluchaj!
        > Po pierwsze, to autodiagnozowanie na podstawie (jak sadze) internetu
        zazwyczaj
        > bywa nietrafne. Gdyby to bylo takie proste, to po co byliby lekarze?
        > Po drugie, wiele chorob daje podobne objawy ale nam sie wydaje, ze w naszym
        > przypadku to na pewno ten najgorszy wariant.
        > Po trzecie, nawet gdyby to bylo to co podejrzewasz, to w dzisiejszych czasach
        > masz spore szanse na wyleczenie. Nie mozna sie tak latwo poddawac. Uwierz mi,
        > ze sa gorsze choroby (i to znacznie gorsze)
        >
        > No wiec radze Ci jedno - idz do lekarza. Zobaczysz, ze jak juz tam trafisz,
        to
        > poczujesz duza ulge - niezaleznie od diagnozy. Taka niepewnosc i zadreczanie
        > sie czarnymi myslami sa najgorsze.
        >
        > Odezwij sie jak wrocisz od lekarza.
        > Pozdrawiam
        > naj

        A najbardziej komiczne (moze tragikomiczne) w tym jest to, ze jezeli nawet masz
        jedna z tych chorob ktore wymieniles to mozna je w duzym procencie calkowicie
        wyleczyc. Oczywiscie ma znaczenie dla rokowania czy zglosiles sie do lekarza na
        poczatku czy wtedy gdy objawy sa juz bardzo zaawansowane.
        • nnatrek Re: Doki! Help!!!! 05.06.03, 18:09
          Artur,
          nie jestem ubezpieczona; to, co dla Ciebie jest takie proste i oczywiste, dla
          mnie nie jest... ostrożnie z szafowaniem słowami, bardzo proszę...

          Nnatrek
      • nnatrek Re: Doki! Help!!!! 05.06.03, 18:07
        Naj,
        bylam u lekarza ostatnio jakies pół roku temu, aby zaszczepić sie na grype -
        oczywiscie mnie nie zaszczepil, gdyz mialam bardzo powiekszone migdalki. Te
        migdalki to jeszcze jeden objaw, poza tym - wezły chlonne po żuchwą, również
        powiekszone.
        Nie jestem ubezpieczona, jak już pisałam Sarze. Każda wizyta u lekarza sporo
        kosztuje, np. place za nic, gdy chce sie zaszczepic - pieniądze skasowali,
        lekarz wydal diagnoze "nie mozna" i 30 zł. szlag trafił. W spawie węzłów byłam
        u lekarza, internisty, ok. półtora roku temu - wyśmiała mnie i ... kazała
        zgłosić się do psychiatry! po prostu ręce opadają, jak żenujący jest poziom
        wiedzy lekazry, a internistów w szczególności, w tym kraju... Od kiedy to
        powiekszone węzły są "normalnym zjawiskiem"?
        nnatrek
        • Gość: sara Re: Doki! Help!!!! IP: *.neonet.gliwice.pl / 192.168.50.* 05.06.03, 20:56
          Sorki, nie przyszła mi do głowy taka możliwość. Przepraszam, jeżeli Cię
          uraziłam.
          Ale sama napisałaś, że nie pójdziesz do lekarza, więc czego się spodziewasz po
          Dokim? Że Ci powie - słuchaj kup sobie takie i takie lekarstwo? Oczywiście, że
          Ci powie żebyś zrobiła badania. Pozdrawiam i życzę zdrowia
        • Gość: naj Re: Doki! Help!!!! IP: 213.25.26.* 06.06.03, 08:27
          Mi to sie wydaje, ze zdrowie i zycie jest troche wiecej warte niz 30 zl, albo
          nawet 100 razy po 30 zlotych. Ja wszystko rozumiem, ze z kasa nie u wszystkich
          jest OK, ale popadajmy w przesade. Jak naprawde nie masz na leczenie to
          sprzedaj komputer, albo cokolwiek innego.

          Pozdrawiam
          naj
          • Gość: ada Re: Doki! Help!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.06.03, 11:49
            Ja Tobie proponuję zrobić morfologię z rozmazem i OB jeśli nie chcesz iść do
            lekarza /to też kosztuje/. Jak będą wyniki to przedstaw na forum i może wtedy
            ktoś kompetentny się wypowie. Wykończysz się w takiej niewiedzy nie mając
            nawet raka, na chorobę psychiczną. Przynajmniej będziesz wiedziała czy musisz
            pilnie iść do lekarza. Węzły mogą być powiększone przy wielu chorobach
    • Gość: sara Re: Doki! Help!!!! IP: *.neonet.gliwice.pl / 192.168.50.* 06.06.03, 12:08
      mama mojego męża ma w przyszłym tygodniu operację usunięcia nowotworu.
      OB miała w normie, aż lekarze się zdziwili. Dopiero biopsja wyjaśniła, że to
      nowotwór. pozdrawiam
      • Gość: ada Re: Doki! Help!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.06.03, 12:20
        Z tego co się oriętuję to przy tych chorobach, które były wyżej wymienione
        muszą być zawsze zmiany w rozmazie, ale mogę się mylić. W każdym razie nie
        można siedzieć i nic nie robić nawet jak forsy brak, pozdr
    • nnatrek Dziękuję Wam, moi drodzy... 06.06.03, 12:28
      miałam plany...chciałam od października rozpocząć studia...po co? aby za rok,
      czy dwa umrzeć? po co w ogóle cokolwiek robić z życiem? jestem w głębokiej
      depresji...nic mnie nie cieszy...jestem przerażona...wiem, że sama morfologia z
      rozmazem i ob nie są miarodajne...
      Doki się nie odzywa...oczekiwałam, że po wymienionych przeze mnie objawach
      napisze coś, co mnie utwierdzi w moim przekonniu lub z niego wyprowadzi...

      nnatrek
      • Gość: naj Re: Dziękuję Wam, moi drodzy... IP: 213.25.26.* 06.06.03, 12:58
        Dziewczyno, tak latwo sie nie umiera :) Rozumiem w jakim jestes stanie
        psychicznym i wiem, ze jest Ci ciezko.
        Mysle, ze Doki niewiele by Ci pomogl. Liczysz na to, ze Ci napisze, ze Twoje
        objawy wykluczaja to co sobie zdiagnozowalas??? Przeciez naczytalas sie juz o
        tym tyle, ze sama wiesz, ze nie wykluczaja (co nie oznacza, ze to masz).

        Idz do lekarza - zobaczysz, ze to Ci najlepiej pomoze.
        pozdrawiam
        naj
        • Gość: sara Re: Dziękuję Wam, moi drodzy... IP: *.neonet.gliwice.pl / 192.168.50.* 06.06.03, 13:47
          o Boże Twój list brzmi jak pożegnanie. Ja jestem hipohondryczką i uwierz mi -
          dwa razy w tygodniu mam nowotwór i to złośliwy. Jakiś czas temu też tu na forum
          radziłam się odnośnie węzła chłonnego, chyba nawet wczoraj umierałam na dwoinkę
          opon mózgowych.
          Mam nadzieję, że wszystko skończy się dobrze z Twoimi węzłami, nawet jak to coś
          poważnego, to wszyscy postaramy się Ci pomóc, tylko błagam nie pisz w taki
          sposób. A Doki chyba dzisiaj wogóle nie pisze. Może ma wolne?
          pozdrawiam
    • Gość: Doki Re: Doki! Help!!!! IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 06.06.03, 16:36
      Nie bardzo wiem na jakiej podstawie postawilas sobie
      rozpoznanie choroby krwi- wezly? Ospalosc? Kandydiaza
      jamy ustnej?
      Skoro rozpoznanie juz masz, to do czego ja tu jeszcze
      jestem potrzebny?
      Chce tylko sprostowac, ze po pierwsze nieprawda, ze
      ktorakolwiek z wymienionych przez Ciebie chorob to "wyrok
      smierci". Po drugie: nie sposob postawic takiego
      rozpoznania bez badan krwi obwodowej i szpiku. Po
      trzecie, nie wiem ci Ci jest, ale mysle, ze jednak
      wartaloby odwiedzic lekarza. Jestes nieubezpieczona z
      wyboru, czy z koniecznosci? Jesli z wyboru, coz, sama
      jestes sobie winna, jesli z koniecznosci, to z reguly
      udaje sie znalezc jakis zastepczy kanal, ktory mozna
      sobie zapewnic opieke medyczna i czym predzej zalatwic
      sprawe ubezpieczenia. Nie wiem zreszta gdzie jestes.
      • nnatrek Doki! 06.06.03, 17:01
        przede wszystkim - b. dziękuję za odpowiedź! nie jestem ubezp. z konieczności,
        trudno, mój problem...rozumiem, że na odległość nic mi nie możesz doradzić. ok.
        podejrzewam owe choroby na podstawie literatury medycznej i w oparciu o objawy,
        które u mnie występują. Dołożyłabym do tego: siniaki (białaczka, prawda?),
        bladość powłok, wspomniane węzły, nocne poty, swedzenie ciała (bynajmniej nie z
        braku higieny)...coż, rozumiem Twoją irytację, niemniej - jeszcze raz dziekuję!

        pozdrawiam bardzo serdecznie,
        nnatrek
        • Gość: Doki Re: Doki! IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 06.06.03, 17:38
          Mysle, ze czegos nie rozumiesz. Stawianie rozpoznania nie
          polega wcale na porownaniu listy objawow danej choroby z
          ksiazki z objawami u pacjenta i odfajkowaniu tych, ktore
          sie zgadzaja, a po osiagnieciu danej liczby objawow uwaza
          sie rozpoznanie za postawione. Gdyby kazdy siniak
          oznaczal bialaczke...
          Zauwaz, nie twierdze, ze nic Ci nie jest i ze to wszystko
          urojenia. Sprobujmy: mamy zmeczenie, limfadenopatie i
          bialy nalot na sluzowkach jamy ustnej. Stawiasz sobie na
          tym etapie cala liste hipotez (co by to moglo byc?),
          ktore kolejno eliminujesz. "Elementarne, drogi Watsonie".
          Eliminujesz zas na podstawie badan, ktore zlecasz. Rzadko
          kiedy samo badanie kliniczne daje wystarczajacy stopien
          pewnosci, zeby dana mozliwosc odrzucic.
          Jest taki aforyzm Hipokratesa "Ars longa, vita brevis".
          Tylko ze to jest wersja skrocona. To idzie tak: sztuka
          jest dluga, zycie krotkie, doswiadczenie zludne,
          rokowanie niepewne. Tekst nadal aktualny.

          PZDR

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka