IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.03, 14:09
Od ponad 10 lat cierpię na przewlekłe bóle głowy (migrena). Do tej pory NIKT
nie był w stanie mi pomóc - nie pomagają żadne tabletki i inne "cuda". Mam
średnio 2-4 ataków w tygodniu ....
Co robić? Gdzie szukać pomocy?
Obserwuj wątek
    • Gość: asa Re: MIGRENA IP: *.acn.pl 11.06.03, 14:54
      Skoro sobie nie moge pomoc to Tobie raczej tez nie wiem jak. Ja wprawdzie nie
      mam tak czesto atakow, bo sa np ok 2 razy w miesiacu po kilka dni. Nawet niekt
      do konca nie stwierdzil czy to rzeczywiscie migrena, ale takie jest
      podejrzenie.
      Mi ostatecznie pomaga IBUPROFEN(nie ibuprom) ale tylko jesli wezme na poczatku.
      Teraz sie zastanawiam nad jakimis innymi metodmi-olejki, ziolka itp cos co moze
      nie jest na bazie chemicznej. Probowalas takich metod?
      • Gość: Aga Re: MIGRENA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.03, 15:14
        Wydaje mi sie ze probowalam juz wszystkiego.... Kiedy wezme cos na poczatku
        ataku, to jest szansa ze bol przejdzie, ale nie zawsze.
        Troche sie juz przyzwyczailam do tych atakow ale sa dni kiedy nie mam sily
        dluzej tak zyc...
        Rok temy stracilam prace przez te bole - nie nadawalam sie do sleczenia za
        biurkiem. Niedawno udalo mi sie znalezc nowa prace i nie chce zeby historia sie
        powtorzyla...
    • Gość: ewa Re: MIGRENA IP: mainr1:* / 192.168.1.* 11.06.03, 14:55
      spróbuj akupunktury, mnie bardzo pomaga ZOmig
    • Gość: Tara Re: MIGRENA IP: *.solcon.nl 11.06.03, 15:24
      Mnie jedynie pomaga smarowanie olejkami "migrenowymi" skroni i panadol.
      Wszelkie mozliwe srodki jak Migraffin,Imigran.....wyprobowalam bez skutku.
      Ciezka migrena minimum raz w m-cu,bole glowy niemal codziennie,mdlosci.
      Akupunktura mi nie pomogla,czasowa poprawe mialam po preparatach ziolowych na
      recepte chinskiego lekarza i pr.chonskiej.
    • medka Re: MIGRENA 11.06.03, 17:49
      Gość portalu: Aga napisał(a):

      > Od ponad 10 lat cierpię na przewlekłe bóle głowy (migrena). Do tej pory NIKT
      > nie był w stanie mi pomóc - nie pomagają żadne tabletki i inne "cuda". Mam
      > średnio 2-4 ataków w tygodniu ....
      > Co robić? Gdzie szukać pomocy?

      czy probowlas leczenia profialktycznego?

      pozdrw.

      m
      • Gość: Aga Re: MIGRENA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.03, 09:23
        tak, ale nie przyniosło to rezultatów...

    • Gość: Anna Re: MIGRENA IP: *.dyn.optonline.net 12.06.03, 20:03
      Tez mialam migreny 2-4 razy w tygodniu, zaczelam brac Imitrex ( w Polsce
      Imigran)w tabletkach po 50 mg przy pierwszych objawach bolu. Po 15-20 minutach
      czuje sie jak nowo narodzona. Sproboj nie pic kawy przez jakis czas i zobacz,
      czy bedzie roznica w czestosci atakow (a takze unikaj czekolady i wszystkiego,
      co zawiera kofeine).Dla mnie to sie okazalo wybawieniem. Migrene miewam teraz
      raz na miesiac lub rzadziej. Aha, Imitrex moze byc brany w roznych dawkach, ja
      zaczelam od 25 mg, ale dopiero 50 mi pomoglo(niektorzy musza brac
      100).Powodzenia!
      • Gość: ewa Re: MIGRENA IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 12.06.03, 20:27
        Wiem z własnego doświadczenia co to migrena. U mnie ból ustępuje dopiero po
        pyralginie i najlepiej żeby była w zastrzyku.
    • Gość: eMKa Re: MIGRENA IP: *.aleksandrow-kujawski.sdi.tpnet.pl 22.06.03, 13:53
      Aga pozdrawiam.
      Są setki odmian migreny i każdy ma swój sposób na walkę z nią. Ja też
      walczyłam kilkanaście lat. Nawet nie chcę wspominać co przeżyłam. Dziś mogę
      powiedzieć, żę mi się udało, poniweaż od roku nie miałam ataku. Choć w tym
      okresie zaczynał się dziesiątki razy. Mój sposób to: 1 tabl. Coffecornu
      (forte) + Naproxen 250 mg (może byc Aponaproxen). WAŻNE by wziąć leki OD RAZU,
      gdy tylko coś zaczyna się dziać! Po ok. 30 - 45 minutach powtarzam tę samą
      dawkę skojarzonych leków. Na ogół to wyhamowuje atak, ale zdarza się, że
      potrzebna jest jeszcze trzecia dawka po upływie kolejnej godziny (można nawet
      wziąć Naproxen w dawce 500 mg, jeśli ból jest dojmujący. Potem nie ma sensu
      brać coffecornu, ponieważ przynosi odwrotny skutek. Jak zapewne wiesz migrena
      to choroba naczyń, które najpierw się kurczą, a potem nadmiernie rozszerzają i
      chodzi o to, żeby w tej pierwszej fazie nie dopuścić do rozszerzenia
      naczyń.Jeśli już do tego dojdzie - boli. Nawet kilka dni. A środki p.bólowe
      przynoszą tylko minimalną ulgę. Kiedyś nie udało mi się wyhamować ataku, no i
      wtedy pomógł jedynie IMIGRAN, który jednak powinien być ostatecznością (i jest
      bardzo drogi, 2 tabl.  zł). Niestety coffecorn też jest na receptę, ale to
      lek tani (10 tabl.ok. 7 zł). Spróbuj, mam nadzieję, że moja metoda Ci pomoże.
      Pozdrawiam.
      • ypsilon Re: MIGRENA 23.06.03, 08:38
        Pojawiło się tu wiele metod walki z bólem. Ja walczę z migreną już ponad 25
        lat, przeszłam przez wszystko co napisano powyżej. Polecam akupunkturę - ja po
        pierwszej sesji nakłuć nie miałam bólu przez rok. Ale już następna mi nie
        pomogła. Szpikowałam się różnymi tabletkami w dużych ilościach, na ból nie
        pomagało, za to rujnowało żołądek. Teraz biorę ZOMIG, który jest dość drogi (3
        tabletki 117 zł.). Staram sie unikać rzeczy, które wywołują bóle - czekolady,
        żółte sery, orzechy, alkohol, nadmierne zmęczenie.
    • Gość: agulha Re: MIGRENA IP: *.acn.pl / 10.67.0.* 24.06.03, 01:01
      Czy próbowałaś leków z grupy tryptanów? Tzn. Imigran, Sumamigren, Zomig,
      Maxalt? Mnie tak naprawdę tylko to pomaga.
      Profilaktyka: nie należy się zniechęcać, w odróżnieniu od tryptanów te środki
      nie są bardzo drogie. Nie każdy skutkuje (nie u wszystkich to samo). Mnie
      pomogła (wyraźnie) flunaryzyna.
      Akupunktury nie próbowałam, ale słyszałam od osób bardzo racjonalnie i trzeźwo
      myślących, że naprawdę potrafi pomóc. Uwaga tylko na higienę.
    • Gość: gg Re: MIGRENA IP: 139.30.121.* 24.06.03, 11:14
      ja profilaktycznie biore codziennie tabletki z magnezem najlepszy jest dla mnie
      mbe oraz slowmag B6. kiedys polecil mi to moj lekarz. naprawde to dziala
      zauwazylam ze ataki sa rzadsze. dodatkowo zrezygnowalam z czarnej kawy i teraz
      pije juz tylko cappucino. podobno kofeina tez moze powodowac ataki. ja mam
      migrene z aura czyli mroczki i do tego wymioty i nudnosci. biore hydacorn
      przepisany przez lekarza i jakos mija.
      • Gość: hydrogen Re: MIGRENA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.03, 15:09
        Czy na prawdę uważacie, że lepiej jest faszerować się chemią leczącą jedynie
        objawy migreny (a i tak rzadko kiedy)?

        Pisałem już o prądach selektywnych, kóre działają mniej więcej tak jak
        akupunktura. Chodzi o stymulację wegetatywnego układu nerwowego, którego
        zaburzenie jest bezpośrednią przyczyną migreny. Prądy selektywne są zabiegiem
        setki razy doskonalszym i skuteczniejszym.

        Widzę z prowadzonej dyskusji, że wasze zainteresowanie tym co napisałem
        poprzednio jest bliskie zeru. Dla tych którzy wolą się wyleczyć niż bezsenownie
        walczyć z chorobą umieszczam link do producenta aparatów do prądów
        selektywnych. Na stronie jest też naukowy obszerny opis zazad na jakich działa
        urządzenie.

        Przypomnę tylko, że aparaty do prądów selektywnych uzyskały akceptację
        ministerstwa zdrowia już w latach 80-tych. Jeśli jakiś lekarz powie wam, że
        prądy selektywne są wymysłem chorego umysłu to zapytajcie się go czy czytał
        materiały z tej strony (bądź inne rzetelne opracowanie na ich temat):

        sklep.delta.poznan.pl/?page=shop/flypage&product_id=1290&category_id=49b25cc3acee3f1156ea46e5f5d6dd0d

        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka