Dodaj do ulubionych

Po usunięciu migdałów

23.06.07, 20:32
Witam
Czy znajdzie sie ktoś , kto przeżył to samo co ja?
Jestem 6 dzień po wycięciu migdałów i nie czuję cię najlepiej. Cały czas
pieczenie w gardle, nie moge nic przełykac, piję na zmianę rumianek i szałwię,
bo z płukaniem wielki problem. choć nawet przełknięcie śliny sprawia problem.
Nie wspomnę o jedzeniu..... mam już dość kisieli, budyni, itp.
Czy jest ktoś kto też to przeżywa lub przeżył? Proszę napiszcie swoje wrażenia.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • tijgertje Re: Po usunięciu migdałów 24.06.07, 20:26
      Bronia, wytrzymaj jeszcze troche:-) Zaieg mialam we wtorek niecale 2 tygodnie
      temu, jeszcze w miniony czwartek nie bylam w stanie wypic soku pomaranczowego,
      bo wydalwalo mi sie, zemi ktos noze w gardlo wbija, ale od piatku z dnia na
      dzien jest duuuzo lepiej. Szary osadl zlazl prawie calkiem, jem normalnie,
      nawet sobie na winko pozwolilam, gardlo nie boli, tylko jest jakby lekko
      zdretwiale jeszcze. Wytrzymaj, dasz rade, fajnie nie jest, ale to mija:-)
      • doomicella Re: Po usunięciu migdałów 24.06.07, 20:50
        tijgertje napisała:

        > Bronia, wytrzymaj jeszcze troche:-) Zaieg mialam we wtorek niecale 2 tygodnie
        > temu, jeszcze w miniony czwartek nie bylam w stanie wypic soku
        pomaranczowego,
        > bo wydalwalo mi sie, zemi ktos noze w gardlo wbija


        Dziewczyny!! Kto po usunięciu migdałów pije sok pomarańczowy?? Dobrze że sobie
        soku z cytryny nie wycisnęłaś.
        Co do reszty to się zgadzam, tutaj czas leczy ranę. Wytrzymaj jescze trochę. I
        pamiętaj, że ok. 7 czy 10 dnia jest kryzys. Nie przemęczaj się bo czasami może
        się przytrafić krwotok.
        --
        doomicella@gazeta.pl
    • myszeczka1979 Re: Po usunięciu migdałów 25.06.07, 00:31
      Witam!
      Migdały usuwałam w grudniu.Zabieg w znieczuleniu ogólnym,wydawało mi się że
      trwał sekundkę,później żadnych poznieczuleniowych sensacji, 2 dni w szpitalu.Za
      to później...horrrrrrror......3 tyg wyjęte z życiorysu...bolało
      straszliwie,ketonal co 3-4 godziny,praktycznie nic nie mogłam jeść,schudłam 5
      kg.Czwartego czy 5 dnia gorączka 40 stopni,kolejny antybiotyk,później
      uczuleniowa uogólniona pokrzywka przez tydzień,którą musiałam leczyć
      sterydami..Masakra.Ale muszę dodać,że już 3 dni po zabiegu musiałam wrócić do
      pracy i na całodobowe dyżury.Wyglądało to głównie tak,że leżałam z gorączką pod
      kocem cierpiąca jak cholera,moje pielęgniarki przychodziły sprawdzać co jakiś
      czas czy żyję,a ja sie tylko modliłam,żeby nie przywieźli mi jakiegoś ciężkiego
      pacjenta,bo nie dałabym rady sie nim zająć. Dr laryngolog powiedział ,że to
      wszystko przez to,że zamiast leżec w domu na zwolnieniu wróciłam do pracy w
      warunkach wysoko szkodliwych /oddział inensywnej terapii i jego urocza flora
      bakteryjna/;)Może i tak.Pozdrawiam i powodzenia!!
    • wawan1 Re: Po usunięciu migdałów 25.06.07, 07:50
      Jestem po wycięciu migdałków już 8 rok. % -7 dni po zabiegu było fatalnie,
      generalnie najgorsze 3 dni, ani sliny przełknąć, ani zębów umyć, koszmar.
      Potem stopniowo lepiej, ale nie wolno jeść rzeczy, które podrażniają i ranę i
      błonę śluzową przez ten tydzień.
      Zabieg miałam w znieszuleniu miejscowym, okropne uczucie gdy łykasz własną
      krew. Bleeee.
      Z mojego punktu widzenia warto sę przemęczyć, żeby potem mieć święty spokój.
      Aha, teraz szybciej będzie wysychac w gadle, trzeba częściej pić małymi
      łyczkami, żuć gumę, żeby nawilżać śluzówkę.
      • betina02 Re: Po usunięciu migdałów 25.06.07, 12:04
        ja tez to przezyłam, znieczulenie miejscowe a przed naszprycowali mnie morfiną )
        nie mam pojecia po co) przeciez ja nie dziecko zebym sie rzucała, noi zaraz po
        zabiegu zwracałam te morfine to dopiero było okropne własciwie to tylko to a
        poza tym kilka dni bolało. Musisz przetwac.
        • bronia1 Re: Po usunięciu migdałów 26.06.07, 20:23
          DZiewczyny !!!
          Dzieki za wsparcie, jutro ide do lekarza zobaczymy co powie.
          Ja miałam robiony zabieg w narkozie, do dziś czuję skutki.... mam koniec języka
          zdrętwiały-czuję mrowienie, musieli mi pewnie czymś go uchwycic i teraz mam...
          boli mnie spód języka i ta część w gardle, nie mogę wyciągnąć jeżyka z buzi, mam
          też problem z myciem zebów i mówieniem, podczes operacji pewnie tak mi
          rozszerzyli szczękę, że dostałam szczękośćisku i nie mogę otworzyć dobrze buzi
          :-) podczas przełykania czuję jak nóż mi sie wbija w gardło i promnieniuje mi do
          ucha (ból jakby ktoś igłami mnie rzgał w środek ucha)- STRASZNE uczucie.
          Nie wiem co myśleć, czy to jest prawidłowe?
          Też tak miałyście? dodam że jestem cały czas na ketanolu...
          Pozdrawiam
          • doomicella Re: Po usunięciu migdałów 26.06.07, 22:05
            Ja na ketonalu byłam przez 4 dni pobytu na oddziale. Gdy miałam usuwane migdały
            (w pełnym znieczuleniu) było baaaardzo upalnie i kazano mi dużo pić, żebym się
            nie odwodniła. Kroplówkę miałam tylko jedną zaraz po zabiegu. W domu brałam już
            tylko APAP. Najgorzej wspominam ten przymus picia. I doskonale pamiętam ból
            promieniujący do ucha, bardzo silny. Ja miałam wycinanego jeszcze trzeciego
            migdała, tak więc najbardziej bolało mnie nosogardło zmasakrowane. Ale z
            językiem czy szczęką to nic złego mi się nie działo.
            Wytrzymaj jeszcze trochę :-)
            Znam osoby, które po usunięciu migdałów na nic nie chorują. Mnie niestety od
            tego czasu trapią zapalenia krtani z chrypką lub bezgłosem. Ale i tak
            zdecydowanie rzadziej niż wieczne anginy, po trzy w jednym sezonie jesienno
            zimowym.
            --
            doomicella@gazeta.pl
          • paolaa13 Re: Po usunięciu migdałów 05.08.19, 06:26
            Witaj,
            Mam nadzieję, że ktoś tu jeszcze zaglada. Jestem 5 dzien po operacji wyciecia migdalow w narkozie. Pierwsze dwa dni byly nawet spoko. Ale teraz to istny koszmar... boli mnie cala glowa, uszy jaki ktoś wiercił mi w nich. Gardlo tak, ze przelknac sline to jakis absurd. A jezyk u nasady jakby mial odpasc tak boli. Nie moge nawet go wysunac czy dotknac zebow wszystkich nim. Powiedzcie mi czy to jest normalne??? Czy Ty miałaa podobnie bo cos czuje ze tak. Myslalam ze 5tego dnia bedzie cos troszke lepiej. A jest gorzej... Boje sie, ze cos jest zle... obawiam sie rowniez o swoje ogolne zdrowie bo od dnoa operacji czyli 6 dni prawie nic nie zjadlam. Herbata w kolko, budyn, kisiel, kaszka dla niemowlakow i 2 razy puree ale to lyzke duza i tyle. Będe wdzieczna za kazda odpowiedz.
    • kasewa Re: Po usunięciu migdałów 10.07.07, 21:18
      Hej jestem właśnie 6 dzień po usunięciu migdałów bocznych i płaczę z bólu.
      Wczoraj wyszłam ze szpitala niby ładnie się goi ale mnie boli jak nie wiem co.
      Slinę wypluwam, płukam rumiankiem ale z trudem, pije tylko wodę a lodów juz mam
      powyżej uszu. Ból mi strasznie promienieje na uszy masakra. Miłam znieczulenie
      miejscowe , usunięcie nic nie bolało tylko w pewnym momecie czułam ze lekarz
      tak mi cos tam wyrywa z cała głowa mi latała. Dziasj udało mi sie zobaczyc w
      lustrze ranę i sie zmartwiłam bo ten dzyndzelek nad jezykiem ( nie znam
      fachowego okreslenia) to czubek mam siny i nie wiem czy to normalne. Cały czas
      czuję szwy w buzi i mam biały język. Boszzzzzzz niech ten ból już minie bo
      zwariować można. this all
      • tijgertje Re: Po usunięciu migdałów 12.07.07, 00:24
        Kasewa, wytrzymaj! Pierwsze 10 dni najgorsze, potem leci z gorki. Ja juz nie
        mam zadnych dolegliwosci, rano troche bardziej suche gardlo, ale mam wrazenie,
        ze operacja byla wieki temu.
        Bronia, jak u ciebie?
        • sylwka_as Re: Po usunięciu migdałów 12.07.07, 10:44
          Jak to czytam to się zastanawiam czy wogóle decydować się na zabieg.Ja nie
          choruję często na anginy, tyle tylko że mam gronkowca na migdałach i lekarka
          stwierdziła że najlepiej jest je usunąć. Ale znalazłam na forum sposób na
          usunięcie gronkowca pijąc mieszankę ziół. I chyba najpierw tego spróbuję.
          • skorptom Re: Po usunięciu migdałów 08.11.07, 22:42
            Witam.
            Mam 28 lat i ten zabieg miałem wykonywany 3 tygodnie temu. Nie ma
            się czego obawiać. Dostałem tabletkę, głupiego jasia i pielęgniarka
            powiedziała, że to silna tabletka, żebym się położył i nie chodził.
            Po 15 minutach przyjechała po mnie wózkiem. Zawiozła do gabinetu.
            Tabletka tak działała, że pamiętam to, że Pani doktor mi grzebała w
            buzi, a druga pielęgniarka co jakiś czas kazała wypluwać troszkę
            krwi. Cały zabieg trwał chyba nie dłużej nie 30 minut. Praktycznie
            nic nie bolało. Po zabiegu dostałem zastrzyk przeciwbólowy. Przez
            dwa lub 3 dni bolało przy przełykaniu śliny. Tzn. bolało tak jakbym
            miał zapalnie gardła. Może ciut mocniej. Rano i wieczorem przez
            około tydzień po zabiegu pojawiały się jakieś bóle, ale tabletki
            przeciwbólowe szybko sobie z tym radziły.
            W szpitalu leżałem od wtorku do poniedziałku. Prawdopodobnie, gdyby
            nie weekend wyszedłbym wcześniej. Bardzo miło wspominam pobyt w
            szpitalu. Miłe pielęgniarki i lekarze.
            Prywatne usunięcie migdałków kosztuje około 1500 zł i podobno
            wychodzi się ze szpitala na drugi dzień, a potem trzeba tydzień w
            domu leżeć.
            Ja bym proponował jednak pobyt w normalnym szpitalu. Może się
            zdarzyć, że zacznie się krwawienie i co wtedy?
            Sam się bałem, ale naprawdę nie było czego.
            Zapomniałem napisać, że w dzień zabiegu nic nie jadłem. Na drugi
            dzień zupa mleczna albo zwykła zupa ale zmiksowana. Na następny
            dzień mięso gotowane, kawiorek, mielonka, serek, dżem i tak do końca
            pobytu w szpitalu.
            Jakbyś miała więcej pytań to napisz do mnie.
            Naprawdę to jest pikuś!!!
            Pozdrawiam,
            Tomek.


        • bronia1 Re: Po usunięciu migdałów 12.07.07, 19:15
          Witam dziewczyny!
          Zabieg miałam 18 czerwca, czyli jestem po zabiegu 3,5 tygodnia i ......... nadal
          odczuwam dolegliwości. Nie boli, ale czuję dyskomfort np. przy piciu gazowanego,
          lub mam wrażenia jakby jedzenie przyklejało mi się do gardła, nie wiem czy to
          prawidłowe. W każdym razie nie sądziłam że to potrwa tak długo. Rzeczywiście
          między 7, a 10 dniem jest kryzys , nawet sam lekarz to potwierdził. Wtedy
          schodzi włóknik, czyli ten biały nalot, powiniem sam zejść, jeśli jedzenie go
          uszkodzi odczuwa sie cholerny ból.
          Kurcze czemu to sie tak powoli goi..... Juz z górki, ale w żółwim tempie ;-)

          Pozdrawiam Bronia
          • tijgertje Re: Po usunięciu migdałów 12.07.07, 19:54
            bronia1 napisała:
            Kurcze czemu to sie tak powoli goi.....

            Wez jakakolwiek rane, zaslin, przeplukuj napojami, poprzykladaj zarcia troche,
            i zobacz, czy sie szybciej wygoi:-))) No niesteety, takie miejsce, troche to
            schodzi, ale wazne, ze jest coraz lepiej:-)
    • haja987 Re: Po usunięciu migdałów 12.07.07, 12:50
      Witam! Ja usuwałam migdałki równo rok temu. Przezywałam to samo co TY. Bolało
      tak bardzo że myślałam że umrę. A najbardziej uszy. Brałam ketonal ale pomagał
      tylko przez pare godzin. Nawet jak połykałam antybiotyk to musiałam go kruszyć.
      Kurcze bardzo Ci współczuję. Trwało to ok. 2 tyg. póżniej sie uspokoiło ale
      lekkie pobolewania odczuwałam jeszcze przez miesiąc. Trzymaj sie!!!! WARTO. Od
      roku jest super. Jem lody. pije piwko...... 0 antybiotyków. Jestem, z Tobą!!!! Pa
      • pm1984 Re: Po usunięciu migdałów 13.07.07, 16:55
        Ja jestem 3 dobę po usunięciu migdałków bocznych. Zabieg wykonali mi w znieczuleniu miejscowym. Do tej pory w szpitalu faszerowali mnie ketonalem (100mg/2ml) i jakimś antybiotykiem. Przynzam, ze biorąc tabletki p/bólowe da się przezyć. W 1 dobe po zabiegu normalnie jadłem, acz ból przy przełykaniu występuje.

        Dziś w 3 dobe po, na migdałach pojawia się biały osad (włóknik). Do domu zapisali mi Amoksiklav (2x1) i p/bólowo Aulin (2x1).
        Do tego zalecenia: unikać słońca, wysiłku, napoi gorących i gazowanych, gorących kąpieli, jedzenia gorącego i twardego. Ponadto zakaz uprawiania seksu (!) :) no i kontrola u laryngologa za 7 dni...

        Powodzenia tym wszystkim, którzy cierpią podobnie jak ja ;)
    • wodnik876 miały nalot na włókniku po wycieciu migdałków 16.06.15, 13:48
      Witam . Jestem po wycięciu migdałków 5dobe. Wczoraj wyszłam ze szpitala. Wszystko jak narazie jest ok lekarz kazal duzo plukac szałwią i rumiankiem. Dostałam antybiotyk na tydzien. Za 2-3 tygodnie mam stawić się do kontroli. Moje pytanie jest taki czy jak miałyście/ macie po wyćieciu włóknik to takie biale w miejscu gdzie były migdałki czy zrobił wam sie na tym włukniku taki biały nalot ktory troszke smierdział?? Proszę o odpowiedz...
    • poznanm Re: Po usunięciu migdałów 14.08.15, 00:25
      Cześć, 3 dni temu miałem usuwane migdały na znieczuleniu miejscowym. Jak na razie nie ma tragedii.. bo jestem na ketonalu 100mg. Z rana jest największy ból, ale czuję, że jest lepiej z dnia na dzień.
      W dniu zabiegu nic nie mówiłem i wypiłem tylko pół kubka wody... Dzień późnej piguły zmusiły mnie do picia wody mówiąc, że nie będzie tak boleć. Przekonały mnie. I rzeczywiście jest lepiej. Jem po ketonalu- oczywiście wg zaleceń. Myśle, że warto pocierpieć nawet miesiąc, jeżeli do końca życia nie będzie się mieć anginy :D (którą ja miałem co miesiąc). Nie histeryzujcie- będzie dobrze :)
    • misiakowa84 Re: Po usunięciu migdałów 18.10.15, 04:43
      Hey dolaczam sie do grona cierpiacych. Dzis niedziela i 6doba u mnie. Jest fatalnie; ( ja bardzien psychicznie juz z tym bolem nie umiem walczyc. Mi obecnie tak.nawala na ucbo sczele zuchwe staw rzuchwowy i zęby. I to po prawen stronie .tam mialam tzw gorsza strone i tylko ona boli lewa nic a.nic. ppewnie jeszcze tydzień lub dwa takiego horroru mnie czeka. Nie umiem tego polecic nikomu. Nigy tak nie cierpialam nawet przy moich dwoch porodach. Naprawde to byl pikus.. kazdy ma inny prog.bolu , ja widocznie taki. Inaczej anatomicznie nerwy rozlozone czyli bardzo blisko tych ran..mam juz dosc. Synek lapie mnieczesto w syt mamusiu czemu placzesz...
      Kiedy glos wam wrócił do normy? Ja wciaz mowie jalbym miala kluchy. Jeyczek gardlowy dalej taki rozciagniety sfatygowany
      Trzymajcie sie.cieplo. jaka ulga sobie ponarzekac
      • greencross Re: Po usunięciu migdałów 03.02.19, 17:29
        Jestem piąty dzień po usunięciu migdała podniebiennego. Jednego. Bo w trakcie zabiegu w znieczuleniu miejscowym wyszły komplikacje. Zabieg nie boli, usunięto mi jeden migdał, przy znieczuleniu drugiego dostałam drgawek i straciłam przytomność, prawdopodobnie znieczulenie przez tetniczczke dostało się do krwiobiegu.
        Jest masakra, boli strasznie, nie jem prawie nic a za miesiąc czeka mnie powtórka z rozrywki, mam 7miesieczne dziecko, wieczorami płacze, jest strasznie ciężko :(
        • iwonasochaczewska Re: Po usunięciu migdałów 26.02.19, 09:25
          Będzie dobrze, musi być. Jestem szósty dzień po zabiegu, ból niemożliwy do wytrzymania bez leków dodatkowo antybiotyk który mnie osłabił oraz drapanie w gardle i kaszel suchy. Drugi raz bym się nie zdecydowała. Dwoje dzieci w domu, a mąż w pracy i groźba krwotoku. Powodzenia
    • ogrody1977 Re: Po usunięciu migdałów 23.03.20, 10:30
      Witam,
      Jestem 8 dni po usunięciu migdałów. Piszę do tych, którzy będą mieli zabieg, lub zastanawiają się czy dokonać zabiegu!!!...Mam 43 lata i od dzieciaka same problemy z anginami, zatokami, uszami itp...Zapadła decyzja...muszę to zrobić, lekarz, skierowanie do szpitala, czekanie na wyrok.....i tutaj najważniejsze..Tak jak 99% ludzi...biegnę do doktora googla...i to najgorsze co możecie zrobić!!....90% to stek bzdur i straszenie i zbędnego pierd....taka prawda!!!
      Jestem facetem i do tego strasznym panikarzem :)....do stomatologa tylko znieczulenie, każdy ból głowy proszki itp.....przeziębienie, umieram :) hahahaha
      Najgorsze przy usuwaniu migdałów to ta otoczka i przygotowania!!!...miałem robione ze znieczuleniem miejscowym....do rzeczy :
      1. Dostajecie głupiego Jaśka
      2. na sali, jak u stomatologa, otwieracie japkę i panie ( miałem bardzo sympatyczne pielęgniarki) uczą was przez kilka sekund oddychania przez buzię ( panie psikają spray do gardła i nagle nic nie czujecie....nie ma odruchu połykania śliny...jest ok, bez paniki, oddychacie sobie buzią )
      3. Przychodzi Pan doktor...znowu otwierasz japkę i dostajesz 2 zastrzyki ( lewa i prawa strona) luz...jak u stomatologa
      4. Zamknijcie sobie oczy...i spokojnie oddychajcie buzią...NIC NIE BOLI!!!!...u mnie trwało to 15 min...prawa strona 5 min...lewa 10 ( były większy zaropiały migdał)....doktora zakłada szwy!!....samo rozpuszczalne..ja miałem 5 szwów na lewym i chyba 3 na prawym
      5. NAJWAŻNIEJSZE!!!!wracacie do łóżeczka...znieczulenie przestaje działać i zaczynacie mieć w buzi bardzo gęstą ślinę ( flegma z krwią)....nie panikujcie!!!...dostajecie sporo serwetek, ligniny, czy jak to zwą....flegma jest gęsta a nie możecie za bardzo jej sami wypluć, odkaszlnąć ani chrząkać...po prostu, przez te 6-8 godzinek co jakiś czas otwieracie buzię i z języka...jak możecie to wypluwacie sobie tą ślinę....przed zabiegiem dostajecie specjalny zastrzyk na zgęstnienie śliny....tak ma być!!!!....po kilku godzinach wszystko wraca do normy i na ślinie nie ma już śladów krwi.
      6. Wiem, że pierwszy dzień to taki najgorszy...ale starajcie się po upływie 2-3 godzin zrobić pierwszy łyk wody...leżcie w łóżeczku.....nie wstawajcie i nie mówcie za dużo!!( tak ....można po zabiegu mówić...ja po 5 godzinach opowiadałem kawał na sali)....Dostaniecie kroplówkę i co najważniejsze CZOPKI....Najgorsza pierwsza noc.....ale błagam nie słuchajcie głupot ludzi i nie dajcie sobie robić wkrętek!!! ten kto idzie na migdały wie jak boli gardło po anginie!!....poproście pielęgniarkę o środek na dobry sen :)
      7. boli tylko przy łykaniu śliny....jak zaczyna bez łykania śliny?...czopek i z głowy.
      8. 2 dzień...otwieracie oczka....wiem, że zaboli....woda i robicie kilka łyków wody....możecie już " odchrząkać"...jest ok, bez paniki....śniadanie??....zjadłem środek chleba i kilka łyżek już zimnawej zupy mlecznej. MUSICIE JEŚĆ....NIE MOŻECIE Z SIEBIE ROBIĆ KALEK....ludzie cierpią wielkie katusze na ortopediach, i odziałach wewnętrzych....to tylko 2 migdałki :)....możecie sobie już spacerować i rozmawiać...nie za dużo, ale róbcie to...
      OBIADEK :)....musicie jeść :)....nie dacie radę wszystkiego. ale co dacie to do brzuszka :)
      9. 3 dzień....tylko boli jak łykacie ślinę....ale normalny anginowy ból....wychodzicie do domu!!!!!
      10. stosujecie się ściśle do tego co powiedział lekarz!!!!...antybiotyki...płukanie gardła itp
      11. Ludzie!!...normalnie myjecie zęby....to mit!!...2 tygodnie nie myć zębów???...lekarz od razu Ci powie, że to opowieści z Narni....hahahah ( wiadomo, nitka dentystyczna, myjecie zębiska i płukacie delikatnie...normalna higiena !!!!
      12. otworzycie buzię i w miejsce migdałków jest biała błona....tak ma być.
      13. kryzys przychodzi po 7-10 dniach....u mnie tego nie ma....w miejsca usunięcia robią się strupki zrosty i pomalutku blizny....niektórych zaczyna to lekko boleć.....nie panikujcie....czopek i do przodu...
      14. Mnie bardziej po zabiegu jak bół gardła, pobolewały uszy....ale to normalne.....
      15. kolega miał zabieg 9 miesięcy temu!!!!.....wie, że żyje....zero angin, bóli uszu....zatok, lepiej oddycha
      16. PROSZĘ WAS.....NIE PANIKUJCIE I NIE SŁUCHAJCIE BZDUR....wiadomo, każdy ma swoją granicę bólu, ale 50% tego bólu powstaje w Twojej głowie....Pamiętajcie ludzie lubią opowieści, nakręcać się itp.....
      POZDRAWIAM SERDECZNIE ....GŁOWA DO GÓRY .....JAK TAKI CYKOR JAK JA PRZESZEDŁEM TO COŚ....TO WY PRZEJDZIECIE TO EXPRESOWO......

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka