Dodaj do ulubionych

polećcie mo do jakiego lekarza pójść?

24.07.07, 18:35
witam wszystkich

Nie wiem do jakiego lekarza mam udać się z mężem. Chodzimy do lekarza
rodzinnego i on albo nie zauważa problemu albo nam się wydaje, że tak jest
albo już nie wiem.

We wrześniu ub roku mąż nagle znalazł sie na oddziale neurologicznym z
podejrzeniem "choroby błędnika" - okazało się jednak że to nie błędnik ale
tez nie wiadomo co - do tej pory nie wiemy.

zaczęło się tak:
mąż zaczął bardzo mocno wymiotować i mieć zawroty głowy po pewnym czasie
wymiotował "z czarną treścią" i był tak słaby że nie miał siły nawet
siedzieć, temperatura ciała bardzo się obniżyła (podobno był w hipotermi -
tak nazwał to ratownik medyczny)- kolega męża który z nim był zadzwonił po
pogotowie z myślą że pękły mu wrzody. Podczas przyjazdu karetki mąż miał
ciśnienie 130/80 i lekarz już wtedy wykluczył pęknięcie wrzodu stwierdzając
że ciśnienie jest za wysokie. Mężowi na izbie przyjęć wykluczono pęknięcie
wrzodów, sprawy sercowe i przewiezione go na oddział neurologiczny z
podejrzeniem choroby błędnika. Przez trzy dni mąż leżał na łóżku i nie mógł
otworzyć oczu bo jak tylko je otworzył miał okropne zawroty głowy - wymiotów
już nie było - lekarka powiedziała mi że ma objawy podobne jak przy udarze
mózgu ale ona raczej wyklucza udar ponieważ nie było zaburzeń mowy (mężowi
spuchła twarz po lewej stronie). Po dwóch dniach zrobiono mu tomografię która
wykluczyła udar. Wyszło mu jedynie zwężenie którejś tętnicy szyjnej.
Wykluczono również uszkodzenie błędnika i po kilku dniach gdy mężowi się
polepszyło wypuszczono go do domu bez żadnego rozpoznania.
Na moje uwagi iż mąż ma wysokie ciśnienie odpowiedziano mi że przy ciśnieniu
150/100 (po tabletkach) mozna żyć. Pod koniec pobytu mąż poprosił żeby mu
zmierzyli ciśnienie - miał 170/110 i wtedy ordynator zasugerował że być może
była to "kryza ciśnieniowa" ale nie wiadomo.

Chciałabym nawet prywatnie udac się do jakiegoś lekarza ale nie wiemy do
jakiego, mąż był u kardiologa zmienił mu leki na ciśnienie i tyle. Może
polecicie nam kogoś - najlepiej ale nie koniecznie w polsce południowo
wschodniej.
Dziękuję
Obserwuj wątek
    • alawinx Re: polećcie mo do jakiego lekarza pójść? 24.07.07, 18:53
      zapomniałam dodać że mąż do teraz ma problemy z ustabilizowaniem nadciśnienia
      ma silne bóle i zawroty głowy.
      • jeanne72 Re: polećcie mo do jakiego lekarza pójść? 24.07.07, 19:20
        Czasem uszkodzenia błędnika czy innych delikatnych komórek receptorowych nie da
        się wykazać w badaniach obrazowych. Objawy są bardzo charakterystyczne dla błędnika.
        • green_land Re: polećcie mo do jakiego lekarza pójść? 24.07.07, 20:34
          Jeanne, to może laryngolog? I co mogło byc przyczyną uszkodzenia błędnika,
          ciśnienie? Czyli pierw leczyć ciśnienie a potem zająć się błędnikiem?
    • alawinx Re: polećcie mo do jakiego lekarza pójść? 25.07.07, 18:41
      Mąż był badany przez laryngologa który wykluczył uszkodzenie błędnika.
      • green_land Re: polećcie mo do jakiego lekarza pójść? 25.07.07, 20:04
        To może jednak coś z ciśnieniem? Może warto odwiedzić innego laryngologa a do
        tego kardiologa? Bo przeciez ciśnienie dalej ma wysokie... Nic więcej nie chce
        mi przyjść do głowy:(
      • jeanne72 Re: polećcie mo do jakiego lekarza pójść? 05.08.07, 16:12
        Chorobę błędnika nieraz bardzo trudno stwierdzić. Nie opierałabym się na opinii
        jednego laryngologa. Czasem latami trwa postawienie wlaściwej diagnozy.
    • haritka to byl slaby udar koniecznie kardiolog i neurolog 31.07.07, 12:56
      tetnica szyjna nie moze byc zwezona bo udar ale silniejszy wroci.

      czarna tresc to typowy objaw udaru a zaburzenia mowy niekoniecznie.

      Kobieto szybko sie tym zajmij bo bedzie zle
      • glabella Żaden udar! 05.08.07, 11:40
        Opis wskazuje na dysfunkcję błędnika. Miał wykonany w szpitalu test Eppley'a
        lub jakieś inne testy w kierunku patologii błędnikowej?
        Rutynowo nie diagnozuje się ich dogłębnie gdyż rzadko kiedy (jeśli są
        przemijające) świadczą o groźnej chorobie a bardzo trudne jest zdiagnozowanie
        przyczyny zawrotów głowy - o ile nie ma oczywistych odchyleń w podstawowych
        badaniach.
        Badanie które może wykazać patologię błędników (ale nie wykluczyć) to
        elektronystagmografia - i z tym wynikiem udać się do otoneurologa. Testy w
        kierunku patologii narządu przedsionkowego są trudne i jeśli laryngolog czy
        neurolg tym się zajmują zawodowo to ich sami nie wykonają. Najbardziej znany
        otoneurolog w Polsce to prof. Bożydar Latkowski w Łodzi. Popytaj się czy w
        twojej okolicy jest otoneurolog.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka