Gość: monika
IP: *.biaman.pl
07.07.03, 22:40
W wannie po umyciu głowy pływa ok. 100 włosów. Wciągu dnia wychodzi ich
kilkanaście, przynajmniej tyle jest na grzebieniu. Bardzo się tym martwię.
Cały czas kontroluję ilość wypadających włosów, dlatego chociażby zatykam
wannę podczas mycia głowy. W momencie, gdy się doliczę większej ilości włosów
niż 100 wpadam w panikę, płaczę,cała drżę, czuję ogromny lęk, nie mogę na
niczym się skupić. Zazwyczaj wszystko kończy się sięgnięciem po leki
uspakajające. Najgorsze jest to, że nie mogę przestać się kontrolować i
liczyć włosy. Czynność ta stała się natręctwem. Z włosami problem mam od
wielu lat. Zazwyczaj wypadają latem, nigdy zimą. Robiłam różne badania
[hormony tarczycy, morfologię itp.]. Oczywiście wszystkie wychodzą zawsze
dobrze. Na przestrzeni lat brałm leki typu Diane-35, Femoden. Podczas brania
każdego z leku były okresy kiedy było dobrze, ale i były takie kiedy
łysiałam. Wypadaniu zazwyczaj towarzyszy szybkie przetłuszczanie się włosów i
łupież. Mikstury od dermatologów nigdy mi nie pomogły także już nawet do nich
nie chodzę.Wypadaniu włosów nie towarzyszą żadne inne objawy. Nie mam
trądziku, łojotoku twarzy, nadmiernego owłosienia. Chciałabym dodać, że nie
jestem na diecie odchudzającej. Czy ktoś z Państwa miał lub ma podobny
problem? Jeśli tak to proszę o radę lub chociaż o podzielenie się swoimi
doświadczeniami. Dodam, że mam 29 lat.
Monika