Dodaj do ulubionych

Badanie komórkowe ?

08.09.07, 08:04
Witam ! Chciałam zapytać czy słyszeliście o takim badaniu, a jeśli
tak to co o nim sądzicie ? Moi teściowie podczas wakacji w
Kołobrzegu przebadali siebie i moją córkę. Badanie z opisu było
nieinwazyjne, jakiś skaner czy coś, dosyć drogie ( 170 złotych ) i z
tego co mówili - przeprowadzone w szpitalu. Ponoć to jedyne
urządzenie tego typu w Polsce. Wykryło ponoć choroby z przeszłości i
niedomagania obecne. U mojej córki zdiagnozowano nawet owsiki (!).
Teraz oczywiście wskazane są specjalne lekarstwa, kupowane w
specjalnych miejscach ( z opisu na opakowaniu widzę, że to
amerykańskie ziołowe preparaty, suplement diety...).
Pytam więc - czy to kolejne naciąganie naiwnych, czy wiecie coś o
takiej procedurze medycznej ? Ja nie za bardzo wierzę ,że te
tabletki pomogą - raczej nie zaszkodzą...
Jeśli macie jakieś informacje - napiszcie proszę.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • osmanthus Re: Badanie komórkowe ? 08.09.07, 09:03
      Cuda na kiju!
      Nawet owsiki wykryto skanerem, no, no...

      Masz moze jakas dokumentacje z tych badan ?
      Jesli tak to zeskanuj albo zrob zdjecie i wstaw tutaj przez
      imageshack.us
    • unhappy Re: Badanie komórkowe ? 08.09.07, 10:06
      myszlence napisała:

      > Witam ! Chciałam zapytać czy słyszeliście o takim badaniu, a jeśli
      > tak to co o nim sądzicie ? Moi teściowie podczas wakacji w
      > Kołobrzegu przebadali siebie i moją córkę. Badanie z opisu było
      > nieinwazyjne, jakiś skaner czy coś, dosyć drogie ( 170 złotych ) i z
      > tego co mówili - przeprowadzone w szpitalu.

      Jak na badania medyczne z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu to 170 zł to
      jest jak darmo. Nie wiem czy wiesz ile kosztuje badanie przy pomocy urządzeń do
      obrazowania 3D?

      > Ponoć to jedyne
      > urządzenie tego typu w Polsce.

      Aha... pierwszy sygnał ostrzegawczy.

      > Wykryło ponoć choroby z przeszłości i
      > niedomagania obecne.
      > U mojej córki zdiagnozowano nawet owsiki (!).

      Zaczynam coś podejrzewać. Cuda - czyli jedna z odmian Oberona.

      > Teraz oczywiście wskazane są specjalne lekarstwa, kupowane w
      > specjalnych miejscach ( z opisu na opakowaniu widzę, że to
      > amerykańskie ziołowe preparaty, suplement diety...).

      No i się wyjaśniło. Całe badanie to pic na wodę a ma na celu nastraszenie i
      zmuszenie do kupowania kosztownych i zazwyczaj bezwartościowych mieszanek ziołowych.

      > Pytam więc - czy to kolejne naciąganie naiwnych, czy wiecie coś o
      > takiej procedurze medycznej ?

      Jest to ordynarne wyłudzanie kasy przy pomocy "wyjątkowego aparatu z kolorowymi
      lampkami".

      > Ja nie za bardzo wierzę ,że te
      > tabletki pomogą - raczej nie zaszkodzą...
      > Jeśli macie jakieś informacje - napiszcie proszę.
      > Pozdrawiam.

      Tak jak prosił mój przedmówca - poświęć nam trochę czasu i poskanuj trochę.
      Ustrzeżesz może innych ludzi przed oszustwem.
    • snajper55 Re: Badanie komórkowe ? 08.09.07, 10:38
      myszlence napisała:

      > Teraz oczywiście wskazane są specjalne lekarstwa, kupowane w
      > specjalnych miejscach

      A jakież to są te specjalne miejsca ?

      > Pytam więc - czy to kolejne naciąganie naiwnych, czy wiecie coś o
      > takiej procedurze medycznej ?

      Ty się jeszcze pytasz ? Specjalne lekarstwa w specjalnych miejscach. :)))

      > Ja nie za bardzo wierzę ,że te tabletki pomogą - raczej nie
      > zaszkodzą...

      Picie wody też nie pomoże i raczej nie zaszkodzi a jest zdecydowanie tańsze.
      Polecam. :))

      S.
    • myszlence Re: Badanie komórkowe ? 10.09.07, 15:49
      Niestety badań zeskanować nie mogę...sami rozumiecie robili je moi
      Teściowie - wierzą w nie święcie, nawet nie wiem czy mają wyniki na
      piśmie. Ja dostałam tylko dokładnie wypisane ręcznie dawkowanie
      preparatów dla dzieci wraz z tabletkami. Ale po powrocie do domu
      spiszę sobie nazwy tych tabletek i wytwórcę i napiszę Wam. To
      specjalne miejsce to jakaś jedyna w Poznaniu apteka. A samo badanie
      robione było w Kołobrzegu w jakimś sanatorium ? szpitalu ? Ale
      stawiam raczej na sanatorium. Dziękuję za odzew i pozdrawiam
      • unhappy Re: Badanie komórkowe ? 10.09.07, 17:20
        myszlence napisała:

        > Niestety badań zeskanować nie mogę...sami rozumiecie robili je moi
        > Teściowie - wierzą w nie święcie, nawet nie wiem czy mają wyniki na
        > piśmie. Ja dostałam tylko dokładnie wypisane ręcznie dawkowanie
        > preparatów dla dzieci wraz z tabletkami. Ale po powrocie do domu
        > spiszę sobie nazwy tych tabletek i wytwórcę i napiszę Wam. To
        > specjalne miejsce to jakaś jedyna w Poznaniu apteka. A samo badanie
        > robione było w Kołobrzegu w jakimś sanatorium ? szpitalu ? Ale
        > stawiam raczej na sanatorium. Dziękuję za odzew i pozdrawiam

        "Badanie" urządzeniem może się odbyć wszędzie bo oszust może je wziąć ze sobą.
        Mogą zaatakować w kościele, szpitalu, gdziekolwiek. Produktem badania jest
        wydruk n/t PRZYSZŁYCH, obecnych i przeszłych dolegliwości. Badaniu towarzyszy
        żałosna dla wtajemniczonych ściema jakoby urządzenie to mieli przy sobie zawsze
        rosyjscy kosmonauci :)
        Zioła do zażywania to będzie jak sądzę nieszkodliwa ale droga mieszanka ziołowa.
        To jest cały powiązany biznes.
        • myszlence Re: Badanie komórkowe ? 11.09.07, 16:00
          Witam ! Mam nazwy preparatów, które zażywają moje dzieci. VirAgo
          producent : Cali Vita international z siedzibą w USA, ParaProtex -
          tego samego producenta. Zapisane - ale jeszcze nie wykupione mają
          Noni-sok i Liond kids. Jeśli ktoś wie, że to są jakieś lipne leki -
          proszę o informację. Pozdrawiam.
          • snajper55 Re: Badanie komórkowe ? 11.09.07, 17:51
            myszlence napisała:

            > Witam ! Mam nazwy preparatów, które zażywają moje dzieci. VirAgo
            > producent : Cali Vita international z siedzibą w USA, ParaProtex -
            > tego samego producenta. Zapisane - ale jeszcze nie wykupione mają
            > Noni-sok i Liond kids. Jeśli ktoś wie, że to są jakieś lipne leki -
            > proszę o informację. Pozdrawiam.

            VirAgo - Mieszanka ziołowa z cynkiem, która "uczy organizm samoobrony w sposób
            naturalny i bezpieczny". Czyli preparat ziołowy na wszystkie choroby.

            Paraprotex - kolejna mieszanka ziołowa na wszystkie choroby świata (według
            sprzedających).

            Noni - sok z owoców noni (Morinda citrifolia) o takim samym działaniu jak sok z
            jabłek czy innych owoców. Według sprzedawców to cudotwórczy napój, co ma
            uzasadnić jego cenę.

            Liond kids - mieszanka witaminowa z witaminą D, przedawkowanie której to
            witaminy ma tragiczne skutki (zakłócenia w funkcjonowaniu nerek, tętnic, serca,
            płuc, uszu, niekorzystne zmiany w tych organach, opóźnienia w rozwoju dziecka,
            powstanie ryzyka zawału, miażdżyca, kamica nerkowa).

            W sumie - są to środki, które różni oszuści wciskają naiwnym ludziom. Ziółka,
            soczek i witaminki. Do tego te rzeczy usiłują w Polsce sprzedawać setki ludzi,
            więc odsyłanie Cię do jednego, "specjalnego" miejsca mówi chyba wszystko.

            S.
    • myszlence Re: Badanie komórkowe ? 12.09.07, 17:53
      Dziekuję za wyjaśnienie. Czyli nie muszę już walczyć z moim synkiem
      żeby zjadł lekarstwo - bo w smaku tabletka jest paskudna, w kolorze
      też. Rozumiem, że nie zaszkodzą ale na pewno nie pomogą. I z
      przedszkolnymi infekcjami będziemy się zmagać i leczyć je
      konwencjonalnie. Pozdrawiam
      • unhappy Re: Badanie komórkowe ? 14.09.07, 13:33
        myszlence napisała:

        > Dziekuję za wyjaśnienie. Czyli nie muszę już walczyć z moim synkiem
        > żeby zjadł lekarstwo - bo w smaku tabletka jest paskudna, w kolorze
        > też. Rozumiem, że nie zaszkodzą ale na pewno nie pomogą. I z
        > przedszkolnymi infekcjami będziemy się zmagać i leczyć je
        > konwencjonalnie. Pozdrawiam

        Piszesz "leki", "lekarstwa" - to co podajesz dziecku to nie są leki.
        Suplementacja nie jest bez sensu pod warunkiem, że ordynuje ją LEKARZ a nie
        oszust od magicznego aparaciku czy handlarz z Internetu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka