Dodaj do ulubionych

Świadectwa cudownego działania.

25.09.09, 21:10
CZYŻ TO NIE CUD?

Niech będzie pochwalony Wafel Kupiec!
Trzy dni temu założyłam na piersiach otrzymany od Was Cudowny Wafelek.
Ucałowałam go z godnością i codziennie oddawałam się opiece Ryżowego Kupca.
Dzisiaj miałam poważny wypadek samochodowy. Wracałam z pracy z nocnej zmiany i
już skręcałam w lewo 100 m od domu, gdy nagle poczułam bardzo silne uderzenie
w tylne koło, parę centymetrów od siedzenia z mojej strony, samochód nie
nadaje się już do naprawy, wszystko spłonęło, uratował się jedynie azbestowy
wafelek, a ja miałam tylko lekką niestrawność. Po badaniach w szpitalu
wróciłam do domu. Czyż to nie cud? Wiem na pewno, że to opieka Ryżowego Kupca
- ocalenie mi życia.
Mam jeszcze 3-letniego synka. Jestem bardzo wdzięczna za przysłanie mi
Cudownego Wafelka. Pragnę zamówić jeszcze 5 Cudownych Wafelków. Chcę
rozpowszechniać Wasze wspaniałe dzieło. Serdecznie wszystkich pozdrawiam.
Szczęść Waflu!
Obserwuj wątek
    • maria.3310 Re: Świadectwa cudownego działania. 12.03.10, 09:14
      Ty jesteś normalna???raczej nie..idź lepiej do psychologa..przyda Ci
      się!!!pozdrawiam i życzę sukcesów w leczeniu
      • sibeliuss Re: Świadectwa cudownego działania. 14.03.10, 11:09
        Mario, zrób sobie kompres z moczonych wafli.
      • wyszlo_na_dobre Jak tak można??? 24.03.10, 14:47
        Czyżbyś, heretyczko, poddawała w wątpliwość cudowne właściwości Wafla? Jak
        śmiesz pisać o Waflu: "pyszny"!!! Zgroza ogarnia, chybaś z loży macońskiej!
        Wafel NIE JEST PYSZNY, wiele by pisać o jego legendarnej skromności i pokorze!
        Ba, nawet przetrawiony, gdy nas opuszcza, jak na świętość przystało, wydaje z
        siebie jedynie subtelną woń fiołków. Wynoś się natychmiast z tego forum,
        przebrzydły trollu, ale to już! bo jak nie, to niech Wafel ma cię w swej opiece!
      • beatrix-kiddo Re: Świadectwa cudownego działania. 09.06.10, 19:03
        Droga Mario!
        Idąc za Twą światłą radą wybrałam się do psychologa. To bardzo miły człowiek
        był, wysłuchał moich problemów, uśmiechając się tajemniczo, a następnie
        zasugerował, abym każdego dnia zjadała trzy wafle ryżowe Kupiec.
        Posłuchałam tej mądrej rady i moje życie nabrało blasku, jestem szczęśliwa, mąż
        przestał mnie zdradzać, a dziecko zmądrzało i już nie pyskuje. Uwielbiam wafle
        ryżowe "Kupiec" i mojego psychologa!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka