Dodaj do ulubionych

Ratunku! pieprzyki

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.07.03, 13:41
Nie opalałam się, z solarium korzystałam rozsądnie (parę razy co dwa
tygodnie po 10 min) ale dawno to było. Ostatnio zauważyłam że szybko
przybywa mi nowych pieprzyków, a te które były zaczynaja sie "rozlewać". Czy
ktoś zna jakiś preparat hamujący powstawanie tych znamion?
Obserwuj wątek
    • Gość: znajoma Re: Ratunku! pieprzyki IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 24.07.03, 02:57
      Mam ten sam problem wiec ponawiam watek. Czy ktos wie co robic?
      • Gość: Krzys Re: Ratunku! pieprzyki IP: *.dial.tor1.sprint-canada.net 24.07.03, 03:46
        Szybko do lekarza ,najprawdopodobnie to jakies zwykle pieprzyki ,ale jezeli to
        jest melanoma ,to liczy sie kazdy dzien ,pieprzyk powiekszajacy sie
        niesymetrycznie ,ciemny lub roznokolorowy ,wogle powiekszajacy sie ,nawet
        powoli na przestrzeni lat ,jednak powiekszajacy sie moze zwiastowac zlosliwy
        nowotwor .Melanoma moze spowodowac przejazdzke karawanem nawet w cigu dwoch
        tygodni od pierwszych objawow (tzw. przerzuty).Szybkie wypalenie lub wyciecie
        moze odwolac kurs tej smutnej taksowki ,przynajmniej na jakis czas .
        • Gość: starlette Re: Ratunku! pieprzyki IP: *.acn.waw.pl 24.07.03, 10:14
          Nie strasz tak Krzyś, prawdopodobnie nic się nie dzieje, wysyp pieprzyków u
          osoby majacej skłonności jest normalną rzeczą, np po opalaniu. Po wyjeżdzie na
          południe Europy kilka lat temu przybyło mi sporo nowych pieprzyków.
          Niepokojące moze być to 'rozlewanie' tak więc trzeba rzeczywiście szybko
          skonsultowac z lekarzem, ale wypalać takich pieprzyków absolutnie nie można.
    • Gość: mini Re: Ratunku! pieprzyki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.07.03, 09:26
      To znowu ja. Byłam dzisiaj u lekarza. Pani doktor nie patrząc nawet na mnie
      stwierdziła że to nic takiego, żebym nie zawracała jej głowy. I na co idą
      nasze składki? Na nabijanie kabzy ignorantom. Teraz żyby chorować trzeba mieć
      kasęęęę
      • Gość: starlette Re: Ratunku! pieprzyki IP: *.acn.waw.pl 25.07.03, 09:30
        No, ale chyba się cieszysz że nic ci nie jest? jesli to normalne pieprzyki, to
        nic na to nie poradzisz.
      • Gość: patata Re: Ratunku! pieprzyki IP: *.chello.pl 31.07.03, 22:03
        Jak się niepokoisz - to olej to szambo pod nazwą
        publiczna służba zdrowia i idź szybko prywatnie - ale
        wywiedz się który lekarz jest dobry. Szkoda czasu - a
        odbić sobie możesz przy rozliczaniu PIT-a - zawsze się
        znajdzie sposób, aby człowiek odzyskał utopione przez
        złodziei czy nieudaczników w rządzie pieniądze. A na
        zdrowiu oszczędzać nie wolno. Można na wakacjach albo
        papierosach - na zdrowiu nigdy!
    • Gość: mini Re: Ratunku! pieprzyki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.07.03, 09:43
      Nie mam się z czego cieszyć. Zaufalibyście szacownej pani doktor, która nawet
      nie spojrzy a wydaje opinie?
      • Gość: dixi Re: Ratunku! pieprzyki IP: *.net / 192.168.9.* 25.07.03, 10:48
        mnie niepokoił jakis czas temu jeden pieprzyk wię c się udałam do przychodni,
        gdzie pani doktor obejrzała to gołym okiedm, potwierdzila że to może być
        niepokojące i podała namiary na swój prywatny gabinet gdzie zdjagnozuje sprawe
        odpowiednim soprzętem (bo w przych. oczywiscie nie dysponuje takim:)Więc cała
        wystraszona poleciałam do tego gabinetu, pani obejrzała sprzętem ten
        podejrzany i wszystkie inne i stwierdziła że to jednak nic niepokojącego:) i
        skasowała za wizytę; no cóż, trochę zła jestem na cały ten system, ale z
        drugiej strony masm spokoj psychiczny - takie pieprzyki to poważna sprawa i
        nie wolno tego lekcewazyć;
        Pozdrawiam;
    • Gość: milka Re: Ratunku! pieprzyki IP: *.siemiatycze.sdi.tpnet.pl 30.07.03, 21:34
      witam.mam podobny problem.na twarzy naliczyłam ok.20 pieprzyków(to nie żart),a
      na całym ciele nie chciałam już liczyc.kiedys myślałam że krem wybielający
      pomoże,ale sie myliłam.teraz myślę o usunięciu niektórych pieprzyków ,czy ktoś
      wie o takim zabiegu. słyszałam, że jest to możliwe jeśli nie są złośliwe,ale
      ciekawe czy blizny bedą widoczne.
      • Gość: Artur Re: Ratunku! pieprzyki IP: *.sdh.ca 30.07.03, 21:58
        1.Pieprzyki, ktore sie raz pojawily zostana z nami na stale. Dochodzi to
        aktywacji pewnych genow pod wplywem ultrafioletu i te geny sie juz tak same nie
        wylacza. Nauka nie wie jak wylaczac geny.
        2.Jezeli przestaniesz sie opalac na sloncu i w solarium nowe pieprzyki
        przestana sie pojawiac. Sa w koncu jakies kremy, ktore samoopalajace, ktore
        daja podobny efekt do opalania. Twoja skora nie nadaje sie do opalania -
        zaakceptuj to.
        3. Kazdy nowy pieprzyk odrobine podwyzsza twoja szanse na raka skory tzw
        melanoma, ale jest to minimalnie wyzsza szansa wiec nie ma powodu do paniki.
        4. Pieprzyki i znamiona zaczynaja zlosliwec nie od razu ale jak bedziesz sie
        zblizac do emerytury i pozniej. Wtedy najbardziej konieczna jest wzmozona uwaga
        by nie przeoczyc zlosliwiejacego znamienia a nie teraz (zakladam, ze jestes
        mloda osoba). Pamiec ludzka jest zawodna wiec dobrze zamowic u fotografa
        powiekszenia swoich pieprzykow (wraz z czyms co pozwoli nam ocene ich wielkosci-
        np kawalek linijki w polu widzenia). Niektorzy dermatolodzy sami robia takie
        zdjecia. Od czasu do czasu mozna porownac znamie z fotografia by ocenic na ile
        sie zmienia. Jezeli sie zmienia to pedem do lekarza. W przypadku melonomy
        trzeba dzialac szybko.
        5. Znamiona i pieprzyki mozna usunac juz teraz niejako pozbywajac sie tego
        zwiekszonego ryzyka, ale operacja jest elektywna i w czasach gdy sluzba zdrowia
        doluje bo nie ma pieniedzy moze to byc klopotliwe i mozesz sie spotkach z
        odmowa. Nie jest bledem w sztuce nie operowac wiec nie mozesz miec nadmiernych
        pretensji, ze lekarz ci odmowi. Lekarz dermatolog a nie lekarz ogolny powinien
        ocenic, ktore pieprzyki powinny byc usuniete w pierwszym rzedzie.
        6. Za jednym zamachem mozna usunac duza ilosc pieprzykow i znamion. Pozostana
        male blizenki, ktore trzeba chronic przed sloncem praktycznie zawsze, choc z
        czasem sie zmniejszaja i staja mniej wrazliwe na oparzenia.


        • Gość: magda Re: Ratunku! pieprzyki IP: 217.153.22.* 31.07.03, 09:29
          Przede wszystkim - spokojnie. Skoro pani doktor tak Cię potraktowała to może
          lepiej będzie wydać trochę pieniędzy i przejść się do jakiegoś prywatnego
          gabinetu dermatologicznego. Jeżeli stwierdzą tam, że to nic groźnego i można je
          usunąć to też proponuję usuwać je prywatnie. Jak wpiszesz hasło na jakiejś
          przeglądarce np. usuwanie pieprzyków - to powinnaś być skierowana na własciwe
          strony prywatnych gabinetów lekarskich, które to wykonują. Jest teraz mnóstwo
          metod na ich pozbycie, wszystkie uzależnione ceną. Nie jest jednak prawdą, że
          nie można potem opalać tych miejsc. Po prostu trzeba o nie dbać, np. dobierając
          odpowiednie kremy do opalania.
          I moja rada: jakiekolwiek zabiegi w zakresie usuwania pieprzyków w państwowej
          służbie zdrowia - to bardzo kiepski pomysł..!

          Pozdrawiam,

          magda
          • Gość: starlette Re: Ratunku! pieprzyki IP: *.acn.waw.pl 31.07.03, 23:11
            A czym się różni usuwanie pieprzyka w państwowej i prywatnej słuzbie zdrowia?
            Przecież to ci sami lekarze.
            • Gość: magda Re: Ratunku! pieprzyki IP: 217.153.22.* 01.08.03, 09:31
              Lekarze może i Ci sami ale nie zawsze - jednak nie to jest najważniejsze.
              Główna różnica polega na jakości sprzętu, różnorodności metod a co za tym idzie
              bezpieczeństwem i konsekwencjami takiego zabiegu. Dziwię się pytaniu.

              Gość portalu: starlette napisał(a):

              > A czym się różni usuwanie pieprzyka w państwowej i prywatnej słuzbie zdrowia?
              > Przecież to ci sami lekarze.
              • Gość: starlette Re: Ratunku! pieprzyki IP: *.acn.waw.pl 01.08.03, 11:07
                Jakośc sprzętu? metody? A co potrzebne do wycięcia pieprzyka oprócz skalpelka?
                Wazne żeby lekarz wiedział co robi, a przede wszystkim co wyciął.
                • Gość: magda Re: Ratunku! pieprzyki IP: 217.153.22.* 01.08.03, 11:11
                  Szczerze mówiąc nie mam pojęcia skąd przyszedł Ci do głowy "skalpelek"...
                  Pieprzyki zwykle się wypala - laserem. A typów laserów jest wiele. Skalpel
                  określiłabym jako nadzwyczaj archaiczną metodę, o której BARDZO dawno już nie
                  słyszałam.

                  Gość portalu: starlette napisał(a):

                  > Jakośc sprzętu? metody? A co potrzebne do wycięcia pieprzyka oprócz
                  skalpelka?
                  > Wazne żeby lekarz wiedział co robi, a przede wszystkim co wyciął.
                  • Gość: starlette Re: Ratunku! pieprzyki IP: *.acn.waw.pl 01.08.03, 11:19
                    I tu bardzo się mylisz, bo żadnego peiprzyka nie wolno wypalać laserkiem,
                    tylko wyciąć i przebadac histopatologicznie. Laserkiem to mozna sobie najwyzej
                    kurzajkę usunąc!
                    • Gość: magda Re: Ratunku! pieprzyki IP: 217.153.22.* 01.08.03, 11:44
                      Wydaje mi się, że przed wypalaniem laserowym sprawdza się czy taki zabieg nie
                      będzie w przyszłości szkodliwy. Służą do tego specjalne aparatury (np.
                      wykluczające ryzyko czerniaka), ale potwierdzę czy się nie mylę i odezwę się w
                      tej kwestii, jeśli Cię to interesuje. Dziwne bowiem byłoby wprowadzenie w życie
                      nowoczesnej metody, która miałaby w konsekwencji okazać się aż tak
                      niebezpieczna.

                      Gość portalu: starlette napisał(a):

                      > I tu bardzo się mylisz, bo żadnego peiprzyka nie wolno wypalać laserkiem,
                      > tylko wyciąć i przebadac histopatologicznie. Laserkiem to mozna sobie
                      najwyzej
                      > kurzajkę usunąc!
                      • Gość: starlette Re: Ratunku! pieprzyki IP: *.acn.waw.pl 01.08.03, 12:22
                        Ta aparatura o której piszesz to coś w rodzaju lupy, przez którą lekarz ogląda
                        znamię.Ma ją każdy dermatolog zajmujący się znamionami. Jesli pieprzyk
                        kwalifikuje się do wycięcia , lekarz wycina go skalpelem z marginesem skóry a
                        następnie bada histopatologicznie żeby ocenić czy nie ma tam podejrzanych
                        komórek. Gdybys usunęła pieprzyk laserem nie mogłabys sprawdzić czy znajdowały
                        się tam komórki rakowe i w konsekwencji nie mogłabyś stwierdzić czy konieczne
                        jest leczenie. Laserem usuwa się różne rzeczy, ale nie są to pieprzyki i
                        żaden lekarz nigdy się na taki zabieg nie zgodzi.
                        • Gość: magda Re: Ratunku! pieprzyki IP: 217.153.22.* 01.08.03, 12:44
                          Chciałabym zadać Ci jedno pytanie: czy informacje, które posiadasz, pochodzą
                          głównie z artykułu Gazety Wyborczej pt. "Uwaga na pieprzyki" z 14. czerwca 2002
                          r.?

                          Gość portalu: starlette napisał(a):

                          > Ta aparatura o której piszesz to coś w rodzaju lupy, przez którą lekarz
                          ogląda
                          > znamię.Ma ją każdy dermatolog zajmujący się znamionami. Jesli pieprzyk
                          > kwalifikuje się do wycięcia , lekarz wycina go skalpelem z marginesem skóry a
                          > następnie bada histopatologicznie żeby ocenić czy nie ma tam podejrzanych
                          > komórek. Gdybys usunęła pieprzyk laserem nie mogłabys sprawdzić czy
                          znajdowały
                          > się tam komórki rakowe i w konsekwencji nie mogłabyś stwierdzić czy konieczne
                          > jest leczenie. Laserem usuwa się różne rzeczy, ale nie są to pieprzyki i
                          > żaden lekarz nigdy się na taki zabieg nie zgodzi.
                          • Gość: starlette Re: Ratunku! pieprzyki IP: *.acn.waw.pl 01.08.03, 13:02
                            Z autopsji, interesuję się tym tematem od dawna bo mnie dotyczy a dlaczego
                            pytasz?
                            • Gość: magda Re: Ratunku! pieprzyki IP: 217.153.22.* 01.08.03, 13:15
                              Pytam dlatego, że artykuł, o którym wspomniałam, zakazuje wręcz usuwania ich
                              inną metodą niż laser, motywując to w taki sposób, w jaki Ty to robisz. Ale tak
                              jak powiedziałam, spróbuję dowiedzieć się, czy jest tak faktycznie. Mnie też to
                              interesuje, ponieważ jakieś cztery lata temu usunęłam sobie kilka takich
                              pieprzyków właśnie laserem. Podpisałam co prawda oświadczenie, że robię to na
                              własną odpowiedzialność ale wtedy po prostu nie wiedziałam na ten temat zbyt
                              wiele. Po zabiegu, gdy wszystko się już zagoiło byłam ponownie u tegoż
                              chirurga, żeby sprawdzić czy nic złego się z tym nie dzieje i to wszystko. Od
                              tego czasu normalnie się opalam (mam na myśli takie coroczne wyjazdy na urlop a
                              nie solarium), te miejsca również i wszystko jest OK.

                              Gość portalu: starlette napisał(a):

                              > Z autopsji, interesuję się tym tematem od dawna bo mnie dotyczy a dlaczego
                              > pytasz?
                              • Gość: starlette Re: Ratunku! pieprzyki IP: *.acn.waw.pl 01.08.03, 13:29
                                Jeśli chodzi o artykuł, to albo coś ci się pomyliło,albo w artykule był
                                błąd,albo nie mówimy o tym samym, jeśli laserem usuwał ci to lekarz to
                                widocznie to co usuwałaś można było usunąć w ten sposób, tylko dlaczego kazał
                                ci podpisać takie oświadczenie?
                                • Gość: magda Re: Ratunku! pieprzyki IP: 217.153.22.* 01.08.03, 14:56
                                  Dlaczego uważasz, że w artykule był błąd albo, że coś mi się pomyliło? Artkuł
                                  zalecał usuwanie pieprzyków poprzez ich wycinanie a odradzał metody laserowe
                                  czy zamrażanie, ponieważ nie dają one możliwości zbadania pod względem
                                  histopatologicznym tego, co się usunęło.
                                  Dlaczego lekarz kazał mi podpisać takie oświdczenie? Szczerze mówiąc dokładnie
                                  już nie pamiętam ale miało to jakiś związek z tym, że: lekarz: "moim zdaniem,
                                  nie powinna Pani tego usuwać, ponieważ nie stanowi to żadnego zagrożenia dla
                                  Pani zdrowia". Wydaje się więc, że jest to jakieś zabezpieczenie dla lekarza,
                                  że to nie on ZALECIŁ usunięcie.
                                  Było to w klinice LUX-MED (jeśli jesteś z W-wy).

                                  Gość portalu: starlette napisał(a):

                                  > Jeśli chodzi o artykuł, to albo coś ci się pomyliło,albo w artykule był
                                  > błąd,albo nie mówimy o tym samym, jeśli laserem usuwał ci to lekarz to
                                  > widocznie to co usuwałaś można było usunąć w ten sposób, tylko dlaczego kazał
                                  > ci podpisać takie oświadczenie?
                                  • Gość: starlette Re: Ratunku! pieprzyki IP: *.acn.waw.pl 01.08.03, 15:32
                                    Przeczytaj w takim razie swój poprzedni post.
                          • Gość: ani Re: tu chyba chodzi o tzw. przebarwienia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 13:05
                            Mini chodzi chuba o przebarwienia od słońca takie jaśniutkie pieprzyki , ale
                            określenie pieprzyki do tego nie bardzo pasuje raczej "przebarwienia .

                            jeśli tak to polecam najpierw (-za kosmetyczką ) : przemywać te miejsca sokiem
                            z cytryny , a jak to nie pomoże to kremy na przebarwienia .

                            no i do końca życia już kremik z filtrem , mi polecono "60" ale jak nie
                            planujesz nigdzie wyjeżdzać to może być "30" chociaż nie trzeba nigdzie
                            wyjeżdzać bo już w Polsce jest baaardzo mocne słońce.

                            nie zrażaj sie do "filtrów" bo są bardzo ciężkie po położeniu na twarz , ja
                            używam od miesiąca , juz sie przyzwyczaiłam , na ten krem nakładam puder i jest
                            w miare ok.

                            nie wiem jak jest dokładnie z używaniem jakiegokolwiek wybielania w lecie -
                            musisz dowiedzieć sie , najlepiej idż do dermatologa - kosmetologa .

                            aha ja używam "Avene" filtr 60 do cery mieszanej , w pomarańczowym pudełku.

                            no i zajrzyj na forum "Uroda" tam było już kilka takich tematów.

                            pozdro
                            ani
                            • Gość: magda Re: tu chyba chodzi o tzw. przebarwienia IP: 217.153.22.* 01.08.03, 13:18
                              W ramach sprostowania:

                              Pisłam właśnie o takich przebarwieniach (nie "odstająych" od skóry) ale
                              niekoniecznie jasnych. Równie dobrze mogą być ciemno-brązowe.

                              Gość portalu: ani napisał(a):

                              > Mini chodzi chuba o przebarwienia od słońca takie jaśniutkie pieprzyki , ale
                              > określenie pieprzyki do tego nie bardzo pasuje raczej "przebarwienia .
                              >
                              > jeśli tak to polecam najpierw (-za kosmetyczką ) : przemywać te miejsca
                              sokiem
                              > z cytryny , a jak to nie pomoże to kremy na przebarwienia .
                              >
                              > no i do końca życia już kremik z filtrem , mi polecono "60" ale jak nie
                              > planujesz nigdzie wyjeżdzać to może być "30" chociaż nie trzeba nigdzie
                              > wyjeżdzać bo już w Polsce jest baaardzo mocne słońce.
                              >
                              > nie zrażaj sie do "filtrów" bo są bardzo ciężkie po położeniu na twarz , ja
                              > używam od miesiąca , juz sie przyzwyczaiłam , na ten krem nakładam puder i
                              jest
                              >
                              > w miare ok.
                              >
                              > nie wiem jak jest dokładnie z używaniem jakiegokolwiek wybielania w lecie -
                              > musisz dowiedzieć sie , najlepiej idż do dermatologa - kosmetologa .
                              >
                              > aha ja używam "Avene" filtr 60 do cery mieszanej , w pomarańczowym pudełku.
                              >
                              > no i zajrzyj na forum "Uroda" tam było już kilka takich tematów.
                              >
                              > pozdro
                              > ani
    • Gość: miilka Re: Ratunku! pieprzyki IP: *.siemiatycze.sdi.tpnet.pl 01.08.03, 15:25
      mam pytanie do MAGDY.ile zapłaciłaś za usunięcie pieprzyków?czy pozostały Tobie
      po tym jakies blizny?ja też chciałabym usunąć kilka na twarzy.Jedne są ciemne,
      inne jasne,myślę że nie są złośliwe i dlatego chciałabym je usunąć,lepiej bym
      sie z tym czuła.a mogłabyś podać mi adres tej kliniki, bo nie jestem z
      Wawy.dzięki z góry.
      • Gość: magda Re: Ratunku! pieprzyki IP: 217.153.22.* 01.08.03, 15:35
        Zapłaciłam wtedy ok. 70 zł ale pamiętaj, że było to 4 lata temu. Klinika jest
        przy ul. Racławickiej w Warszawie ale jeśli wpiszesz hasło np. "usuwanie
        pieprzyków" do jakiejś przeglądarki to wyskoczą Ci różne linki do klinik w
        całej Polsce, które się tym zajmują i znajdziesz jakąś najbliżej Ciebie.
        Aktualnie jest to koszt ok. 200-400 zł. Zależy w jakiej klinice, jaką metodą,
        ile ich chcesz usunąć.
        Goiło się to całkiem długo bo przez ponad 3 miesiące ale potem nie został po
        nich nawet ślad - żadnych blizn. Mniej pocieszające jest to, że jeden z
        pieprzyków się odnowił i znowu jest na swoim dawnym miejscu (usunęłam ich chyba
        7 sztuk ). Ale nastąpiło to dość szybko po ich wygojeniu się więc może był za
        słabo wypalony. Od tego czasu nic się tam już zupełnie nie dzieje.

        Pozdrawiam,

        magda

        Gość portalu: miilka napisał(a):

        > mam pytanie do MAGDY.ile zapłaciłaś za usunięcie pieprzyków?czy pozostały
        Tobie
        >
        > po tym jakies blizny?ja też chciałabym usunąć kilka na twarzy.Jedne są
        ciemne,
        > inne jasne,myślę że nie są złośliwe i dlatego chciałabym je usunąć,lepiej bym
        > sie z tym czuła.a mogłabyś podać mi adres tej kliniki, bo nie jestem z
        > Wawy.dzięki z góry.
        • Gość: linea Re: Ratunku! pieprzyki IP: *.net.autocom.pl 01.08.03, 21:23
          jestem w szoku gdy czytam ze ktos usuwa znamiona/pieprzyki laserem!!!
          przeciez wszedzie czytam ze tego nie mozna robic

          sama chetnie usunelabym kilka ta metoda bo wtedy nie ma blizn

          nie ludzcie sie ze po wycieciu nie bedzie wiele widac
          usunelam w sumie 5 pieprzykow - chirurgicznie, wycinaja je z naprawde sporym
          marginesem dla przykladu po wycieciu pieprzyka o srednicy okolo 4 milimetrow,
          zostaje blizna dluga na 2.5 centymetra i szeroka na okolo 6 milimetrow i to
          widac mimo smarowania masciami na blizny


          bede wdzieczna za szczegolowe info na temat usuwania laserem

          • Gość: starlette Re: Ratunku! pieprzyki IP: *.acn.waw.pl 02.08.03, 00:23
            Gość portalu: linea napisał(a):

            > jestem w szoku gdy czytam ze ktos usuwa znamiona/pieprzyki laserem!!!
            > przeciez wszedzie czytam ze tego nie mozna robic
            > --------------------
            Bo nie można!
            >
    • Gość: Anna Re: Ratunku! pieprzyki IP: *.acn.waw.pl 01.08.03, 18:40
      Mam pytanie do Magdy. Jaką metodą miała usuwane pieprzyki. Zrozumiałam, że
      przez zamrażanie. Słyszałam, ze to okropnie bolesne i lepiej po prostu wyciąć
      ze znieczuleniem miejscowym. Pozdrawiam.
    • Gość: miilka Re: Ratunku! pieprzyki IP: *.siemiatycze.sdi.tpnet.pl 01.08.03, 20:41
      dzięki Magda :)
      • Gość: magda Re: Ratunku! pieprzyki IP: 217.153.22.* 04.08.03, 10:03
        Nie, nie przez zamrażanie tylko wypalane laserem - niestety nie pamiętam już,
        jaki to był typ laseru. Można też śmiało powiedzieć, że to w ogóle nie jest
        bolesne.
        Pozdrawiam,
    • Gość: magda Re: Odpowiedź do starlette IP: 217.153.22.* 06.08.03, 13:43
      Witaj,

      Miałaś rację: badanie hispopatologiczne jest wykluczone przy laserowym usuwaniu
      pieprzyków. Jedyne co można zrobić to WCZEŚNIEJ pobrać wycinek zmienionej
      tkanki i poddać ją badaniu - ale trzeba ją po prostu wyciąć.
      Pozdrwiam,
      magda
    • Gość: magda Re: Nowa odpowiedź do starlette IP: 217.153.22.* 11.08.03, 09:32
      Witaj,

      Właśnie dowiedziałam się, że zostało wprowadzone nowoczesne urządzenie o nazwie
      dermatoskop, które podłączone jest do komputera i kamery cyfrowej. Przy jego
      zastosowaniu można ustalić aż w 85% czy dany pieprzyk może być zaczątkiem
      czerniaka. Bez wcześniejszego pobierania próbki rzecz jasna.
      Pozdrawiam,
      magda
      • Gość: starlette Re: Nowa odpowiedź do starlette IP: *.acn.waw.pl 11.08.03, 09:38
        Dzięki, ciekawe gdzie mozna takie cudo znależć.
        • Gość: magda Re: Nowa odpowiedź do starlette IP: 217.153.22.* 11.08.03, 09:48
          Szczerze mówiąc jeszcze nie wiem, bo dowiedziałam się o tym dopiero wczoraj.
          Był na ten temat program w TVN 24. Ale na pewno się tym zainteresuję. Nawet nie
          w celu usuwania ale żeby sprawdzić te które są. Czy przypadkiem nic złego z
          nich nie będzie. Szczerze mówić nie do końca rozumiem Twój sceptycyzm w tej
          kwestii. Rozsądne i racjonalne podejście jest oczywiście jak najmilej widziane
          i jak najbardziej na miejscu, bo przecież zawsze lepiej dmuchać na zimne ale...
          Może też powinnaś obejrzeć ten program. Na pewno przez jakiś czas będą go
          powtarzać (pt. "Zdrowie"). Tłumaczą tam, w jaki sposób można też samemu
          sprawdzać swoje pieprzyki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka