07.08.03, 10:19
Witajcie!
Co jakiś czas (raz na rok, co 2 lata - dokladanie nie umiem powiedzieć)w
jamie ustnej robi mi się afta :-( Czym ta dolegliwość jest spodowana? I jak z
tym walczyć? Co stosować? Z góry dziękuję za pomoc.
Z pozdrowieniami,
Moniqueee
Obserwuj wątek
    • Gość: sara Re: Afta :-( IP: *.gliwice.pl / 192.168.50.* 07.08.03, 11:58
      Witam
      Nie wiem, czym są spowodowane afty, ale wiem, że u małych dzieci stosuje się
      Aftin. Na kawałek szmatki daje się Aftin i mocno się aftę ściera.
      Ale czy pomoże u dorosłej osoby, nie wiem.
      Pozdrawiam
      • elf Re: Afta :-( 08.08.03, 13:48
        Witam w klubie aftowiczów :-) Ja mam ten problem od wczesnego dzieciństwa.
        Pytałam wielu lekarzy, dentystów itp. ale chyba nie ma skutecznego sposobu,
        żeby się tego raz na zawsze pozbyć. Jeśli masz do tego skłonności, to wystarczy
        drobne zadrapanie w jamie ustnej od np. skórki chleba, albo osłabienie
        organizmu (np. przeziębienie), albo pocałunek, albo nie do końca wyczyszczony
        kubek czy sztućce, brudny owoc - i piekna afta gotowa:)) Moje doświadczenie
        jest takie, że można się tylko przyzwyczaić i zawsze mieć pod ręką coś, co Ci
        pomaga - ja metodą prób i błędów (maści, płynów itp. jest w aptece wiele)
        znalazłam Solcoseryl i jest teraz moim nieodłącznym przyjacielem:) Solcoseryl
        to taka maść dentystyczna, ktora oprócz tego że leczy, to jeszcze pozostaje na
        afcie w formie takiej warstwy ochronnej, która pozwala jeść bez bólu.
        • moniqueee Re: Afta :-( 08.08.03, 14:51
          Droga Elf,

          no niestety też jestem w lubie aftowiczów ;-( I ani odrobibę się z tego nie
          cieszę.
          A ta maść o której wspominałaś, nie jest na receptę? Można ją normalnie kupić w
          aptece?
          Ja na razie stosuję Paradentosol, ale znieczula tylko przez chwilę :-(
          A ile mniej więcej to wstręcisko się utrzymuje?
          I czy jest to zaraźliwe np podaczs pocałnków?
          Pozdrawiam ciepło.

          Moniqueee
        • Gość: Alcik Re: Afta :-( IP: *.solcon.nl 08.08.03, 15:23
          Tez NIESTETY naleze,dostaje zawsze w podrozy,po jedzeniu "obcymi"
          sztuccami,jak ktos sie napije z mojej szklanki..etc.Pomaga mi wspanialy polski
          preparat DENTOSEPT A.Wierzcie mi wyprobowalam wiele innych,te masc tez.Dostaje
          to z W-wy,f-my Phytopharm.Dobre sa rowniez spray'e z echinacea.Pozdrawiam
          Wszystkich "aftowiczow"
          Alcik
          • elf Re: Afta :-( 08.08.03, 17:38
            Hm, tego Dentoseptu nie próbowałam, moze warto? Moniquee zadałaś bardzo trudne
            pytanie o tę receptę:)), bo po prostu nie pamiętam. Wydaje mi się, że nie.
            Tubka starcza na bardzo długo więc nie pamietam na pewno...
            A co do pocałunków, to ostatnio udało mi się zarazić mojego narzeczonego, który
            niegdy wcześniej nie miał aft:(, tak więc chyba niestety coś w tym jest.
            • elf Re: Afta :-( 08.08.03, 17:40
              A utrzymuje się to paskudztwo ok. tygodnia, czasem dłużej.
              Kurcze, jak tak o tym piszę to już czynają mnie dziąsła swędzieć :-))))
              • Gość: moniqueee Re: Afta :-( IP: magnolia:* / 192.168.0.* 09.08.03, 23:08
                ufffffffff :-) Juz prawie po tej wstretnej afcie! Wybralam sie dzis do swojej
                dentyski, zeby mi cos z tym paskudctem zrobiła. Tzn najpier chcialam zeby mi
                cos przepisala, ze to bez sensu, bo te specyfiki niewiele pomagaja. Ale za to
                poweidziala, ze moze mi to czym przypalic. Tylko nie wiem czym, bo z radosci,
                ze sie tego pozbede zapomnialam spytac :-( Ale po afcie już tylko małe kuku.
                Hura! :-)
                Dziekuję wszystkim za odpowiedzi!
                Z pozdrowieniami i zyczeniami, byafty nie odwiedzały!

                Moniqueee

                PS Jak będe nastepnym razem to sie spytam, co to bylo ;-)
                • Gość: ania Re: Afta :-( IP: *.toya.net.pl 10.08.03, 12:35
                  Afty przypala się przeważnie azotanem srebra, czyli tzw lapisem. Można go
                  czasami dostać w aptece w postaci sztyfcika.
                  ania
                  • moniqueee Re: Afta :-( 11.08.03, 22:43
                    Wiec jesli tym sie przypala, to pewnie to było. W kazdym razie pomoglo :-) Dzis
                    po afcie nawet nie ma najmniejszego kuku :-)
                    Pozdrowionka

                    Moniqueee
                • Gość: Paweł Z. Re: Afta :-( IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 19.09.03, 16:16
                  Zapewne Vagotyl.
                  Ja mam aftę 2 razy w miesiącu od kilku lat.
                  Cholery można dostać. Najgorsze, że to świństwo jest zaraźliwe.
                  Vagotyl pomaga niekiedy, niekiedy po przypaleniu afta odnawia się.
                  Stosuję od pewnego czasu robiony płyn, który zawiera głównie witaminy i
                  nystatynę. Całkiem skuteczna mieszanka.

    • Gość: ania Re: Afta :-( IP: *.toya.net.pl 10.08.03, 12:31
      Niestety nasi wspaniali naukowcy nie znaleźli jeszcze przyczyny powstawania
      aft. Czytałam coś o etiologi wirusowej, ale nie jest to pewne. Jeśli wirusy to
      pewnie zaraźliwe :( Co jakiś czas sama mam z nimi problem. Cudownie pojawiają
      się po jedzeniu paluszków lub chrupiącej bułeczki. Z moich doświadczeń to afty
      są jak katar. Czy je leczymy czy nie to i tak trwają tydzień. :)
      Można tylko próbować zmniejszyć ból i przyspieszyć nabłonkowanie. Solcoseryl
      jest tu bardzo wskazany i jest na pewno bez recepty. Tylko musi być to
      Solcoseryl-pasta adhezywna. Jest jeszcze w postaci żelu, ale nie działa tak
      dobrze. Dobrze działa jeszcze Chamosaldont żel (preparat torfowy Tołpy).
      Sacholu nie polecam bo bardzo piecze. Niestety nie ma leku zapobiegającego
      nawrotom, ale zdarza się czasami samoistne wyleczenie czego
      wszystkim "aftowiczom" serdecznie życzę.
      Pozdrawiam.
      ania
      • Gość: Zosia Re: Afta :-( IP: *.kutno.mediaclub.pl 11.08.03, 08:03
        Metodą pulsową stosowałam sok z jeżówki purpurowej,który uodpornił
        mnie od tego schorzenia. Minęło juz kilka lat i nie mam problemu z
        aftami.Obym nie wywołała wilka z lasu. Afty najczęściej u mnie
        pojawiały sie jak następował sezon szklarniowych pomidorów.
        • Gość: Desperat Re: Afta :-( IP: hpcache:* 28.08.03, 08:15
          Dopiero teraz wpadłem na ten wątek i dopisuję się do klubu. Od 10 lat męczę się
          z tymi cholernymi aftami. Próbowałem juz chyba wszystkiego (łącznie z
          przypalaniem Vagothylem - piecze bardzo, ale skraca czas leczenia aft).
          Solcoseryl, Dentosept, Aftin, Tantum Verde, ostatnio jakieś mieszaniny
          przepisane przez lekarza - to wszystko jest mało skuteczne. Dlatego
          zainteresowała mnie ostatnia wypowiedź na temat tego soku. Jeśli mozesz napisz
          coś więcej - gdzie go można dostać, jak stosować itd.
          • Gość: Zosia Re: Afta :-( IP: *.kutno.mediaclub.pl 29.08.03, 10:35
            Sok z jeżówki purpurowej kupiłam w aptece.Cena około 7 zł.Uodparnia
            jednocześnie na choroby przeziębieniowe i wirusowe.Afty są chyba chorobą
            wirusową.Może ten sok pomóc w leczeniu opryszczki tzw.zimna.O ile pamiętam
            stosowałam też chyba wit.B complex,vit.A+E.
            • Gość: Desperat Re: Afta :-( IP: hpcache:* 29.08.03, 11:34
              Dzięki za info. Rozumiem że ten sok się pije. Mam nadzieję że znajdę na
              nim "instrukcję obsługi". Pozdrawiam wszystkich naznaczonych aftami.
              • Gość: zakrecona Re: Afta :-( IP: *.ists.pl / 192.168.0.* 29.08.03, 20:44
                Hej!
                Tez od czasu do czasu mam problem z aftami. Ostatnio odkrylam polecany juz
                wczesniej DENTOSEPT i jestem w niebowzieta bo przyspiesza gojenie sie,
                zmniejsza bol i jakby sprawial ze mecze sie z tym paskudztwem coraz rzadziej
                pozdrawiam
                • Gość: Desperat Re: Afta :-( IP: hpcache:* 01.09.03, 07:29
                  Dentosept, podobnie jak pozostałe medykamenty jedynie łagodzi skutki. Zresztą
                  akurat na mnie działał tylko na początku. Chyba uodparniam się na te wszystkie
                  leki. Mnie bardziej interesowałby srodek, który zapobiegnie powstawaniu aft.
                  • Gość: Desperat Afty kontratakują IP: hpcache:* 16.09.03, 11:27
                    Ratunku! Zrobiło mi się teraz chyba ze 20 na raz. Już nie mogę normalnie jeść
                    nawet mówić. Wszędzie - na języku, wargach, dziąsłach i tak na okrągło. Już mam
                    tego dosyć. Jak się uodpornić na te cholerne afty?
                    • Gość: justy Re: Afty kontratakują IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.03, 11:52
                      trzeba być odpornym w ogóle. skoro masz taki wysyp aft, to może zrób sobie
                      chociaż podstawowe badanie krwi.
    • jadwiga_r Do Desperata 16.09.03, 19:10
      Co stosowałes na afty,że teraz masz taki ich wysyp. Czy żadne z powyższych
      leków proponowanych przez formuowiczów nie pomogło?
      • Gość: Desperat Re: Do Desperata IP: hpcache:* 17.09.03, 07:04
        Wszystkie działały dobrze za pierwszym, drugim razem. Potem czas ich działania
        stopniowo się wydłużał i teraz czy je stosuję czy nie to problem mam koło
        tygodnia a niestety rozpleniają sie nowe. Koszmar. Jak już mówiłem wcześniej
        stosowałem w zasadzie wszystkie wymienione tu leki łagodzące objawy - od
        Aftinu, poprzez Dentosept, Salcoseryl, Hascosept, na Vagothylu kończąc. Mnie
        interesuje coś co by mnie uodporniło od tego cholerstwa. Zalecane przez lekarza
        Echinacea Ratiopharm i jeszcze jeden lek (zapomniałem nazwy) też pomogły na
        jakiś tylko czas. Byłem też na badaniu krwi, ale lekarze nie widzieli w
        wynikach przyczyny powstawania aft. Ciekawe, że uczeni lekarze nie poznali
        dotąd etymologii powstawania aft.
        • Gość: Desperat A może tran? IP: hpcache:* 18.09.03, 12:51
          Gdzieś czytałem że branie tranu i jakichś witamin wzmacnia przed tego typu
          wirusami (bo to chyba wirusy powodują). Jak sądzicie? Warto?
          • jadwiga_r Re: A może tran? 18.09.03, 15:03
            Mojemu bratu pomógł tran,zlecony zresztą przez lekarza na pęknięte pionowo
            usta /gruba bruzda/. Smarował różnymi maściami i nic nie goiło.Dopiero
            zadziałał tran w kapsułkach.
            • Gość: Desperat Re: A może tran? IP: hpcache:* 18.09.03, 15:46
              No widzisz, chyba spróbuję.
    • Gość: katka Re: Afta :-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.03, 21:21
      Polecam PROPOLIS. U mnie efekt piorunujący! U mojego szwagra też!
      Po kilku tygodniach walki innymi środkami...
      • Gość: Desperat Re: Afta :-( IP: hpcache:* 19.09.03, 07:14
        A możesz coś wiecej o tym środku? Jak go używać itd.
        • rezurekcja propolis moja milosc 19.09.03, 13:20
          Jest to kit pszczeli.
          Widzialamw postaci tabletek, masci i roztworu alkoholowego. Ja stosuje do plukania roztwor pol szklanki wody i 30 kropli nalewki.
          Ale skutecnosc porolisu zalezu w duzej mierze od tego co jadly pszczoly, a one nie zawsze i nie w kazdym rejonie jedza to samo, zatem sklad
          propolisu moze byc nieco zmieniony. Powtarzam to, co jedna pani z SGGW mi opowiadala o swoich badaniach nad propolisem w leczeniu roznych
          schorzen, m.in. nadżerek i parodontozy. Ze wzgledu na zmienny sklad propolis nie spelnia kryteriow stosowanych wobec srodkow
          farmakologicznych. A moja kolezanka farmaceutka mowila, ze propolis ma dzialanie niczym antybiotyk. No, tego nie potwierdzam. Ale stsouje do
          odkazania i prfilaktycznego wzmacniania.
          A afty chyba sa zarazliwe, ja jadlam z jednej miski z kolezanka, ktora ma afty. I tez juz mam. I tez mi co jakis czas powracaja.
    • Gość: Basia Re: Afta :-( IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 25.09.03, 16:41
      Z aftą nie wygrasz. Gdzieś czytałam artykuł o aftach i podobno to ten sam
      wirus, który powoduje opryszczkę, i jak się ma afty to się nie miewa opryszczki
      i odwrotnie, co akurat u mnie się zgadza, bo nigdy nie miałam opryszczki, a
      afty a i owszem. Ja stosuję Sachol-żel w połączeniu z płukaniem Tantum Verde,
      ale nie wiem, czy to takie skuteczne, bo i tak trwa to z tydzień, więc może bez
      używania tych środków byłoby tak samo. Ale mam przynajmniej poczucie, że z tym
      walczę. W tym artykule był wymieniony oprócz innych przyczyn stres i faktycznie
      kiedyś jak już minął bardzo stresujący okres, to najpierw mnie sieknął
      kręgosłup, a potem wylazła wredna afta.
      • Gość: Desperat Re: Afta :-( IP: hpcache:* 26.09.03, 06:55
        No to mnie nie pocieszyłaś. Ale słyszałem, że są na to jakieś antybiotyki,
        ponoć skuteczne. Słyszał ktoś?
        • Gość: kate_b Re: Afta :-( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.03, 01:27
          Z aftami mecze sie juz wiele lat, mam je niemal caly czas nawet 5 (chociaz
          ostatnio udalo mi sie zmniejszyc do 1-2 i co kilka tygodni).
          Przeszukalam chyba cala siec usiłując sie dowiedzieć skad to paskudztwo się
          bierze. Rzeczywiście lekarze nie znaleźli przyczyny.

          Afty wywołuje wirus, który podobnie jak w przypadku opryszczki siedzi sobie w
          organizmie. Nie jest to jednak zaraźliwe. Niestety jednego lekarstwa też nie
          ma, bo co działa na jednego, niekoniecznie zadziala na kogoś innego.
          Postaram sie znalezc stronę z której korzystałam, ale co mnie najbardziej
          zaciekawiło to rada, by zacząć od wyrzucenia pasty do zębów a właściwie od
          sprawdzenia jej skladu. Jest taki skladnik Sodium Lauryl Sulfate (cokolwiek to
          jest po polsku) który dodaje się do płynów do podłóg, mydeł i między innymi
          past do zębów. I on ponoć świetnie wywołuje afty. Ja przeszłam na pasty typu
          Denivit, Sensodyne i Pearl Drops i poczułam różnicę.

          Ostatnio odkryłam również żel CitroGrep z pestek grejfruta - trochę znieczula
          i przynosi ulgę. Sachol i inne działają bardzo krótkotrwale.

          Pomóc może tez lepiej "wyposazony" dentysta. Moja dentystka traktowała moje
          afty laserem, ale ja nie mialam cierpliwosci jezdzić do niej ciągle. Poza tym
          to kosztuje choć pomaga...

          Pozdrawiam aftowiczów :)

          Kasia
          • Gość: men Re: Afta :-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 19:03
            Witam!
            Od paru miesięcy mam afte ;( tylko i wyłącznie na górnej wardze, w jamie
            ustnej ani na dolnej nie występuje, nie piecze mnie to i nie wywołuje
            swędzenia.Czym najlepiej samorwać warge??
            Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka