Gość: smutna
IP: 195.117.149.*
26.08.03, 12:18
przez jakies pół godziny męczyło mnie coś w rodzaju zaburzenia świadomości
czy omdlenia,zaczęło sie od problemów ze wzrokiem i stopniowo narastało az
pole widzenia było ,mocno ograniczone na końcu po lewej stronie widziałam cos
w rodzaju pulsujacego zygzaka,po wypiciu koli i połozeniu sie z nogami do
góry przeszło.bardzo mnie to męczy czy przyczyna mogło być niedotlenienie?mam
niskie cisnienie i dodatkowo przebywalam w dusznym pomieszczeniu?