29.02.08, 06:35

Mój mąż ( nie pali) ma stwierdzone POCHp ( przewlekła obturacyjna choroba płuc
), ciągle jest zaflegmiony aż go dusi ta flegma .Ma dopiero 30 lat .Szukam
osób które coś wiedzą na temat tej choroby , czytałam w necie , ale chcę
pogadać z kimś z doświadczeniem .
Obserwuj wątek
    • eewwaa123 Re: POCHP 29.02.08, 13:00
      MOże i mam ta chorobe, jeszcze nie wiem. Jakie badania zrobil twoj
      maz,aby potwierdzic ta chorobe? Czy wystarczy zrobic sprometrie? Tez
      mam ciagle katar, ciagle kicham, alergia rzekomo wykluczona-testy
      negatywne.

      Jak mozesz to odpisz.
      • studentka_lub Re: POCHP 29.02.08, 13:14
        mój tata ma POChP... paskudna choroba, ale on pali... nie moge na niego patrzec
        jak sie dusi... tak bardzo mi go żal... spirometria potwierdza rozpoznanie,
        przydałby się jeszcze rentgen klatki. Choroba może sie brac nie tylko z
        palenia, np. z zapylenia, albo pracy z chemia
      • 1wojtek2 Re: POCHP 04.08.08, 11:38
        Spirometria powinna być wystarczająca ,by stwierdzić tą chorobę. Mnie robiono
        jeszcze zdjęcie rtg kl.piersiowej.
    • magdamojzyk Re: POCHP 13.06.08, 12:32
      Mój mąż też ma POCHP stwierdzone rok temu, ma 44 lata, jak chceszto
      pisz.
    • czarna.koteccka Re: POCHP 16.06.08, 00:26
      Witaj,
      niestety nie udało mi sie przeczytać co napisali przedmówcy. Kiedy
      przeczytalam POCHP aż mnie ukuło ponieważ nie jest to częsta
      choroba. Pacjenci z POCHP stopniowo mają coraz większe problemy z
      oddychaniem. W przypadku mojego Taty było to podyktowane
      przewlekłymi zapaleniami płuc i oskrzeli, pracą w ciężkich
      warunkach, rozedmą, pylicą. Istotna jest odpowiednia dieta (zdrowa,
      nie prowadząca do nadwagi). Jeżeli bezdech będzie b. uciązliwy
      Twojemu męzowi zapewne zaproponują specjalną maszynę izolującą tlen
      z powietrza (transformator tlenu???). Ponadto powinien pozostawac
      pod kontrolą lekarza. O ile wiem to niestety nie uleczalna choroba
      (Tata odszedł w tamtym roku). Zaflegmienie miał przez 9 lat niestety
      nic nie pomagało. Zarówno częste wizyty u laryngologów jak i
      pneumologów. Ludzie z tą chorobą, w prawdzie stroniąc od mocnego
      wysiłku, dożywają spokojnej starości. Pozdrawiam
      • nefri77 Re: POCHP 17.06.08, 12:02
        Lekarz który stwierdzil u mojego meza POCHP przepisal mu tak duza dawke sterydów
        , że dostal krwotoków i o maly wlos sie nie wykonczyl ( nie bede pisala o
        wszystkich objawach ).
        Poszlam do szpitala Jana Pawla w Krakowie , jest tu swietny oddzial
        poulmonologii i udalo mi sie meza wepchnąc na wizyte .
        Okazalo si że ma silna astme teraz jest tylko na wziewach i jest calkiem niezle
        , odstawianie sterydow trwalo troszke ale pani pulmonolog zalamala sie jak
        zobaczyla co tamten palant zrobil mojemu mezowi i stwierdzila ze malo braklo a
        byl by juz na tamtym swiecie .
        Tak wiec u nas nie jest tak zle , dzieki za wsparcie .
        • zyrafa46 Re: POCHP 19.06.08, 15:56
          Z astmy też można wyjść. Jeśli chcecie to dam Wam namiar na lekarza, który "to
          potrafi zrobić pacjentowi" :-). Nie jest drogi :-)).
          Pozdrawiam,
          Żyra

          W razie czego pisz na pocztę bo na Forum "przychodzę" od czasu do czasu jedynie.
    • 1wojtek2 Re: POCHP 04.08.08, 11:32
      Witam, na POCHP leczę się 12 lat i wiem że tego zaflegmienia można się pozbyć
      moje gg 6843629 można powiedzieć że w tym temacie mam bardzo duże doświadczenie
      bo doszedłem dość daleko (wpadłem w śpiączkę )ale po 30 dniach udało się
      wybudzić. Zacząłem leczenie w wieku 36 lat . w razie konkretnych pytań proszę na gg.
      Pozdrawiam Wojtek
      • 1wojtek2 Re: POCHP 13.01.09, 19:06
        Niestety na razie nie mogę odpowiadać na gg , ponieważ wyjeżdżam do Zabrza ze
        skierowaniem do przeszczepu płuc.
    • elaryszard Re: POCHP 06.08.08, 15:21
      POChP to choroba składająca się z dwóch schorzeń: przewlekłego
      zapalenia oskrzeli oraz rozedmy płuc. Nie jest taka rzadka,
      szacunkowo choruje na nią ok. 5% populacji dorosłych. Zaflegmienie
      występuje mocniej gdy jest przewaga zapalenia oskrzeli, lub gdy
      następuje tzw. zaostrzenie objawów choroby. Zazwyczaj zwykły,
      niewinny katarek jest dla chorego na POChP poważnym zagrożeniem.
      Konieczna jest opieka lekarza pulmonologa (pneumonologa) najlepiej z
      Kliniki Pulmonologii lub Kliniki Chorób Płuc działającej przy
      szpitalu klinicznym jakiejś Akademii Medycznej.
      POChP jest chorobą nieuleczalną, można jedynie spowolnić jej postęp
      poprzez dietę, codzienną gimnastykę, unikanie kontaktu z czynnikami
      chorobotwórczymi (bakterie), rzucenie palenia itp.
      W internecie istnieje kilka forów poświęconych POChP, jednak
      najlepsze są amerykańskie. Ponadto warto zapoznać się z badaniami
      GOLD na stronie www.mp.pl (trzeba użyć przeglądarki).
      • 1wojtek2 Re: POCHP 10.08.08, 14:42
        Zgadzam się z opinią elaryszard że jest to choroba nieuleczalna.Z inną opinią
        można spotkać się u lekarzy orzeczników ZUS.Dodał bym iż stawiam rehabilitacje
        na równi z lekami. Leczenie lekami jest bardzo ważne ale gimnastyka oddechowa
        jak również inne ćwiczenia pozwalające na utrzymaniu w dobrej kondycji jest tak
        samo ważne. W razie pytań zapraszam na gg6843629
        Pozdrawiam Wojtek
        • elaryszard Re: POCHP 12.10.08, 10:12
          Panie Wojtku, dużo bardzo zależy od historii choroby, np. ilości
          pobytów w szpitalach, oraz od stany zaawansowania POChP. Praktycznie
          u każdego choroba ta rozwija się inaczej, a tempo rozwoju jest
          zależne od obecności lub braku czynników stymulujących, takich jak:
          palenie papierosów, zapylenie otaczającego powietrza, działanie par
          chemicznych itp. Stała kontrola spirometryczna (należy badanie robić
          rano o tej samej porze) pokaże, jak szybko postępuje choroba. Proszę
          również brać pod uwagę zbyt małą wiedzę o POChP wśród lekarzy
          orzeczników, najczęściej kojarzą oni POChP z astmą, zgodnie z
          historycznymi już kryteriami z XX wieku. Wspomina tu na forum ktoś o
          koncentratorze tlenu, mówiąc że daje on długie przeżycie. To nie
          jest prawda ! Koncentrator tlenu stosuje się już w ostatnim stadium
          rozwoju choroby, kiedy pacjent właściwie jest przez tą chorobę
          wyeliminowany z czynnego życia, tzn. nie wychodzi z domu, nie ma
          możliwości wykonania nawet niewielkiego wysiłku, traci potencjał
          umysłowy i fizyczny na skutek permanentnego niedotlenienia. W
          dzisiejszych czasach jedyną radykalną metodą terapeutyczną jest
          przeszczep płuc, niestety wykonywane w Polsce tylko przez dwa
          ośrodki w Zabrzu i Szczecinie w ilościach tycich, czyli 5 do 7
          przeszczepów w ciągu roku. Próbować jednak warto, bo tylko wtedy
          można zostać do tego zabiegu zakwalifikowanym i przy odrobinie
          szczęścia - uzyskać jeszcze kilka lat życia.
    • bonzee32 Re: POCHP 23.12.08, 07:24
      jeden z lepszych linkow o pochp w polskim internecie:
      www.lekarzrodzinny.org/032007/2.pdf
      • elaryszard Re: POCHP 24.12.08, 09:22
        Prawdę mówiąc, to prof. J. Kozielski nie jest postrzegany w polskim
        środowisku pulmonologów jako osoba wiodąca. Jego pozycja jest
        umocniona tym, że postarał się zostać zapleczem do kwalifikacji
        przeszczepów płuc dla Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu, które
        zresztą wyniki w tej dziedzinie ma mizerniutkie, ale reklamę i
        monopolistyczną pozycję w tej dziedzinie zawdzięcza manipulacjom
        ministra Religi. Dopiero niedawno Ministerstwo Zdrowia
        odmonopolizowało procedury przeszczepów płuc i w 2009 roku będą je
        wykonywać 4 ośrodki w kraju. Byłam osobiście w Klinice Chorób Płuc i
        Gruźlicy Śl.UM na kwalifikacji przed-przeszczepowej w końcu 2007
        roku i wspominam te 4 tygodnie jak najgorzej, szczególnie że
        zostałem tam zainfekowany stenotrophomonas maltophilia i ciężko to
        odchorowałem. Nikomu nie życzę !
        • 2pass Re: POCHP 26.12.08, 15:16
          Czytam i nie wiem czy przypadkiem nie mam tej choroby. Po 3-
          zawalach, kwalifik. do przeszczepu serca. Boli i dusi ciągle, nitro
          nie pomaga, rtg w normie. EF - 25-28%.Ciągle z bolem po
          szpitalach,także w Zabrzu. Nadciśnienie plucne nie występuje.Flegmy
          nie ma,przejść kilkanaście kroków bez duszenia-gniecenia nie da
          sie.Natomiast w miejcu ten bol jest ciągly lecz mniejszy. Nie wiem
          co dalej.Pozdr.
          • el-li Re: POCHP 20.01.09, 10:19
            Kochani, od kilku dni pod respiratorem jest mój brat. Choruje na tą paskudną
            chorobę. To jego trzeci pobyt w szpitalu od dwóch lat.Pali papierosy, a tak go
            prosiłam , żeby przestał i zaczął się szanować. Lekarze nie dają nadziei, ja ją
            mam cały czas bo i jak inaczej można żyć? Jest mi tak ciężko, bardzo go kocham.
            • el-li Re: POCHP 07.02.09, 17:14
              :) Po dwudziestu dniach odłączono bratu respirator i sam oddycha:))
              • el-li Re: POCHP 14.06.09, 23:38
                czy ma ktoś z Was kontakt z Wojtkiem?
    • mamaalana1 Jakie mieliście objawy? 19.06.09, 14:27
      Czy sam kaszel ciągnący się przez dwa mies. (rtg wykazało zap. oskrzeli i zatok,
      pięć antybiotyków słabo pomogło) może być objawem. Zwykle jest to jedno-dwa
      kaszlnięcia, suchy kaszel.
      Pozdrawiam
      J.S.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka