Dodaj do ulubionych

bolesny temat - stomatolog

IP: rat:* / 192.168.1.* 04.09.03, 07:23
Czy ktoś usuwał zęba z użyciem gazu rozweselającego (podtlenku azotu)? Jak
było? Pocieszcie.....(-:
Obserwuj wątek
    • Gość: ppns Re: bolesny temat - stomatolog IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.09.03, 00:30
      Czy "klasyczna" ekstrakcja zęba , w znieczuleniu wykonanym zastrzykiem ,
      jest/była niemozliwa ? Ukłucie igły w dziąsło jest niemal bezbolesne.
      wiem , bo miałem wykonywamne znieczulenie zastrzykiem przy borowaniu zębów.

      Dlaczego musi/musiał być zastosowany gaz rozweselający ?



      • Gość: Tomek Re: bolesny temat - stomatolog IP: rat:* / 192.168.1.* 05.09.03, 19:05
        Dopiero czeka mnie ta ekstracja. Oczywiście, poproszę o klasyczne znieczulenie
        zastrzykiem, ale mam uraz po poprzednim usuwaniu zęba, bo mnie cholernie
        bolało. Ale to było 10 lat temu, więc może sie trochę polepszyło. Dlatego
        rozważam użycie gazu rozweselającego, żeby się troche "wyluzować" przed
        zabiegiem. jak to będzie?
        • Gość: kto Re: bolesny temat - stomatolog IP: *.local.pl / 192.168.1.* 05.09.03, 21:49
          Gość portalu: Tomek napisał(a):

          > Dopiero czeka mnie ta ekstracja. Oczywiście, poproszę o klasyczne
          znieczulenie
          > zastrzykiem, ale mam uraz po poprzednim usuwaniu zęba, bo mnie cholernie
          > bolało. Ale to było 10 lat temu, więc może sie trochę polepszyło. Dlatego
          > rozważam użycie gazu rozweselającego, żeby się troche "wyluzować" przed
          > zabiegiem. jak to będzie?

          gaz rozweselajacy bywa wciaz uzywany (jak podstawowy i jedyny srodek
          znieczulajacy!) w panstwowych klinikach wymagajacych natychmiastowej
          reanimacji, na ktora niestety brak funduszow
          w takiej klinice po prostu nie ma innych lekow, nie ma wyboru, zatem jest to
          jedyny sposob, by rozweselic atmosfere na sali operacyjnej

          co do stomatologow - idz do kogos, kto naprawde potrafi usuwac zeby, bo, jak
          sie wielokrotnie przekonalam (na szczescie nie osobiscie, ufff) nie jest to
          prosta sprawa
          mna zajal sie kiedys postawny chirurg szczekowy i mimo ze trwalo to prawie
          godzine (taki zab, coz) obylo sie bez nieprzyjemnych nastepstw
          znam miejsca, w ktorych taka ekstrakcja moglaby grozic utrata zycia lub co
          najmniej przytomnosci...
          jesli wybierasz sie do jakiegos centrum stomatologicznego, zapytaj w
          rejestracji, kto sie tym zajmuje
          lepiej dowiedziec sie wczesniej niz np. po 45 minutach bezskutecznej walki,
          uslyszec "prosze przyjsc za 4 dni, bedzie pan dr, ktory usuwa zeby..."
          ...4 dni po 45 minutach meczarni buzia sie jeszcze nie otwiera i niewiele mozna
          zdzialac
        • Gość: ania Re: bolesny temat - stomatolog IP: *.toya.net.pl 05.09.03, 22:40
          Gość portalu: Tomek napisał(a):

          > Dopiero czeka mnie ta ekstracja. Oczywiście, poproszę o klasyczne
          znieczulenie
          > zastrzykiem, ale mam uraz po poprzednim usuwaniu zęba, bo mnie cholernie
          > bolało. Ale to było 10 lat temu, więc może sie trochę polepszyło. Dlatego
          > rozważam użycie gazu rozweselającego, żeby się troche "wyluzować" przed
          > zabiegiem. jak to będzie?

          Niestety podtlenek azotu nie znieczula (lub w bardzo małym stopniu) więc
          klasyczne znieczulenie będzie konieczne. Działanie "wyluzowujące" jest
          rzeczywiście rewelacyjne a na dodatek podtlenek jest nieszkodliwy. Dawki
          stosowane w gabinetach stomatologicznych są niewielkie. Pacjent nie traci
          świadomości i lekarz ma z nim cały czas kontakt. Nie jest to więc narkoza. Ale
          jeśli znieczulenie klasyczne będzie nieprawidłowo podane to i tak będzie cię
          bolało czego ci oczywiście nie życzę. Jeszcze dodam, że po stosowaniu podtlenku
          możesz samodzielnie po 10 minutach wsiąść do samochodu i pojechać do domu.
          Życzę miłych wrażeń w trakcie "gazowania" :-)))
          ania
          • Gość: Doki ZGROZAAAAA!!! IP: *.0-200-80.adsl.skynet.be 06.09.03, 00:04
            Gość portalu: ania napisał(a):

            > Gość portalu: Tomek napisał(a):
            >
            > > Dopiero czeka mnie ta ekstracja. Oczywiście, poproszę
            o klasyczne
            > znieczulenie
            > > zastrzykiem, ale mam uraz po poprzednim usuwaniu
            zęba, bo mnie cholernie
            > > bolało. Ale to było 10 lat temu, więc może sie trochę
            polepszyło. Dlatego
            > > rozważam użycie gazu rozweselającego, żeby się troche
            "wyluzować" przed
            > > zabiegiem. jak to będzie?
            >
            > Niestety podtlenek azotu nie znieczula (lub w bardzo
            małym stopniu) więc
            > klasyczne znieczulenie będzie konieczne. Działanie
            "wyluzowujące" jest
            > rzeczywiście rewelacyjne a na dodatek podtlenek jest
            nieszkodliwy. Dawki
            > stosowane w gabinetach stomatologicznych są niewielkie.
            Pacjent nie traci
            > świadomości i lekarz ma z nim cały czas kontakt. Nie
            jest to więc narkoza. Ale
            > jeśli znieczulenie klasyczne będzie nieprawidłowo
            podane to i tak będzie cię
            > bolało czego ci oczywiście nie życzę. Jeszcze dodam, że
            po stosowaniu podtlenku
            >
            > możesz samodzielnie po 10 minutach wsiąść do samochodu
            i pojechać do domu.
            > Życzę miłych wrażeń w trakcie "gazowania" :-)))
            > ania
            • Gość: Doki Re: ZGROZAAAAA!!! IP: *.0-200-80.adsl.skynet.be 06.09.03, 00:13
              Z rozpedu za szybko mi sie wyslalo, ale rzadko kiedy
              widac tak wiele blednych informacji w tak krotkim tekscie.
              Background info: jestem specjalista anestezjologii,
              zaczalem szkolenie 10 lat temu i zakonczylem je (z
              tytulem specjalisty) 5 lat temu. Z podtlenkiem pracuje na
              co dzien i wiem (moim skromnym zdaniem) co to za gaz.


              > > Niestety podtlenek azotu nie znieczula (lub w bardzo
              > małym stopniu)

              Owszem znieczula. MAC dla podtlenku to 105%. poniewaz bez
              komory hiperbarycznej mozna podac gora 80%, moze nie
              jestes znieczulony kompletnie, ale nie wiesz co jest grane.

              więc
              > > klasyczne znieczulenie będzie konieczne.

              Wcale nie. Zeby mozna usuwac bez znieczulenia.

              Działanie
              > "wyluzowujące" jest
              > > rzeczywiście rewelacyjne a na dodatek podtlenek jest
              > nieszkodliwy.

              Nudnosci, wymioty, hipoksja z rozcienczenia (dilutional
              hypoxia)... nieszkodliwy? Ten lek, w niekompetentnych
              rekach, moze zabic. Jak kazdy zreszta. Niekompetentni
              dentysci w Wlk Brytanii zabijali na tyle czesto, ze
              wprowadzono oganiczenia stosowania podtlenku.

              Dawki
              > > stosowane w gabinetach stomatologicznych są niewielkie.

              Jesli tak jest, to sa nieskuteczne.

              > Pacjent nie traci
              > > świadomości i lekarz ma z nim cały czas kontakt. Nie
              > jest to więc narkoza.

              Zgoda.

              Ale
              > > jeśli znieczulenie klasyczne będzie nieprawidłowo
              > podane to i tak będzie cię
              > > bolało czego ci oczywiście nie życzę.

              Bol to glupstwo. Od bolu sie nie umiera. Od nieudolnych
              prob zwalczania bolu mozna umrzec.

              Jeszcze dodam, że
              > po stosowaniu podtlenku
              > > możesz samodzielnie po 10 minutach wsiąść do samochodu
              > i pojechać do domu.

              Mozesz. Ale nie licz na to, ze jakiekolwiek ubezpieczenie
              zaplaci za wypadek, ktory spowodujesz.

              > > Życzę miłych wrażeń w trakcie "gazowania" :-)))
              > > ania

              Podtlenek to lek i nie sluzy do wywolywania milych
              wrazen. Sluzy do ograniczenia bolu w trakcie pewnej
              procedury.
              Moim zdaniem stomatologa, ktory uzywa podtlenku zamiast
              zrobic zabieg w szpitalu, w ktorym ma zakontraktowana
              obsluge anestezjologiczna, nalezy unikac.
              • Gość: ania Re: ZGROZAAAAA!!! IP: *.toya.net.pl 08.09.03, 21:47
                Gość portalu: Doki napisał(a):

                > Z rozpedu za szybko mi sie wyslalo, ale rzadko kiedy
                > widac tak wiele blednych informacji w tak krotkim tekscie.
                > Background info: jestem specjalista anestezjologii,
                > zaczalem szkolenie 10 lat temu i zakonczylem je (z
                > tytulem specjalisty) 5 lat temu. Z podtlenkiem pracuje na
                > co dzien i wiem (moim skromnym zdaniem) co to za gaz.
                ----
        • Gość: ppns Re: bolesny temat - stomatolog IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.09.03, 23:03
          Gość portalu: Tomek napisał(a):

          > Dopiero czeka mnie ta ekstracja. Oczywiście, poproszę o klasyczne
          znieczulenie
          > zastrzykiem, ale mam uraz po poprzednim usuwaniu zęba, bo mnie cholernie
          > bolało. Ale to było 10 lat temu, [..]

          Medycyna idzie do przodu. Znieczulenie zastrzykiem całkowicie usuwa ból w czasie
          ekstrakcji , ale , jeśli jest to ząb z np. zakrzywionymi korzeniami , to
          by go usunąć trzeba " rozkalibrować " zębodół , a on będzie bolał po zabiegu ,
          gdy minie znieczulenie ,niezależnie , jak ból był uśmierzony.


          Pozdrawiam i nie martw się na zapas , bo to jest bezcelowe.
          • Gość: kto Re: bolesny temat - stomatolog IP: *.local.pl / 192.168.1.* 06.09.03, 08:51
            Gość portalu: ppns napisał(a):

            > Gość portalu: Tomek napisał(a):
            >
            > > Dopiero czeka mnie ta ekstracja. Oczywiście, poproszę o klasyczne
            > znieczulenie
            > > zastrzykiem, ale mam uraz po poprzednim usuwaniu zęba, bo mnie cholernie
            > > bolało. Ale to było 10 lat temu, [..]
            >
            > Medycyna idzie do przodu. Znieczulenie zastrzykiem całkowicie usuwa ból w
            czasi
            > e
            > ekstrakcji , ale , jeśli jest to ząb z np. zakrzywionymi korzeniami , to
            > by go usunąć trzeba " rozkalibrować " zębodół , a on będzie bolał po
            zabiegu ,
            > gdy minie znieczulenie ,niezależnie , jak ból był uśmierzony.
            >
            >
            > Pozdrawiam i nie martw się na zapas , bo to jest bezcelowe.

            mialam znieczulenie przewodowe, ekstrakcja dosc skomplikowana (wielka osemka z
            krzywymi korzeniami), kilka szwow mi zalozono, ale jeszcze do nastepnego dnia
            po zabiegu bralam tabletki przeciwbolowe te same, co przed zabiegiem (byl to
            Biprofenid, czyli ketoprofen, ktory dziala niemal natychmiast i dlugo, bierze
            sie 1 tabletke 300mg co 12 godzin) i obylo sie bez bolu
            znieczulenie przestalo dzialac dosc szybko, wiec szybko odzyskalam czucie w
            buzi...
            moja mama natomiast trafila w rece niezbyt doswiadczonej pani, ktora
            znieczulila ja dawka co najmniej podwojna, meczyla niemal do omdlenia, ale
            zeba nie usunela... efekt - potworny bol po paru godzinach, szczekoscisk i
            poszukiwanie profesjonalisty w celu dokonczenia tego, co pani zepsula
            poszlismy do tej samej kliniki chirurgii szczekowej, w ktorej ja bylam i zab
            usunieto jednym ruchem!
            • kurwiki_begerowej Beznadzieja 06.09.03, 14:35
              Facet się boi, a Wy mu tu wywlekacie najgorsze, stomatologiczne, życiowe
              horrory własne.
              To jak baby posiadające dzieci, ktore straszą porodem pierwiastki w ciąży.
              To denne, bo wiadomo, jak duzo moze zdziałać sugestia i autosugestia w
              znoszeniu bólu.
              Tomku, fakt - wybrac musisz w tej sytuacji stomatologa szczególnie starannie.
              A gdy już wybierzesz, to zastanów sie czemu tego wybrałeś. Bo co ludzie mówili
              o nim czy o niej? No ? ! Ze jest dobry, kompetentny, doswiadczony, delikatny....
              Inaczej byś jego czy jej nie wybrał.I zawierz tym ludziom.
              My tez się boimy dentysty. Alesmy mieli jednego, któremu ufaliśmy tak, że
              strach opanowaliśmy i nigdy nas nic nie bolało.
              Teraz byliśmy zmuszeni wybrać nieznajomą nam laskę o której usłyszeliśmy
              przypadkiem od nieznajomej w Galerii Centrum. Idziemy w poniedziałek, pełni
              wiary, ze nam nieznajoma byle kogo nie poleciła.
              Trzymamy kciuki za Cię, Ty trzym je za nas.
              pozdro
              kurwiki

    • Gość: ppns Re: bolesny temat - stomatolog IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.09.03, 15:09
      Czy usunięcie zęba w znieczuleniu to naprawdę aż takie bolesne
      wydarzenie/przezycie ? Musisz pójść do stomatologa , i przed zabiegiem wypytać
      o wszystko. Dziwi mnie nieco , że aż "takie mecyje" są tu poruszane.

      Bądź mężczyzną !!!

      Sam zabieg do przyjemnych oczywiście nie należy , ale , gdy się on odbędzie ,
      to będzie to dla Ciebie za jakiś czas ulubionym tematem do opowieści na
      spotkaniach towarzysko-rodzinnych.

      Pozdrawiam.

      • Gość: kto Re: bolesny temat - stomatolog IP: *.local.pl / 192.168.1.* 08.09.03, 23:46
        usuniecie w znieczuleniu to powinna byc przyjemnosc!!!!
        raz dwa i po klopocie ;-))))

        ...troche ostrzec mozna, ze rozne rzeczy sie dzieja, zeby miec oczy otwarte i
        zapobiec nieprzyjemnosciom lub po prostu wiedziec, co moze sie stac i w razie
        czego nie przezyc szoku z powodu zakoczenia....

        a wiadomo, ze w sieci znalezc mozna wszystko - i pocieszenia, i przerazajace
        historie

        moze ten zab juz usuniety?
        jak bylo?
        a jesli nie - to trzymam kciuki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka