Dodaj do ulubionych

Cholesterol - kilka faktów - częśc 1

29.04.08, 13:56
Ktoś na tej grupie poruszył sprawę badań dotyczących cholesterolu i jego
związku z chorobą wieńcową, poczym niestety jak zwykle nastąpiła niezdrowa
dyskusja. A ponieważ ten temat jest mi bardzo dobrze znany, eksperci schowali
się do mysiej dziury, a każdy interpretuje sprawy związane z cholesterolem jak
potrafi, postanowiłam przekazać forumowiczom kilka FAKTÓW. Zaznaczam, że są to
fakty, a nie moje prywatne opinie. Wnioski pozostawiam czytającym.

1.Jak wiadomo wykonano wiele badań dotyczących w szczególności wpływu poziomu
cholesterolu (a więc też diety) na rozwój choroby wieńcowej. Niestety, po
wielu latach okazuje się, że :

A.Wiele badań zostało wykonanych źle, np. nie uwzględniono wielu innych, a jak
się potem okazało bardzo ważnych, czynników ryzyka. Zakładano badania
podwójnie ślepe, a w rzeczywistości takie nie były. Wyniki pozytywne
opracowywano statystycznie tak, aby jest sztucznie rozdmuchać, a do obliczenia
efektów skutków ubocznych stosowano inne metody statystyczne, które pozwalały
na ich pomniejszenie – jeśli w ogóle ujawniano istnienie skutków ubocznych, bo
jak się okazuje w wielu badaniach ich wcale nie ujawniano. W zestawieniach
tabelarycznych wyników pokazuje się dane, które po głębszej analizie wskazują
na jedno, a w części dyskusyjnej pisze się zupełnie coś innego. Co, gorsza,
tego rodzaju kłamstwo (bo tak to niestety jest) pisze się w PODSUMOWANIU lub
STRESZCZENIU badań. Wystarczy zapytać któregokolwiek lekarza powołującego się
na jakieś badania czy czytał dokładnie całość raportu z badań, analizował dane
i ich sposób przedstawienia itd. … nie, w 99,99% odpowiedź będzie, że czytał
podsumowanie lub streszczenie.

B.W niektórych badaniach statyn (leków obniżających cholesterol) ukrywano
skutki uboczne takie jak zwiększone występowanie raka piersi, utrata pamięci,
depresje, polineuropatie, stany agresji czy tendencje samobójcze, uszkodzenia
(deformacje) płodów itd. …

C.Wiele z kluczowych badań np. leków na obniżanie poziomu cholesterolu było
opłacanych przez producenta danego leku, wyniki były opracowywane (do
publikacji) przez ich własne laboratoria, beż żadnej niezależnej kontroli.
Kiedy inne ośrodki powtarzały dokładnie te same badania, na takich samych
osobach, stosując te same dawki –wyniki były zupełnie inne.

D.Takie przykłady jak opisane powyżej można by mnożyć. Stawia to jednak pod
wielkim znakiem zapytania całe zagadnienie dotyczące wiarygodności badań, na
które teraz świat medyczny się powołuje.

2. Udowodniono, że jeśli poziom cholesterolu ma jakiś związek z chorobą
wieńcową (bo tego z całą pewnością nie ustalono!!) to :

A. U mężczyzn w wieku ponad 47 lat nie zachodzi już żaden związek ! co wcale
nie przeszkadza lekarzom przepisywać leki na obniżanie cholesterolu mężczyznom
z tej grupy wiekowej. U młodszych mężczyzn, związek ten jest bardzo słaby i w
wielu badaniach, kiedy uwzględniło się inne czynniki ryzyka związek ten
całkowicie zanikał, ale im też się przepisuje statyny.

B. U kobiet jest jeszcze ciekawiej. Badania wskazują ponad wszelką wątpliwość,
że obniżanie cholesterolu u kobiet po pierwsze niczego nie daje, a w wielu
przypadkach dramatycznie szkodzi ! A obniżanie poziomu cholesterolu u
starszych kobiet jest już poważnym zaniedbaniem i błędem w sztuce. Takie są
FAKTY. Ilu lekarzy NIE OBNIŻA poziomu cholesterolu u kobiet ? Ambicją
większości lekarzy jest jego obniżenie. U kobiet też. Bez względu na wiek.
Nawet u kobiet zdrowych, czyli takich, które na NIC nie chorują, a „chorują”
tylko na podwyższony poziom cholesterolu. Tragedia, jeśli chodzi o kobiety,
polega też na tym, że statyn nie wolno stosować u kobiet w ciąży, a to już
każdy lekarz wie. Niestety, statyny profilaktycznie przepisywane są kobietom
zdrowym, ale… mającym podwyższony poziom cholesterolu. Następnie kobieta
zachodzi w ciąże, ale przez nawet dwa miesiące o tym nie wie, kiedy właśnie
pierwszy trymestr jest najbardziej ryzykowny, ze względu na możliwe
uszkodzenia płodu. Wyniki badań niezamierzonego efektu statyn na płód są
PRZERAŻAJĄCE . Wśród niektórych naukowców mówi się, że statyny są gorsze niż
talidomid!!

3.Stan wiedzy na dzień dzisiejszy wskazuje na to, że cholesterol NIE JEST
PRZYCZYNĄ miażdżycy czy też bardziej konkretnie choroby wieńcowej.
Niewątpliwie bierze w niej udział, ale nie jest jej przyczyną! To tak jak
plasterek przyklejony na ranie NIE JEST PRZYCZYNĄ tej rany.

4.Z powodu z punktu 3, statystycznie, taka sama ilość osób, które miały wysoki
poziom cholesterolu przeszła zawał serca jak i osób które miały niski jego
poziom. Poziom cholesterolu wskazywać może jedynie na coś niepokojącego co się
dzieje w organizmie, ale jest to reakcja na pewną akcję. Niestety nie do końca
wiadomo co tak naprawdę powoduje tą akcję.

5.Ponieważ sam cholesterol nie jest przyczyną problemów naczyniowych badania
na wielu tysiącach ludzi, trwające przez wiele lat wykazały, że u osób
spożywających nawet kilka jaj dziennie nie wystąpiły żadne skutki uboczne,
wręcz przeciwnie u wielu gospodarka lipidowa się wyrównała i ustabilizowała.

Dla kogoś kto zna dokładnie fizjologię człowieka nie jest to żadnym
zdziwieniem, ponieważ tak właśnie funkcjonuje nasz organizm. To znaczy : im
mniej spożywamy cholesterolu tym więcej wątroba go syntetyzuje i na odwrót im
więcej jest cholesterolu w diecie tym mniej wątroba go produkuje. Przy czym
cholesterol pochodzący z diety stanowi tylko ok. 5 do 7% (niektóre źródła
podają 10%) cholesterolu produkowanego przez naszą wątrobę. Dlatego też nawet
jeśli przestalibyśmy spożywać cholesterol (zakładając, że tak się da) to
spadek poziomu cholesterolu byłby bardzo mały. Dlatego też w wielu badaniach
dietetycznych, mimo ogromnych starań, nie udało się znacznie obniżyć poziomu
cholesterolu, do poziomu założonego przez naukowców, stosując tylko dietę.

6.Nie ma czegoś takiego jak „dobry” i „zły” cholesterol. Te pojęcia odsunięto
już do lamusa. Wiadomo już teraz, że LDL, czyli ten „zły” cholesterol, po
pierwsze nie jest wcale tak zły, ponieważ jak się okazuje stanowi elementy
naszego systemu immunologicznego (odpornościowego) i paskudne się rzeczy
dzieją kiedy się go obniża za bardzo zwłaszcza u kobiet – np. pogarsza się im
pamięć, ale nie tylko. Poza tym, wiadomo, że tylko UTLENIONA wersja
cholesterolu może być niekorzystna.
Z tego też miedzy innymi powodu wiele osób z wysokim poziomem cholesterolu
(ale nie utlenionym) ma się bardzo dobrze przez całe życie, a niektóre osoby
z niskim poziomem cholesterolu miały zawał, najczęściej nie jeden. Jak widać,
ponownie, to nie cholesterol jest przyczyną.

cdn ....
Obserwuj wątek
    • optymus Re: Cholesterol - kilka faktów - częśc 1 30.04.08, 11:22
      monaluiza napisała:

      >Wystarczy zapytać któregokolwiek lekarza powołującego się
      > na jakieś badania czy czytał dokładnie całość raportu z badań, analizował dane
      > i ich sposób przedstawienia itd. … nie, w 99,99% odpowiedź będzie, że czy
      > tał
      > podsumowanie lub streszczenie.

      Z ciekawości zapytałem. Jest to prawda, bo jak mi powiedzieli nie mają czasu na
      nic więcej jak na przeczytanie podsumowań czy streszczeń. Podobno jest zalew
      takich informacji i nie są w stanie czytać niczego więcej ani bardziej
      dogłębnie. Polegają w całości tylko na streszczeniach. Niektórzy nawet z tych
      streszczeń czytają tylko WYNIKI. Nikt nie kontroluje wiarygodności tych
      informacji, któe się im przekazuje ?? Trochę to przeraża...

      Optymus
      • moniak7 Re: Cholesterol - kilka faktów - częśc 1 06.05.08, 11:53
        Monaluiza napisala:
        B. U kobiet jest jeszcze ciekawiej. Badania wskazują ponad wszelką
        wątpliwość,
        że obniżanie cholesterolu u kobiet po pierwsze niczego nie daje, a w
        wielu
        przypadkach dramatycznie szkodzi ! A obniżanie poziomu cholesterolu u
        starszych kobiet jest już poważnym zaniedbaniem i błędem w sztuce.
        Takie są
        FAKTY. Ilu lekarzy NIE OBNIŻA poziomu cholesterolu u kobiet ? Ambicją
        większości lekarzy jest jego obniżenie. U kobiet też. Bez względu na
        wiek.
        Nawet u kobiet zdrowych, czyli takich, które na NIC nie chorują,
        a „chorują”
        tylko na podwyższony poziom cholesterolu. Tragedia, jeśli chodzi o
        kobiety,
        polega też na tym, że statyn nie wolno stosować u kobiet w ciąży, a
        to już
        każdy lekarz wie. Niestety, statyny profilaktycznie przepisywane są
        kobietom
        zdrowym, ale… mającym podwyższony poziom cholesterolu. Następnie
        kobieta
        zachodzi w ciąże, ale przez nawet dwa miesiące o tym nie wie, kiedy
        właśnie
        pierwszy trymestr jest najbardziej ryzykowny, ze względu na możliwe
        uszkodzenia płodu. Wyniki badań niezamierzonego efektu statyn na
        płód są
        PRZERAŻAJĄCE . Wśród niektórych naukowców mówi się, że statyny są
        gorsze niż
        talidomid!!
        Nie znam zadnej kobiety w ciazy a troche i znam , ktorym podawano by
        statyny w ciazy. Co wiecej, w ciazy nei bada sie cholesteloru bo po
        pierwsze ciaza dotyczy najczesciej kobiet mlodych a po drugie nie
        jest to badanie jakos szczegolnie zalecane w ciazy. A wiec dodalas
        punkt straszacy ludzi zupelnie bez sensu. Podaj dane mowiace jaki
        procent kobiet w ciazy bierze statyny, skoro znasz zatrwazajace
        dane,ze statyny sa gorsze od talidomidu. Oczywiscie zaraz na mnie
        napadniesz ale jak zwykle straszysz ludzi durnotami. I jeszcze ode
        mnie:kazdy madry lekarz wie i mowi pacjentowi, ze statyny daja wiele
        skutkow ubocznych i podaje sie je nie jak cukiereczki. Mojej mamie
        lekarze (kilku) odradzili wlasnie ze wzgledu na mniej korzysci niz
        szkod. Pa
        • monaluiza Re: Cholesterol - kilka faktów - częśc 1 06.05.08, 13:27
          moniak7 napisała:

          Bardzo proszę o czytanie ze zrozumieniem tego co się czyta.

          > Nie znam zadnej kobiety w ciazy a troche i znam , ktorym podawano by
          > statyny w ciazy.

          Ja też nie znam. Jeśli ze zrozumieniem przeczytasz ponownie to co napisałam, to
          zauważysz, że nigdzie nie napisałam, że lekarze zalecają stosowanie statyn u
          kobiet w ciąży!! Chodzi o to, że wiele kobiet bierze statyny ZANIM zorientują
          się, że są w ciąży, a to jest niezwykle niebezpieczne.

          > Co wiecej, w ciazy nei bada sie cholesteloru

          Nigdzie nie napisałam, że się bada.

          bo po
          > pierwsze ciaza dotyczy najczesciej kobiet mlodych a po drugie nie
          > jest to badanie jakos szczegolnie zalecane w ciazy. A wiec dodalas
          > punkt straszacy ludzi zupelnie bez sensu.

          Z sensem jest on tylko dla tych, którzy rozumieją co czytają.

          > Podaj dane mowiace jaki procent kobiet w ciazy bierze statyny,

          Ponownie... chodzi u zupełnie coś innego. Nigdzie nie napisałam,że lekarze
          przepisują statyny kobietom w ciąży. Przeczytaj jeszcze raz co było przez mnie
          napisane.

          > Oczywiscie zaraz na mnie
          > napadniesz ale jak zwykle straszysz ludzi durnotami.

          Chyba mnie z kimś mylisz. Przekazuję tylko FAKTY, których niektórzy nie są w
          stanie zaakceptować. Przedstaw FAKTY, że jest inaczej niż napisałam.

          I jeszcze ode
          > mnie:kazdy madry lekarz wie i mowi pacjentowi, ze statyny daja wiele
          > skutkow ubocznych

          Mądry tak. Życie jednak dostarcza zupełnie innych przykładów. Poza tym, mądry
          lekarz nie stosuje statyn PREWENCYJNIE. Statyny mają też pozytywne skutki
          ponieważ działają przeciwzapalnie, ale... to nie ma niczego wspólnego z
          obniżaniem cholesterolu i jest to totalnie inny temat.

          > i podaje sie je nie jak cukiereczki.

          Niestety ... tak to jest :-(

          > Mojej mamie
          > lekarze (kilku) odradzili wlasnie ze wzgledu na mniej korzysci niz
          > szkod.

          Mądry lekarz. Takich jest jednak niewielu.


          Monaluiza
        • optymus Re: Cholesterol - kilka faktów - częśc 1 06.05.08, 13:31
          moniak7 napisała:


          > Nie znam zadnej kobiety w ciazy a troche i znam , ktorym podawano by
          > statyny w ciazy. Co wiecej, w ciazy nei bada sie cholesteloru bo po
          > pierwsze ciaza dotyczy najczesciej kobiet mlodych a po drugie nie
          > jest to badanie jakos szczegolnie zalecane w ciazy. A wiec dodalas
          > punkt straszacy ludzi zupelnie bez sensu. Podaj dane mowiace jaki
          > procent kobiet w ciazy bierze statyny, skoro znasz zatrwazajace
          > dane,ze statyny sa gorsze od talidomidu.

          O czym ty kobieto piszesz ?? Czy Ty naprawdę czytałaś to co Monaluiza napisała,
          czy tylko bezmyślnie to "przeleciałaś" i się wymądrzasz.


          Oczywiscie zaraz na mnie
          > napadniesz ale jak zwykle straszysz ludzi durnotami.

          Oby częściej nam przekazywano takie "durnoty"!

          Optymus
          • moniak7 Re: Cholesterol - kilka faktów - częśc 1 06.05.08, 13:57
            Wy oboje tez nauczcie sie czytac ze zrozumieniem. Wiem, ze jak ktos
            pisze cos co przeczy waszym teoriom to zaczyna sie jazda bez
            trzymanki. NAPISALAM ZE:Kobiety w wieku prokreacyjnym(czyli takie,
            ktore moga nieswiadomie brac statyny na poczatku nieuswiadomionej
            jeszcze ciazy) baaaardzo ale to baaaaaaaardzo rzadko stosuja statyny
            (ja nie znam zadnego przypadku kobiety, ktora w panice lub nie
            odstawialaby statyny po zrobieniu testu ciazowego) a wiec straszenie
            takim argumentem jest BEZ SENSU. Ale skonczylam dyskusje. Pa
            dziecinki....
            • monaluiza Re: Cholesterol - kilka faktów - częśc 1 06.05.08, 14:34
              moniak7 napisała:

              > Wy oboje tez nauczcie sie czytac ze zrozumieniem. Wiem, ze jak ktos
              > pisze cos co przeczy waszym teoriom

              Po raz kolejny : nie piszę tutaj o teoriach tylko o faktach.

              > NAPISALAM ZE:Kobiety w wieku prokreacyjnym(czyli takie,
              > ktore moga nieswiadomie brac statyny na poczatku nieuswiadomionej
              > jeszcze ciazy) baaaardzo ale to baaaaaaaardzo rzadko stosuja statyny

              Kiedy się orientują, że SĄ w ciąży, często bywa że jest już za późno. I o to
              dokładnie mi chodzi. Skutki są tragiczne, na co wskazują badania.

              > (ja nie znam zadnego przypadku kobiety, ktora w panice lub nie
              > odstawialaby statyny po zrobieniu testu ciazowego)

              Wtedy już może być i nieraz jest... za późno.

              > a wiec straszenie
              > takim argumentem jest BEZ SENSU.

              Dla Ciebie. Co Ty z tym straszeniem? Przekazuję tylko FAKTY, a że straszne ?? no
              cóż ... wiele kobiet czytając to może się zastanowi, zanim będąc w wieku
              prokreacyjnym zgodzi się na szaleństwo prewencyjnego stosowania statyn. Na to
              liczę.

              Monaluiza
              • moniak7 Re: Cholesterol - kilka faktów - częśc 1 07.05.08, 11:09
                Jak tak jestes przywiazana do faktow to PODAJ mi dane procentowe
                kobiet w oresie prokreacyjnym czyli powiedzmy 25-40 lat stosujacych
                statyny. Wtedy sie twoja teoria(TEORIA) posypie. No ale dobra ,
                dyskusja stala sie bezprzedmiotowa bo ty nie sluchasz argumentow
                pewna swej wszechwiedzy...
                • monaluiza Re: Cholesterol - kilka faktów - częśc 1 07.05.08, 19:30
                  moniak7 napisała:

                  > Jak tak jestes przywiazana do faktow to PODAJ mi dane procentowe
                  > kobiet w oresie prokreacyjnym czyli powiedzmy 25-40 lat stosujacych
                  > statyny.

                  Nie mam rzeczywiście takich danych ponieważ są one pilnie strzeżoną tajemnicą
                  firm farmaceutycznych, ale wiadomo, że kobietom w tym przedziale wiekowym
                  statyny są przepisywane prawie ZAWSZE kiedy tylko ich poziom cholesterolu jest
                  podwyższony.

                  Mam natomiast inne dane jeśli chodzi o te Twoje procenty, a dane te są bardzo
                  smutne, zechciej tylko łaskawie dokładnie przeanalizować badania wykonane przez :

                  "Edison RJ, Muenke M. Central nervous system and limb anomalies in case reports
                  of first-trimester statin exposure. N Engl J Med 350, 1579-82. 2004."

                  a zobaczysz, że procent dzieci urodzonych z różnymi anomaliami z powodu
                  stosowania statyn wyniósł ok 11% !! To nie jest 0,01% co byłoby już dość poważną
                  liczbą. Chciałbyś znaleźć się ze swoją ciążą i swoim dzidziusiem w tych 11%
                  tylko dlatego, że biorąc statyny zaszłaś w NIEPLANOWANĄ ciążę ?

                  Problem polega na tym, że (ale ja już o tym pisałam..) :

                  Po pierwsze : kobietom już w wieku 35-ciu lat przepisywane są statyny
                  prewencyjnie, a im kobiety są starsze tym oczywiście częściej im się je
                  przepisuje, ponieważ z wiekiem ryzyko choroby wieńcowej wzrasta.
                  (to też nie jest prawdą, ale to inny temat)

                  Po drugie : powtarzam po raz już któryś, ale już z pewnością po raz ostatni i
                  tylko dla Ciebie - chodzi o przypadki, kiedy kobieta bierze statyny i zachodzi w
                  NIEPLANOWANĄ ciążę, o której jeszcze nie wie, a statyny wciąż zażywa. To właśnie
                  stanowi bardzo poważne ryzyko. Konsekwencje są opisane w/w badaniach.

                  Po trzecie : ile takich przypadków z anomaliami anatomiczno fizjologicznymi
                  zostały dokładniej przeanalizowane? Ile poronień zdarza się właśnie z tego
                  powodu? Który z lekarzy chce poświęcić dużo czasu na dojście do rzeczywistej
                  przyczyny poronienia? W praktyce wygląda to tak : kobieta poroniła,
                  bo..poroniła, ale kto zastanawia sie dogłębnie dlaczego?

                  A wystarczy poczytać np. (tego jest więcej):

                  "Kenis I and others. Simvastatin has deleterious effects on human first
                  trimester placental explants. Hum Reprod. 20, 2866-72, 2005."

                  Szpitale, a szczególnie odziały położnicze to po prostu "fabryka", taśma
                  produkcyjna... niestety :-(

                  > Wtedy sie twoja teoria(TEORIA) posypie.

                  No widzisz z powyższego jak się "posypała" :-)

                  > no ale dobra ,
                  > dyskusja stala sie bezprzedmiotowa

                  Tutaj się całkowicie zgadzam, ale raczej z innego powodu niż Ty.

                  > bo ty nie sluchasz argumentow

                  Może mi rzeczywiście coś umknęło, ale o jakich swoich argumentach mówisz ? Czy
                  masz na myśli Twój argument typu "durnota" , "straszysz" itp...

                  > pewna swej wszechwiedzy...

                  Może nie jest ona większa w tym temacie jak Twoja, ale jakaś jest i chętnie się
                  nią dzielę, jeśli mi czas na to pozwala.


                  Monaluiza
      • melka200 Re: Cholesterol - kilka faktów - częśc 1 17.07.08, 22:46
        "optymus napisał:

        > monaluiza napisała:
        >
        > >Wystarczy zapytać któregokolwiek lekarza powołującego się
        > > na jakieś badania czy czytał dokładnie całość raportu z badań, analizował
        > dane
        > > i ich sposób przedstawienia itd. … nie, w 99,99% odpowiedź będzie,
        > że czy
        > > tał
        > > podsumowanie lub streszczenie.
        >
        > Z ciekawości zapytałem. Jest to prawda, bo jak mi powiedzieli nie mają czasu na
        > nic więcej jak na przeczytanie podsumowań czy streszczeń. Podobno jest zalew
        > takich informacji i nie są w stanie czytać niczego więcej ani bardziej
        > dogłębnie. Polegają w całości tylko na streszczeniach. Niektórzy nawet z tych
        > streszczeń czytają tylko WYNIKI. Nikt nie kontroluje wiarygodności tych
        > informacji, któe się im przekazuje ?? Trochę to przeraża...
        >
        > Optymus "


        Oczywiście mowa o tym jakims procencie lekarzy, który coklwiek czyta oprócz ulotek przy lekarstwach lub folderów własnie wreczonych przez przedstawicieli farmaceutycznych. Kiedys zwróciłam uwage lekarzowi w przychodni, ze nie podoba mi sie to, ze przedstawiciel włazi do gabinetu pomiedzy jednym i drugim pacjentem. Wiecie co mi odpowiedział? "Prosze pani, gdyby nie oni, to nie wiedzielibyśmy jak was leczyć".
        Sprawa niedouczonych lekarzy to raz, dwa - czy firmom farmaceutycznym może zależeć, żeby kogokolwiek wyleczyc :), to co oni beda sprzedawać?:)


        ciekawe informacje monaluiza, pozdarwiam
        melka




    • masza019 Re: Cholesterol - kilka faktów - częśc 1 07.05.08, 18:02
      naprawde swietny artykuł. ja jem ok 2 jajka dziennie, nikt mnie nie
      bedzie straszył cholesterolem. wg mnie miażdżyce, a w konsekwencji
      zawał powodule brak ruchu. prosze o jakies inne rownie interesujące
      artykuły na temat odżywiania. pozdrawiam.
      • optymus Re: Cholesterol - kilka faktów - częśc 1 13.06.08, 13:05
        masza019 napisała:

        Dla przypomnienia...

        Optymus
    • basiasiama Re: Cholesterol - kilka faktów - częśc 1 23.07.08, 03:33
      Dzieki postom monoluizy forumowicze interesujacy sie swoim zdrowiem
      maja szanse dowiedziec sie prawdy na wiele tematow w zakresie
      zdrowia i zywienia, ktore staly sie dogmatami, albo prawie dogmatami.
      Znalezienie prawdy w dzisiejszym swiecie staje sie coraz
      trudniejsze, a monoluiza bardzo nam to ulatwia, w dodatku
      przekazujac fakty bardzo przystepnie.
      Temat lekow p/cholesterolowych stal sie juz tematem nr 1 w farmacji:
      wszedl juz do stosowania "profilaktycznego" i zaczyna sie nastepny
      etap: niedawno Amerykanska Akademia Pediatryczna rozpoczela
      propagowanie podawania statyn dzieciom od lat 8 (na razie) "
      profilaktycznie". Zaleca sie ich podawanie dzieciom nie tylko
      obciazonym genetycznie, ale rowniez tym obarczonymryzykiem chorob
      sercowych, czyli z wysokim poziomem LDL, otylym i z wysokim
      cisnieniem. (Pediatrics, July 2008, vol. 122,pp.198-208.
      • basiasiama Re: Cholesterol - kilka faktów - częśc 1 23.07.08, 03:43
        cd.
        Statyny, ktore zezwolono podawac dzieciom to: Lipitor, Pravachol,
        Zocor (Mevacor), Lescol.
        Dzieki manipulowaniu normami poziomu cholesterolu we krwi (ich
        obnizaniu) w ostatnich latach, ilosc osob, ktorych poddaje
        sie "leczeniu" statynami rosnie w zastraszajacym tempie.
        Oczywiscie nikt nie moze przewidziec jakie beda nastepstwa
        dlugogofalowego podawania takich lekow mlodym, rozwijajacym sie
        organizmom. Przerazajace.
        • monaluiza Re: Cholesterol - kilka faktów - częśc 1 23.07.08, 14:09
          basiasiama napisała:

          > Oczywiscie nikt nie moze przewidziec jakie beda nastepstwa
          > dlugogofalowego podawania takich lekow mlodym, rozwijajacym sie
          > organizmom. Przerazajace.

          Za to wiadomo już jak przerażające są skutki uboczne stosowania tych leków u
          dorosłych !!! przy efekcie terapeutycznym równym ZERU !!! lub .... nawet wręcz
          pogarszającym stan zdrowia.

          Monaluiza

          ps. basiasiama -dzięki za miłe słowa :-))

      • monaluiza Re: Cholesterol - kilka faktów - częśc 1 23.07.08, 14:04
        basiasiama napisała:

        > niedawno Amerykanska Akademia Pediatryczna rozpoczela
        > propagowanie podawania statyn dzieciom od lat 8 (na razie) "
        > profilaktycznie". Zaleca sie ich podawanie dzieciom nie tylko
        > obciazonym genetycznie, ale rowniez tym obarczonymryzykiem chorob
        > sercowych, czyli z wysokim poziomem LDL, otylym i z wysokim
        > cisnieniem. (Pediatrics, July 2008, vol. 122,pp.198-208.

        Niestety tego typu rekomendacje pojawiły sie już w 1984 r !!!

        Na podstawie tzw. badań LRC zalecano :

        Obniżać poziom cholesterolu u dzieci poczynając od wieku DWÓCH LAT !!
        Zalecano, że jeśli poziom cholesterolu u dziecka jest powyżej 203 mg/dl powinno
        się podawać (np.)cholestyraminę !!

        Skutki uboczne tego leku to : zgaga, odbijanie, odczucie dużej ilości gazów w
        okolicach jelit, obrzęki, bóle brzucha, nudności, wymioty. zatwardzenia lub
        rozwolnienia!

        Fizjologia wieku rozwojowego wyraźnie mówi, że dziecko, które nie otrzymuje
        odpowiedniej ilości tłuszczu NASYCONEGO w diecie( a więc cholesterolu też) jest
        narażone na niedorozwój układu oddechowego.

        Poza tym, dziecko MUSI MIEĆ dużo cholesterolu ponieważ w okresie wzrostu
        organizmu potrzebuje budować nowe komórki, których błony w większości składają
        się z cholesterolu.

        Istnieję badania, które dowodzą, że dzieci z niskim poziomem cholesterolu są
        znacznie bardziej podatne na infekcje..

        To wszystko się nie liczy.... musieliby mnie chyba poćwiartować, chociaż i to
        byłoby za mało, żebym się zgodziła na obniżanie cholesterolu u moich dzieci.

        Uważam, że te zalecenia te są po prostu bezlitosnym, bezmyślnym truciem dzieci.

        Monaluiza
    • optymus Re: Cholesterol - kilka faktów - częśc 1 29.08.08, 21:46
      monaluiza napisała:
      ===========================================
      Warte przeczytania, dlatego podnoszę do góry.

      Optymus
      • kaprisia Re: Cholesterol - kilka faktów - częśc 1 14.09.08, 10:03
        optymus napisał:

        > monaluiza napisała:
        > ===========================================
        > Warte przeczytania, dlatego podnoszę do góry.
        >
        > Optymus


        aha.. no i jeszcze się dowiedziałam, że rzeczywiście coraz więcej lekarzy
        zauważa zjawisko braku efektów obniżania poziomu cholesterolu. Tzn. po
        zastosowaniu lekarstw ten efekt jest, ale dotyczy tylko samego obniżenia
        cholesterolu, ale nie widzą wpływu na zmniejszenie występowania zawałów! No po
        cholerę truć ludzi tymi lekami.... ?????


        Kaprisia
    • dz.techniczny Re: Cholesterol - kilka faktów - częśc 1 10.04.09, 07:49
    • stenimi-pl Re: Cholesterol - kilka faktów - częśc 1 16.10.09, 20:35
      A czy kawa mozne skutecznie obnizac cholesterol ?
      I od razu drugie pytanie ,czy kazda kawa czy sa jakies specjalne
      gatunki,odmiany ?
      • kaprisia Re: Cholesterol - kilka faktów - częśc 1 19.11.09, 18:08
        Podnoszę, bo ktoś pytał o cholesterol ...

        Kaprisia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka