Dodaj do ulubionych

Zdrowy układ pokarmowy, czyli co nam burczy w b...

04.06.08, 13:20
Hmmmm.... Czy artykuly sponsorowane nie powinny byc odpowiednio
oznaczone?

Pani "ekspert" Cybulska ostrzega przed przetworzona zywnoscia, ale
goraco poleca jogurty i serki z bakteriami. W tekscie wymieniony z
nazwy koncern, ktory je produkuje. A na stronie intensywnie
reklamowanego jogurtu tegoz koncernu (activia.pl) czytamy:
"Na pytania specjalistyczne dotyczące profilaktyki, problemów
zdrowotnych odpowiadają nasi specjaliści: dr Anna Cybulska -
gastroenterolog". Coz za niespodzianka...

Podsumowujac, w artykule z dzialu nauka, Gazeta pozwala pewnej pani
reklamowac produkty swojego pracodawcy/sponsora (nie wnikam w
formalnosci), na dodatek wmawiajac ludziom przy pomocy swojego
zawodowego autorytetu, ze maja one zbawienne dzialanie na organizm.

Nieladnie, pani Kossobudzka. Nieladnie, Gazeto.
Obserwuj wątek
    • nabati powrót do natury - latwo i przyjemnie 04.06.08, 16:38
      Mleko -> Jakie zwierze na ziemi poza czlowiekiem pije cale zycie mleko i w
      dodatku nie pochodzace z tego samego gatunku co czlowiek ?
      Przemysl mleczarski wciska nam kit, ze mleko jest takie super zdrowe... ze
      bez mleka nie bedziemy sie rozwijac i w ogole... czy w naturze zwierzeta SSAKI
      cale zycie ssą mleko w dodatku nie swojej matki ?

      Inna sprawa - za malo ludzie jedza pokarmow surowych - za duzo przetworzonych.
      W surowych warzywach jest skjondensowana energia pochodzaca ze slonca w
      postaci weglowodanow oraz mineralow. Zaden kotlet nie da takiego kopa
      energetycznego jak porządna surowka.

      Woda - woda to tez bardzo wazny skladnik naszej diety - wszelkiej masci Krople
      (bez)Kitu, Edeny, Żywiec Zdrój... etc... czyli wody destylowane (ponizej
      mineralizacji 500 mg/litr) wysysaja z naszego organizmu mineraly. Woda musi
      sie nasycic - jesli jest "destylowana" - w naszym organizmie bedzie chciala
      sie nasycic mineralami.

      Przemyslcie to !
      • 2brat3 Re: powrót do natury - latwo i przyjemnie 05.06.08, 08:09

        Wiele poważnych badań dowodzi, że mleko i jego przetwory są dla człowieka
        praktycznie jedynym bogatym i naturalnym źródłem wapnia. Kto chce uniknąć
        niedoborów tego pierwiastka i być może osteoporozy nie powinien wyrzekać się
        mleka (chyba, że cierpi na jego nietolerancję)
        ***************************************************************
        nabati napisał:

        > Mleko -> Jakie zwierze na ziemi poza czlowiekiem pije cale zycie mleko i w
        > dodatku nie pochodzace z tego samego gatunku co czlowiek ?
        > Przemysl mleczarski wciska nam kit, ze mleko jest takie super zdrowe... ze
        > bez mleka nie bedziemy sie rozwijac i w ogole... czy w naturze zwierzeta SSAKI
        > cale zycie ssą mleko w dodatku nie swojej matki ?
        • maruda.r Re: powrót do natury - latwo i przyjemnie 05.06.08, 18:07
          2brat3 napisał:

          >
          > Wiele poważnych badań dowodzi, że mleko i jego przetwory są dla człowieka
          > praktycznie jedynym bogatym i naturalnym źródłem wapnia.

          *******************************

          Inne poważne badania wykluczają mleko czyste, a zalecają przetworzone.

    • waszznak Zdrowy układ pokarmowy, czyli co nam burczy w b.. 04.06.08, 23:05
      W Hiszpanii trudno znalezc restauracje otwarta przed 22 i wtedy
      zaczyna sie jesc kolacje. Czy "pani doktor" moze
      stwierdzic "naukowo", ze stan zdrowia Hiszpanow jest gorszy niz
      Polakow?
      Ci, pozal sie Boze, specjalisci od zywienia, to krypto-pracownicy
      koncernow produkujacych zywnosc albo "pozyteczni idioci".
      • discourseur jedzenie na noc 05.06.08, 18:26
        no właśnie. nie tylko w hiszpanii.
        w większości krajów świata je się wieczorem. często późnym.
        bo w dzień się pracuje (poluje) a nie obżera. a po jedzeniu każdemu chce się spać.
        nocne marki lodówkowe to raczej efekt rad pani doktor. zasypiając z pustym żołądkiem nie dziwne, że w środku nocy ludzie się budzą i pędzą do kuchni.
        ta polska obsesja to wymysł sowieckich gastrologów. przeciwni wieczornym zebraniom radzili nie jeść o tej porze. i tak polityka miesza się z jedzeniem.
        • maruda.r Re: jedzenie na noc 06.06.08, 10:22
          discourseur napisał:

          > no właśnie. nie tylko w hiszpanii.
          > w większości krajów świata je się wieczorem. często późnym.
          > bo w dzień się pracuje (poluje) a nie obżera. a po jedzeniu każdemu chce się sp
          > ać.
          > nocne marki lodówkowe to raczej efekt rad pani doktor. zasypiając z pustym żołą
          > dkiem nie dziwne, że w środku nocy ludzie się budzą i pędzą do kuchni.

          ******************************

          Przykład hiszpański nie jest do końca adekwatny, bo późne godziny jedzenia są
          związane ze stylem życia. Ma więc Hiszpan, Grek czy Włoch sporą szansę pobalować
          jeszcze dwie-trzy godziny po sutym wieczornym posiłku i strawić to, co zjadł.
          Mieszkańcy północnej części Europy od razu idą spać.

          Z drugiej strony nie przesadzałbym ze szkodliwością nocnego posiłku w naszych
          warunkach w przypadku, gdy jesteśmy zdenerwowani i mamy problemy z zaśnięciem.
          Taki posiłek uspokaja nerwy. Rzecz jasna, nie chodzi o obżarstwo, a lekki posiłek.

          Zauważyłem, że wieczorne jedzenie daje negatywne objawy, gdy posiłek składa się
          głownie z nabiału (serów, twarogów, mleka) lub niektórych warzyw (fasola,
          kalafior, brukselka, surowa cebula). Źle działają również typowe polskie zupy.
          Dobrze znoszę pozostałe warzywa i wędliny, a nawet smażone mięso. Podejrzewam
          więc, że rodzaj wieczornego posiłku ma spore znaczenie.

    • sebastian64 Czy Danone zapłacił za ten artykuł ? 04.06.08, 23:29
      Takie mam wrażenie.
    • brumowski Danone robi koszmarną robotę 05.06.08, 10:21
      I ich reklamy Actimela w dłuższym okresie zrażają ludzi do probiotyków, które
      są dobre i zdrowe. Actimel ma udowodnioną skuteczność w zwiększaniu odporności
      na pewien specyficzny rodzaj biegunki (czy coś w tym rodzaju, na 100% związane
      z układem pokarmowym - pisała o tym Gazeta) - natomiast reklamy kłamliwie
      sugerują, że zwiększa odporność na przeziębienia ("pogodoodporność"). Im
      więcej ludzi się dowiaduje jak jest naprawdę, tym bardziej maleje zaufanie do
      probiotyków w ogóle. W pogoni za szybkim zyskiem Danone podcina gałąź na
      której samo siedzi.
    • orbilia Re: Zdrowy układ pokarmowy, czyli co nam burczy w 05.06.08, 11:02
      Właśnie!:

      "GW: Światowa Organizacja Gastroenterologiczna i FIRMA DANON
      rozpoczęły kampanię pod nazwą: >>Optymalne zdrowie i żywienie<< "

      A dalej:

      "GW: A probiotyki? /ciach/
      Dr Anna Cybulska: Probiotyki są super, choć w oczach konsumentów
      wciąż mało wiarygodne. Ja jestem ich gorącą zwolenniczką. /ciach/
      Ale trzeba uważać, jaki produkt się kupuje. /ciach/ A mimo bogactwa
      produktów probiotycznych MAŁO JEST NA RYNKU FIRM, KTÓE SPEŁNIAJĄ TE
      WYMOGI /ciach/
      GW: Czy probiotyk może podnosić odporność?
      AC: - Nie ma jeszcze twardych dowodów na takie działanie, ALE TO
      TYLKO KWESTIA CZASU."

      I wszystko jasne.
      • marac Na garnuszku koncernu... 05.06.08, 12:23
        Wystarczy wpisac w googlach "cybulska danone" zeby wszystko stalo
        sie jasne. Pani jest na garnuszku koncernu i tylko udaje powaznego
        naukowca.
    • maruda.r Zdrowy układ pokarmowy, czyli co nam burczy w b... 05.06.08, 18:24

      "Ale trzeba uważać, jaki produkt się kupuje."

      ******************************

      Owszem, unikam Danone. Po prostu smak, zapach, kolor i konsystencja produktów
      tej firmy są zbyt dalekie od pierwowzorów, by można jej zaufać. Bez względu na
      to, co pisze na opakowaniu.

    • toja3003 „Jeśli jemy szybko, połykamy za dużo powietrza, ni 17.06.08, 14:33
      „Jeśli jemy szybko, połykamy za dużo powietrza, nie około półtora
      litra jak przy normalnie jedzonych posiłkach, ale nawet trzy litry!
      Gdzieś potem to powietrze musi znaleźć sobie miejsce. Stąd częste
      wzdęcia i kłopoty z burczeniem w brzuchu, a także zaparcia. ” Hłe,
      hłe – powietrze przyczyną zaparcia. Dobre. Chyba sprężone jakieś
      nie?

      A tak poważnie – ja zjadam śniadanie w biegu i jeszcze łykam biegnąc
      to powietrze i nic mnie nie burczy ani nie zapiera. Aha i piję tylko
      mocno przegazowaną wodę – jasne, że te bąbelki muszą potem sobie
      znaleźć miejsce ale myślę, że jak cały ten towar przebulgocze się w
      żołądku, jak se człowiek tak pierdyknie siarczystego bąka od serca
      to jest zdrowy nie?

      • pa.kol.p Actimel,Activia - bzdura 17.08.09, 21:53
        Bzdura, którą koncern nabija sobie kasę odwołując się do pragnień człowieka -
        być pięknym i zdrowym.
        Tak naprawdę koncern marzy i robi to realnie - uzależnia samopoczucie ludzi od
        spożywania ich wyrobów. ( w sferze fizycznej oraz psychicznej). W fizycznej, co
        jest bardzo groźne, poprzez uzaleznienie samopoczucia od monobakterii
        dostrczanych do organizmu. Bakterie te wypieraja te naturalne. Gdy zabrakło
        naturalych - jesteśmy uzaleznieni od actimela. Samopoczucie psychiczne jest
        pochodna fizycznego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka