czerwona_jagoda
19.07.08, 00:21
Witam, mam 18 lat, 158 wzrostu, za sobą 4 lata anoreksji (bez okresu), w czasie których moja waga wahała się od 35 do 45 kg. Teraz postanowiłam w końcu, że pragnę odzyskać miesiączkę. Ważę ok. 43 kg i od dwóch tygodni jem wszystko bez opamiętania. Ciężko mi, gdy widzę przybywający tłuszczyk, ale wiem, że inaczej okres nie wróci. Mama mnie uspokaja, że natura sama wszystko wyreguluje i waga się zatrzyma na optymalnym poziomie. Ale ja mam obawy, że nie będę potrafiła zmienić sposobu żywienia (teraz to jest jakby kompulsywne obżarstwo) i będę tyć w nieskończoność? Czy to możliwe? A jeśli rację ma moja Mama, to czy waga zatrzyma się sama przy tej ilości pokarmu, czy też może nie będę w stanie już tyle jeść? Mogę prosić o poradę w tej kwestii oraz o inne wskazówki dotyczące mojej sytuacji, gdyż pragnę nareszcie być zdrowa. Z góry dziękuję.