Gość: Kasia
IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl
11.02.01, 22:05
Szukam ludzi, którzy przeszli piekło anoreksji bądź byli w jej pobliżu.Może jakaś dobra osoba podpowie mi,jak mam zachowywać się i postępować wobec chorej córki. Utrzymuję kontakt z lekarzem, ale wizyty są raz w tygodniu,nie widzę poprawy w jej zachowaniu i odżywianiu, mogę nawet sądzić, ze czas nie wpływa na jej korzyść. Może osoba mająca jakies doświadczenie podpowie- czy warto czekać, czy jednak skorzystać z jak najszybszej terapii
Czuję się bezradna wobec tego problemu.Nawet nie miałam pojęcia, że ta choroba tak spokojnie i cicho wkradnie się, a następnie będzie rozprzadzała życiem mojego dziecka. Proszę pomóc mi uporządkować mój świat, bo nie mam nie tylko siły, ale także odwagi
Z góry serdecznie dziękuję i gorąco pozdrawiam Katarzyna