co mi jest?

13.01.09, 16:51
Trenuje siatkówke..
Zauważyłam że juz po rozgrzewce nie mam siły kręci mi sie w głowie..
Nie wiem co robic jest no naprawde dokuczliwe.
    • green_land Re: co mi jest? 13.01.09, 18:27
      Musisz pokazać się lekarzowi. Dobra też będzie morfologia krwi by
      wykluczyć, że powodem tego nie jest anemia.
      • sutput2 Re: co mi jest? 13.01.09, 19:19
        mam isc do lekarza i powiedziec mu ze źle sie czuje na treningach ?
        • green_land Re: co mi jest? 13.01.09, 19:39
          Tak, masz mu dokładnie opisać, jak się czujesz i jak czułeś się
          kiedyś. I nie dać się zbyć przesileniem jesiennym czy też wiosennym:)
      • sutput2 Re: co mi jest? 13.01.09, 19:25
        mam sie zgłosić do lekarza rodzinnego ?
        • green_land Re: co mi jest? 13.01.09, 19:38
          Tak, do rodzinnego.
          Może problem tkwi w złym odżywianiu, albo np. jesteś po chorobie i
          Twój organizm jeszcze się w pełni nie zregenerował.
    • rzezbiarz16 Re: co mi jest? 13.01.09, 20:31
      mam taka prosbe, mozecie mi powiedziec co mi jest? co mam robic? mam
      18 lat cwicze na silowni od roku, ogolnie mam wysokie cisnienie, cos
      mam nie tak jak moja mama ktora ma chore serce i cisnienie zle, a
      wiec ogolnie czulem sie dobrze, 3 miesiace temu na silowni zaczelem
      brac mocna kreatyne, na powiekszenie sily, teraz juz nie cwicze od
      miesiaca , ale co pewien czas czuje jakos moje serce, taki maly bol,
      2 razy tak mnie mocno zabolalo ze myslalem ze koniec, nie wiem co
      robic nie chce isc do lekarza za bardzo bo boje se ze bede musail
      zrezygnowac z silowni, pomorzcie co robic?
      • sabinac-0 Re: co mi jest? 13.01.09, 23:57
        Musisz zglosic sie do lekarza rodzinnego, na poczatek proponowalabym pomiar
        cisnienia i EKG, potem lekarz zdecyduje, co dalej.
      • green_land Re: co mi jest? 14.01.09, 13:27
        Czy na pewno jest to tylko kreatyna? Unikaj koksów, bo oprócz masy
        mięsniowej dają zero siły, nie wspominając już o zniszczonym zdrowiu.

        Kłucie serca nie jest na ogół groźne. To prawdopodobnie tzw. kolka
        sercowa. Każdemu z nas chyba się zdarzyło coś podobnego odczuwać.
        Ale można się nieźle nastraszyć. Najlepiej oddychać wtedy płytko,
        spokojnie, lekko odgiąć się do tyłu i zaczekać, aż minie.

        Możliwe też, że odziedziczyłes po swojej mamie problemy z sercem.
        Zarejestruj się do rodzinnego, przed wizytą poproś pielęgniarki o
        zmierzenie ciśnienia /chyba, że robi to doc w gabinecie/. A
        lekarzowi dokładnie opisz ból i powiedz o siłowni.

Pełna wersja