Dodaj do ulubionych

Praca przy kserokopiarce

IP: *.toya.net.pl 13.11.03, 11:18
Witam

mam pytanie - jak bardzo szkodliwa dla zdrowia jest praca przy kserokopiarce?
na jakie dolegliwosci jestem narazony? - od kilku lat do moich obowiazkow w
pracy nalezy m.in. kserowanie duzej ilosci dokumentow, warunki pracy sa
ciezkie (nie mozna otworzyc nawet okna). wiem ze to pytanie po czesci na
'forum praca', ale mam nadzieje ze ktos mnie choc troche oswieci :) z gory dzieki.
Obserwuj wątek
    • Gość: Doki Re: Praca przy kserokopiarce IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 13.11.03, 12:20
      Dwa podstawowe ryzyka to ozon i lotne rozpuszczalniki organiczne.

      Dochodzi jeszcze uszkodzenie wzroku, jesli sie spieszysz i nie zamykasz klapy
      nad dokumentami, a pracujesz na kserokopiarce z lampa blyskowa. Taka lampa moze
      poparzyc twarz jak kwarcowka (mowie z wlasnego przykrego doswiadczenia).
      • Gość: Zdenek Re: Praca przy kserokopiarce IP: *.toya.net.pl 13.11.03, 13:06
        > Dwa podstawowe ryzyka to ozon i lotne rozpuszczalniki organiczne.

        a konkretnie - czym one groza? chorobami pluc, tarczycy, zatkaniem zatok?
        chcialbym sie dowiedziec jak najwiecej na ten temat zeby wiedziec co powiedziec
        pracodawcy.

        > Dochodzi jeszcze uszkodzenie wzroku, jesli sie spieszysz i nie zamykasz klapy

        na szczescie o tym staram sie pamietac zawsze :)
        • Gość: Doki Re: Praca przy kserokopiarce IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 13.11.03, 13:33
          I ozon, i opary z tonera do kserokopiarki maja przede wszystkim dzialanie
          drazniace na oczy i drogi oddechowe. Producenci kserokopiarek maja wszyscy
          oficjalne dokumenty dowodzace, ze ich produkty sa zupelnie nieszkodliwe, wiec
          pewnie dlugofalowych skutkow nie ma co sie obawiac, chociaz to pewnie trudna z
          cala pewnoscia stwierdzic.
          Na pocieszenie powiem, ze spacerujac w centrum Warszawy pewnie nawdychasz sie
          wiecej tych swinstw niz przy kserokopiarce.

          PZDR
    • Gość: Artur Re: Praca przy kserokopiarce IP: *.sasknet.sk.ca 13.11.03, 15:48
      Gość portalu: Zdenek napisał(a):

      > Witam
      >
      > mam pytanie - jak bardzo szkodliwa dla zdrowia jest praca przy kserokopiarce?
      > na jakie dolegliwosci jestem narazony? - od kilku lat do moich obowiazkow w
      > pracy nalezy m.in. kserowanie duzej ilosci dokumentow, warunki pracy sa
      > ciezkie (nie mozna otworzyc nawet okna). wiem ze to pytanie po czesci na
      > 'forum praca', ale mam nadzieje ze ktos mnie choc troche oswieci :) z gory
      dzie
      > ki.

      Nowe fotokopiarki majace mechanizm bardziej podobny do drukarki komputerowej
      nie produkuja ozonu.
      • Gość: Doki Re: Praca przy kserokopiarce IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 13.11.03, 15:59
        Nie moge sie zgodzic, Arturze. Drukarki komputerowe (laserowe) tez wytwarzaja
        ozon. Te, o ktorych myslisz to pewnie drukarki LED. Te tez troche ozonu
        wytwarzaja, bo zrodlo ozone jest zawsze to samo: swiatloczuly beben,
        przygotowywany do pracy wyladowaniem elektrycznym.
        Nie bede sie spieral o ilosc powstajacego w obu przypadkach ozonu.
        • Gość: Artur Re: Praca przy kserokopiarce IP: *.sasknet.sk.ca 13.11.03, 17:23
          Gość portalu: Doki napisał(a):

          > Nie moge sie zgodzic, Arturze. Drukarki komputerowe (laserowe) tez wytwarzaja
          > ozon. Te, o ktorych myslisz to pewnie drukarki LED. Te tez troche ozonu
          > wytwarzaja, bo zrodlo ozone jest zawsze to samo: swiatloczuly beben,
          > przygotowywany do pracy wyladowaniem elektrycznym.
          > Nie bede sie spieral o ilosc powstajacego w obu przypadkach ozonu.

          Moje informacje pochodza z broszury reklamowej nowej kopiarki bodajze Ricoh
          (calkowicie elektroniczny model) gdzie podkreslono znikoma ilosc ozonu w
          porownaniu ze starszymi kopiarkami. Tego typu kopiarki byly zalecane w miejsca
          gdzie ludzie pracuja i jest slaba wentylacja.
          Wiadomo, sam tego nie testowalem, ale skoro producent sie chwalil, to moze cos
          w tym byc i dlatego o tym napisalem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka