Dodaj do ulubionych

Ratunek na raka

IP: 217.153.131.* 23.11.03, 15:35
Moja żona jest ciężko chora na raka. Lekarze powiedzieli, że już po niej.
Może rok, może krócej, dłużej. Szukam informacji o jakiechkolwiek sposobach
niekonwencjonalnych. Chińskie zioła, gabinety w Warszawie, jakieś diety (może
optymalna), cokolwiek. Proszę o pomoc - każda informacja się przyda.
Obserwuj wątek
    • Gość: joanna Re: Ratunek na raka IP: *.mad.east.verizon.net 23.11.03, 15:58
      To samo lekrze mowili mojej mamie 25 lat temu. Zyje do tej pory.
      Stosowala rozne rzeczy, od bioenergoterapii ( Haris) po zmiane diety -
      wysokolbialkowa, malo weglowodanow, duzo witamin, eleminacja cukru.

      Trudno powiedziec co jej tak naprawde pomogla, napewno nie zaszkodzi duzo
      wiary w siebie.
    • Gość: hydrogen Re: Ratunek na raka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 16:40
      Dieta optymalna jest najlepszym sposobem odżywiania dla chorego na nowotwór.
      Aby poznać zasady diety najlepiej przeczytaj "Żywienie optymalne".

      Słyszałem, że w przypadku nowotworu zaleca się spożywanie zwiększonej ilości
      żółtek (najlepiej unikać jaj z wielkoprzemysłowych ferm) i mniejszej ilości
      węglowodanów (nawet poniżej 30 g na dobę, trzeba kontrolować poziom ciał
      ketonowych w moczu aby nie było ich za dużo). To dlatego, że komórki
      nowotworowe mogą spalać tylko węglowodany, podczas gdy większość komórek może
      spalać i węgle i tłuszcz (tłuszcz jest jednak preferowany).

      Wydaje mi się też, że warto zrobić badanie włosów, określające skład mineralny
      organizmu. Normalnie na wynik czeka się miesiąc ale w sytuacjach awaryjnych
      można to przyspieszyć (www.biomol.pl). Jest to o tyle uzusadnione, że niedobór
      pewnych mikroelementów ma kluczowe znaczenie dla działania systemu
      immunologicznego. Szalenie ważny jest tu magnez (większość populacji w Polsce
      jest niestety narażona na jego niedobór) ale nie tylko.

      Takie podejście do nowotworów nie jest chyba powszechnie stosowane ale wynika
      to wyłącznie z konserwatyzmu i ignorancji medyków. Pisał o tym, przywoływany
      przeze mnie wielokrotnie w innych wątkach na tym forum, prof Julian
      Aleksandrowicz. W swojej klinice (hematologii) uzyskiwał dobre efekty używając
      suplementacji biopierwiastkami. Przeprowadzał też badania epidemiologiczne,
      które wykazywały, że niedobór pewnych p-tków sprzyka powstawaniu nowotworów i
      innych chorób cywilizacyjnych.

      Na zakończenie jeszcze link do artykułu opisującego efekty stosowania żywienia
      optymalnego u chorych na białaczkę (już go kilkakrotnie na tym forum podawałem):

      www.dieta-optymalna.info/wydarzenia.php?akcja=pokaz&numer=19
      Życzę sukcesów i wiary w możliwość wyleczenia bo i ona jest bardzo ważna. Pozdr
    • andrzej_gl Re: Ratunek na raka 23.11.03, 16:56
      > Gość portalu: Wigor napisał(a):
      >
      > Moja żona jest ciężko chora na raka. Lekarze powiedzieli, że już po niej.
      > Może rok, może krócej, dłużej. Szukam informacji o jakiechkolwiek sposobach
      > niekonwencjonalnych. Chińskie zioła, gabinety w Warszawie, jakieś diety (może
      > optymalna), cokolwiek. Proszę o pomoc - każda informacja się przyda.

      Polecam film na temat placebo i gorąco pozdrawiam, andrzej

      Niedziela, 23 listopada 2003
      00.00 DISCOVERY CHANNEL

      Placebo: Łamiąc kod

      Placebo to jedna z największych zagadek medycyny. Postaramy się zbadać jego
      działanie i odpowiedzieć na pytanie - dlaczego czasem przynosi lepsze wyniki
      niż właściwe lekarstwo.


    • uve Re: Ratunek na raka 24.11.03, 05:52
      Gość portalu: Wigor napisał(a):

      > Moja żona jest ciężko chora na raka. Lekarze powiedzieli, że już po niej.
      > Może rok, może krócej, dłużej. Szukam informacji o jakiechkolwiek sposobach
      > niekonwencjonalnych. Chińskie zioła, gabinety w Warszawie, jakieś diety (może
      > optymalna), cokolwiek. Proszę o pomoc - każda informacja się przyda.

      Bardzo dobrze ze szukasz, wiele osob mogloby szukac ale tego nie robia. Masz
      duzo opcji, jedna z nich jest moja; www.ajherbs.com
      Ta moja opcja polega na;
      - przyjmowaniu mojego ziolowego leku
      - dieta
      - oczyszczanie organizmu
      - plus inne rzeczy
      Zalezy jaki jest rodzaj nowotworu. Pozatem jeden rok to nie jest az tak zle, ma
      czas na walke z choroba, bywaja terminy o wiele krotsze.
      PZDR
    • Gość: Janusz Re: Ratunek na raka IP: devil:* / 192.168.150.* 24.11.03, 10:29
      wigor napisz mi sowje namiary na monidar@wp.pl. Prześlę Ci kilka informacji.
      Nie będę tu sie rozpisywał bo zdecydowana większość tu piszacych dostaje białej
      gorączki na temat "medycyny naturalnej"
      • Gość: Hans Re: Ratunek na raka IP: *.telia.com 24.11.03, 10:41
        Zacznij od oczyszczenia organizmu,jest wiele metod i udaj sie do ;
        www.nowak.pl zamow wizyte pomaga sprawdzone na mnie i wielu innych osobach.
        Zapytaj rowniez , Terese tutaj na forum zdrowie on ma duza wiedze na temat
        chinskiej medycyny.Pzdr.Hans
        Jeszcze raz www.nowak.pl
        • Gość: Teresa Re: Ratunek na raka IP: *.devs.ac-net.pl 24.11.03, 10:46
          Hans dziekuje za zaufanie, wlasnie sie zglosilam
    • Gość: siedem głodówka IP: 213.216.66.* 24.11.03, 10:40
      daje ponad 90% szans na wyleczenie. nie sprawdzałem i nie mam zamiaru ale nie
      mam tez powodów by nie wierzyć tym ludziom.

      5040
      • Gość: hydrogen Re: głodówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.03, 20:33
        Zalecanie głodówki nie jest zby mądre. Komórki nowotworowe nie mogą spalać
        tłuszczu i białka (jeśli chodzi o białko to nie jestem pewien, niech wypowiedzą
        się eksperci) a jedynie węglowodany. Tak więc ograniczenie tłuszczu i białka
        (?) jest szkodliwe wyłącznie dla chorego. Wspomniana skuteczność głodówek
        wynika z ograniczenia węglowodanów.

        Pozdrawiam
    • Gość: Teresa Re: Ratunek na raka IP: *.devs.ac-net.pl 24.11.03, 10:44
      ja moge zaofiarowac ziola medycyny chinskiej - swietne kompozycje wmacniajace i
      regenerujace
      • Gość: Wigor Re: Ratunek na raka IP: 217.153.131.* 03.12.03, 13:52
        W jaki sposób można się dowiedzieć czegoś więcej o tych ziołach ?
        • Gość: Teresa Re: Ratunek na raka IP: *.devs.ac-net.pl 03.12.03, 14:37
          napisz cos wiecej o chorobie i stanie zony (no1teresa@gazeta.pl)
          poki co natychmiast wlaczyc do diety kasze jaglana i buraki czerwone, ze
          wzgledu na wlasciwosci silnie odkwaszajace, alkalizujace cialo (buraczki tarte
          surowe i gotowane, sok z burakow rozcienczony woda)
          przeciwnowotworowe sa takze : seler, marchew, napar z nagietka lekarskiego,
          pokrzywa, skrzyp, czosnek, czarna jagoda.
          • Gość: ewa Re: Ratunek na raka IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.03, 16:18
            napisz na ew.sa@gazeta.pl
    • Gość: gosc Re: Ratunek na raka IP: *.intranet.fbn / *.dip0.t-ipconnect.de 03.12.03, 17:24
      Wszystkie te sposoby moga tez zaszkodzicalbo wcale nie pomoc...znam taki
      przypadek

      Mimo to zycze szczescia, to sie przyda i nie zaszkodzi
      • devote Re: Ratunek na raka 04.12.03, 00:24
        nie wiem co o tym myslec
        skoro te ziola tak pomagaja czy to hinskie czy inne to dlaczego lekarze nie
        lecza tym skoro to takie dobre?wiadomo ze jak ktos jest powaznie chory to
        bedzie sie lapal wszystkiego za kazda cene.wydaje mi sie ze to jest tylko
        dojenie kasy i zerowanie na naiwnych ludziach.

    • Gość: amj02 Re: Ratunek na raka IP: *.client.attbi.com 04.12.03, 03:57
      Prosisz o informacje a nie podajesz dokladniejszej informacji na temat zony.
      Ma raka ale gdzie? Dwa lata temu dowiedzialm sie ,ze mam raka piersi. Liczylam
      dni ile mi pozostalo. Nie wiem czy moge mowic ,ze mialam szczescie. Boje sie
      to glosno powiedziec ale wlasnie mija mi od mojej ostatniej operacji 2lata.
      Pierwsza rzecz jaka ja bym zrobila to skonsultowala z conajmniej dwoma
      lekarzami onkologami.Porownalabym jakie maja rokowania , jaka forme leczenia
      proponuja i wybralabym moim zdaniem najlepsza opcje.Powiem Ci szczerze ,ze bez
      kosultacji z lekarzem nie wizelabym na swoja reke zadnych lekow (nawet
      ziolow). Slyszalam, ze przy chemii nie mozna tego robic. Nie jestem jednak
      specjalista aby wypowiadac sie autorytatywnie.Druga sprawa to wiara. Wiara
      czyni cuda oraz chec do zycia.
      Pozdrawiam Gosia
      • uve Re: Ratunek na raka 04.12.03, 21:52
        devote napisał:

        > nie wiem co o tym myslec
        > skoro te ziola tak pomagaja czy to hinskie czy inne to dlaczego lekarze nie
        > lecza tym skoro to takie dobre?wiadomo ze jak ktos jest powaznie chory to
        > bedzie sie lapal wszystkiego za kazda cene.wydaje mi sie ze to jest tylko
        > dojenie kasy i zerowanie na naiwnych ludziach.

        To jest bardzo skomplikowany problem. Wlasciwie to troche masz racji. Np na
        Ukrainie lekarz ktory podobno leczy dystrofie miesni, pobiera kase w wysokosci
        15,000 Euro za tydzien. Mysle ze to jest ogromna przesada. U Brzezinskiego
        kuracja tygodnowa kosztuje 5.000 USD, to chyba tez troche przesada. Z tego co
        wiem wiekszosc osob leczacych ziolami ma calkiem przyzwoite ceny.
        Jesli chodzi o to dlaczego lekarze nie lecza ziolami? a czy to im sie oplaci??
        Np. ostanio powstaly ogromne galezie medycyny, np. raka, AIDS, i innych, wydaje
        sie na nie miliardy, a kto korzysta?? Pomimo ogromnych nakladow, marny postep.
        Korzystaja na tym tylko koncerny farmaceutyczne, organizacje charytatywne, i
        chyba nikt wiecej. Tymczasem prawdziwe lekarstwo rosnie pod plotem, chory
        depcze po nim, a zdarza sie ze pies nawet go osika. No coz taki swiat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka