paznokiec2
26.03.09, 18:43
Hej, mam pytanie.
Czy badanie kału wykaże napewno czy ma się glistę? Kiedyś słyszałam ze badania
na pasożyty mozna również robić przez krew i ze są one dokładniejsze. Jednak
jak poszłam do laboratorium bakteriologicznego, to lekarka sie zdziwila,
powiedziala ze przez krew mozna zbadac jedynie lamblie.
Ostatanio jestem prawie pewna ze jestem nią zarażona. Cały czas jestem słaba,
nie moge sie skoncentrowac, to trwa juz dłuugo. To nie sa jednoznaczne objawy
glisty ale teraz przez 2 miesiace kaszle, dusze sie w nocy i mam nappady
astmatyczne..
Przeswietlilam pluca i czekam na wyniki, bo moze mam jakies zapalenie płuc..
ale jak juz poczytalam na temat lamblii to zaczelam sobie kumulować wszystko
co ze mna sie dzialo. Bóle brzucha, zawroty głowy, ostatnio bezsenność i
budzenie sie z napadami kaszlu który czesto powodował wymioty.
Boje sie i im dluzej o tym mysle tym mam wrazenie ze cos we mnie chodzi:| heh..
Powiedzcie mi jakie badania najlepiej zrobic zeby wykryć, są jakies ogólne na
pasozyty i dokładne? Bo moze to coś innego?
kolejną wizyte u lekarza mam dopiero za tydzien ;/ i wtedy pokażę mu wyniki z
przeswietlenia. Pobierałam również krew, ale lekarz mi to przypisał głównie w
kierunku badań na astme.
Co powiedziec w laboratorium ? Słyszałam ze badania z kału sa bardzo
niedokładne i trzeba trafić w odpowiedni moment , bo jajek moze w nim nie być.
Przepraszam jesli namąciłam ale się denerwuje..