morfa1
06.04.09, 21:28
Witam
Od tygodnia odczuwam ból, z tyłu prawego kolana. Nie jest to ból aż tak
dokuczliwy, ale troszkę już trwa i zaczynam się niepokoić.
Staw w pełni ruchomy, noga bez obrzęków, jak zegnę łydkę w stronę uda wtedy
najbardziej czuć taki tępy ból, ucisk. Nie wiem, z czym to może być związane:
mięsień, ścięgno, żyły? Najbadziej czuć go rano gdy się obudzę i chce nogę
rozprostować - w ciągu dnia gdy ją rozchodzę to nie jest to aż tak odczuwane,
jedynie przy dużym zgięciu nogi do siebie.
Od 3 dni smaruję żelem z heparyną, bo myślałam, że to żyły, od siedziącego
trybu życia (8h w pracy przed komputerem) - ale w sumie żadnej zmiany nie
czuję, więc to może nie żyły?
Nie pamiętam czy sobie coś nadwyręzyłam, owszem z racji pracy dużo chodzę po
schodach.
Jeśli to nadwyrężenie nogi to jak mogę jej pomóc??:) jutro kupię żel
przeciwbólowy i przeciwzapalny, a czy jest sens zakładania bandażu elastycznego?
Dziekuje za wszelkie poracy.