Dodaj do ulubionych

Choroby tarczycy

12.12.03, 20:17
Napiszcie coś o swoich doświadczeniach z chorobami tarczycy, ich leczeniem i
skutkach. Myślę, że nie wszyscy zdają sobie sprawy jaki zły wpływ ma chora
tarczyca na cały organizm.

Obserwuj wątek
    • Gość: Mimi Re: Choroby tarczycy IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.03, 21:30
      Ja się męcze już prawie dwa lata z Graves-Basedowem (nadczynność tarczycy +
      wytrzeszcz oczu). Leczenie nawet w miarę idzie, ale faktycznie organizm
      wariuje, najgorsze te oczęta, problemy z sercem i cholerna nerwowość. A TY
      jakie masz problemy z tarczycą?
      • aalicja2 Re: Choroby tarczycy 12.12.03, 21:38
        Ja mam wole guzkowe, obojętne i zaczęłam brać Letrox, na początek przez 4
        miesiące. Ciekawa jestem czy to przyniesie jakiś skutek, tzn. zmniejszenie
        guzków lub chociaż zahamowanie ich wzrostu. Z tego co czytam, to wynik
        leczenia nie jest pewny.

    • Gość: Mirella Re: Choroby tarczycy IP: *.udn.pl 16.12.03, 17:15
      Witam
      Właśnie wróciłam od endokrynologa. Na wizytę czekałam od lipca i jestem
      wstrząśnięta. Nic się nie dowiedziałam. Mam guzki od wielu lat, ale dotąd
      wyniki były w normie teraz FrT4 38,89 norma do 23 reszta Ok i Pani doktor nie
      powiedziała mi nic, mimo iż źle się czuję wiecznie jestem nerwowa często
      spocona z niewiadomych przyczyn i ostatni robiło mi się słabo. Czy to nie są
      objawy nadczynności powiedzcie? Może ktoś doradzi mi lekarza w Radomiu
      Pozdrawiam
      • Gość: Artur Re: Choroby tarczycy IP: *.sasknet.sk.ca 16.12.03, 17:18
        Tak, to moga byc objawy nadczynnosci. Coz innego ci moge powiedziec jak to, ze
        udaj sie do innego lekarza.
      • Gość: Mimi Re: Choroby tarczycy IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.03, 18:27
        W taki właśnie sposób zaczęła się u mnie nadczynność. Radzę znaleźć naprawdę
        dobrego endokrynologa i nie lekceważyć spraw tarczycowych, ten gruczoł źle
        funkcjonujący robi niezły bałagan w oranizmie! Pozdrawiam!
        • uve Re: Choroby tarczycy 16.12.03, 21:17
          Niedomagania tarczycy sa wyleczalne. Okres leczenia powinien trwac conajmniej
          rok. Oczywiscie leczy sie tajemniczymi naturalnymi lekarstwami uvego, a nie
          jakas tam chemia. Osobiscie zaczal bym sie "przejmowac" guzkami o ile sa, nie
          wiadomo w co moga sie obrocic jezeli nie beda leczone.
          • Gość: Basia Re: Choroby tarczycy IP: *.bartoszyce.sdi.tpnet.pl 17.12.03, 13:02
            Boję się wszystkiego co tajemnicze, a zwłaszcza czegoś co miałabym stosować
            jako lek.
            Naturalny, to nie znaczy, że nie szkodliwy. Uważajcie !!!
      • neronka Re: Choroby tarczycy 17.12.03, 14:29
        Ja leczyłam się na nadczynność tarczycy farmakologicznie przez ponad 4 lata.
        Niestety przy zmniejszaniu dawek leków objawy wracały i wyniki TSH i FT$
        świrowały.
        Zdecydowałam się na operacje wycięcia tarczycy.
        Usunięto mi jeden płat tarczycy całkowicie, a drugiego zostawiono tylko
        kawałeczek.
        Teraz od operacji mijają 4 lata i wyniki z powrotem wskazują na nadczynność.
        Moja tarczyca jest chyba tak aktywna że nawet usunięcie jej większości nic nie
        dało.
        Jestem bardzo nerwowa, często pojawiają się też przyspieszenia akcji serca.
        Poza tym przy złych wynikach hormonów tarczycy raz się chudnie, a raz tyje.
        Praktycznie nie można stosować żadnej diety, szybko człowiek się męczy.
        Ogólnie tarczyca to paskudztwo.
        Aha i bardzo źle jest zachodzić w cążę przy nadczynności, brak hormonu może
        doprowadzić do kretynizmu u dziecka.
        Ja 3 lata temu zdecydowałam sie zajść w ciążę. Ciąża był zagrożona i pod stałą
        obserwacją mojego endokrynologa.
        Na całe szczęście dziecko jest zdrowe, piękne i ma dobre wyniki hormonów
        tarczycy.
        Ale badajcie tsh bo to naprawdę bardzo ważne dla całego organizmu.

        Pozdrawiam
        Daga z Jasiem (2) i Miką (10)
        www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=621&w=6909827
        • uve Re: Choroby tarczycy 18.12.03, 08:52
          Gość portalu: Basia napisał(a):

          > Boję się wszystkiego co tajemnicze, a zwłaszcza czegoś co miałabym stosować
          > jako lek.
          > Naturalny, to nie znaczy, że nie szkodliwy. Uważajcie !!!

          Masz racje uwazaj i mecz sie dalej, chyba to chcesz powiedziec. Hm, co za rada.
      • Gość: Do Mirelli Re: Choroby tarczycy - lekarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.03, 13:54
        Sluchaj, jesli jest problem i lekarz panstwowy cie olewa, moze sprobuj prywatnie?
        Zwlekanie (= czekanie kolejne pol roku na wizyte panstwowa) moze cie sporo kosztowac - skutki
        uboczne chorob tarczycy bywaja nieodwracalne, z tego co wiem. Sorry, ze tak obcesowo :(
        Ja Ci moge polecic Warszawe - spoldzielnia Vivamed na Trockiej, jest super kompetentna pani
        (nazwisko podwojne, nie pamietam i nie moge sprawdzic w tej chwili, musisz poszukac, jak
        zadzwonisz beda wiedzieli o kogo chodzi) specjalizujaca sie w tarczycy. Koszt wizyty to okolo 70
        zlotych, a czeka sie okolo tygodnia.
        Zastanow sie, moze warto wsiasc w pociag i przyjechac? Lekarka naprawde rzetelna i z
        doswiadczeniem.

        Pozdrawiam!
        • Gość: Mirella Re: Choroby tarczycy - lekarz IP: *.udn.pl 18.12.03, 14:28
          Dzięki tylko jest mały problem pt.kasa od prawie 2 lat nie mam pracy i
          jedziemy na długach. Wiem że zdrowie jest najważniejsze, tym bardziej że dziś
          pikawka trochę mi oszalała więc coś się dzieje. Poczekam do 19 stycznia mam w
          tedy punkcję i będę miała komplet badań. Oczywiście pójdę gdzie indziej,
          Ojciec mojej koleżanki leczy się u jakiegoś dobrego lekarza i już dziś zamówię
          wizytę. Pozdr
          • Gość: Basia do Mirelli Re: Choroby tarczycy - lekarz IP: *.bartoszyce.sdi.tpnet.pl 19.12.03, 21:40
            Napisz coś o swoich wynikach badań i czego się dowiedziałaś po wizycie u
            lekarza.
            Życzę Ci zdrówka i pozdrawiam
            • Gość: Mirella Do Basi IP: *.udn.pl 22.12.03, 21:08
              No właśnie chodzi o to że nic się nie dowiedziałam. W trakcie badania padło
              hasło widać chorobę podstawową czy coś takiego bo ręce mi drżały po
              wyciągnięciu i miałam rozbiegany wzrok. Cały czas dyktowała coś asystence ale
              to były rzeczy nie zrozumiałe dla zwykłego człowieka. Kazała mi dorobić
              badania PSJ i jedne wykonać jeszcze raz FT4 T4. Z wcześniejszych badań mam zły
              poziom FrT4 38,89 norma 23,20. Dokucza mi nagłe kołatanie serca i ogólna
              nerwowośc. Jeśli mówią ci coś te wyniki to odpisz. Pozdrawiam Świątecznie
              Mirella
              • neronka Re: Do Basi 26.12.03, 15:05
                To są wyniki i objawy wskazujące ewidentnie nadczynność tarczycy.
    • vikis1 Re: Choroby tarczycy 05.01.04, 19:29
      ja poczatkowo mialam nadczynnosc graves-basedowa,lezalam juz w klinice do
      operacji,tak sie zlozylo ze musialam wyjsc na przepustke i wiecej nie
      wrocilam.kilka lat nie robilam nic,obecnieprzeszlo mi w niedoczynnosc i stan
      zapalny,zapomnialam napisac ze mialam wole guzkowate, liczne guzki.Czytalam
      duzo na temat chrzastki rekina i postanowilam sprobowac.Wybralam 2 opakowania
      po 360 tabletek 100%chrzastki[w aptece sprzedaja z domieszka bialka] oto
      efekty:zniknely prawie wszystkie gozki zostal tylko 1 i w dodatku zrobil sie
      wodnisty ,jak to okreslil lekarz czyli malo znaczacy,zmniejszyl sie tez stan
      zapalny.Dodatkowo bralam spiruline na nadczynnosc i tsh z 48 spadlo do normy
      1,5 obecnie stosuje spiruline dalej bo na chrzastke niestety nie mam kasy,ale
      polecam kazdemu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka