Dodaj do ulubionych

Bóle głowy, potworne

17.12.03, 16:24
W ubiegłym roku prosiłem, na FZ, o poradę w sprawie potwornych bóli głowy, na
które cierpi mój syn (33 lata) od kilku lat.
Zrobiliśmy zalecane badania - tomografia oraz rezonans magnetyczny głowy (i
górnych kręgów) nie wykazały zmian. Bóle minęły samoistnie(?) po 3
tygodniach - brał tylko środki przeciwbólowe.
Aktualnie od 3 tygodni trwa nawrót bólu, mimo łykania TRAMAL'u. Z bólu
dostaje torsji.

Proszę o radę, do kogo się zwrócić o pomoc. Jestem zrozpaczony i bezradny.
Pieniądze są sprawą drugorzędną.
Fil
Obserwuj wątek
    • Gość: Teresa Re: Bóle głowy, potworne IP: *.devs.ac-net.pl 17.12.03, 16:52
      sprobuj opisac ten bol, jego charakter, czesc glowy, pory wystepowania i
      wszystko co sie z nim wiaze i czy moze miec zwiazek z jakimis pokarmami
    • Gość: Doki Re: Bóle głowy, potworne IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 17.12.03, 17:58
      Fil,

      po pierwsze, sam Tramal calkiem czesto powoduje nudnosci i wymioty. A chociaz
      pomaga?

      Po drugie, kiedy Twoj syn mial ostatni tomokomputer? Bole glowy plus wymioty
      nasuwaja mysl o nadcisnieniu srodczaszkowym.

      A co mowi okulista?
    • Gość: filut Do Teresy + Doki IP: 62.233.169.* 17.12.03, 18:22
      Ból tępy, ataki długotrwałe, nad oczodołami. Występują niezależnie od pory roku
      i sposobu/jakości odżywiania się. Widzę raczej pewien związek ze stresem
      wywołanym życiowymi sytuacjami "bez wyjścia", w której brak dobrego
      rozwiązania - fatalne lub b. fatalne albo jeszcze gorsze.
      Jeden z laryngologów (2 lata temu) stwierdził "zespół histaminowy".
      Tramal pomaga. Tomografia była robiona 2 lata temu, rezonans ok 1 rok temu.
      Ostatnie, rutynowe badania wykazały podejrzenie jaskry. Kolejne badania za 2
      tyg.
      Czy sugerować synowi wizytę u neurologa i EEG?
      • venus22 Re: Do Teresy + Doki 17.12.03, 18:34
        jezeli tomografia i inne badania wychodza 'dobrze', to twoj syn moze cierpiec
        na migrene.
        Migrena charakteryzuje sie wlasnie 'potornymi" bolami glowy, wymiotami i/lub
        nudnosciami, ogolnym wyczerpaniem, zcesto tej chorobie towarzysza zimne rece i
        nogi, i inne rownie przyjemne dolegliwosci.
        jezeli bral Tramal na ataki bolowe, to mu przeszlo ale poniewaz przyczyna
        migreny nie jest znana mozna ja leczyc tylko objawowo - to znaczy bedzie
        wracac.

        czy oprocz tego ma jakies inne objawy?
        ma np zaburzenia wzroke, sluchowe, zapachwe, jest wrazliwy na
        swiatlo/dzwiek/zapach?

        Migrena moze tez przebiegac BEZ bolu glowy - objawy sa podobne jak w typowym
        ataku, z tym ze nie wystepuje bol glowy lub bol umiejscawia sie winnych
        okolicach (np brzuch). W dalszym ciagu czlowiek jest zbyt slaby i chory aby
        cokolwiek orbic i powinien dostac srodek p/bolowy.

        Stress jest bardzo silnym bodzcem wywolujacym ataki.
        tak samo jak i wyspanie sie, stad ataki weekendowe.
        jest doskonale PRYWATNE
        (klik u gory z lewej strony, potem na dole z prawej Zdrowie i MIGRENA)
        bardzo aktywne forum MIGRENA na ktorym mozesz uzyskac o wiele wiecej
        informacji jak rowniez porozmawiac, zapraszam.
        Jak najbardziej powinno sie pojsc do neurologa, mozna zrobic EEG, (akurat
        temat EEG byl dopiero co wspomniany na MIGRENIE),
        z tym ze neurolog powinien specjalizowac sie w migrenach - inaczej moze
        niewiele wiedziec.

        Venus
      • Gość: Doki Re: Do Teresy + Doki IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 17.12.03, 19:43
        Teraz ja sobie pospekuluje.

        "Zespol histaminowy"- wiec moze leki przeciwhistaminowe bylyby skuteczne, albo
        przynajmniej przerywalyby napad? Klopot z tym, ze wszystkie leki
        przeciwhistaminowe, a zwlaszcza te, ktore gladko przechodza przez bariere krew-
        mozg, powoduja sennosc, wiec nie nadaja sie do brania na okraglo.

        Jeszcze o histaminie. Dosc podobne objawy daje zespol serotoninowy. Co wiecej,
        Tramal dziala poprzez modulacje szlakow serotoninergicznych. Co jeszcze wiecej,
        serotonina odgrywa istotna role w patologii migreny, byc moze, jak sugeruje
        venus, Twoj syn cierpi na jakis wariant migreny. Druga mozliwosc to guz rzekomy
        mozgu- tzn objawy jak przy guzie, a guza nie ma (bez paniki!). Przydalby sie
        jakis swiatly neurolog, ktory zna sie na migrenach.
        • Gość: Venus Re: Do Teresy + Doki IP: 5.5R1D* / *.vc.shawcable.net 17.12.03, 20:07
          Poniewaz nie wiemy nic jak boli, czy cieknie z nosa, czy opada powieka, mozna
          jeszcze spekulowac ze poniewaz jest wspomiane ze boli, potem przerwa i znowu
          boli na okraglo 3 tyg., to moze tez byc migrena klasterowa.

          Ale to tez tylko spekulacje.
          Venus
          • Gość: Teresa Re: Do Teresy + Doki IP: *.devs.ac-net.pl 17.12.03, 21:09
            spekulacji ciag dalszy (z punktu widzenia med.chinskiej):
            przypomina bol pochodzenia watrobowego; watroba kontroluje oczy i ma wplyw na
            krag zoladka i sledziony;
            ja bym sprawdzila watrobe z woreczkiem, jesli wyniki badan nic nie pokaza, to
            zaburzenie jest na etapie energetycznym, co oczywiscie lepiej;
            tak, czy inaczej, pomyslalabym o akupunkturze
        • mary_ann pytanie do Dokiego 17.12.03, 23:47
          Co to jest zespół serotoninowy? Możesz wyjasnic w kilku słowach albo wstawić
          jakiś link po ang lub franc. najlepiej? Przyznaje bez bicia, że pytam z
          czystej ciekawości, ale jeśli miałbys chwilkę...
          Pozdrawiam
          Mary_ann
          • Gość: Doki zespol serotoninowy IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 19.12.03, 17:14
            Zespol serotoninowy to zespol wywolany nadmiernym pobudzeniem receptorow
            serotoninowych, glownie w osrodkowym ukladzie nerwowym, ale nie tylko. Bierze
            sie zwykle z przedawkowania lekow podwyzszajacych poziom serotoniny w synapsach
            (najpospolitszy przyklad to Prozac, ale manipulowanie ukladem serotoninergicznym
            jest ostatnio bardzo modne). Historycznie zespol serotoninowy spotykano tez w
            przypadkach rakowiaka z przerzutami, poniewaz ten guz tez produkuje serotonine.
            Zdarzal sie tez u pacjentow leczonych inhibitorami monoaminooksydazy (MAO),
            ktorzy zjedli za duzo produktow bogatych w tryptofan (np sery twarde), ktory
            jest prekursorem serotoniny.
            Podstawowe objawy zmiany swiadomosci (do spiaczki wlacznie), potliwosc,
            drazliwosc, kolatanie serca, nadcisnienie, nudnosci, czasem biegunka, drzenie
            miesni, goraczka. Smiertelnosc minimalna. Leczenie: wyczekujace. Rokowanie dobre.


            www.fpnotebook.com/PSY167.htm
            • mary_ann Re: dzieki, Doki 19.12.03, 19:05
              A czy jesli tem guz (rakowiak) produkuje serotoninę, czy oznacza to, że
              wprowadza pacjenta w dobry nastrój? (A może dla równowagi zwrotny wychwyt tez
              się zwieksza?) To znów pytanie poza konkursem, i to z gatunku "czarny humor
              medyczny":-)
              • Gość: Doki Re: dzieki, Doki IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 19.12.03, 19:57
                > A czy jesli tem guz (rakowiak) produkuje serotoninę, czy oznacza to, że
                > wprowadza pacjenta w dobry nastrój?

                Nie, bo uwalnia serotonine do krwi, a nie w osrodkowym ukladzie nerwowym, a te
                dwa przedzialy sa szczelnie rozdzielone. Masz wiec efekty obwodowego dzialania
                serotoniny (poty, hercklekoty, wapory, nadcisnienie) i zadnego pozytku z
                nastroju, no i te wszystkie inne dzialania wpedzaja cie chyba w nie najlepszy
                nastroj.
                • venus22 Re: dzieki, Doki 19.12.03, 20:07
                  Pewnie stad bierze sie depresja i migrena.
                  nawiasem mowiac depersja idzie z migrena reka w reke.
                  Venus
                • mary_ann Re:co za pech:-) n/txt 20.12.03, 15:13
                  • mary_ann Re:pech był do Dokiego n/txt 20.12.03, 15:14
    • Gość: amj02 Re: Bóle głowy, potworne IP: *.client.attbi.com 17.12.03, 23:05
      Czy oprocz lekow przeciw bolowych syn bierze jakies inne leki? Jezeli tak to
      moze byc skutek uboczny lekarstwa. Ja bylam w takiej sytuacji. Zrobiono mi
      badania jakie byly tylko mozliwe i nic nie pokazywalo a ja umieralm z bolu i
      najsilniejsze leki przeciwbolowe nie dzialaly. Poprosilam lekarza o przerwanie
      mojego lekarstwa na 2 tyg. Po 2 tyg bylam jak nowo narodzona. Lekarstwo to
      wowczas zastapiono innym i dzieki Bogu 1.5 roku minelo i jest ok.
      • filut Re: Bóle głowy, potworne 18.12.03, 07:12
        Nie bierze innych leków. Zwracam uwagę, że bóle się powtarzają w odstępach
        nieregularnych od wielu lat.
    • uve Re: Bóle głowy, potworne 18.12.03, 08:38
      filut napisał:

      > W ubiegłym roku prosiłem, na FZ, o poradę w sprawie potwornych bóli głowy, na
      > które cierpi mój syn (33 lata) od kilku lat.
      > Zrobiliśmy zalecane badania - tomografia oraz rezonans magnetyczny głowy (i
      > górnych kręgów) nie wykazały zmian. Bóle minęły samoistnie(?) po 3
      > tygodniach - brał tylko środki przeciwbólowe.
      > Aktualnie od 3 tygodni trwa nawrót bólu, mimo łykania TRAMAL'u. Z bólu
      > dostaje torsji.
      >
      > Proszę o radę, do kogo się zwrócić o pomoc. Jestem zrozpaczony i bezradny.
      > Pieniądze są sprawą drugorzędną.
      > Fil

      A zwrociles sie o pomoc do mnie? Od zeszlego roku mozna bylo sporo zrobic
      Twojemu synowi, tak zaby nie musial cierpiec. No alez ty przeciez nie wierzysz
      w rzeczy naturalne, niech wiec syn lyka te trujace proszki i meczy sie dalej.
      Jak w tej piosence: "Kowalem swego losu, kaaazddyyyyyyyyy bywaaaaa saaaammmmm.
    • andre_234 Re: Bóle głowy, potworne 18.12.03, 23:11
      Miałem to samo przez wiele lat.
      Leczono mnie na zatoki i djabli wiedzą co jeszcze.
      Ból tak silny że pomagała tylko pyralgina w zastrzykach.
      Po wielu latach pewien stary doktor zdjagnozował migrenę i powiedział że to nie
      choroba tylko dolegliwość. Powiedział że muszę się przyzwyczaić.
      Jedyna sensowna rada jakiej mi udzielił to żeby nauczyć się wcześniej wyczuć
      atak i zawczasy wziąć leki przeciwbólowe.
      Tak się złożyło że cztery lata temu przestałem paliś papierosy. Od tego czasy
      niewiem co to ból głowy. Za to wiem co to sterczący brzuch. ;-/
      • venus22 Re: Bóle głowy, potworne 18.12.03, 23:23
        Do Andre- twoj lekarz ewidentnie nie wie zbyt wiele na temat migren.
        jest to choroba neurologiczna, nie ma nic wspolnego ze zwyklymi bolami glowy,
        i dziedziczna.
        Zapraszam na forum prywatne MIGRENA.
        W jednym mial racje- przewaznie jest to choroba na cale zycie.
        Venus
    • filut Dziękuję wszystkim za zainteresowanie i rady 19.12.03, 16:35
      Syna namówiłem na wizytę u neurologa. Zrobiono mu EEG, wyniku jeszcze brak.
      Zmieniono mu zestaw leków. Bóle minęły na tyle, że może funkcjonować zawodowo.
      Mam nadzieję, że trafił w ręce fachowca, który pokieruje jego dalszą terapią.

      Pozdrawiam
      Fil
      • Gość: Dr Tus Re: Dziękuję wszystkim za zainteresowanie i rady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.03, 16:20
        to ja postawie diagnoze
        MIgrena

        tego nie miałem , ale wiem że to świnństwo , napisze o tym wkrótce

        Co wy na to , Venus i Dogi do roboty


        P.s wkrótce pogadamy o Alergji


        Czeba wieżyć lekarzom

        Dr Tus poprzednia ksywka DDD
    • Gość: ala Re: Bóle głowy, potworne IP: *.chello.pl 22.12.03, 20:37
      Powodem bólu głowy może być zepsuty ząb ( stan ropny korzenia) 5- tka górna, a
      także dyskopatia lub zwyrodnienie kręgów szyjnych. Tak było u mnie przez 2
      lata.
    • Gość: kris Re: Bóle głowy, potworne IP: *.nas46.somerville1.ma.us.da.qwest.net 11.01.04, 06:20
      filut napisał:
      W ubiegłym roku prosiłem, na FZ, o poradę w sprawie potwornych bóli głowy, na
      które cierpi mój syn (33 lata) od kilku lat.
      Zrobiliśmy zalecane badania - tomografia oraz rezonans magnetyczny głowy (i
      górnych kręgów) nie wykazały zmian. Bóle minęły samoistnie(?) po 3
      tygodniach - brał tylko środki przeciwbólowe.
      Aktualnie od 3 tygodni trwa nawrót bólu, mimo łykania TRAMAL'u. Z bólu
      dostaje torsji.

      Proszę o radę, do kogo się zwrócić o pomoc. Jestem zrozpaczony i bezradny.
      Pieniądze są sprawą drugorzędną.
      Fil

      Przeczytałem wszystkie wypowiedzi w tym wątku i nie znalazłem tam ani jednej
      zbieżnej z moim osobistym doświadczeniem w tym względzie. Dlatego postanowiłem
      o nim wspomnieć.
      Otóż ja także miewałem takie potworne bóle głowy i przez wiele lat różni
      lekarze różnych specjalności próbowali postawić właściwą diagnozę niestety
      bezskutecznie. Robiono mi najprzeróżniejsze badania które nie wykazały żadnych
      zmian sugerujących takie objawy. W końcu cała rzecz wyjaśniła się przez
      przypadek. Ponieważ te bóle głowy męczyły mnie także w nocy, to cęsto byłem
      niewyspany i zmęczony tak bardzo, że zasypiałem czasem w pracy albo co gorsza
      za kierownicą samochodu. Zwróciłem się więc z tym problemem do mojego lekarza
      pierwszego kontaktu, a on skierował mnie do szpitala na studium snu gdzie przez
      całą noc byłem podłączony do specjalistycznej aparatury medycznej na bieżąco
      monitorującej wiele funkcji oraz parametrów mojego organizmu. Po analizie
      wykresów sporządzonych przez tę aparaturę okazało się, że przyczyną mojej
      senności podczas dnia jest mało efektywny sen wywołany bezdechem. Ten bezdech
      powodował także niedotlenienie mojego mózgu który buntował się później
      potwornym bólem głowy. Lekarz przepisał mi tak zwany PAP unit (PAP = Positive
      Air Pressure) czyli taki respirator który poprzez plastikową rurę i specjalną
      maskę wdmuchuje mi podczas snu powietrze w nozdrza nie dopuszczając do
      bezdechu. Efekt był rewelacyjny, od pięciu lat sypiam z tym aparatem i już
      dawno zapomniałem co to jest ból głowy, a śpię czasem zaledwie cztery godziny
      na dobę i jestem lepiej wyspany jak poprzednio po dziesięciu godzinach snu.
      Może więc pana syn chrapie podczas snu i także ma problem z bezdechem. Życzę
      wam rozwiązania tego problemu, bo wiem doskonale jak bardzo takie bóle głowy
      uprzykszają życie. Ja z tego powodu miewałem już czasem myśli samobójcze.
      • venus22 Re: Bóle głowy, potworne 11.01.04, 07:24
        A dostawales z bolu torsji?

        W migrenie wymioty lub nudnosci sa omalze regula.

        Tez wiem ze bezdech (sleep apnea) moze powodowac rozne bole glowy.
        Ale w przypadku migreny dziala to jak bodziec, czyli nie jest bezpodsrednia
        przyczyna a tylko "pomaga" w wywolaniu ataku.
        w kazdym razie gratuluje poprawy.
        Venus

      • filut Re: Bóle głowy, potworne 11.01.04, 09:04
        Dziękuję za zainteresowanie się tematem. Myślałem, że wątek spadł.
        Syn był u neurologa, który "skłania" się do migreny. Podejrzewa również lekkie
        uzależnienie się organizmu od leków przeciwbólowych. Wykonane EEG nie wyjaśniło
        sprawy - wynik pozytywny. Terapia zastosowana przez neurologa dała pozytywny
        (na razie) wynik.
        Długie (wielomiesięczne) okresy bezbólowe chyba wykluczają bezdech. Niemniej
        przekażę synowi tą sugestię, aby on przekazał ją neurologowi.

        Ponieważ ja sam mam okresy ociężałości, mimo pozytywnych wyników
        laboratoryjnych, to spróbuję poddać się badaniom na bezdech. Mam od lat
        skrzywioną przegrodę nosową.

        Pozdrawiam
        Fil
        • Gość: Venus Re: Bóle głowy, potworne IP: 5.5R1D* / *.vc.shawcable.net 11.01.04, 09:39
          Jezeli syn ma zdrowe serce i nie innych p/wskazan, powinien sprobowac leki z
          grupy triptan. O ile juz nie probowal.
          sa to leki podawane w razie bolu.

          Poza tym, jezeli lekarz stwierdzil migrene to na to nie ma lekarstwa to raz a
          dwa syn moze ewnetualnie brac leki zapobiegajace migrenom ale nawet to
          calkowicie ich nie usunie . moze natomiast zmniejszyc ich czestotliwosc i sile.

          Druga sprawa - na jakiej podstawie stwierdza lekkie uzaleznienie od lekow?
          oczywiscie ze kazdy migrenik jest uzalezniony od lekow- bez tego nie moglby
          funkcjonowac.
          jezeli syn ma okresy kiedy nic nie bierze, to byc moze ma takie migreny.
          sa migrenicy majacy ataki 24/7.
          Sa tacy co maja raz na tydzien.
          lub przez dwa tygodnie bez przerwy.
          lub tylko pare razy w roku.

          Venus
          • filut Re: Bóle głowy, potworne 11.01.04, 11:18
            Gość portalu: Venus napisał(a):
            .... jakiej podstawie stwierdza lekkie uzaleznienie od lekow?....

            Nie wiem, ale go spytam.
            Przekażę mu równiez Twój post.
            Pozdrawiam
            Fil
            • Gość: agulha Re: Bóle głowy, potworne IP: *.aster.pl / *.acn.pl 11.01.04, 12:33
              Venus odruchowo skłania się do podejrzewania migreny, bo ten temat jest jej
              bliski. Jednak długie okresy bez bólu i okresy częstych i ciężkich napadów
              bólowych, płeć męska (sic!) - to bardziej pasuje do rozpoznania klasterowych
              bólów głowy (cluster headache, gdybyś chciał szperać w Sieci). "Charakteryzuje
              się stereotypowymi, nawracającymi napadami bólów głowy, zlokalizowanymi wokół
              jednego z oczodołów, zazwyczaj po tej samej stronie, nie poprzedzanych aurą.
              Ból w czasie serii trwania napadów (cluster) może być wywołany spożyciem
              alkoholu, przyjęciem nitratów. Napad rozpoczyna się b. gwałtownie, zazwyczaj
              zawsze o tej samej porze, często nocą. Ból jest b. silny, trwa ok. godziny,
              towarzyszy mu zaczerwienienie spojówek, łzawienie, wyciek z nosa, czasami
              wrażenie zatkanego nosa. Napady bólowe powtarzają się następnie seriami, kilka
              razy dziennie przez kilka tygodni, po czym następuje wielomiesięczna lub
              wieloletnia przerwa. Częściej dotyczy mężczyzn niż kobiet (6:1), początek
              między 20 a 50 rż. W czasie trwania serii napadów, czasem dłużej, można
              zaobserwować tożstronny, po str. bólu, zespół Hornera. Współistnienei in.
              odchyleń w stanie neurologicznym, np. drętwienia twarzy, porażenia mm
              gałkoruchowych, każe raczej podejrzewać objawowy ból oczodołu".
              Zespół HOrnera to zwężenie źrenicy (jednej), niewielkie zwężenie szpary
              powiekowej plus zaburzenia wydzielania potu po tej samej stronie twarzy.
              • Gość: Venus Re: Bóle głowy, potworne IP: 5.5R1D* / *.vc.shawcable.net 11.01.04, 22:05
                Migrene klasterowa juz sugerowalam we wczesniejszej odpowiedzi (pod Dokim,) z
                17-tego.
                Ale mamy za malo danych.

                Natomiast sam fakt ze ataki nie sa regularne i sa okresy przerwy jeszcze nie
                wskazuja na klaster - moga byc rozne przyczyny dlaczego tak sie dzieje.
                Okresy kilkumiesicznych przerw, w ktorych (zakladam) syn nie uzywa srodkow
                p/bolowych NIE wskazuje na "lekkie" uzaleznienie.
                chyba ze uzywa mimo braku bolu.
                W ogole temat uzywania srodkow p/bolowych w migrenie to dluga i metna rzeka..
                Venus
                • uve Re: Bóle głowy, potworne 11.01.04, 22:08
                  Nadal sie meczysz? No widocznie chcesz tego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka