IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.03, 23:05
Czy ktoś kompetentny mógły mi udzielić iformacji na temat skutków ubocznych
zażywania Pabialginu?
Pożeram ok. 1 opakowania w miesiącu, większość w trakcie miesiączki.
Zaczynam już czuć, że mam żołądek.
Wiem, że są nowsze, bezpieczniejsze leki przeciwbólowe
...tylko szkoda, że nie działają.
Obserwuj wątek
    • mary_ann Re: Pabialgin 28.12.03, 23:12
      Pabialgina rzeczywiście jest (była?) szkodliwa, myslałam, że dawno ją
      wycofano...
      Może masz na mysli PYRALGINĘ? Jedno opakowanie (bez recepty to raptem...6
      tabletek) w miesiącu to naprawdę nie koniec świata. Szczerze zazdroszczę:-)
      • Gość: stachenka PABIALGIN IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.03, 23:26
        Nie, nie pomyliłam się. Chodzi o PABIALGIN.
        U mnie w domu tez juz wszyscy dawno, dawno temu zapomnieli, że cos takiego
        istnieje, ale 2 lata temu koleżanka mi o nim przypomniała, no i okazał sie
        wybawieniem. Tylko, żeby sie nie okazało, że "zbawienie przyszło przez krzyż".
        Też myślałam, że tego już dawno nie sprzedają, ale jest i to bez recepty, mimo
        ze (z tego, co wiem) to narkotyk.
        • svetomir Re: PABIALGIN 29.12.03, 18:51
          z tym narkotykiem to przesada, w składzie jest troche barbituranu
          wzmacniającego działanie propyfenazonu
      • Gość: stachenka Re: Pabialgin IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.03, 23:28
        Pyralgina nie pomaga mi nawet na ból głowy, a co dopiero mówić o miesiączkach
        gorszych niż ból po operacji (kroili mi we wrześniu nogę, więc wiem, co mówię).
        • mary_ann Re: Pabialgin 29.12.03, 00:59
          Gość portalu: stachenka napisał(a):

          > Pyralgina nie pomaga mi nawet na ból głowy, a co dopiero mówić o
          miesiączkach
          > gorszych niż ból po operacji (kroili mi we wrześniu nogę, więc wiem, co
          mówię).

          Propozycja z marszu - 2 czopki pyralginy (odpowiada 3 tabletkom, a układ
          pokarmowy oszczędzony). Dawka jak najbardziej u dorosłego dopuszczalna, kłopot
          tylko, że czopki na receptę
          b) Saridon 2 tabletki (bez recepty)

          c) niektórym pomaga Solpadeine (paracetamol+ kofeina+kodeina) albo paracetamol
          z sama kofeiną (np. Panadol extra, jest tez polski odpowiednik)

          d) Z zupełnie innej grupy (niesteroidowe p/zapalne): Ibuprofen pod dowolna
          nazwą.
          e) Rozkurczowe (No-spa itp) tez nie pomagają?


          Jesli nic z tego nie działa, to juz tylko lekarz Ci zostaje
          Życzę, żeby coś jednak okazało się skuteczne
          mary_ann
          • Gość: stachenka Re: Pabialgin IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.03, 20:03
            Jak już pisałam, wiem, że są nowsze i bezpieczniejsze leki. Tylko, że one nie
            działają.
            Solpadeina (jako jedyna z paracetamolem) pomaga przynajmniej na słaby ból
            głowy, ale na to nic a nic.
            No-spę kilka lat temu wcisnęła mi mama. Działa, ale nie tak jak trzeba -
            wywołuje biegunkę. A leżącego ponoć się nie kopie.

            Przez kilka miesięcy pomagał mi Mefacit (4x2 dziennie). Był super, zdejmował
            nawet ból z nóg i pleców, ale mu przeszło i musiałam wrócić do Pabialginu.

            A co mi pomoże lekarz? Przyjedzie, przyłoży do brzucha swoją magiczną rękę i
            ból zniknie? USG miałam w porządku, a boli mnie już 9ty rok (miesiączkuję od
            10ciu).

            Czasami, jak mnie tak zarąbiście boli, myślę sobie, że student(ka) filozofii w
            Abramowicach to żadna nowośc, ale żeby z takiego powodu...
            • mary_ann Re: Pabialgin 29.12.03, 23:18
              Gość portalu: stachenka napisał(a):

              >> A co mi pomoże lekarz? Przyjedzie, przyłoży do brzucha swoją magiczną rękę
              i
              > ból zniknie?

              Miałam na myśli mądrego lekarza, ktory moze doradzi jaies dobre srodki na
              receptę (może nie ginekolog, ale np. anestezjolog?) Oczywiscie jesli ta droga
              jest już wyczerpana, to nie naprzykrzam się dalej z radami.

              Co do kuracji hormonalnej, to może rzeczywiście w Twoim przypadku moglaby
              pomóc, ale np. u mnie (tj przy tabletkach antykoncp) było tak, że zniknęly
              dolegliwosci stricte miesiączkowe, ale pojawiły się potworne bóle glowy, na
              ktore nie działało NIC. Czyli zamienił stryjek... Ale spróbować pewnie warto.


              > Czasami, jak mnie tak zarąbiście boli, myślę sobie, że student(ka) filozofii
              w
              > Abramowicach to żadna nowośc, ale żeby z takiego powodu...


              Cos mi umknęło?? Możesz rozwinąć?
              • Gość: stachenka Re: Pabialgin IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.03, 03:17
                Czy anestezjolodzy przyjmują w przychodniach? Potrzebne skierowanie? Znasz
                jakiegoś dobrego? A podpisał kontrakt? (wizyta w prywatnym gabinecie nie
                wchodzi w grę)

                Hormony zmniejszyły krwawienie, ale nie pomogły na ból.

                Ok, rozwijam temat Abramowic. Nic ci nie umknęło. Po prostu jak tak czasem
                siedzę przez całą noc (albo dzień) skulona w kąciku i jęczę z bólu, to czuję
                się jakbym traciła zmysły.
                • mary_ann Re: Pabialgin 31.12.03, 13:35
                  Gość portalu: stachenka napisał(a):

                  > Czy anestezjolodzy przyjmują w przychodniach? Potrzebne skierowanie? Znasz
                  > jakiegoś dobrego? A podpisał kontrakt? (wizyta w prywatnym gabinecie nie
                  > wchodzi w grę)
                  >

                  No, obawiam się, ze państwowo może byc cięzko, tzn. wszystko pewnie zalezy od
                  dobrej woli lekarza pierwszego kontaktu. Jesli już próbowac, to chyba najpierw
                  wyżebrałabym skierowanie do ginekologa-ENDOKRYNOLOGA (koniecznie te 2 w 1), bo
                  badania hormonalne sa drogie, a bez nich pewnie ani rusz. Parę przyczyn
                  hormonalnych by się znalazło, nie wiem, czy akurat prolaktyna, ale hormony
                  niewątpliwie mają na intensywność skurczow wpływ (czy tez rozrost śluzowki w
                  czasie cyklu, co z kolei wpływa na skurcze). Anezstezjolog w drugiej
                  kolejności, bo to już pewna kapitulacja - leczenie objawowe.


                  > Hormony zmniejszyły krwawienie, ale nie pomogły na ból.

                  Aha. No, ale moze jednak zostały jeszcze jakies hormonalne tropy...


                  > Ok, rozwijam temat Abramowic. Nic ci nie umknęło. Po prostu jak tak czasem
                  > siedzę przez całą noc (albo dzień) skulona w kąciku i jęczę z bólu, to czuję
                  > się jakbym traciła zmysły.


                  Strasznie współczuję i żadna to pewnie pociecha, że rozumiem, choć dla mnie te
                  najgorsze bóle sytuują się gdzie indziej. Ale wiem, jak przewlekle cierpienie
                  dezorganizuje życie i rujnuje psychikę.

                  Życzę lepszego pod tym względem roku 2004. Jesli mogę jakoś pomóc
                  (psychicznie), pisz na adres gazetowy

                  Mary_ann
                  • Gość: stachenka Re: Pabialgin IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.01.04, 03:47
                    W moim miećie nie ma niestety lekarza rodzinnego o dobrej woli.

                    Zobaczę, jak mi teraz wypadnie USG i co powie mój ginekolog, bo w ostatnim
                    cyklu... Szkoda gadać. Mam po nim hematokryt 35,6% i 4,14 czerwonych. (W
                    listopadzie miałam odpowiednio 38,2 i 4,44)

                    Dziękuję za życzenia.
                    Ja również życzę Ci mniej bólu (gdziekolwiek jest umiejscowiony).
                    Myślę, że może za jakiś czas skorzystam z "gazetowego" adresu.
    • svetomir Re: Pabialgin 29.12.03, 18:49
      chodzi prawdopodobnie o Pabialgin P. od starego pabialginu, dawno wycofanego
      rózni sie ty, ze ma propyfenazon zamiast aminofenazonu, bardzo szkodliwego.
      paczka na miesiac to nie jest ilość, która mogłaby zaszkodzić. co innego,
      gdyby uzywać regularnie, codziennie lub prawie codziennie po kila tabletek.
      Proponuje so kuracji przeciwbólowej dodac homeopatyczny DAGOMED 49 viburnum
      • Gość: stachenka Re: Pabialgin IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.03, 19:48
        Svetomir, ale ja tą paczkę zjadam w ciągu jednego lub dwu dni.
        Rzeczywiście chodzi o Pabialgin P.
        Kiedyś zjadłam w ciągu doby 14 tabletek. Potem jeszcze przez 6 dni zarzucało
        mnie na boki, czułam, że mam żołądek, itp.

        • svetomir Re: Pabialgin 29.12.03, 21:42
          dlatego tez masz objawy lekkiego zatrucia ostrego. nie widze jednak podstaw do
          obaw o działania przewlekłe przy takim schemacie dawkowania. zreszta
          wspomniany mefacit również jest lekiem starym i tez do codziennego stosowania
          bym go nie polecał. Ale skoro nie stosujesz codziennie, to co innego. Spróbuj
          jeszcze może nurofen plus (ibuprofen + kodeina). Ale z mojego aptecznego
          doswiadczenia wiem, ze Pabialgin P jest jednym z najczęściej stosowanych leków
          przy tego typu dolegliwosciach. A i jeszcze jedno. skoro to tak nasilone, to
          moze warto by pomyślec o kuracji hormonalnej.
          • Gość: stachenka Re: Pabialgin IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.03, 03:25
            Jeśli chodzi o ból kuracja hormonalna daje mi dokładnie NIC.
            Niestety.
    • Gość: stachenka Re: Pabialgin IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.03, 20:06
      Czy Pabialgin może mieć trwały wpływ na mózg i jego pracę?
    • Gość: justy Re: Pabialgin IP: 62.29.129.* 29.12.03, 22:56
      a gdyby tak wyleczyć przyczynę tak bolesnych (nienormalnie bolesnych)
      miesiączek? może masz endometriozę lub mięśniaki? zamiast truć się
      barbituranami?
      • Gość: stachenka Re: Pabialgin IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.03, 03:27
        Przyczyna nieznana. USG w porządku. Zresztą przez 9 lat? Czy ja bym jeszcze
        była na tym świecie?
        • Gość: justy Re: Pabialgin IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.04, 15:46
          żeby wykryć endometriozę, najlepiej jest zastosować laparoskopię, ale to
          inwazyjne badanie; USG może nie wykryć tej choroby. wiele zależy też od sprzętu
          użytego do USG oraz od umiejętności lekarza. moze waerto powtórzyć USG
          • Gość: stachenka Re: Pabialgin IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.01.04, 03:33
            Będę robić USG w przyszłym tygodniu na Topolowej.
            Swoją drogą - skierowanie dostałam ok 20 listopada. To "tylko" 1,5 miesiąca
            czekania. Można umrzać tysiące razy.
    • jadwiga_r Re: Pabialgin 30.12.03, 08:49
      A może za wysoki poziom prolaktyny w organizmie?. Znam osobę u której to się
      potwierdziło.Po wyrównaniu jej poziomu,bóle są nieznaczne.
      • Gość: stachenka Re: Pabialgin IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.03, 03:29
        A cóż to takiego?
        U kogo mam żebrać o skierowanie?
        • justy1 Re: Pabialgin 04.01.04, 18:46
          prolaktyna to hormon. skierowanie zazwyczaj daje lekarz ogólny, ginekolog lub
          endokrynolog.
    • Gość: anetka10 Re: Pabialgin IP: *.sloneczny.pl / 81.15.255.* 03.01.04, 13:57
      pabialgin jak wszystkie z grupy pochodnych propyfenazonu dziala niekorzystnie
      na układ krwiotworczy, uszkadza szpik bardzo silnie i watrobe. poza tym jak
      wszystkie nlpz-ty uszkadza blone sluzowa zoladka. jesli juz nic ci innego nie
      pomaga to w czasie miesiaczki bierz jakies leki oslonowe na zoladek. lekarz na
      pewno poleci ci cos odpowiedniego. warto tez zrobic gastroskopie (wykluczyc
      mozliwe wrzody) i badanie enzymów watrobowych.

      • Gość: stachenka Re: Pabialgin IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.04, 19:44
        O! coś naprawdę na temat.
        A możesz mi polecić coś takiego na osłonę żołądka? Na mojego lekarza nie ma co
        liczyć.
        Jeśli mogłabyć coś dokładniej na temat tych niekorzystnych działań, byłabym
        wdzięczna.
        Co to są nlpz-ty?
        • mary_ann Re: Pabialgin 03.01.04, 20:28
          Gość portalu: stachenka napisał(a):
          > Co to są nlpz-ty?
          Jesli się nie mylę, niesteroidowe leki przeciwzapalne (np. aspiryna,
          ibuprofen, itp)
    • jadwiga_r do Stachenki o prolaktynie. 04.01.04, 13:09
      Wiem,że kobiety mające nadmiar prolaktyny w organizmie mają kłopoty z zajściem
      w ciążę.Prolaktyna powoduje wydzielanie pokarmu u matek karmiących.Jest
      przeświadczenie,że dopóki kobieta karmi niemowlę,to nie zachodzi w ciążę.Ale
      nie zawsze się to sprawdza.Karmiace matki zachodzą w nieplanowaną ciążę.
      Nadmiar prolaktyny występuje też u kobiet,które nigdy nie rodziły.
      Skierowanie na takie bdanie może Ci wydać ginekolog,albo zrobisz
      prywatnie:koszt około 20 zł,ale lepiej porozmawiaj z lekarzem to wyznaczy Ci
      odpowiedni dzień cyklu.W szpitalu przy takim badaniu podają chyba
      metoclopramid,aby sprawdzić,czy nie ma guza przysadki mózgowej,który powoduje
      właśnie hiperprolaktynemię.
      Równiez powodem takich bóli może być endometrioza,jak ktoś wcześniej wspominał.
      U znajomej przy nadmiarze prolaktyny występowała niedoczynność tarczycy
      • stachenka Re: do Stachenki o prolaktynie. 05.01.04, 15:13
        Dziękuję.
        Tarczyca zawsze była ok.
        Czy możliwe, żebym miała endometriozę od 9lat bez jakichś dodatkowych objawów?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka